Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Godzilla - 18 Marca 2009, 12:27
Tak tu było spokojnie przez te dwa tygodnie. Toniemy w powodzi słów.
Nutzz - 18 Marca 2009, 12:28
Dokładnie... Miałem nadzieje że tymczasowa banicja czegoś go nauczy
Godzilla - 18 Marca 2009, 12:30
Sądząc z tego, że to nie jest jego pierwsze forum, jak dotąd się nie nauczył to już się nie nauczy.
Witchma - 18 Marca 2009, 12:32
Nie nauczy się, bo ludzie reagują. Po co do niego pisać? Po co mu odpowiadać? Toż on tylko na to czeka... a jakby tak nikt się do niego nie odezwał przez kilka dni, to by mu się znudziło.
Godzilla - 18 Marca 2009, 12:33
Uciążliwy troll i już.
shenra - 18 Marca 2009, 12:38
Witchma, jak Ci łapki opadną, to chwilami się nie da.
Witchma - 18 Marca 2009, 12:39
shenra, ależ da się - ja w ogóle nie czytam, co on pisze i jakoś żyję...
Rafał - 18 Marca 2009, 12:43
A dla mnie to rozrywka - ostatnio mam takie zwarcia z różnymi nawiedzonymi ludźmi, że kolega A. jest powiewem świeżości. Ostatni przypadek: pani kulturalnie ubrana, potrafi się wysłowić, w pewnym momencie pęka bariera nieufności i skarży się, że wszyscy ją podtruwają, że jak ostatnio kupiła konserwę, to zanim skończyła ją otwierać już jej na nią truciznę psiknęli - "od razu wywaliłam ja przez okno!". "A nie bała się Pani, że jak koty ją zjedzą to sie potruja?" Patrzy na mnie zszokowanym wzrokiem - "Panie, co pan wygaduje, wariatkę ze mnie chce pan zrobić?" Ręce mi opadły. Nie kłóć się z wariatem, bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem. Kolega A. jest naprawdę sympatyczny przy takim zestawieniu.
Właściwie to ci wszyscy wariaci mnie zaczynają nieźle wk...wiać. Sezon jakiś czy co? Trzeci przypadek w ciągu 10 dni. Była kobieta od moli (mole, wszędzie mole!), była od asnyków (?) z kosmosu (o, popatrz pan, znowu lecą), a ostatnio od trucia i puszczania gazów przez ściany. Skąd tyle wariactwa w narodzie?
dzejes - 18 Marca 2009, 12:48
| Witchma napisał/a | shenra, ależ da się - ja w ogóle nie czytam, co on pisze i jakoś żyję... |
Do tego trzeba mieć albo gdzieś internetowe boje, albo jeśli już się w nie wejdzie - los cojones grandes, żeby przerwać
shenra - 18 Marca 2009, 12:58
| dzejes napisał/a | | Do tego trzeba mieć albo gdzieś internetowe boje, albo jeśli już się w nie wejdzie - los cojones grandes, żeby przerwać |
Albo totalną znieczulicę sobie zrobić Pika pika
Lynx - 18 Marca 2009, 13:13
Czyli kolega A. już miesza? Jaka szkoda, że nie mogę znaleźć opcji "ignoruj" posty tego użytkownika.
shenra - 18 Marca 2009, 13:16
Nie tyle miesza co na swój iście teatralny sposób wygłasza bliżej nieskoordynowane myśli, wykazując totalnego ignora dla odpowiedzi, które dostaje.
Godzilla - 18 Marca 2009, 13:16
Podobno jest jakiś programik umożliwiający ignorowanie użyszkodnika. Nie mam, nie próbowałam, ale niektórzy chyba mają. Bo nam się forum zdążyło zaśmiecić od przedwczoraj.
Ziemniak - 18 Marca 2009, 13:17
| Lynx napisał/a | | nie mogę znaleźć opcji ignoruj posty tego użytkownika |
Niestety nie ma takiej opcji, trzeba będzie chyba napisać podanie do gorata
Nocturn - 18 Marca 2009, 13:17
wkur@!#!@#! @ mnie oftopowanie na tym topiku!!!!
Martva - 18 Marca 2009, 13:20
Godzilla, zależy od forum, na ZB na przykład jest, tu nie.
A na temat:
-Wiatr
-Śnieg
-Deszcz
-Popapranie emocjonalne własne i cudze
Tak w skrócie.
Godzilla - 18 Marca 2009, 13:20
Nocturn, bracie, offotpuję bo jestem w****wiona
Kruk Siwy - 18 Marca 2009, 13:27
Może dość karmienia trolla? Cokolwiek napisze zamierzam go ignorować. Reszcie koleżeństwa też szczerze to polecam.
Przemek - 18 Marca 2009, 13:29
Wygląda na to, że tylko to podziała. Przyłaczam się.
Żeby nie było offtopu - śnieg i dodatnia temperatura.
Martva - 18 Marca 2009, 13:30
Trudno będzie, ale postaram się
feralny por. - 18 Marca 2009, 13:34
Boję się, że nie wszystkim starczy cierpliwości.
Wkurza mnie moje własne lenistwo.
Martva - 18 Marca 2009, 13:35
O, i kolor nieba za oknem, chyba przerwa w opadach była krótka
shenra - 18 Marca 2009, 13:38
Nie wkurzaj...za niedługo po młodą muszę się wybrać i jak to cuś mi na łeb spadnie to się wścieknę.
Godzilla - 18 Marca 2009, 13:41
U mnie pod budynkiem wichura łeb urywa. Przez światła można na tyłku przejechać.
shenra - 18 Marca 2009, 13:44
No nie, śnieg sypie. To już jakiś kataklizm jest. Mam przed domem taką wieeeelką sosenkę, jak nią miota to wietrzysko to mam wrażenie, że zaraz przez okno mi do domu wpadnie.
Kruk Siwy - 18 Marca 2009, 13:48
A my prymulki posadziliśmy... szlag je trafi jaki nic.
Godzilla - 18 Marca 2009, 13:49
Okryj czymś, jakimiś gałęziami, folią albo co, żeby tylko wiatr nie zdmuchnął. Tylko to mi przychodzi do głowy. Prymulki wytrzymałe są.
Kruk Siwy - 18 Marca 2009, 13:51
Dzięki, ale gdybym to wczoraj zrobił. Dziś wyglądają już bardzo źle.
Rafał - 18 Marca 2009, 15:10
U was też to białe paskudztwo z nieba leci i wciska się z wiatrem na wet do du..szy? <piiiiiiiip> feny
Saligia - 18 Marca 2009, 15:13
| Rafał napisał/a | | Właściwie to ci wszyscy wariaci mnie zaczynają nieźle wk...wiać. Sezon jakiś czy co? Skąd tyle wariactwa w narodzie? |
Wiosna idzie, sami się sieją
Denerwuje mnie to, że nie zdążyłam wysprzątać tak jak chciałam, bo w przeznaczony na to czas nie wliczyłam mycia okien...
|
|
|