To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Hubert - 12 Wrzeœśnia 2010, 10:11

Virgo C., po prostu przez ten czas zdziadziałeś ;-)
Gustaw G.Garuga - 12 Wrzeœśnia 2010, 10:15

Fidel-F2 napisał/a
owszem

Sprawdziłem potem, istotnie - ponoć już początkiem lat 80. zaczęto od mundurków odchodzić. Ja w podstawówce paradowałem jeszcze w mundurku i z tarczą, a w liceum - pierwsza połowa lat 90. - wicedyrektor narzekał, że już przestano nalegać nawet na to, by uczniowie chodzili w marynarkach. Stąd wydawało mi się, że mundurkowanie trwało dłużej i było powszechniejsze. Niemniej z punktu widzenia filmu lepiej byłoby, gdyby jednak pokazano mundurki, bo tak, jak jest, przedstawiona szkoła nie różni się zupełnie niczym od wielu dzisiejszych.

Kai - 12 Wrzeœśnia 2010, 12:43

Transformers 1

Zmusiłam się, a w istocie to chciałam się przekonać, co to za film i z przykrością i niesmakiem zakończyłam seans w 2/3. Może i jestem smutas, ale mnie ten film ani nie zainteresował, ani nie rozbawił, jedynie muzyka to całkiem spory plus.

Adon - 12 Wrzeœśnia 2010, 13:14

Black Death - dawno nie widziałem czegoś tak dobrego, znaczy, zależy oczywiście co, kto lubi.
Chal-Chenet - 12 Wrzeœśnia 2010, 13:21

Adon, prawda. Tylko za mało trochę tytułowej Czarnej Śmierci. Więcej takich filmów bym sobie życzył.
shenra - 12 Wrzeœśnia 2010, 14:46

Star Trek Nemesis przeefekcione. Przykre, ale oglądałam to bez większych emocji.
illianna - 12 Wrzeœśnia 2010, 14:57

Repo Men, do połowy niezły film, potem pogrąża się coraz bardziej, ostatnie 5 minut ratuje druga połowę, ale pewien niesmak pozostaje, za to Jud Lowe jakby bardziej w formie niż ostatnio.
feralny por. - 12 Wrzeœśnia 2010, 18:03

Incepcja- robi wrażenie. Strasznie to pokręcone i nie wiem czy się nie pogubiłem, ale ogląda się bardzo dobrze. Duża w tym zasługa świetnie dobranych aktorów, wszyscy są na swoich miejscach i nikt nie kuleje. Duży plus za widowiskowość i muzykę, która bardzo mi podpasowała. Jednego tylko się czepnę. Czy naprawdę na amerykańskich lotniskach pieczątkę do paszportu wbija pułkownik? NURSIe , Ty zdaję się za sadzawkę latałeś, jak to jest?
Sandman - 12 Wrzeœśnia 2010, 21:15

Ostatni jaki mi pieczątkę wbijał mówił słabiej po angielsku niż ja i podejrzewam, że pułkownika to on nawet nie widział :mrgreen:
feralny por. - 12 Wrzeœśnia 2010, 21:33

No więc właśnie, Cobbowi pieczątkę w paszporcie stawia pułkownik US Air Force, a w kolejnej bramce major bierze od niego jakiś świstek.
dzejes - 12 Wrzeœśnia 2010, 22:38

Duża ryba - powtórzyłem sobie dziś i znów się wzruszyłem końcówką.
Matrim - 12 Wrzeœśnia 2010, 22:46

dzejes, cały film jest dobry. A muzyka w nim to już w ogóle.
Memento - 12 Wrzeœśnia 2010, 23:47

Resident Evil: Apocalypse

Widziałem go już kawał czasu temu i nie żałuję powtórki. Sympatyczna rozwałka z zombie w tle. :mrgreen: Nemesis przypomina barkerowskiego Cenobitę na sterydach, a Sienna Guillory jako funkcjonariuszka Jill Valentine to ideał kobiety. (o; Słówko o reżyserii - wolałbym żeby za kamerą stał Paul Anderson. Bardzo sobie chwalę jego Event Horizon i pierwszy Resident Evil. Niestety 'dwójkę' RE kręcił debiutant, nie ma takiej ciągłości stylistycznej i troszkę męczy chaotyczny czasami montaż. Ale jest kilka całkiem udanych - jak na taki film - scen. Fajny film w ramach dobranocki, nie żałuję tych poświęconych stu minut. 6,5/10.

czamataja - 13 Wrzeœśnia 2010, 09:06

2012
Jak dobrze, że Amerykanie stoją na straży zachowania w człowieku tego, co ludzkie :twisted:

Avatar
Gdyby nie moje czarne serce, nawet bym się wzruszyła ;P:

Gustaw G.Garuga - 13 Wrzeœśnia 2010, 19:09

No i Rewers za mną. Długo się rozkręca, muzyka chybiona, Buzkówna w porywach nieznośnie teatralna, dialogi papierowe. Ale z każdą minutą film bardziej wciąga. Mocny, czarny (także dosłownie) obraz, prawdziwe dylematy, przekonująco ukazane paskudztwo tamtych czasów. I wobec mitu ojca, który bohaterka buduje dla syna, refleksja, ile podobnych historii przepadło wraz z ludźmi, którzy je przeżyli, lecz nie zdecydowali się nigdy nimi podzielić.
Sauron - 13 Wrzeœśnia 2010, 20:31

czamataja napisał/a
:
Avatar
Gdyby nie moje czarne serce, nawet bym się wzruszyła ;P:

Film był moim zdaniem średni. Fajne robił wrażenie, ale opierał się na efektach, był absolutnie przewidywalny, a bohaterowie jacyś tacy bez głębi :( szkoda

Memento - 13 Wrzeœśnia 2010, 23:17

Resident Evil: Extinction

Na drugą nóżkę. Generalnie bardzo pozytywne zaskoczenie. King w Danse Macabre używa określenia guma do żucia dla oczu, i określenie to moim zdaniem świetnie pasuje do RE: Extinction. 7,5/10 ze względu na bardzo duży faktor rozrywkowy i jatkę w Las Vegas.

Adon - 13 Wrzeœśnia 2010, 23:45

The Expendables - dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze, a biorąc pod uwagę jakiego rodzaju to kino, to generalnie bardzo dobrze. Bawiliśmy się z żoną w czasie seansu doskonale i szczerze życzę sobie kontynuacji. :mrgreen:
Nina Wum - 14 Wrzeœśnia 2010, 10:21

Sosnechristo,
Cytat
ze względu na to, że myśmy płeć brzydka, w dodatku proste chłopy, tedy wolimy laski.
- pojmuję, popieram - wtręt o klacie Jackmana to był typowy adhominem. ;)

Obejrzałam Black Hawk Down. Nie znajduję słów. Siedziałam ze szczęką na kolanach, chłonąc te niesamowite, miażdżące obrazy.

I pomyśleć, że ten sam Ridley Scott sprokurował siedemdziesiątego entego Robin Hooda - filmidło tak dęte, drętwe i kiepskie, że nawet Russel Crowe zgubił gdzieś swój hajdamacki urok.

shenra - 15 Wrzeœśnia 2010, 10:49

Starcie Tytanów - fajne efekciki i nic poza tym.
Adon - 15 Wrzeœśnia 2010, 11:40

Nina Wum napisał/a
I pomyśleć, że ten sam Ridley Scott sprokurował siedemdziesiątego entego Robin Hooda - filmidło tak dęte, drętwe i kiepskie, że nawet Russel Crowe zgubił gdzieś swój hajdamacki urok.

A mi, oprócz paru momentów się podobał. ;P:
Za to Black Hawk Down wynudził mnie jak nie wiem.

Nina Wum - 16 Wrzeœśnia 2010, 15:26

Ha, Adon - że gusta ludzkie nie są kompatybilne, to banał taki, że wręcz wstyd go prawić.
Jednak przyznaję, że jestem zaintrygowana. Co Ci się w tym Robinie podobało? :P

ilcattivo13 - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:13

Nina Wum napisał/a
Co Ci się w tym Robinie podobało? :P


Batman :mrgreen:

Sauron - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:10

Mój znajomy na koniec filmu Robin Hood zapytał "Ej... a który to był Napoleon?" :mrgreen:
shenra - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:00

Księżyc w nowiu.... :shock:
illianna - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:15

shenra, jesteś dzielna ;P:
Sauron - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:20

shenra, to grozi urazami psychiki!
W jakiejś recenzji napisano, że film jest śmieszny, zwłaszcza "upudrowane niemiłosiernie twarze wampirów, robiących miny rodem z kina niemego".

shenra - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:22

Sauron napisał/a
film jest śmieszny
Nie, jest żenujący.
Ziemniak - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:27

Punisher i Punisher 2

O ile jedynka przypomina jeszcze przyzwoity film, to dwójka to kompletna żenada :twisted:

Chal-Chenet - 17 Wrzeœśnia 2010, 08:40

Ziemniak napisał/a
Punisher i Punisher 2

Co masz na myśli? Które Punishery?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group