To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Sandman - 1 Wrzeœśnia 2010, 22:42

Odpaliłem filweb, żeby sobie przypomnieć wszystkie filmy z Hauerem jakie oglądałem i mi się podobały, rany ile tego jest :) Nie wiem czy wszystkie robiłyby na mnie teraz takie wrażenie ale kilka na pewno. Autostopowicz, Łowca androidów, Ciało i krew, Zaklęta w sokoła, Poszukiwany żywy lub martwy, Ślepa furia, Krew bohaterów, Po północy, Obroża, Vaterland, Nocny jastrząb, kurcze to były/są naprawdę dobre filmy.
Nath - 1 Wrzeœśnia 2010, 23:02

Obejrzałem dziś Niezniszczalnych. Jak dla mnie niezłe, ale bez rewelacji.
Pozdrawiam

hrabek - 2 Wrzeœśnia 2010, 08:55

Sandman: z tym Nocnym Jastrzębiem to się trochę zagalopowałeś ;)

Za to Krew Bohaterów muszę sobie odświeżyć.

ilcattivo13 - 2 Wrzeœśnia 2010, 09:07

hrabek - a ja się zgodzę z Sandmanem. "Nocny jastrząb" to fajny film, a byłby jeszcze lepszy, gdyby go Sly nie psuł (rzadko mu się to zdarzało, ale jednak).

Dla mnie najlepszy film Rutgera H. to "Autostopowicz". Wykreował tam takiego psychopatę, że Hannibal Lecter to przy nim mały miś.

Sandman - 2 Wrzeœśnia 2010, 09:13

hrabek, to film z 81 r. nie pamiętam kiedy wszedł u nas do kin, ale jak na tamte czasy był niezły. Od tamtej pory go już nie widziałem, może teraz bym go wyśmiał :roll:
hrabek - 2 Wrzeœśnia 2010, 09:43

Ja byłem na tym w kinie. Jako młodzian, który kino sensacyjne, a jeszcze ze Stallonem wciągał nosem i miał pożywkę na co najmniej miesiąc. A na tym filmie myślałem, że zasnę. Biorąc pod uwagę fakt, że kino wtedy było rozrywką ultra elitarną dla mnie i każde wyjście (za pieniądze rodziców) było okupione długimi negocjacjami finansowymi i ostrożnym doborem repertuaru, srodze się zawiodłem. A przecież film ze Stallonem nie mógł być zły. Ano jednak mógł.

Co do najlepszego filmu z Rutgerem, to ciężko wybrać. Na pewno Blood of Heroes, Obroża, Ślepa Furia i Autostopowicz to ścisła czołówka. Doceniam także kunszt realizatorski Blade Runnera, chociaż sam film fabularnie nie jest dla mnie tak kultowy, jak dla większości.

Btw. Zabrakło Rutgera w Expendables. Może w dwójce wystąpi.

Virgo C. - 2 Wrzeœśnia 2010, 10:11

Atak pomidorów zabójców
Sauron twierdziła, że to najgłupszy film jaki widziała. A dla mnie było w tym coś z Pythonów, plus sporo gagów z klasyki filmowej (scena ze Szczęk w wykonaniu pomidorów powala). Szkoda tylko, że autorm inwencji w parodiowaniu innych filmów wystarczyło jedynie na pierwsze 20-30 minut. Później z ekranu trochę wieje nudą, by w finale znowu zainteresować. Ostatecznie - dobry film :)
Ilcattivo - powinieneś go obejrzeć, jest tam bohaterka która by Ci się spodobała ;P:

A w kolejce czekają pozostałe trzy części pomidorów i wczoraj odnaleziony Atak zabójczych ryjówek :mrgreen:

Taselchof - 2 Wrzeœśnia 2010, 10:31

ryjówki polecam :D !! co za aktorstwo co za stylizacja psów :D
ilcattivo13 - 2 Wrzeœśnia 2010, 10:55

Virgo - ja jeszcze nie dałem rady skończyć "Nastoletnich kotek w rui"... I to pomimo tego, że tam co krok, to bimbały... :roll:
Virgo C. - 2 Wrzeœśnia 2010, 10:59

Słaby z was zawodnik towarzyszu. To pewnie dlatego, że ani jedna nie ma ud jak Szwajceneger (a ta z pomidorów ma) ;P:
Dunadan - 2 Wrzeœśnia 2010, 17:45

Memento napisał/a
Hauer już zawsze będzie mi się kojarzył z Nickiem ze Ślepej Furii. Ech, szczenięce lata... :mrgreen:

hehe, to też ;) eh, to był filmy...

Sauron - 2 Wrzeœśnia 2010, 19:38

Virgo C. napisał/a
Atak pomidorów zabójców
Sauron twierdziła, że to najgłupszy film jaki widziała. A dla mnie było w tym coś z Pythonów, plus sporo gagów z klasyki filmowej (scena ze Szczęk w wykonaniu pomidorów powala). Szkoda tylko, że autorm inwencji w parodiowaniu innych filmów wystarczyło jedynie na pierwsze 20-30 minut. Później z ekranu trochę wieje nudą, by w finale znowu zainteresować. Ostatecznie - dobry film :)

Fajna jest piosenka na start :mrgreen: i "Większe pomidory, większa pizza"

Virgo C. - 2 Wrzeœśnia 2010, 20:17

Piosenka i te hasła reklamowe na początku :mrgreen:
Chal-Chenet - 2 Wrzeœśnia 2010, 21:53

The Expendables po raz trzeci. 10/10

A także Crank - hehe, mimo wszystkich głupot, oglądało się naprawdę dobrze. 8/10

ilcattivo13 - 3 Wrzeœśnia 2010, 11:08

Virgo C. napisał/a
...To pewnie dlatego, że ani jedna nie ma ud jak Szwajceneger (a ta z pomidorów ma) ;P:


sam widzisz, że nie samymi bimbałami ilcattivo żyje :mrgreen:

Fidel-F2 - 3 Wrzeœśnia 2010, 19:37

Chal-Chenet napisał/a
Z młodszych mógłby być też Vin Diesel.
ten to się do zamiatania podłogi tylko nadaje
joe_cool - 3 Wrzeœśnia 2010, 20:18

Fidel-F2, sam się do zamiatania nadajesz ;P: Vin Diesel jest tak cudownie drewniany, że aż palce lizać 8)
feralny por. - 3 Wrzeœśnia 2010, 20:21

joe_cool, ma rację, Diesel nie nadaje się nawet do zamiatania.
joe_cool - 3 Wrzeœśnia 2010, 20:23

Wy chłopaki sobie zamiatajcie, a ja sobie pójdę do wątku o ulubionych aktorach ;P:
ilcattivo13 - 3 Wrzeœśnia 2010, 20:35

feralny, powiem więcej - Diesel, to taki nowoczesny Chuck Norris :mrgreen:
Matrim - 3 Wrzeœśnia 2010, 21:39

The Wolfman

Do bólu przewidywalny i kiepski. Kilka fajnych zagrywek Hopkinsa i Weavinga to za mało, choć drobny plusik za stylizowane na lata 80. ujęcia wilkołaczków.

Zgaga - 4 Wrzeœśnia 2010, 04:56

Nath napisał/a
Obejrzałem dziś Niezniszczalnych. Jak dla mnie niezłe, ale bez rewelacji.
Pozdrawiam

A starsi panowie w rolach twardzieli kondycyjnie się sprawdzają?

joe_cool napisał/a
Fidel-F2, sam się do zamiatania nadajesz ;P: Vin Diesel jest tak cudownie drewniany, że aż palce lizać 8)

Zgadzam się z joe-cool. A poza tym - gł. rola w Pitch black- kogoś innego jako Riddicka już sobie nie wyobrażam.

Agi - 4 Wrzeœśnia 2010, 05:59

88 minut, jestem rozczarowana, widziałam lepsze filmy z Alem Pacino, którego zresztą uwielbiam. Jak napisała Zgaga w sąsiednim wątku "tak trzeba się starzeć" i jeszcze tak, jak Clint Eastwood.
Virgo C. - 4 Wrzeœśnia 2010, 09:50

Bo to jest film w którym Pacino chyba wystąpił aby długi spłacić. Innego wytłumaczenia nie ma.
Sauron - 4 Wrzeœśnia 2010, 16:01

A ogldaliście ten horror "Ośmiornica" o olbrzymiej, zmutowanej ośmiornicy atakującej łódź podwodną?
Ja musze obejrzeć :mrgreen:

Virgo C. - 4 Wrzeœśnia 2010, 18:20

Nakręcili nawet drugą część w która ta ośmiornica atakuje nowojorską zatokę ;)
Fidel-F2 - 4 Wrzeœśnia 2010, 18:36

Zobaczyłem sobie Pioruna, miło i sympatycznie ale bez rewelacji.
feralny por. - 4 Wrzeœśnia 2010, 20:52

Czas cyganów - od lat znam muzykę z tego filmu, ale jakoś nie było okazji go zobaczyć. W końcu okazja się nadarzyła. Film cudaczny, jak to zwykle u Kusturicy i depresyjny, co również nie dziwi.
ilcattivo13 - 5 Wrzeœśnia 2010, 14:15

Wczoraj "Sygnały MMXX", dziś "Milcząca gwiazda"... A niech mnie szczur popieści...

"Sygnały MMXX" całkiem fajne, typowa hard s-f z efektami specjalnymi ździebko ustępującymi zachodnim (choć modele pojazdów i stacji kosmicznej po prostu są superanckie). Fabuła jak fabuła. Jest. Całość trąci myszką, ale da się oglądać. Choćby ze względu na laski - "Star Trek" i insze produkcje mogą się schować :wink: Ale nie dam więcej niż 5/10.

"Milcząca gwiazda". Ło matko. Czego tu nie ma - opera mydlana, film wojenno-szpiegowski, pierwszy kontakt z obcymi, wyprawa w nieznane, thriller medyczny, dokument popularnonaukowy... Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Załoga typowa: Lech, Czech, Rus, Chińczyk, Japonka, Hindus, Niemiec, Amerykanin/Brytol i murzyn. A ile humoru twórcy przemycili (chyba raczej niechcący)...

Spoiler:


Spoiler:


Spoiler:


Po prostu czapki z głów... 2/10 (bo nic poza efektami specjalnymi nie jest na plus).

Matrim - 5 Wrzeœśnia 2010, 14:30

Quiz show

Niezmiennie dobry film o kulisach telewizji.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group