Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
xan4 - 1 Kwietnia 2009, 18:50
Witchma, znowu
Ty i mBiko. Co Wy tam w tej środkowej Polsce za wirusy macie
Witchma - 1 Kwietnia 2009, 18:51
xan4, jak znowu? Ostatnio chcieli mnie zamknąć w szpitalu, ale temperatury nie miałam
xan4 - 1 Kwietnia 2009, 19:01
aaaaaaaaaaaaa, to co innego
mawete - 1 Kwietnia 2009, 20:27
alergia na jakąś chemię, którą pkp stosuje do czyszczenia siedzeń... tak przynamniej dermatolog twierdzi - zyrtec jem garściami, maści na kilogramy zużywam i nic nie pomaga... może dlatego, że zyrtec piwem popijam?
czym ci debile to czyszczą? - w domestosie mogę się kąpać i nic mi nie jest...
hrabek - 2 Kwietnia 2009, 09:15
mawete: sprobuj telfast, jest duzo drozszy, ale to lek trzeciej generacji (zyrtec drugiej), jest duzo lepszy. Przynajmniej u mnie sie sprawdza.
W lekach przeciwalergicznych drugiej generacji w zasadzie prym wioda dwie substancje: jedna to claritine, ktora chyba jest w zyrtecu, a nazwy drugiej nie pamietam. Jesli ci zyrtec nie sluzy, zapytaj dermatologa o jakis lek bazujacy na tej drugiej substancji, moze to ci pomoze.
Sandman - 2 Kwietnia 2009, 09:23
Telfast albo xyzal, inne składy mocniejsze działanie. Na mnie niestety telfast już nie działa, a xyzal muszę brać 2 razy dziennie i to też mnie wk... okrutnie. Pogoda coraz ładniejsza i coraz większy strach na spacer wyjść
Nutzz - 2 Kwietnia 2009, 14:28
Dokładnie... aż się boję jutro wracać na wieś
Z resztą mi na pyłki nie pomaga absolutnie nic oprócz snu i ich nie wdychania - podobno jakiś specjalny przypadek ze mnie...
Fidel-F2 - 2 Kwietnia 2009, 16:39
Zwykła niby sytuacja, poszedłem sobie z synem na plac zabaw a tam atrakcje. Gula sobie dookoła ogrodzonego placu jakiś a'la pitbul z obrożą ale bez kagańca, własciciela nie widać, mam zwierze na oku. W pewnej chwili widze, że ma zamiar dostać się do środka, podszedłem do wejscia i jak wbiegał sprzedałem zniechęcającego kopa, kwiknął ale się nie zniechcił, przedarł sie. W tej chwili za moimi plecami podnosi sie wrzask. Jakaś baba ma do mnie pretensje bo jej piesunia maltretuję. Krew mnie zalała, *beep* babę jak burą sukę i zadzwoniłem po policję. S-syny obiecali, że przyjadą ale się nie pojawili. Baba trochę się stawiała ale przywiązała psa do palika na zewnątrz placu ale nie poszła sobie. Za chwilę przyszła jej córka i jak sie dowiedziała o co poszło natychmiast zwinęły manatki i umknęły.
Agi - 2 Kwietnia 2009, 16:49
Policja czekała, aż dojdzie do takiej sytuacji żeby interweniować?
Fidel-F2 - 2 Kwietnia 2009, 16:50
I wlaśnie to mnie *beep*
mawete - 2 Kwietnia 2009, 18:53
Fidel-F2: i tu cię rozumiem, ja robię trochę inaczej - podchodzę i pytam czy zna przepisy i czy ma dużo pieniędzy - zazwyczaj skutkuje.
qbard - 2 Kwietnia 2009, 20:58
mawete Przecież pies pogryzł dziewczynkę w domu. Trudno, żeby w domu pies siedział w kagańcu i na smyczy.
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2009, 07:53
mawete, ja też najpierw poinformowalem panią, że za chwilę wezwę policję i zapłaci mandat. Chociaż faktycznie za spokojny przy tym nie byłem. Nie uwierzyła. Jeszcze jakaś mama mnie wsparła przypominając, że przy wejściu jest regulamin placu jednoznacznie ustosunkowujący się do obecności psów.
i z innej beczki
Wczoraj jakaś kretynka mało nie wjechała w moją żonę na skrzyżowaniu, ta ją po chwili wyprzedziła i zatrzymała blokując drogę po czym *beep* jak burą sukę (chyba się powtarzam). Mnie przy tym nie było więc lusterka zostały.
Jakiś powiew nieprawdopodobieństwa wczoraj przeszedł przez Skierniewice.
Lynx - 3 Kwietnia 2009, 08:07
Mam ochotę zacząć krzyczeć i zrobić komuś mocno koło pióra, ale:
1. jestem za dobrze wychowana
2. niczego by to nie zmieniło
3. utwierdziłabym tego ktosia w jego ocenie sytuacji
Wkurza mnie moja własna bezsilność i bezwładność. Czy cudzy brak wyobraźni może usprawiedliwić moje wk^$%$#$#@#%$^&e?
Easy - 3 Kwietnia 2009, 09:08
Jutrzejszy egzamin.
Poziom wiedzy: wiadomo.
Martva - 3 Kwietnia 2009, 16:53
Miliony wirusów w kompie.
Hubert - 3 Kwietnia 2009, 22:32
Bo mi się wszystko popieprzyło już.
Martva - 4 Kwietnia 2009, 18:34
Komp odmawiający współpracy
Siostra wpierniczająca się w moje prywatne życie
Faceci, zwłaszcza jeden.
Witchma - 4 Kwietnia 2009, 18:43
Ból, który nie mija.
Martva - 4 Kwietnia 2009, 18:46
I jeszcze gg
Gwynhwar - 4 Kwietnia 2009, 18:59
Mi też nie działa!
Martva - 4 Kwietnia 2009, 19:15
Wróciło na chwilę i znów akurat w trakcie Ważnych Rozmów, mogło poczekać aż pójdę spać...
mawete - 4 Kwietnia 2009, 20:00
a jakoś dzisiaj nic
hardgirl123 - 5 Kwietnia 2009, 09:02
katar :/
Godzilla - 5 Kwietnia 2009, 18:08
Wiatr powiał i zimno się zrobiło, a rano było normalnie jak latem.
Anonymous - 5 Kwietnia 2009, 19:52
Pijani dresiarze i niewyspanie. Oraz pierwszy w tym sezonie komar.
qbard - 5 Kwietnia 2009, 22:29
Nie cierpię komarów. Gdyby nie te pijawki, jak przyjemnie by się żyło.
Fidel-F2 - 6 Kwietnia 2009, 04:51
qbard, wyemigruj do Irlandii tam komarów nie ma, no może trzy czy cztery
Lynx - 6 Kwietnia 2009, 09:02
Zobowiązanie, w wyniku którego muszę kilka-kilkanaście godzin pracować za psie pieniądze.
qbard - 6 Kwietnia 2009, 09:05
Fidel-F2 ale w Irlandii nie lubią Polaków. Nie cierpię jak nie lubią Polaków.
|
|
|