To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Chal-Chenet - 6 Wrzeœśnia 2010, 10:17

Event Horizon postanowiłem sobie odświeżyć. Wciąż bardzo mi się podoba, wciągający horror sf. Na końcu twórcy może zbytnio poszli w efekciarstwo, ale i tak jest ogląda się z dużym zainteresowaniem.
8/10

Ozzborn - 6 Wrzeœśnia 2010, 11:39

Serio? ja to już dawno temu widziałem i zrobiło na mnie bardzo kiepskie wrażenie z tego co pamiętam.
hrabek - 6 Wrzeœśnia 2010, 11:43

Ja mam takie zdanie jak Chal. Bardzo niedoceniany film, bo reżyserem jest Paul Anderson, który później sknocił AvP, więc wieszają na nim psy po całości dorobku, a Event Horizon to jeden z najlepszych horrorów SF.
Sandman - 6 Wrzeœśnia 2010, 11:44

Oj mogę się pod tym podpisać obiema łapkami.
Ozzborn - 6 Wrzeœśnia 2010, 11:52

No to może kwestia tego, że nie lubię horrorów w ogólności... Natomiast mój osąd był czysty bo jak mi się zdaje oglądałem go na wiele lat (to możliwe?) przed AvP.
Chal-Chenet - 6 Wrzeœśnia 2010, 12:13

A jak już jesteśmy przy Andersonie, powiedzcie mi, warto sięgnąć po film "Soldier"? (Galaktyczny Wojownik) Nie miałem do tej pory okazji go obejrzeć.
Sandman - 6 Wrzeœśnia 2010, 12:15

Moim zdaniem nie warto.
hrabek - 6 Wrzeœśnia 2010, 13:08

A moim zdaniem warto. Film prawie bez dialogów, z bardzo fajną rolą Kurta Russella. Nie jest to majstersztyk, ale jako rozrywka jest całkiem w porządku. W zeszłym roku leciał nawet w TV (amerykańskiej), jak akurat na wakacjach byłem, obejrzałem i znowu się wciągnąłem.
Virgo C. - 6 Wrzeœśnia 2010, 18:17

Różyczka
Bardzo dobry film, aż żałuje że nie wybrałem się na niego do kina. Świetne aktorstwo, a Boczarska chyba na następczynie Katarzyny Figury rośnie. I chociaż ekipa realizacyjna w wywiadach cały czas podkreślała, że scenariusz nie powstał w oparciu o życie Jasienicy, to jednak ciężko się takich skojarzeń w czasie seansu pozbyć. Jeśli ktoś nie widział, a ma możliwość to niech skorzysta - warto :)

Milczenie szynki (w Polsce nie wiadomo dlaczego ktoś hams przetłumaczyć na baranów :roll: )
Parodia kina grozy z niezłą obsadą (jest nawet polski akcent w postaci Joanny Pacuły) jeszcze sprzed czasów gdy komuś przyszło do głowy kręcić nieśmieszne Scary Movie. Chociaż tutaj też nie jest lepiej. Główny bohater, agent specjalny Jo Dee Foster otrzymuje zadanie... no właśnie do końca nie wiadomo jakie. Ale daje to pretekst do pośmiania się z Milczenia owiec, Psychozy, Misery (jeden z lepszych gagów w filmie), Rodziny Adamsów, Nagiego instynktu i pewnie jeszcze paru innych filmów, których nie rozpoznałem. Jeśli ktoś lubi pastisze to pewnie mu się spodoba, mi niespecjalnie przypadł do gustu.

Noc żywego chleba
Sympatyczna etiuda (8 minut) w której wykorzystano fabułę (mocno skróconą) klasycznej Nocy żywych trupów. Z tą różnicą, że zamiast zombie ludzie atakowani są przez kromki chleba tostowego. Pomysł całkiem interesujący (szczególnie odstraszanie chleba od domu za pomocą opiekaczy), niestety położony przez przerażającą jakość zdjęć (kręcone najpewniej kamerą dziadka operatora :roll: )
Gdyby ktoś był zainteresowany -> http://www.youtube.com/watch?v=ktD27xVIncg

Noc żywych żydów
A tutaj już klasyczne podejście do tematu, może za wyjątkiem tego że zombie noszą pejsy i chałaty, a najlepszą bronią przeciw nim jest cheesburger z podwójnym bekonem. Cała ta zgraja atakuje dom bogobojnej i prawej (model 2+2 plus prosiak w roli szczeniaka) amerykańskiej rodziny, której na ratunek przychodzi pół żyd polujący na swoich nieumarłych braci, a swoje kobiety traktuje z buta. Szkoda tylko, że ten 20 minutowy film momentami dosłownie nuży.

Chal-Chenet - 6 Wrzeœśnia 2010, 18:39

The Children
Film opowiada o tym, jak to dzieci obracają się przeciwko swoim rodzicielom. Jak dla mnie bardzo przeciętny obraz. Duży minus za strasznie nudną pierwszą połowę filmu, przypominającą bardziej film obyczajowy aniżeli horror. Gdy akcja skręca już we właściwym kierunku, właściwie wcale nie jest dużo lepiej, prawie w ogóle nie poczułem klimatu zagrożenia, film bardziej nudził niż intrygował. Parę klimatycznych scen może i by się znalazło, ale to nie wszystko, w filmie przydałoby się odrobinę więcej dosłowności, gdy ludzie umierają, kamera zaraz znajduje inne miejsce do pokazania. To nie pomaga. Gdyby pokazano więcej z tych paskudnych rzeczy, które robią dzieci, na pewno przysłużyłoby się to filmowi.
Co do aktorstwa, przyczepić się nie można, chyba wszyscy odgrywają swoje role poprawnie i całkiem przekonująco.
Czytałem opinie, mówiące jakoby aktorka wcielająca się w postać Casey nie pasowała do roli nastolatki. Moim zdaniem pasuje idealnie, a jak się patrzy na ludzi uczęszczających do liceów w dzisiejszych czasach, nie zawsze można powiedzieć ile mają lat.

Generalnie 4/10

Dunadan - 6 Wrzeœśnia 2010, 18:42

Chal-Chenet, "Soldier" ma też parę fajnych smaczków o których możesz przeczytać na IMDB ;) obejrzyj jak lubi Russela, IMHO warto choćby dla niego :mrgreen: A Event Horison jest re-we-lacyjny! i też ma smaczki jak to u Andersona ;)
Chal-Chenet - 6 Wrzeœśnia 2010, 18:47

Dzięki za wszystkie opinie o "Soldier", póki co 2:1 na korzyść, na dniach pewnie obadam. :D
ilcattivo13 - 6 Wrzeœśnia 2010, 20:51

Virgo C. napisał/a
Milczenie szynki (w Polsce nie wiadomo dlaczego ktoś hams przetłumaczyć na baranów :roll: )


oglądałem to ze dwadzieścia lat temu na VHS właśnie jako "Milczenie baranów". Widocznie dopiero teraz ktoś postanowił poprawić...

Fidel-F2 - 6 Wrzeœśnia 2010, 21:43

Chal-Chenet napisał/a
Event Horizon postanowiłem sobie odświeżyć. Wciąż bardzo mi się podoba, wciągający horror sf. Na końcu twórcy może zbytnio poszli w efekciarstwo, ale i tak jest ogląda się z dużym zainteresowaniem.
efekciarski średniak ale bez tragedii
Chal-Chenet - 6 Wrzeœśnia 2010, 22:28

Love Actually
Joooj. Uwielbiam ten film, zawsze poprawia mi humor.

hrabek - 7 Wrzeœśnia 2010, 08:35

Chal: mi się The Children bardziej podobało - http://countersv.blox.pl/...ldren-2008.html
Chal-Chenet - 7 Wrzeœśnia 2010, 10:11

Degustibusy. :) Mnie nie porwało. Może dzisiaj gatunek "horror" się nieco zrehabilituje, w planach Black Death, który określany jest właśnie jako horror/dramat.
Dunadan - 7 Wrzeœśnia 2010, 10:46

Fidel-F2 napisał/a
efekciarski średniak ale bez tragedii
a gdyby zapomniec o efekciarstwie? mało było filmów z taką barkerowską fabułą, w ogóle a taką fabułą. Połączenie sci-fi z horrorem "fantasy" to rzadka mieszanka...
Fidel-F2 - 7 Wrzeœśnia 2010, 15:22

Dunadan, to pozostaje średniak bez entuzjazmu
Dunadan - 7 Wrzeœśnia 2010, 19:09

Fidel-F2, pomińmy gusta na chwilę - pokaż drugi podobny film.
ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2010, 21:52

"Człowiek w dziczy" ("Man in the Wilderness") - świetny western i jeden z najlepszych filmów o survivalu ever (choć parę babołów się znalazło)...

Bardzo dobra rola Richarda Harrisa, dobry scenariusz na podstawie pisarstwa Jacka DeWitta (te dwa nazwiska firmują też cykl o Człowieku zwanym Koniem!).

Jak dla mnie bomba, z kilku powodów:

- czas akcji - okolice roku 1800 - tak niewiele "westernów" dzieje się w tamtych czasach; na szczęście jak już, to jest to co najmniej dobra produkcja (choćby "Ostatni Mohikanin");

- Jack DeWitt znał się na rzeczy (w przeciwieństwie do 99,99% reszty "holiłódzkich tfoorcuuff" westernów) i bardzo wiernie oddał zwyczaje północnoamerykańskich indian (w tym konkretnym wypadku plemion z regionu Apallachów), np. w ilu filmach jest pokazane, jak podróżujący z ciężarną kobietą indianin, ma w ręku laskę (przypominającą pastorał, ino z wampumami) sygnalizującą ten fakt? Poza tym, po raz pierwszy chyba spotkałem się z tym, że twórca próbuje obalić mit "wojenno-ścieżkowych" indian z gębami pomalowanymi jak u klauna. Owszem, malowali gęby, ale byli to inni indianie i robili to w ździebko innym celu niż zwykła wojna i robili to całkiem inaczej, niż jak to nas straszą w innych holiwódzkich produkcjach.

- film można śmiało zastosować jako instruktaż przetrwania w trudnych warunkach (są pokazane: rozpalanie ognia, hartowanie drewna, garbowanie skór i ich wykorzystanie, opatrywanie ran, zastawianie sideł, łowienie ryb, przygotowanie broni i wiele wiele innych). Jedyny większy baboł jaki znalazłem, to rozpalanie ognia na odsłoniętym miejscu w czasie wichury (w dodatku dym i ogień łatwo mogły zostać zauważone przez tamtejszych, mało przyjaznych białym, indian)

- film jest częściowo oparty na faktach autentycznych (pewien traper i przewodnik został ciężko ranny w czasie ekspedycji i pozostawiono go na śmierć - oczywiście wyzdrowiał i dogonił wyprawę),

Jeśli ktoś lubi prawdziwe historie o kolonizacji Ameryki Północnej, to jest to film zdecydowanie dla niego. 8,5/10.

Fidel-F2 - 7 Wrzeœśnia 2010, 22:20

Dunadan, znaczy, że co, że taki oryginalny?
illianna - 7 Wrzeœśnia 2010, 22:36

Virgo C. napisał/a
Noc żywych żydów
wiesz, ze MOSAD wie wszytko ;P:

A ja mam pecha do filmów, same durne ostatnio widziałam, jakieś głupie komedie pseudoromatyczne, przyprawiające o mdłości jak Listy do Juli, ble, chyba Werona zapłaciła Amerykanom za reklamę miasta i regionu, niestety zapłacili tylko operatorowi, zdjęcia ładne, a na scenarzystę zabrakło, dziś francuski filmik z żoną J.Deepa, o podrywaczu do wynajęcia, który ma udaremnić ślub, tym razem sponsorem było Księstwo Monaco. Tylko francuskość gry aktorskiej uratowała tą żałosną produkcję.
Poza tym Salt, który ma niezły początek, a potem zmienia się w Tumb Ridera w połączeniu ze Spaidermenem oraz Autor widmo Polańskiego, czyli najnudniejszy film tego reżysera, z banalną fabułą, którego na dodatek główny bohater jest skończonym idiotą ufnym jak przedszkolak, a cała jego tak zwana praca detektywistyczna jest tak naprawdę jedynie podążaniem śladami poprzednika.

Iron Men II byłoby to znośne, bo Downey Jr. dobrze gra, a M. Rourke nawet odzyskał formę i też stworzył ciekawą postać, jakby nie bezsensowne popisy i rozwalanki, ale generalnie da się obejrzeć bez bólu.

Chal-Chenet - 7 Wrzeœśnia 2010, 22:37

Black Death
Dobry film.
Sceny w mieście dobrze oddają charakter, brud epoki średniowiecza, później, gdy ekipa wybywa w plener, jest już "czyściej". Może jest trochę za mało scen, gdy tytułowa Czarna Śmierć zbiera żniwo, ale to specjalnie nie rzutuje na ocenę.
Historia jest raczej prosta, ale jednak zaskakująca, pomysł z wioską i tym, co w niej bohaterowie zastają też dobry, na plus także zakończenie, intrygujące...
Sean Bean w początkowych scenach kojarzy się nieco z Boromirem, ale jednak jego postać jest tak inna od tolkienowkiego herosa, że szybko podobne skojarzenia z głowy wypadają.
Generalnie jestem zadowolony z seansu.
7/10

Jaden Kast - 7 Wrzeœśnia 2010, 22:41

Obejrzałem Event Horizon i podobało mi się. Nawet bardzo. Ten klimat, otoczenie (świetne wnętrza). Tylko tak jak Chal wcześniej napisał - końcówka jest oględnie mówiąc nie na miejscu. Zupełnie jakby nagle całkiem inni ludzie się za film wzięli albo totalnie na chama postanowili wszystko wyjaśnić i to jeszcze we wspaniałym efekciarskim stylu. Niemniej jednak 8/10. Podobne do tego filmu było Pandorum, na którym się pozytywnie zaskoczyłem. Ktoś może polecić jeszcze coś w tym stylu?
Chal-Chenet - 7 Wrzeœśnia 2010, 22:48

Jaden Kast, nie do końca jest to podobny film, ale też horror-sf - Screamers, jeśli nie widziałeś, myślę, że warto obejrzeć. http://www.filmweb.pl/fil...usza-1995-32164

Słyszałem też dobre opinie o animowanym Dead Space - http://www.filmweb.pl/fil...all-2008-490819

ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2010, 23:26

"Tajemnica Syriusza" jest spoko, ale tylko pierwsza część. Drugą trzeba omijać szerokim łukiem.

A animowany "Dead Space" to po prostu wstęp do gry. Całkiem fajny, ale to tylko wstęp.

Jaden Kast - 8 Wrzeœśnia 2010, 15:28

Tajemnicę Syriusza chyba dawno temu trochę obejrzałem u kumpla, ale w takim razie wrócę, bo pewnie będzie już 10 lat, nie wspominając o tym, że tylko początek widziałem.

Natomiast o Dead Space słyszałem, ale podobno wszystko jest tam wzięte z gry, a w tę w najbliższym czasie chcę dorwać i przemielić, więc animację najwyżej obejrzę już po fakcie. Chyba, że rzeczywiście jest to jakiś prolog, a nie zekranizowany fragment gry.

Memento - 8 Wrzeœśnia 2010, 15:35

The Ruins

Czworo Amerykanów, Niemiec & Grek vs Mordercze Pnącze Zmutowanej Marichuany Majów. Niech za recenzję i antyrekomendację posłuży cycat jednego z bohaterów filmu: Czworo Amerykanów na wakacjach nie znika tak po prostu! Widać że chłopaczyna nie widział zbyt wielu AMERYKAŃSKICH horrorów. :mrgreen:

Virgo C. - 8 Wrzeœśnia 2010, 16:56

ilcattivo13 napisał/a
Tajemnica Syriusza jest spoko, ale tylko pierwsza część

Pamiętam anegdotkę jak redakcja ŚGK poszła zbiorowo na ten film i w trakcie (albo na końcu) ManJak wstał i rzucając popcornem krzyczał "Skandal, Dick się w grobie przerwaca". To było ostatnie wspólne wyjście redakcji do kina :mrgreen:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group