Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Chal-Chenet - 25 Maj 2010, 22:56
Kick-Ass
Bardzo nietypowy film o superbohaterach. Pełen przemocy, krwi i dobrej zabawy. Strasznie wciągający, momentami bardzo dowcipny. Jest to jeden z nielicznych filmów, w których nie wkurzał mnie Nicolas Cage, pasuje do roli Big Daddy jak ulał.
W ogóle film jest pełen wyrazistych bohaterów. Sam Kick-Ass, Red Mist, Hit-Girl, zły gangster, każde z nich ma swoją własną historię i każda, o dziwo, jest wciągająca.
Owszem, na oko 10-letnia dziewczynka tnąca i wyżynająca wszystko dookoła w sposób krwawy, niekoniecznie musi być dla wszystkich łatwym do przełknięcia widokiem, ale da się ją polubić. A całą krwawą otoczkę trzeba wziąć w cudzysłów. Zresztą atmosfera pewnego luzu jest w tym filmie wyczuwalna i sprawia ona, że nie można go wziąć całkiem na serio.
Mnie się bardzo podobało, jeden z ciekawszych filmów ostatnich lat.
9/10
ketyow - 25 Maj 2010, 23:10
Ja Nicolasa Cage'a lubię. Ciężko mi za to łyknąć filmy z Keanu Reevesem, ale są takie które cenię.
A dziś obejrzałem Wyspę Tajemnic. Naprawdę świetny film, jestem zachwycony - chyba mogę tak powiedzieć. Ogromnie mi się podobał - 9,5/10. A pół oczka odejmuję, bo jednak pewien wątek był wtórny i pozwolił mi przewidzieć rozwój fabuły. Tak czy owak warty obejrzenia i szczerze polecam każdemu.
Chal-Chenet - 25 Maj 2010, 23:14
Zgadzam się. Zwłaszcza ostatnia scena robi spore wrażenie. Moim zdaniem potrafi zrekompensować to, że można się wcześniej domyślić zakończenia.
ketyow - 25 Maj 2010, 23:19
Racja. Gdyby nie ten dodatkowy element pewnie zabrałbym jeszcze pół oczka, ale w tym wypadku właściwie nie ma się już czego czepić - niemal mistrzostwo.
Dunadan - 26 Maj 2010, 07:26
Chal-Chenet, ja własnie ten film biorę bardzo dosłownie, IMHO on jest BARDZO dosłowny, bardzo rzeczywisty... ( za wyjątkiem Big Daddy'ego i HitGirl )
dzejes - 26 Maj 2010, 09:37
| ketyow napisał/a | | A dziś obejrzałem Wyspę Tajemnic. Naprawdę świetny film, jestem zachwycony - chyba mogę tak powiedzieć. Ogromnie mi się podobał - 9,5/10 |
Zieeew... 6/10 u mnie, bez rewelacji, twist przewidywalny, zakończenie łzawe do urzygu.
czamataja - 26 Maj 2010, 11:38
Obejrzałam film pt. Robin Hood. Tak mi się nie podobał, że aż mi brak słów. Też tak macie? I, żeby była jasność, nie nastawiałam się na jakiś hit, niczego nie oczekiwałam. Ale to, co zobaczyłam, fizycznie mnie bolało.
gorbash - 26 Maj 2010, 11:48
Mnie sie podobał. Ale wiedziałem czego się spodziewać.
ketyow - 26 Maj 2010, 12:55
Przegapiłem końcową rozmowę ilcattivo i Dunadana - Saturn 3 oglądałem wieki temu, ale IMO film *beep*. Przynajmniej tak go zapamiętałem.
Kruk Siwy - 26 Maj 2010, 13:21
Byłem na nim w kinie na przeglądzie filmów brytyjskich tuż po jego premierze światowej. No niestety oglądałem go PO Gwiezdnych wojnach i była to dla mnie kicha. Z jedną świetną sceną na początku.
Dunadan - 26 Maj 2010, 15:15
ketyow, wieki temu to ja myślałem ze flash gordon jest *beep*. Ale z filmem chyba się zapoznam, bo coś mi mało filmów sci-fi do obejrzenia zostało...
Hubert - 26 Maj 2010, 21:28
Robin Hood. Podobało-mi-się. Ujęcia może rzeczywiście podobne do tych z Gladiatora, Crowe robi podobne miny, ale poza tym film naprawdę okej, dużo pogodniejszy i utrzymany w innej tonacji. Trochę przaśnego humoru też pomogło
shenra - 26 Maj 2010, 21:58
Mistrz bardzo dobry film. Niezłomność i konsekwencja plus chęć niesienia pomocy innym, bez względu na konsekwencje. Dobry film.
Estern Promises bardzo dobry dramat, nie w zasadzie świetny. Vigo M. w prześwietnej roli. Brutalne życie w "rosyjskiej rodzinie". Polecam.
shenra - 27 Maj 2010, 10:36
Zły porucznik obejrzałam dla zasady. Koszmarny film, koszmarny Nikuś Klatka. Dno i wodorosty.
Ne te retourne pas ciekawy pomysł, fajnie wykonany. Do końca pozstawiał pewne pole do manewru, jeśli chodzi o zakończenie. Chwilami ciut się ciągnie, ale ogólnie jestem zadowolona.
Agi - 27 Maj 2010, 10:49
| shenra napisał/a | | Zły porucznik obejrzałam dla zasady. Koszmarny film, koszmarny Nikuś Klatka. Dno i wodorosty. |
Krótko po premierze byłam na tym filmie w kinie, wyszłam przed końcem projekcji, mimo mojej sympatii do Harveya Keitela, nie zdzierżyłam.
shenra - 27 Maj 2010, 10:55
Agi, fakt film jest niestrawny. Niesamowite, że wyszło to w ogóle w takim kształcie i z taką "grą" aktorską.
Chal-Chenet - 27 Maj 2010, 10:58
Dlaczego niestrawny?
Ziuta - 27 Maj 2010, 11:01
Mówicie oczywiście o drugim Złym poruczniku, a nie o oryginale?
shenra - 27 Maj 2010, 11:15
Ziuta, naturalnie. Chal-Chenet, bo film jest zły. Fabuła się rozmywa, gościnne występy Vala są smutne. Cage chyba dostał postrzał w twarz i szpadlem przez kark, przecież to nie dzwonnik z Notredame. I te żenujące haje po kokainie...proszę Cię.
Chal-Chenet - 27 Maj 2010, 11:36
shenra, nie doczytałem o "Nikusiu Klatce" i myślałem, że chodzi Ci o oryginał.
Albion - 27 Maj 2010, 13:05
Zejście obejrzałem z nudów, mając nadzieję na coś odstresowującego, niekoniecznie na wysokim poziomie. Okazało się, że kicha straszliwa. Nieudana krwawa groteska o grupie dziewcząt których jedynym celem jest wędrówka po nieznanych jaskiniach w celu spotkania z pseudomorlokami. Jedyna rzecz do przełknięcia, bez zagrożenia udławieniem się to zakończenie. Pozostałe 99% filmu poraża wręcz absurdem.
Chal-Chenet - 27 Maj 2010, 13:08
A u mnie z kolei jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem. Ot, gusta.
Ziuta - 27 Maj 2010, 13:22
Może TVN za bardzo rozjaśnił obraz? Tak mi się zdawało, gdy wczoraj mama oglądała.
Zejście to chyba najbardziej klaustrofobiczny film, jaki widziałem.
shenra - 27 Maj 2010, 21:12
Ti amo in tutte le lingue del mondo włoska komedia bezbłędna. Płakałam ze śmiechu jak bóbr Jeszcze jak ktoś zna włoski to polecam podwójnie Słuchając, jak raczą się radosnymi epitetami, można kolki dostać. Majstersztyk
feralny por. - 28 Maj 2010, 20:18
Właśnie sobie oglądam Tomb Rajdera i wiecie co? Te jej wielkie pistolety, to nie żadne "Desert Eagle", tylko wybajerzone Sigsauery.
ilcattivo13 - 28 Maj 2010, 20:26
i to się dopiero nazywa zboczenie zawodowe. Madonna z wielkim cycem (a nawet dwoma) na ekranie, poubierana albo kuso, albo obciśle, albo i tak i tak, a taki tylko na giwery by patrzył...
feralny por. - 28 Maj 2010, 20:30
To jest jeszcze nic, żebyś widział miny kolegów z pracy, kiedy widząc samolot zatrzymuję się w pół kroku, wyciągam z kieszeni lornetkę i obserwuję, póki nie zniknie z pola widzenia.
ilcattivo13 - 28 Maj 2010, 20:32
idąc tym tropem - żebyś zwrócił uwagę na nagą dziewczynę, musiałaby połknąć jakiś element uzbrojenia albo coś w tym stylu?
feralny por. - 28 Maj 2010, 20:36
Cóż, w opisanym przypadku bardziej bym się zainteresował tymże elementem.
Witchma - 28 Maj 2010, 20:37
feralny por., zostałeś moim bohaterem, przy okazji prawie zakrztusiłam się kolacją
|
|
|