Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
dzejes - 25 Sierpnia 2010, 18:36
| Virgo C. napisał/a | Ale kłóciłbym się czy był to najważniejszy wątek filmu |
Kłóciłbyś się, który wątek dla mnie był najważniejszy?
A poza tym do Quizu Edukacyjnego!
Virgo C. - 25 Sierpnia 2010, 20:16
Nie doczytałem, tak się kończy czytanie z doskoku
Drzwi obok
Mocny skandynawski film. Młody pracownik biurowy po rozstaniu z dziewczyną przechodzi załamanie nerwowe. Niedługo potem odkrywa, że do mieszkania obok wprowadziły się dwie młode, dość dziwne kobiety.
Film na pewno nie dla każdego. Duszna atmosfera, sporo scen przemocy oraz naturalistycznie pokazane efekty rozbijania sobie wzajemnie elementów twarzy co bardziej wrażliwych mogą zniechęcić. Intryga też dość przewidywalna, niestety. Ale dla samej atmosfery warto mu poświęcić te 70 minut z życiorysu
Anonymous - 25 Sierpnia 2010, 20:26
Jak ukraść księżyc - momentami zabawne, ogólnie przyjemne, ale bez szału. O wiele bardziej dla dzieci, niż Shrek, na którego wszystkich częściach bawiłam się znacznie lepiej.
ilcattivo13 - 25 Sierpnia 2010, 21:17
"Na tyłach wroga". Porządne wojenne kino. 7/10
Chal-Chenet - 25 Sierpnia 2010, 21:24
The Expendables
9/10
| Witchma napisał/a | | Arnie i Bruce Willis pojawiają się na kilka chwil zaledwie. |
Ale za to scena miód.
| Witchma napisał/a | | Film dość nudny i durny |
No co Ty...
| Cytat | A ja chciałam na to iść... |
Idź i wyrób sobie zdanie sama. Jak dla mnie warto.
Dolph świetny, Rourke też, Stallone i Statham bardzo dają radę, Li też ma parę niezłych wstawek.
Rozpierducha bardzo przyjemna, chociaż niekiedy sceny walki wydają się być nie do końca dobrze zmontowane, za mało widać, spodziewałem się też więcej flaków, jak w nowym Rambo. Aczkolwiek jednak łatwo przekonałem się do konwencji zawierającej w sobie wiele mrugnięć okiem do widza.
| gorbash napisał/a | | Mnie się bardzo podobał. Nie nudziłem się nawet przez chwilę. Przypominają się lata 80te. |
Dobrze gada!
Generalnie 8-9/10
feralny por. - 26 Sierpnia 2010, 09:11
Fight club - nadal mocne, lubię ten film.
baranek - 26 Sierpnia 2010, 09:16
'stare wygi' - pierwsza od dłuższego czasu naprawdę śmieszna komedia.
hrabek - 26 Sierpnia 2010, 09:37
początek i końcówka były słabe, ale środek rzeczywiście znakomity.
Agi - 27 Sierpnia 2010, 23:04
The Hurt Locker. W pułapce wojny, przerażający, świetnie zrobiony film. Chwilami nie byłam w stanie oglądać.
Memento - 28 Sierpnia 2010, 08:34
Widocznie brakuje mi jakiegoś genu empatii czy cuś, bo mnie takie filmy nie wzruszają zupełnie.
Witchma - 28 Sierpnia 2010, 12:44
Salt - jakiś pomysł na film był, można z nim było zrobić co się chciało, a wyszło jak zawsze. Obrzydliwie poprawny politycznie i stereotypowy (Rosjanie przecież ZAWSZE piją wódkę w szklankach). Miło za to zobaczyć Olbrychskiego w hamerykańskiej produkcji. W sumie tak... 5,5/10.
Dunadan - 28 Sierpnia 2010, 12:45
| Witchma napisał/a | | Miło za to zobaczyć Olbrychskiego w hamerykańskiej produkcji |
Szkoda tylko że nie ze swoim głosem... (?)
Witchma - 28 Sierpnia 2010, 12:47
Dunadan, dlaczego nie ze swoim?
NURS - 28 Sierpnia 2010, 12:47
dun, a ty widziałeś ten film? nie swój głos ma tylko w zwiastunie. Mile się zdziwiłem słuchając go mówiącego po rusku i angielsku, bo też sądziłem, ze go zdubbingowali, ale nie. To jego głos, zupełnie inny, niż ten w zwiastunie.
Dunadan - 28 Sierpnia 2010, 12:50
NURS, dlatego napisałem znak zapytania na końcu w nawiasach. Filmu nie oglądałem ale było oficjalne info że w Salt głos Olbryskiego ma być dubbingowany bo nie przypasił twórcom filmu. Widać zdecydowali ze jednak pasi
Witchma - 28 Sierpnia 2010, 12:50
Aaaaaaa... nie wiedziałam, że w zwiastunie jest dubbing, już się bałam, że coś takiego przeoczyłam
Gustaw G.Garuga - 28 Sierpnia 2010, 19:54
| Witchma napisał/a | | Obrzydliwie poprawny politycznie i stereotypowy (Rosjanie przecież ZAWSZE piją wódkę w szklankach). |
A pokazano Moskwę w tumanach śniegu?
Witchma - 28 Sierpnia 2010, 19:55
Gustaw G.Garuga, Syberia się liczy?
Matrim - 28 Sierpnia 2010, 20:45
| Memento napisał/a | | Widocznie brakuje mi jakiegoś genu empatii czy cuś, bo mnie takie filmy nie wzruszają zupełnie. |
Albo po prostu dobrych filmów nie oglądasz
A co do Olbrychskiego i Salt, to można pana Daniela lubić, albo nie, ale głos to on ma charakterystyczny i szkoda by była, gdyby go podłożyli. Zwiastun mnie przeraził w tym względzie, ale dobrze, że się wyjaśniło
Meurglys - 28 Sierpnia 2010, 21:50
In the Name of the King: A Dungeon Siege Tale - straszna kicha.
Fabuła prostacka, zerżnięta z Władcy Pierścieni (no i z gry Dungeon Siege). W skrócie: na wiosze w królestwie żyje sobie facet, którego wszyscy nazywają Farmerem. Niemalże: "-Farmer, czo robisz? -Szram -Chcesz papieru? -Nie, palcze mam.". Całe królestwo oraz wiochę Farmera napadają źli czarni (niemurzyni). Farmer stawia im opór, wywija przy tym fikołajki jak zawodowy akrobata. W końcu zostaje królem i pokonuje zło. Dialogi nieprzemyślane, miejscami odpychające wręcz swoją nachalnością.
Scena pościgu złego-czarnego za uciekającą na koniu blondynką wygląda jak tania podróba podobnej sceny z pierwszego Władcy. Walki przesadzone, rozumiem, że to fantastyka, ale film jest absolutnie nierealistyczny. A wjeżdżanie konno na dach stodoły to najgłupsza rzecz jaką widziałem od wskakiwania przez Fiennesa na maskę samochodu w pilocie Flashforward.
Aktorstwo niewybitne, ze znanych nazwisk stanowczo najgorzej wypadł Ray Liotta. Ani on, ani Statham, ani Burt Reynolds temu filmowi nie pomogli. Wytrzymałem cały, z sentymentu za grą, ale wynudziłem się niezmiernie.
Memento - 28 Sierpnia 2010, 21:57
| Matrim napisał/a | | Memento napisał/a | | Widocznie brakuje mi jakiegoś genu empatii czy cuś, bo mnie takie filmy nie wzruszają zupełnie. |
Albo po prostu dobrych filmów nie oglądasz |
Pffffft!
Matrim - 28 Sierpnia 2010, 21:59
Puścił wentyl?
Gustaw G.Garuga - 28 Sierpnia 2010, 22:01
| Witchma napisał/a | | Gustaw G.Garuga, Syberia się liczy? |
Bardzo. Ech!
Memento - 28 Sierpnia 2010, 22:05
| Matrim napisał/a |
Puścił wentyl? |
Dobra cwaniaku, zdefiniuj mi dobry film. <:
Matrim - 28 Sierpnia 2010, 22:21
Memento, zdefiniować się nie da, ale można podać przykłady.
Hurt Locker, to dobry przykład
Ozzborn - 29 Sierpnia 2010, 00:40
jak rzadko oglądam filmy to zdecydowanie piątek był bardzo filmowy. rano Tombstone, a wieczorem Powrót Króla rozszerzony.
Tombstone świetny... do tej pory nie byłem fanem Dzikiego Zachodu, ale z powodu rozpoczęcia grania w Deadlans uzupełniam braki w roli Doca Holidaya.
Władek jak to Władek - bardzo dobry film, pełniejszy z dodanymi scenami, ale przydługi i usypiający momentami. Tak się złożyło że nie widziałem jeszcze rozszerzonych dwóch poprzednich części, ale to sie nadrobi.
Chal-Chenet - 29 Sierpnia 2010, 10:37
Men Behind the Sun
Mocny i poruszający, pokazujący okrucieństwo wojenne bez owijania w bawełnę. Film dotyczy Jednostki 731, przeprowadzającej okrutne eksperymenty na pojmanych chińskich jeńcach, twórcy nie szczędzą nam widoku odmrażanych i łamanych rąk, zdzierania skóry, scen w kabinie dekompresji, krzyżowania i zrzucania bomb i innych. Efekty robią wrażenie, co więcej, czasem nie są to tylko efekty (scenę sekcji przeprowadzono na prawdziwych zwłokach, a w scenie gdy kot zostaje zagryziony przez szczury, niestety ginie prawdziwy zwierzak)
To co pokazano w filmie, niestety działo się naprawdę, przerażające jest patrzenie na to, do czego są czasem zdolni ludzie.
8/10
Dunadan - 29 Sierpnia 2010, 11:40
Ozzborn, rozszerzona wersja Powrotu Króla pod koniec jest masakryczna... ciężko było oglądać NAWET mi Ale fakt faktem że rozszerzone wersje to właśnie wersje które powinno się oglądać. Przyznasz że Słowo Saurona był genialny
Matrim - 29 Sierpnia 2010, 11:42
| Dunadan napisał/a | | Słowo Saurona |
"Rzecznik" Saurona - w jedynie słusznym przekładzie
Dunadan - 29 Sierpnia 2010, 12:00
Matrim, jeden czort
|
|
|