Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Studnia - 24 Marca 2009, 09:45
Płatne autostrady. Nie dość że ich nie mamy, to jeszcze każą płacić. I tak do Posena zamiast A2, pojadę E30...
shenra - 24 Marca 2009, 10:20
Zapchane zatoki i to, że ledwo na oczy patrzę. Jeszcze bardziej wkurza to, że w takim stanie ciężko się do dzieciaków mówi.
Godzilla - 24 Marca 2009, 10:29
Współczuję. Też mam zapchane zatoki i wystarczy, że muszę wieczorem pogadać z moimi szkrabami, a tracę głos.
Nutzz - 24 Marca 2009, 10:32
To że Chal ma a ja nie
shenra - 24 Marca 2009, 11:14
Jednak dorobiłam się anginy, szlag by to! A chorobowego niet
Nutzz - 24 Marca 2009, 11:15
Oj, nie jest tak źle, czosnek 3x dziennie i wyzdrowiejesz raz-dwa
shenra - 24 Marca 2009, 11:16
Obym tylko dzieciaków nie pozarażała.
Martva - 24 Marca 2009, 11:17
To czosnek 3 razy dziennie i żaden dzieciak nie podejdzie wystarczająco blisko
Nutzz - 24 Marca 2009, 11:19
O, no i super
Czosnek - środek na wszystko
shenra - 24 Marca 2009, 11:19
Coś w tym jest , z tym że podchodzić muszą, bo głośniej nie dam rady mówić. Choć w sumie głos a la kaczor Duffy to im trochę frajdy przyniesie
Nutzz - 24 Marca 2009, 11:21
To dzieciom profilaktycznie też czosnku
Jak od wszystkich będzie czuć to nie będzie to nikomu przeszkadzało.
O!
I kiełbaski nie trzeba będzie doprawiać
Chal-Chenet - 24 Marca 2009, 14:35
| Nutzz napisał/a | | To że Chal ma a ja nie |
A jak śliczne wydane!
Agi - 24 Marca 2009, 17:36
Dyskusję muzyczną przeniosłam do Fantastycznych gustów...
Witchma - 25 Marca 2009, 09:41
Infix Nienawidzę tego programu.
dalambert - 25 Marca 2009, 10:17
czyli jak to dobrze, że nie mam pojęcia co to za program
ihan - 25 Marca 2009, 10:19
ZUS, który żąda korekty deklaracji za listopad i grudzien 1999 r (!!!!!!). I to składek pracownika, który w innym miejscu zatrudnienia przekroczył roczną podstawę wymiaru składek. Musze iść podyskutować, bo nie widzę zasadności korekty, jeśli nadpłaty nie zwrócą (upłynęło 5 lat), kasa przepadnie w czeluściach ZUSu, a nie zwiększy kapitału początkowego. Swoja droga niewiarygodne, żeby ZUS mimo posiadania systemu komputerowego potrzebował 10 lat na weryfikację dokumentów. Jak był ręczny, wszystko było na bieżąco i korekty nie wymagały składania ton papierów.
Kruk Siwy - 25 Marca 2009, 10:19
A nie, chłopie. Bo nie rozpoznasz wroga jak ci z komputra wypadnie i w *beep* ukąsi. I po dalambercie, szlus!
He he. Zus zażądał od nureczki zaświadczeń z misji pokojowych. Udało jej się to załatwić dzwoniąc do Iraku. W Polsce nikt, nic nie wiedział...
Godzilla - 25 Marca 2009, 10:38
To chyba w ogóle jakaś zmasowana akcja. Na razie nic nie dostałam ale kto wie. Dwa razy byłam na macierzyńskim / wychowawczym, są przypadki że każą kobietom zwracać z odsetkami jakieś koszmarne kwoty. Kryzys, panie, trzeba łatać dziury w państwowej kieszeni.
Witchma - 25 Marca 2009, 10:50
Godzilla, no właśnie moja szefowa wczoraj była się tłumaczyć w ZUSie za urlop macierzyński z 2004 roku...
ihan - 25 Marca 2009, 10:55
Z tymi macierzyńskimi osób prowadzących własną działalność to w ogóle jakaś jazda jest. Zmieniła się interpretacja wydana przez jakiegoś ZUSowskiego pracownika i teraz ludzie musza spłacać z odsetkami. Część osób nie płaci i kieruje sprawę do sądu, ale jak to w Polsce wyroki są niepewne i duża szansa, że będą rozbieżne.
Piech - 25 Marca 2009, 11:57
Coś czytałem o tej sprawie z ZUS-em, choć niestety nieuważnie. Warto pogrzebać w Sieci. Podstawy prawne postępowania ZUS-u są wątpliwe i rada na to była bodajże taka, żeby grzecznie odpisać z prośbą o uzasadnienie decyzji, a dalszą korespondencję prowadzić w tym samym duchu.
Lynx - 25 Marca 2009, 12:10
Ktoś już to gdzieś wylinkował nawet.
W tym artykule było nawet, że już ktoś wygrał, ale ZUS nie interpretuje tego wyroku ogólnie tylko jednostkowo.
hardgirl123 - 25 Marca 2009, 18:40
straciłam wenę do pisania mgr :////
qbard - 25 Marca 2009, 18:57
Dlaczego ZUS jeszcze istnieje??? Co miesiąc wyrzucamy pieniądze w błoto.
ihan - 25 Marca 2009, 20:02
Właściwie biorąc uwagę nietrafione inwestycje ZUS i OFE w ostatnim roku patriotyczne może okazać się niepłacenie składek i dopiero po 10 latach spłata z odsetkami. Może w ten sposób da sie uratować przyszłe emerytury. Ciekawe czy KRUS też po 10 latach ściąga z odsetkami składki niepłacone wskutek bałaganu. najlepsze, że po tych 10 latach bywa upominaja sie oskładki, ktore były zapłacone, tylko mało kto przez 10 lat trzyma potwierdzenia przelewu.
hardgirl123 - 25 Marca 2009, 20:03
wszystko mnie wkurza,chcialabym cofnac czas o te 24 lata i zrobic wszystko inaczej.
mam dosc tego calego kur*stwa
ihan - 25 Marca 2009, 20:04
hardgirl, nie przesadzaj. Masz śmiertelnie chore dziecko albo kogoś z rodziny? Wszystkie inne rzeczy można zmienić. Pytanie tylko czy ci sie chce, czy łatwiej narzekać na wszystko wokół.
hardgirl123 - 25 Marca 2009, 20:06
takie argumenty typu smiertelnie chore dziecko i ze kazdy by chcial byc tu gdzie ja mnie nie przekonuja,ruszay mnie jak mialam 12 lat.cieawe jak to zmienic .do celow potrzebne sa srodki a ich brak.i nie moowie tu o forsie
ihan - 25 Marca 2009, 20:09
A narzekanie pomaga? Nie wierzę, że nie da się zmienić, jeśli tak to jesteś jedynym znanym mi przypadkiem. Chyba, że chcesz zostac astronautą, to wtedy rzeczywiście może być ciężko.
I argumenty dotyczące życia bliskich też mnie nie przekonywały dopóki sama nie przeżyłam. Bardzo zmienia perspektywę.
hardgirl123 - 25 Marca 2009, 20:11
asronautą nie chcę zostać.a bliscy nie rozumieja mnie
|
|
|