To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Martva - 6 Maj 2009, 14:47

Kruku Siwy, zaszyj sobie w jamie brzusznej jeża chorego na klaustrofobię, a potem obudź, to będzie porównywalne doznanie, a nie jakieśtam golenie buźki (depilatora kiedyś spróbuj, też możemy o tym pogadać).

Fidel-F2, nie sześć garów zupy, tylko zupę w sześciu garnkach, i bardzo śmieszne :twisted:

I forum mnie irytuje bo znika i debuguje, złe ono :evil:

merula - 6 Maj 2009, 15:22

ogólnie rzecz biorąc, abstrahując od mej kobiecości, to jakies takie nawarstwienie różnych dziwnych i niefajnych zdarzeń obserwuję ostatnio.

szczytem było stanięcie jadła w przełyku tak, ze niewiele brakowało, zebym się udusiła.

Martva - 6 Maj 2009, 15:26

Aj, to wygląda na wybitnie nerwowy objaw :|
merula - 6 Maj 2009, 15:37

możliwe, niestety wszystko pakuję w siebie i baaaardzo rzadko wypuszczam.

o nerwicy wegetatywnej już mi gastrolog opowiadał :mrgreen:

ja to już od jakiegoś czasu wiem - chcę urlopu!!!!!!

Studnia - 6 Maj 2009, 15:59

Wysoka cena euro, i wolno mijający czas.
dzejes - 6 Maj 2009, 16:14

Agenci nieruchomości :evil: Drugi raz miałem zamiar skorzytać z usług, drug raz zrezygnowałem. Tym razem przynajmniej powiedziałem, co myślę o olewaniu klientów i traktowaniu ludzi jak niedouczonych debili.
shenra - 6 Maj 2009, 16:16

dzejes napisał/a
Tym razem przynajmniej powiedziałem, co myślę o olewaniu klientów i traktowaniu ludzi jak niedouczonych debili.
zacytuj coś :mrgreen:
dzejes - 6 Maj 2009, 16:17

Bilet na karuzelę kup, jak atrakcji szukasz!
Gustaw G.Garuga - 6 Maj 2009, 16:25

dzejes napisał/a
Tym razem przynajmniej powiedziałem, co myślę o olewaniu klientów i traktowaniu ludzi jak niedouczonych debili.

To warto robić. Inaczej człowiek wychodzi ze starcia z głupotą i złośliwością zeszmacony.

Martva - 6 Maj 2009, 19:28

Chciałam napisać 'zastój w szortach', ale w sumie to dwuznacznie brzmi... :roll:
ihan - 7 Maj 2009, 08:28

Zawsze możesz sparafrazować bodajże Cyrankiewicza, który z mównicy głosił, że "coś drgnęło w damskich rajstopach" czy jakoś tak.
Lynx - 7 Maj 2009, 09:11

Muszę posprzątać, ugotować obiad i zrobić pranie i powiesic to co się wyprało a nie jestem w nastroju i mam eee... No wkurza mnie wszystko dzisiaj, albo prawie wszystko.
Rafał - 7 Maj 2009, 11:36

Cholerny, pie.#@%$ny, po#@$%, wku%^cy w p#@$%! w d#$ j#@$ny KATAR!!! :evil: :evil: :evil: :evil:

No! Ulżyło mi! Mogę iść po chu#@$steczki.

shenra - 7 Maj 2009, 11:54

Wrr...czuję się jak reszta z pięciu. :evil:
dzejes - 7 Maj 2009, 12:02

Przesyłka, która miała być u mnie dziś, jak się właśnie dowiedziałem jest w Löbichau. Wschodnie Niemcy, jakbyście nie wiedzieli. Żaden wstyd, ja też nie wiedziałem.

No i ch**. :evil:

Witchma - 7 Maj 2009, 13:48

Jest mi smutno :(
Anonymous - 7 Maj 2009, 13:51

Witchma, co się stało?
xan4 - 7 Maj 2009, 13:51

Witchma, <głasku, głasku>
Witchma - 7 Maj 2009, 13:52

Miria, szkoda gadać. Ogólnie nic nie jest tak, jak powinno.

edit:

A na dodatek niektórzy mają jakieś śluby w nieodpowiednich terminach :twisted:

Anonymous - 7 Maj 2009, 13:57

Źli ludzie, znaczy. :wink:
mawete - 7 Maj 2009, 14:07

Choroba ojca, dzisiaj się dowiedziałem.
shenra - 7 Maj 2009, 14:39

Nie mogę się skupić na pracy.
qbard - 8 Maj 2009, 09:55

Praca z idiotami to czysta antyrozkosz.
Lynx - 8 Maj 2009, 20:14

Zmęczenie, niewyróba z terminami, smuteczki Juniora.
Gustaw G.Garuga - 8 Maj 2009, 20:28

Juwenalia na podmiejskim lotnisku kilkadziesiąt minut spacerem od mojego domu. Rozróżniam słowa tekstów. Teraz ryczy IRA. Czy koncerty zawsze muszą być tak potwornie głośne? Byłem na paru, i w Spodku, i w plenerze, i w lokalach, w Polsce i za granicą, i zawsze, ale to zawsze zamiast po prostu głośnej muzyki jest nieznośny ryk.
shenra - 8 Maj 2009, 20:41

Ludzka głupota prowadząca do tragedii, a potem tylko głupie słowa "przykro mi".
qbard - 8 Maj 2009, 22:14

Rano szkolenie z psem. Nawet w weekend nie można się wyspać.
Nutzz - 8 Maj 2009, 23:04

K!@!@ :!:
Czy te ptaki już całkowicie porypało? Wczoraj mi jeden wpadł do rynny, pół nocy się w niej kołatał, dzisiaj z kolei - północ - a one zaczynają śpiewać ;P:

Martva - 9 Maj 2009, 07:52

Zaraz mi głowa pęknie, wstałam z obawy że zabrudzę pościel - nie piłam żadnego alkoholu od ostatniego spotkania krakowskiego, żeby nie było...
shenra - 9 Maj 2009, 11:19

Mnie też łeb boli z różnych innych powodów, ale mogę się zintegrować w cierpieniu.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group