Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
mawete - 28 Marca 2009, 19:09
Zły jestem, sam nie wiem na co... za dobry humor rano miałem. Fidel - chodź się bić - może mi przejdzie....
Lynx - 28 Marca 2009, 19:41
mawete, a co Ty tak? charytatywnie? Normalnie nie wierzę...
Wkurza mnie, że nie wiem, co jest młodemu, a temperatura mu rośnie.
mawete - 28 Marca 2009, 21:19
Lynx:
słyszałaś o lekarzu?
//edit: a bo tak
Lynx - 28 Marca 2009, 21:46
Słyszałam ale co to ma do rzeczy? Poza gorączką żadnych innych objawów młody nie ma. Na nic się nie skarży. Pewnie jutro albo w poniedziaek tak naprawde się wykluje.
mawete - 28 Marca 2009, 22:06
Lynx: nie rozumiem co do mnie mówisz, zaczynasz leczyć dopiero jak ma wszystkie objawy?
mad - 28 Marca 2009, 22:42
Dzisiejszy mecz kadry...
Rafał - 29 Marca 2009, 00:40
Wróciłem do projektowania Siedzę sobie i rysuję, piwko leci za piwkiem i tylko forum mnie wk@#$%wia, bo zamiast stawiać kreski czytam sobie i czytam i czytam
Saligia - 29 Marca 2009, 09:45
to że mi zabrali godzinę snu
dzejes - 29 Marca 2009, 09:53
Położyłem się o drugiej (a właściwie trzeciej), wstałem przed ósmą, żeby obejrzeć Formułę 1 i co? Kubica się rozwalił trzy okrążenia przed końcem
Dunadan - 29 Marca 2009, 09:59
Saligia, dzięki za przypomnienie
Godzilla - 29 Marca 2009, 10:30
| mawete napisał/a | | Lynx: nie rozumiem co do mnie mówisz, zaczynasz leczyć dopiero jak ma wszystkie objawy? |
Przeważnie na takim etapie lekarz każe podawać środki przeciwgorączkowe i zgłosić się jak coś nowego się pojawi... już tak mieliśmy. Inna rzecz, jak dziecko długo i mocno gorączkowało bez innych objawów, wtedy się o mało na szpitalu nie skończyło. Dostał jakiś ogólnotłukący antybiotyk, było badanie krwi i heca, bo my się boimy kłucia.
mawete - 29 Marca 2009, 10:46
Godzilla: ja chodzę do dobrych lekarzy - na kiepskich szkoda mi czasu. 2 lata temu kobieta rozpoznała mononukleozę, a w szpitalu się dziwili po czym poznała, ale miała rację. Trzeba odróżniać lekarzy od konowałów.
Lynx - 29 Marca 2009, 10:50
I wyjaśniło się. Młody dzisiaj od świtu wymiotował. Coś Go "gniotło" na żołądku. I gorączka spadła.
mawete, lecząc niewłaściwie można więcej zaszkodzić niż pomóc. Dlatego czasami najlepszą strategią jest spokojnie poczekać łagodząc objawy, albo pozwolić działać naturze. Jarek chciał spać i pozwoliłam mu na to wczoraj. Gdyby nadal miał taką gorączkę albo, nie daj Boże, większą, już byłabym z nim w szpitalu lub wezwałabym pogotowie.
Godzilla, doświadczenie robi swoje . I zapobiega niepotrzebnej panice.
Wkurza mnie nieprzespana nocka i konieczność prania zabrudzonej pościeli.
Godzilla - 29 Marca 2009, 10:55
O rany. Parę miesięcy temu miałam to samo, pranie w środku nocy, bo z tym się nie dało czekać do rana. Samą kołdrę dopierałam w dzień, potem wyrzuciłam ją na balkon do suszenia i wietrzenia. Zima była, schło długo, zresztą wietrzenie po takim incydencie to rzecz długotrwała. A jak już się nieco wywietrzyło, okazało się że przyszedł kotek i zasikał Koniec końców kołdra wylądowała w kontenerze - niech kto inny się z nią męczy. To jest diabelnie trwały zapach.
mawete - 29 Marca 2009, 11:13
Lynx: trzeba odróżniać lekarzy od... już to chyba napisałem - lekarz mnie pogonił kilka razy
Lynx - 29 Marca 2009, 11:17
mawete, jasnowidztwo? Szczególnie w przypadku nowego lekarza, lub takiego z pogotowia. Istotnie, łatwo jest odróżnić od konowała. Dlatego ufam naszej lekarce- pediatrze, która opiekuje się moimi dziećmi od ich urodzenia. Nadal poszerza swoją wiedzę. I słucha uważnie.
mawete - 29 Marca 2009, 11:38
Lynx: tym bardziej warto iść.
Lynx - 29 Marca 2009, 11:43
mawete, jest weekend. Przyjmuje od poniedziałku do piątku, jeśli to nie jest zagrożenie życia to po co zawracać jej głowę? Także lekarz ma prawo do życia prywatnego. Skoro byłam w stanie poradzić sobie sama, nie widziałam konieczności konsultowania swoich poczynań z naszą panią doktór. Poza tym masz zły humor?
Dla mnie już jest trochę po temacie- młody zwymiotował, dostał herbaty, zjadł kromkę bułeczki, później chleba i już mu lepiej.
Chyba, że masz zamiar zarzucić mi niekompetencję i złe traktowanie/zaniedbanie dziecka- a to by mnie juz wkurzyło.
ihan - 29 Marca 2009, 11:46
| Lynx napisał/a | | a to by mnie juz wkurzyło. |
Ale przynajmniej już w dobrym wątku jesteś ;)
Wizyta u lekarza nie zawsze jest konieczna, zwłaszcza, jeśli wiąże się z ciąganiem dzieciaka do przychodni, a nie jest wizyta domową.
qbard - 29 Marca 2009, 11:51
Niewyspanie. Wychodzenie nocne z psem a rano szkolenie. A to tylko weekend.
Godzilla - 29 Marca 2009, 14:14
Młody wbił ustnik do trąbki... znowu będzie bieganie do fachowca...
mawete - 29 Marca 2009, 14:27
Lynx: pierwszy dzień się znamy? po prostu mówię, że inaczej bym zrobił, żeby był tematycznie wkurza mnie ostatnie zdanie które napisałaś
Godzilla - 29 Marca 2009, 14:58
Goście mają przyjść, a mi się tak oooooczy zamykaaaają po obiedzie, najchętniej rąbnęłabym się spać zamiast porządki robić...
dzejes - 29 Marca 2009, 15:11
Goloneczki z warzywkami, piwkiem i ziemniaczkami, a wszystko w garnuszku.
Paczuszki wysłane po wpłynięciu pieniążków na konto.
Palant siadający człowiekowi na zderzaku, a potem wyprzedzający i hamujący do 40 (jechałem ~80 w deszczu, na zakazie do 60) a facet musiał KONIECZNIE jechać 100.
Potem to już obaj jechaliśmy 100.
Witchma - 29 Marca 2009, 15:52
dzejes, no ja po wczorajszej wycieczce za Opole (raptem 250 km w jedną stronę) mam jak najgorsze zdanie o polskich kierowcach. Większość jak wsiada za kierownicę to chyba dostaje małpiego rozumu - sami panowie i władcy szos, żeby im ziemia lekką była
hardgirl123 - 29 Marca 2009, 16:20
fidel2 ty lepiej nie przeginaj i nie zadzieraj z emna bo to sie niefajnie skonczy
Lynx - 29 Marca 2009, 16:22
mawete, nie pierwszy i dlatego zostanie Ci wybaczone. A żeby było w temacie to wkurza mnie, że nie mam się z kim pokłócić o byle co, ale za to na 14 fajerek. Hormony mnie roznoszą.
mad - 29 Marca 2009, 16:34
| Saligia napisał/a | | to że mi zabrali godzinę snu |
O! jestem wzburzony niemiłosiernie
Ja bym chętnie cofnął czas o jakieś 3 godziny. Wtedy chodziłbym spać jak człowiek o północy.
hardgirl123 - 29 Marca 2009, 16:38
wkurza mnie deszcz
wkurza mnie syf na ulicach
wkurzaja mnie rozpychajac esie pingwinice na 2 fotele w tramwajach
a gdybym miala giwere to bym zrobila porzadek z tym wszystkim
Lynx - 29 Marca 2009, 16:39
hardgirl123, czy Ty aby nie przesadzasz? Hormony Cię męczą czy dorastasz?
|
|
|