To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Martva - 5 Października 2010, 16:37

'Piekło pocztowe' - no dokładna ekranizacja toto nie była, ale i tak nieźle się bawiłam w trakcie oglądania. Chociaż Wiedźmikołaj był fajniejszy ;P:
'Cztery wesela i pogrzeb' - tak, nareszcie. Się mi podobało.

ilcattivo13 - 5 Października 2010, 17:58

Martva napisał/a
'Cztery wesela i pogrzeb' - tak, nareszcie. Się mi podobało.


a teraz nucisz, czy nie? :wink:

Martva - 5 Października 2010, 18:07

Co czy nucę?
Chal-Chenet - 5 Października 2010, 18:14

"Love is all around"
Martva - 5 Października 2010, 18:19

A, to ;) Niestety obejrzałam dwa filmy w niewłaściwej kolejności i do końca życia będzie mi się mocniej kojarzyło z 'To właśnie miłość' (BTW jeden z nielicznych filmów które chciało mi się obejrzeć więcej niż raz).
Chal-Chenet - 5 Października 2010, 19:30

Pełna zgoda. Znakomita rzecz. Że się powtórzę - niezależnie jaki mam parszywy humor, ten film zawsze sprawia, że się poprawia. Niesamowicie ciepły i pozytywny film.
shenra - 5 Października 2010, 19:40

Obejrzałam sobie Prince of Persia jesio raz, nadal mnie bawiło w tych samych momentach.

I The Covenant na wpominki mnie wzięło. :mrgreen:

Martva - 5 Października 2010, 19:47

Chal-Chenet napisał/a
Że się powtórzę - niezależnie jaki mam parszywy humor, ten film zawsze sprawia, że się poprawia.


że się powtórzę - przy żadnym innym filmie nie dostałam takiego ataku histerii, jak przy drugim podejściu do tego. Ale ja jestem normalna inaczej ;)

Chal-Chenet - 5 Października 2010, 20:10

Martva napisał/a
przy żadnym innym filmie nie dostałam takiego ataku histerii

Czemu?

Martva - 5 Października 2010, 20:15

A też bym chciała wiedzieć ;P:
Fidel-F2 - 5 Października 2010, 20:29

Martva napisał/a
takiego ataku histerii
przybliżysz?
Lynx - 5 Października 2010, 20:30

Star Trek.
Mrraf :D dynamiczne, wciągające, bardzo mi się podobało. :)

Chal-Chenet - 6 Października 2010, 03:36

Martva napisał/a
A też bym chciała wiedzieć ;P:

Aha. ;)

merula - 6 Października 2010, 07:09

Chal, ty na bezsenność cierpisz? 4:36, a Ty posty wysyłasz?
Chal-Chenet - 6 Października 2010, 09:29

Wcześnie zasnąłem, i tak jakoś się obudziłem. ;)
shenra - 6 Października 2010, 11:32

P.S. I love you pozytywnie nastrajający, mimo wszystko ;P:

Into the Wild za pierwszym razem zrezygnowałam i nie mogłam się jakoś w to wkręcić, teraz się wkręciłam bardzo. Smutne, ale podszyte pozytywną energią.

Sleuth jak nie lubię Juda, to ostatnio jest to drugi film z nim, który mi się podobał. Generalnie Caine i Law mówią do siebie, czasem się przemieszczają i dobrze. Gdyby działo się tam coś więcej, nie byłoby takiego dobrego wrażenia. Wieczór uważam za udany. :mrgreen:

Memento - 6 Października 2010, 17:24

Case 39

Fajne. Straszy gdy trzeba i jak trzeba. Nie bardzo wiem, co w tej historii robi mała dziewczynka o imieniu Lilith, ale dziewczynka jest creepy, więc też za bardzo w to nie wnikałem. 7/10.

Sauron - 6 Października 2010, 17:41

Lynx napisał/a
Star Trek.
Mrraf :D dynamiczne, wciągające, bardzo mi się podobało. :)

który?

Memento - 6 Października 2010, 20:11

Case 39

Fajne. Straszy gdy trzeba i jak trzeba. Nie bardzo wiem, co w tej historii robi mała dziewczynka o imieniu Lilith, ale dziewczynka jest creepy, więc też za bardzo w to nie wnikałem. 7/10.

Anonymous - 6 Października 2010, 21:10

Dorian Grey

Eee, jeśli chodzi o stronę wizualną, to trzyma nastrój, choć nie rzuca na kolana. Za to losy bohaterów kompletnie mnie nie ruszały. Po łebkach jakoś tak. Oczekiwałam czegoś więcej.

Memento - 6 Października 2010, 22:44

Na przyczepkę:
The Happening

Film ma na imdb i Filmwebie ciut ponad 5/10. Niesłusznie, a to tylko i wyłącznie przez ciapowatego Elliota Moore'a granego przez Wahlberga. Poza tym The Happening to przyzwoity, prosty, dobrze skrojony thriller, przywodzący na myśl legendarne The Birds Hitchcocka. Lubię thrillery Shyamalana i lubię jego finałowe przewrotki. Tutaj takowej nie było, więc plus za zaskoczenie odskoczeniem od pewnego schematu, a w ogólnym rozrachunku 7/10.

Fidel-F2 - 6 Października 2010, 23:00

Memento napisał/a
przez ciapowatego Elliota Moore'a
Memento napisał/a
przyzwoity, prosty,
Memento napisał/a
lubię jego finałowe przewrotki. Tutaj takowej nie było
zaiste zachęciłeś
Chal-Chenet - 7 Października 2010, 06:10

Ogólnie jednak Memento ma rację, Zdarzenie jest faktycznie dobre. Niedoceniany film, a wcale nie jest ani taki zły, ani tak nudny, jak to kreują niektóre recenzje. Ocena 7/10 jest odpowiednia.
Martva - 7 Października 2010, 09:13

O, też mi się podobało. I zdziwiłam się czytając potem różne opinie - ja się tam bałam i byłam trzymana w napięciu, ale ja jestem inna ;P:
NURS - 7 Października 2010, 09:23

Łojezu. Sorki, ale ten film kupy sie nie trzyma.
Memento - 7 Października 2010, 12:25

Co tam się konkretnie kupy nie trzymało? Niczego takiego nie zauważyłem.

Fidel-F2 napisał/a
Memento napisał/a
przez ciapowatego Elliota Moore'a
Memento napisał/a
przyzwoity, prosty,
Memento napisał/a
lubię jego finałowe przewrotki. Tutaj takowej nie było
zaiste zachęciłeś

Się nie podoba - nie oglądaj.

Chal, pewnie że mam rację.

Matrim - 7 Października 2010, 17:24

Memento napisał/a
Co tam się konkretnie kupy nie trzymało?


Moźe właśnie
Memento napisał/a
finałowe przewrotki. Tutaj takowej nie było

Cały film budowany na napięciu, o co chodzi, dlaczego, skąd i po co, a na koniec guzik z pętelką, bez żadnej przyczyny świat wraca do normy. To nie jest zaleta - to jest frustrujące.

NURS - 7 Października 2010, 19:08

co0 się kupy nie trzymało? poważnie nie zauważyliście, ze tłum wedrujący przez pola i lasy nie został zaatakowany do momentu w którym bohater dowiaduje się, że rosliny atakują? :-) wtedy zasada zaczyna obowiązywać.
albo ten pociąg, który nie wiadomo po co zatrzymuje się na wiosze, bo cywilizacji na koncu torów nie ma - a na końcu filmu okazało się, ze była. itp, itd.
kiedyś lata temu widziałem polski horror, na festiwalu w gdyni, był o drzewach, które się mściły na ludziach, przewracając na nich. ten sam poziom sensu. BTW tamten film chyba nwet do kin nie wszedł.

ilcattivo13 - 7 Października 2010, 19:17

NURS napisał/a
kiedyś lata temu widziałem polski horror, na festiwalu w gdyni, był o drzewach, które się mściły na ludziach, przewracając na nich. ten sam poziom sensu. BTW tamten film chyba nwet do kin nie wszedł.


to było w naszej kinematografii coś równie "dobrego" jak "Summer Love" Piotra Uklańskiego? Nie może być...

Wygląda na to, że jednak czasami zgadzam się z NURSem :wink: "Zdarzeniu" było daleko do dobroci. Może gdyby nie spartolona końcówka, to jeszcze by się dało coś uratować...

merula - 7 Października 2010, 19:24

wreszcie sobie przypomniałam, ze oglądałam ten film, ale jakby NURS nie zdradził kilku szczegółów, to nadal czytałabym jak o jakimś abstrakcyjnym dziele. Powiem jedno, oglądałam wieczorem i za plus mu zapiszę, ze nie zasnęłam w trakcie. Ale jako, że niezbyt pamiętałam seans, nie poczytuję go za istotne w moim osobistym filmozbiorze.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group