Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Virgo C. - 16 Lipca 2010, 18:07
| dzejes napisał/a | | No chyba jednak trochę uogólniasz. |
Być może ale niewiele. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć dobrej amerykańskiej komedii nakręconej w przeciągu ostatnich dwóch lat która nie zawierałaby przynajmniej jednego z tych elementów. Albo złe filmy oglądam
| dzejes napisał/a | | A co do tłumaczenia tytułu - to zaproponuj swoje pamiętając, że jaccuzi to marka. |
Ja sobie doskonale zdaje sprawę, że ciężko taki tytuł przetłumaczyć. Ale obecny, przy świadomości że bohaterowie przenoszą się w przeszłość a nie przyszłość, jest naprawdę tragiczny.
ketyow - 16 Lipca 2010, 18:16
dzejes, nieprawda, to z uległo u nas spolszczeniu i nawet występuje w słownikach. Poza tym, że napisałeś z błędem No, ale co ja mogę wiedzieć, kiedy zamiast obuwia sportowego noszę adidasy
dzejes - 16 Lipca 2010, 18:21
| ketyow napisał/a | | dzejes, nieprawda, to z uległo u nas spolszczeniu i nawet występuje w słownikach. |
Ale to jest marka i pewnie gdyby był amerykański film "Hot sneakers" to też by nie leciał w kinach jako "Gorące adidasy' - nawet z małej litery.
Virgo - zdaję sobie sprawę z rzeczy, o których piszesz, po prostu ciekawy jestem ja ty boś to przetłumaczył. Dla mnie ten tytuł pasuje do filmu
Matrim - 16 Lipca 2010, 21:27
| dzejes napisał/a | | amerykański film Hot sneakers to też by nie leciał w kinach jako Gorące adidasy' - nawet z małej litery. |
Ale Gorące trampki lub Gorące tenisówki by poszły bez problemu
dzejes - 16 Lipca 2010, 22:53
No to teraz wyszukaj "trampki" dla angielskiego "hot tub".
Ziuta - 16 Lipca 2010, 23:03
Wanna wysokoobjętościowa z nadmuchem dolnym.
Matrim - 16 Lipca 2010, 23:03
Łorajuśku, a bo to ja to tłumaczyłem? Podałeś przykład, który moim zdaniem łatwo było przetłumaczyć, nie odnosząc się do znanej marki.
A co do Hot tub time machine, to może być na ten przykład Wehikuł czasu w gorącej wodzie kąpany Lub Maszyna czasu na gorącą wodę. Rozbudowane tytuły są w modzie: Things to do in Denver, When Your Dead, Every Thing You Always Wanted to Know About Sex (But Were Afraid to Ask). No
dzejes - 16 Lipca 2010, 23:23
To już chyba wersja ziuty jest lepsza. Przynajmniej nie ma tego wymuszonego humoru, od którego bolą zęby.
Ziuta - 16 Lipca 2010, 23:26
Podobno zasada jest taka, że tytuł komedii musi się rymować. Tak nakazali dystrybutorzy.
Virgo C. - 17 Lipca 2010, 13:46
Tej tylko czy każdej?
@Matrim
Jakkolwiek bardzo lubie obydwa filmy, tak nie da się ukryć że swoje lata mają
Z nowych długim tytułem może się co najwyżej pochwalić brytyjska komedia Frequently Asked Questions About Time Travel
Ziuta - 17 Lipca 2010, 13:54
Ale jaka dobra komedia!
Matrim - 17 Lipca 2010, 13:57
| dzejes napisał/a | Przynajmniej nie ma tego wymuszonego humoru, od którego bolą zęby. |
A to tam w ogóle jakiś humor był?
ketyow - 17 Lipca 2010, 14:20
Mroczny rycerz. Nigdy za batmanem nie przepadałem, zresztą w ogóle za żadnymi superbohaterami. Ale ten był całkiem dobry. 7,5/10
Sin City. Trzeba przyznać, że oryginalnie, nawet się czegoś takiego nie spodziewałem. Nie powala na kolana, ale z pewnością godny polecenia. 8/10
ketyow - 17 Lipca 2010, 18:20
Trzynaste piętro. Bardzo fajny film, podobał mi się ogromnie, tylko nieco zbyt cukierkowe zakończenie i przewidywalny niestety. 9/10
Rodion - 17 Lipca 2010, 19:10
Z wartych wspomnienia na tym forum
Pandorum i Moon
zwłaszcza ten ostatni jest godny uwagi, polecam.
Chal-Chenet - 17 Lipca 2010, 21:02
Iron Man
Przez nieco ponad połowę cholernie się dłużył, później akcja przyspieszyła, a o akcję w takich filmach chodzi. Gdy już wszystko się porządnie rozkręciło, oglądało się bardzo przyjemnie.
Podobały mi się role Downeya i Paltrow, mam nadzieję, że się spikną w drugiej części.
7/10
ketyow - 17 Lipca 2010, 21:38
A obejrzałem w tv Meet the parents. Niezłe, ale nic więcej, w tym klimacie rodzico-romantycznym zdecydowanie lepsze Zgadnij kto. I oceny odpowiednio 6/10 i 8/10.
merula - 17 Lipca 2010, 22:06
Obejrzałam nowa "Alicję" Burtona. Film przyjemny, ale czemu nazywać to zaraz "Alicją w Krainie Czarów"?
Hubert - 17 Lipca 2010, 22:50
Czas Apokalipsy: Powrót. O w mordę. Film trwał ponad trzy godziny, ale warto było przesiedzieć to i zobaczyć, jak ekranizacja wgniata w ziemię literacki oryginał. Przynajmniej ja tak to odbieram.
Memento - 17 Lipca 2010, 23:26
| Virgo C. napisał/a | | Jakoś nie mogę sobie przypomnieć dobrej amerykańskiej komedii nakręconej w przeciągu ostatnich dwóch lat która nie zawierałaby przynajmniej jednego z tych elementów. |
Ja zrywałem boki na Inglourious Basterds, a tam nie było wymienionych przez Ciebie elementów.
Fidel-F2 - 17 Lipca 2010, 23:52
| Matrim napisał/a | | bo serialowa Drużyna A była [...] moim ulubionym serialem. |
od momentu gdy zobaczyłem nieopatrznie fragment zastanawiam się czy natura byłaby zdolna stworzyć kogoś kto będzie oglądał to dobrowolnie
kolejne egzystencjalne pytanieznalazło odpowiedź
baranek - 18 Lipca 2010, 09:32
obejrzałem 'ciacho'. jeszcze jedna taka rewelacja i przestanę polskie komedie oglądać.
Matrim - 18 Lipca 2010, 12:01
| Fidel-F2 napisał/a | | kolejne egzystencjalne pytanieznalazło odpowiedź |
Cóż, jeśli oglądanie przeze mnie serialu 20 lat temu sprawiło, że pomogłem ci rozwiać jakieś egzystencjalne rozterki dziś, to cóż... warto było
ketyow - 18 Lipca 2010, 16:01
Metropia. Pozostawia pewien niedosyt, jakby czegoś temu filmowi jednak brakowało. Ciekawy pomysł, klimat jak w Roku 1984, oryginalny sposób na kontrolowanie niczego nieświadomego społeczeństwa. Nie zwala z nóg, myślę jednak że warto obejrzeć. 7/10
Memento - 18 Lipca 2010, 17:07
| Fidel-F2 napisał/a | | Matrim napisał/a | | bo serialowa Drużyna A była [...] moim ulubionym serialem. |
od momentu gdy zobaczyłem nieopatrznie fragment zastanawiam się czy natura byłaby zdolna stworzyć kogoś kto będzie oglądał to dobrowolnie
kolejne egzystencjalne pytanieznalazło odpowiedź |
A co imć Fidel oglądał nastolatkiem będąc?
Fidel-F2 - 18 Lipca 2010, 17:28
Czterech pancernych, Czarne chmury, Miasteczko Twin Peaks i Cudowne lata
merula - 18 Lipca 2010, 17:33
Wiem kto mnie zabił. Momentami spójność zauważyć trudno, ale lubię Lindsay Lohan i oglądałam głównie dla niej. Film na jednorazowe tourne.
ketyow - 18 Lipca 2010, 18:26
Tron. Można obejrzeć, pomysł ciekawy, ale po blisko 30 latach od premiery - SF, które ma powalać głównie efektami... no właśnie Dlatego czekam na grudniową premierę remake'u. Tymczasem 6/10.
Memento - 18 Lipca 2010, 18:43
To nie będzie rimejk tylko kontynuacja. ;> Fidel, ciekawy miszmasz. Ja oglądałem namiętnie The A-Team, MacGyvera, Dragon Ball ( ), kultowe Tata, a Marcin powiedział... (ale to jeszcze zanim miałem lat naście), Spellbinder, Walker, Texas Ranger i chyba znalazłoby się jeszcze coś, ale nie pamiętam. Też niezły miszmasz. Chyba.
terebka - 18 Lipca 2010, 18:45
"Predators" - Nawet się nie łudziłem, że zdoła się to-to zbliżyć jakością na odległość strzału do dwóch pierwszych części. Dzięki temu szybko uda mi się o tym filmie zapomnieć, tak jak zapomniałem o czym był "Obcy kontra Predator".
|
|
|