To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Matrim - 15 Czerwca 2010, 10:10

Dunadan napisał/a
Farell z irlandzkim akcentem jest super


A to takie zaskakujące u Irlandczyka? ;) Farell z teksańskim akcentem w Crazy Heart jest ciekawszym zjawiskiem ;)

Dunadan - 15 Czerwca 2010, 13:21

Matrim, nie wiem kim z pochodzenia jest Farell ale nie słyszałęm jeszcze u niego takiego akcentu. Fajny był :D
Matrim - 15 Czerwca 2010, 13:27

Dunadan, najprawdziwszy Irlandczyk z niego :) Ale to, co piszesz, udowadnia jak bardzo Hollywood zmienia ludzi - patrz: Hugh Laurie, który został Housem dlatego, że reżyser uznał, że to rodowity Amerykan. Po akcencie ;)
shenra - 15 Czerwca 2010, 13:52

Matrim napisał/a
Hugh Laurie, który został Housem dlatego, że reżyser uznał, że to rodowity Amerykan
Wolę go jak mówi ze swoim rodzimym akcentem :mrgreen:
Dunadan - 15 Czerwca 2010, 19:33

Matrim, chyba nie tylko Hollywood... choć, na pewno przyspiesza tę zmianę ;)
Memento - 16 Czerwca 2010, 17:29

Sky Captain And The World Of Tomorrow

Pod względem aktorstwa jest to jeden z najsłabszych, najgorszych filmów, jakie widziałem. Poza tym - całkiem znośna, lekka łatwa i przyjemna bzdurka SF w starym stylu.

Martva - 16 Czerwca 2010, 17:35

O, przypomniałeś mi że to chcę.
ketyow - 16 Czerwca 2010, 20:32

American Psycho. Film jak dla mnie przeciętniak, książki nie czytałem. 6/10
Chal-Chenet - 16 Czerwca 2010, 21:59

The Devils
Nie wiedziałem za bardzo czego się spodziewać, zasiadając do seansu. Nie byłem nawet specjalnie przekonany czy chcę oglądać akurat ten film. Ale było warto. O, tak.
Nie wiem czemu, ale myślałem, że będzie to w znacznej mierze horror, ale de facto był to dramat, poruszający w dodatku wiele ciekawych kwestii. Daje dużo do myślenia. Nad moralnością, kondycją kościoła, instytucją władzy, nad ludzką psychiką...
Cholernie obrazoburczy film, nie spodziewałem się tak odważnych i kontrowersyjnych scen, a zrobiły na mnie duże wrażenie. Nie spodziewałem się takiej odwagi po filmie, który nakręcono prawie 40 lat temu.
Wniosek? Więcej klasyki, bo jest fenomenalna!
Może trochę na gorąco, ale ocena to pełne 10/10
Znakomity film.

shenra - 17 Czerwca 2010, 10:07

Martva napisał/a
O, przypomniałeś mi że to chcę.
Nie warto.
Martva - 17 Czerwca 2010, 10:30

Kiedy ja uwielbiam lekkie łatwe i przyjemne filmy :) Na ambitne jestem za głupia i płytka ;P:
Memento - 17 Czerwca 2010, 13:43

Moim zdaniem warto właśnie ze względu na ten sztafaż oldschoolowego SF, gęba sama się uśmiecha na myśl, że ludzie tak kiedyś wyobrażali sobie przyszłość. (=


My Bloody Valentine (2009)

Nie pieję z zachwytu, ale też nie mieszam z błotem. Pierwsze 30 - 40 minut jest jak na taki film rewelacyjne, potem zaczynają się dłużyzny. Znośne jednakowoż. Film był klatka w klatkę taki, jak oczekiwałem - tandetny, kiczowaty, ale na swój sposób zabawny, jak większość tego typu slasherów. Jest morderca powracający zza grobu wyczyniający chirurgiczne cuda kilofem :D , jest bardzo 'oszczędna' ( :D ) gra aktorska, są miłe dla oka niewieście kształty, są nieco przesadzone i niedorobione (ale niektóre za to jakie fajne!!!) efekty pirotechniczne i gore, są ciut przygłupie dziewczęta najpierw uciekające na zaplecze sklepu z zamiarem wydostania się przez okno a dopiero potem włączające alarm. Słowem - wierność gatunkowym schematom została dochowana. :D Film z rodzaju można obejrzeć, ale po co? ;P: Chciałbym to zobaczyć w 3D. :mrgreen:

Adon - 17 Czerwca 2010, 19:23

Smokin' Aces 2 - jedynkę dało się obejrzeć z przyjemnością, dwójka omal mnie zamęczyła. Można spokojnie się nie męczyć i sobie darować.
Memento - 18 Czerwca 2010, 19:00

National Treasure 2: Book Of Secrets

Benjamin Franklin Gates musi bronić dobrego imienia i honoru przodków, uciec przed FBI i Secret Service, a przy okazji znaleźć miasto ze złota i pogodzić się z dziewczyną. Czyli w sumie jest to klon pierwszej części. Jak najbardziej da się obejrzeć. ;)

Memento - 19 Czerwca 2010, 19:49

Death Proof

Tak mnie siakoś naszło na powtórkę. Jak już człek zaakceptuje, że ten film to sztuka dla sztuki i nie ma co spodziewać się filmu na miarę Pulp Fiction (który jednak był o czymś), Death Proof jest mimo całej swojej prostoty i kiczowatości - a być może akurat dzięki nim - świetną zabawą. Wysokooktanową, jak benzyna na której jeździ fura Stuntman Mike'a. :D Film był lepszy niż go zapamiętałem, zyskał po powtórnym obejrzeniu i bliższym poznaniu. A wszelkim malkontentom i marudom marudzącym że film za długi, przegadany i co tam jeszcze, H...old Tight w oko. A właściwie w uszy. :P


The Lovely Bones

Niezłe, ale o jakieś 30 minut za długie. Film bardzo ładny wizualnie, ale co do fabuły - wolałbym bardziej ponury dramat. Bardziej mroczny, w którym bad guy na koniec filmu żyje i ma się dobrze. Niestety, polityczna poprawność i tu musiała zrobić swoje.


ketyow napisał/a
American Psycho. Film jak dla mnie przeciętniak, książki nie czytałem. 6/10

Pff. 0_O'''

Fidel-F2 - 19 Czerwca 2010, 21:55

Dom latających sztyletów - jakże koszmarnie nudny film
Anonymous - 20 Czerwca 2010, 08:27

Memento napisał/a
Sky Captain And The World Of Tomorrow

Mnie się podobało, a IMO jest to celowo zrobiony kicz, a to kiepskie aktorstwo jest jak z lat 50, też IMO zamierzone.Nie wyobrażam sobie żeby Angelina Jolie,Jude Law,Gwyneth Paltrow zagrali miernie inaczej niż specjalnie dla tego obrazu.
Martva napisał/a
Na ambitne jestem za głupia i płytka
:mrgreen:
Martva - 20 Czerwca 2010, 08:40

O, bo nie wspomniałam - uwielbiam kicz.
Wczoraj 'Karla' drugie i ostatnie podejście, i cóż, zdecydowanie nie jest to mój typ filmu.

Kostucha Drang - 20 Czerwca 2010, 12:17

"Biała wstążka". Seria ładnych obrazów, sporo dłużyzn w trakcie których widz może te obrazki podziwiac. Intrygujący na początku film z biegiem czasu staje się nieznośnie nudny. Wątki nie zostają doprowadzone do końca. Z kolejno rozpoczetych wątków nic nie wynika. Straciłem dwie godziny i żałuję. Zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym przeciętnym filmem.
Martva - 20 Czerwca 2010, 19:24

Ondine. Ostrzegano mnie przed tym filmem, ale całkiem całkiem. Okropecznie lubię baśniowość przenikającą się z realnością. Nawet Zosia przestała mi przeszkadzać po jakims czasie ;)
mdegorski - 20 Czerwca 2010, 20:15

Kostucha Drang napisał/a
Biała wstążka. Seria ładnych obrazów, sporo dłużyzn w trakcie których widz może te obrazki podziwiac. Intrygujący na początku film z biegiem czasu staje się nieznośnie nudny. Wątki nie zostają doprowadzone do końca. Z kolejno rozpoczetych wątków nic nie wynika. Straciłem dwie godziny i żałuję. Zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym przeciętnym filmem.


Hyhy, nie zgodzę się. :) Ale zamiast mówić wkleję link do tekstu:
http://www.cowtoruniu.pl/artykul-1701

Chal-Chenet - 20 Czerwca 2010, 20:24

AVP - Requiem sobie odświeżyłem. Tym razem w wersji "unrated". Nie ma co się specjalnie rozwlekać, dobre kino rozrywkowe, nie wymagające włączania mózgu. Nie ma co za bardzo pluć na ten film, to z założenia inne kino niż chociażby pierwszy Alien, to nie ma jest horror, tylko prosta i szybka młócka. I takim właśnie filmem AVP2 jest. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowany, miło też, że twórcy momentami mrugają okiem do widza wrzucając nawiązania do filmów z uniwersum Obcego i Predatora.
Wciąż 7/10

Memento - 20 Czerwca 2010, 21:14

Planet Terror

Się obśmiałem. Znowu. ;P: I am gonna eat your brain and gain your knowledge <nuci> ;P:


Sin City

Widziałem ten film już kilka lat temu, myślałem więc że powtórka teraz będzie jak obejrzenie pierwszy raz. Jednak ten film ma w sobie coś takiego, że mimo iż widziałem go te kilka lat temu, pamiętałem go jakbym go oglądał zaledwie tydzień temu. Rewela.

corpse bride - 20 Czerwca 2010, 21:18

juz pisalam o lovely bones pare razy, ale wg. mnie w tym zle zrobionym filmie na podstawie swietnej ksiazki 'niepoprawne' jest to, ze (spojler) nie znajduja jej ciala.

dom latajacych sztyletow wg mnie nie byl nudny!

a ja wczoraj w ramach powrotu do dziecinstwa m. ogladalam willow. calkiem mile. tylko koncowka przydluga.

Dunadan - 21 Czerwca 2010, 08:42

Chal-Chenet, kompletnie się z toba nie zgodzę.... ja oczekiwałem właśnie rozrywki bez jakiejś większej głebi a dostałem jakieś pomyje... naprawdę, dobrą rozrywkę można zrobić w rozsądny sposób. Piszesz że z założenia nie miał to być Alien... a Predator? przecież obydwa stare filmy to czysta rozrywka a jaka ciekawa, jaka inna!
Ja rozumiem gdybym oczekiwał czegoś innego a dostał co innego i psioczył na film, wtedy faktycznie mógłbyś powiedzieć że to kwestia oczekiwań ;) ale tak nie jest niestety...

Chal-Chenet - 21 Czerwca 2010, 09:39

Ale dlaczego pomyje?
Mnie w filmie podobały mi się między innymi sceny, które mają być nawiązaniem do poprzednich części obu cyklów (wyjście Predatora z wody, przybliżenie pyska Obcego do twarzy ofiary, czołówka z rozbłyskującą litera "I", wszystko to sprawia, że jest "swojsko".), poza tym dobre scenerie (las, ulice miasta, kanały - też "familiar", mnie to akurat pasuje")
Owszem, Alien i Predator były filmami rozrywkowymi, AVP:R też taki jest, moim zdaniem sprawdza się w tej roli całkiem nieźle, ten crossover przecież tym miał być, czyż nie? Poza tym plusuje to, że film jest brutalny, Obcy to nie domowy zwierzaczek, dobrze pokazano w filmie, że to dziki, ohydny potwór, nie mający czegoś takiego jak moralność (vide scena z zapłodnieniem ciężarnej kobiety i późniejszego "porodu")

ilcattivo13 - 21 Czerwca 2010, 09:46

"From Paris with Love" - kapitalny film. Zaczął się baaardzo powoli, około 12-tej minuty filmu już miałem wyłączać. Ale potem jak się rozkręciło, to nie mogłem uwierzyć, że to już koniec filmu. Znać rękę Bessona. Do tego świetni Travolta i Reece. Nic, tylko oglądać. 8,5/10
Dunadan - 21 Czerwca 2010, 10:35

Chal-Chenet, no nie wiem... jak ja oglądałem ten film to właśnie strasznie brakowało mi klimatu zarówno obcego jak i predatora... dlatego pisałem o pomyjach... poprzednie serie to pyszne zupy, tutaj... pomyje z dwóch różnych garnków. Tak jakby twórcy nie byli w stanie połączyć obydwu historii, jakby było dla nich za dużo i nie wiedzieli za co się wziąć.
Memento - 21 Czerwca 2010, 10:35

Chal-Chenet napisał/a
(vide scena z zapłodnieniem ciężarnej kobiety i późniejszego porodu)


I to był najlepszy motyw w tym filmie. Cała reszta - włącznie z tą dziwaczną zapładniającą hybrydą - do pieca. Ja rozumiem zabawę schematami, puszczanie oka do widza i czynienie z tandety sztuki, jak to robi QT. Ale jakiś szacunek klasyce się należy. TFUrcy AvP wyrzucili ten szacunek do kosza.

Chal-Chenet - 21 Czerwca 2010, 10:50

Dun, rozumiem o co Ci chodzi, więcej, masz sporo racji, ale jednak to jest crossover, tutaj nie będzie nacisku na grozę, zresztą już komiksy AVP były nastawione na akcję, ja w tym filmie odnajduję kontynuację ich stylu i mnie to zadowala. Poza tym nacisk na akcję i rozpierduchę sugeruje już sam tytuł. Aliens vs Predator. Vs - wojna, walka, akcja. Aha, podobało mi się u też to, że ludzie są tu tłem. Mięsem armatnim. W końcu. Bo przecież tytuł nie brzmi " Human vs Alien vs Predator". Ps. Memento, wedle gustu, rozumiem. :)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group