To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Fidel-F2 - 4 Maj 2010, 20:17

Memento napisał/a
Na jutro w planie jest The Man Who Knew Too Little
to jest cudo nie film
Memento - 4 Maj 2010, 20:20

Ba. 'Can-can' w wykonaniu Murray`a zabija. :mrgreen:
Matrim - 5 Maj 2010, 11:12

Memento napisał/a
Transformers: Revenge Of The Fallen. Very epic. Very spectacular. Very funny. Very good.


Oj :)

hrabek - 5 Maj 2010, 12:30

Dowiedziałem się właśnie, że Phil Claydon, reżyser Lesbian Vampire Killers nakręcił wcześniej (w 2002 roku) jeszcze jeden film. Jeden z moich ulubionych horrorów, Alone. Fenomenalna (choć nisko oceniana na IMDB) ekranizacja jednego z opowiadań Edgara Allana Poe z niewiarygodną muzyką. LVK, który wcześniej został przeze mnie odrzucony właśnie awansował do pozycji "must see".
Adon - 5 Maj 2010, 13:48

Obejrzałem jedynkę "Iron Mana". Kretynizm za kretynizmem, poganiany kretynizmem. Fabułę wymyślał chyba sześciolatek. Ale... przyjemnie się oglądało, choć nie trawię ekranizacji marvelowskich. Sądzę, że jednak się skuszę i pójdę na dwójkę w niedzielę do kina.
Dunadan - 5 Maj 2010, 14:28

Adon, chyba brakuje ci pewnego dystansu do tego filmu...
Adon - 5 Maj 2010, 14:52

Wiesz, pomijamy samą ideę Iron Mana, na to znalazłem dystans. Taka konwencja i już. Ale samo główne założenie fabularne, w jaki sposób nasz bohater, niby geniusz, znalazł się w Afganistanie i motyw z odłamkami w jego ciele. OMG :shock: I jeszcze to, jak opracowuje prototyp pancerza. Wrogowie go obserwują, ale nikt się nie połapał oczywiście. Przecież tylko Amerykanie mają odpowiednio wysokie IQ, żeby się w takiej sytuacji połapać. :twisted:
No i dystansu też jednak się znalazło na tyle, ze mimo wszystko obejrzenie filmu było przyjemnością, nie katorgą, skoro mam ochotę wywalić pieniądze na kino. ;P:

Dunadan - 5 Maj 2010, 15:03

Adon, naprawdę wszystko musi być dla ciebie takie super realistyczne? ;) jakby się tak czepiać to w KAŻDYM sci-fi znajdą się kretynizmy - bez wyjątku. Nie tylko w sci-fi - zresztą... czytałeś wstępniak red-nacza do najnowszego SFFiHa? kretynizmy i niewiarygodne rzeczy są codziennością... tylko jakoś mało kto potrafi się do tego przyznać. A potem słyszę ze sci-fi to bajki, pf! :roll:
Adon - 5 Maj 2010, 15:27

Eee, nie musi. Wystarczy, że nie obraża inteligencji. ;P:
Dunadan - 5 Maj 2010, 15:50

Adon, mojej nie obraził, a ma się ona ( inteligencja ) chyba dobrze... no ale każdy ma inny "próg". Widać ty masz inny ;) tak czy inaczej muszę pójść na IronMana 2 jakos niedługo :twisted:
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 16:27

Po raz kolejny próbuję oglądać Tarasa Bulbę (nowego) i nie daję rady. Znaczy wszystko ok i widowiskowe i gra aktorów ale jak człowiek sobie przypomni do czego doprowadziły wojny kozackie to ino zgrzytać zębami zostało. Szkoda kasy na dentystę.
Hubert - 5 Maj 2010, 19:39

Obejrzałem Iron Mana 2. Niby wiadomo jak się to skończy, niby wiadomo wszystko, że będzie rozpierducha, iskry, ogień, mnóstwo gruzu i naparzania blaszaków, ale... człowiek wychodzi z kina z wielkim wyszczerzem. W dodatku porządny, ciężki rock w tle - nic mi więcej nie potrzeba. Lekka rozpierducha - ale w swojej kategorii wagowej naprawdę inteligentna (dialogi) i z pomysłem. Deklasuje wszystkie Czwórki, Pająki i inne ekranizacje komiksów, których ostatnio mnogo.
A scena ponapisowa i wcześniejsze sugerują, że
Spoiler:

Dunadan - 5 Maj 2010, 21:25

Sosnechristo, a jakbys porównał Iron Mana do Watchmana albo Kick-Assa? wiem, to w gruncie rzeczy kompletnie inne filmy ale Iron Man też dość ostro rozprawia się z wyidealizowaną wizją superbohatera.
Hubert - 5 Maj 2010, 22:22

Wiesz co? Nie widziałem jeszcze Watchmenów ani Kick-ass, tylko kawałki komiksów gdzieś w necie i urywki filmów.
Ale powiem Ci jedno.
Iron Man jeśli już, to przez tę prześmiewczość jest bliżej Kick-Assa.
Z tą różnicą, że WM i KA są produkcjami 'spoza' tego trykotowego układu, natomiast Iron Man to taki wentyl polityczny Marvela. Taka opozycja przekraczająca pewne granice, ale wciąż pozostająca pod kontrolą WŁADZY (dobrze, że za Iron Mana nie odpowiada w żaden sposób wesoły Joe Quesada, bo byłaby masakra, zarządziłby filmowe/komiksowe Brand New Day, jak w Spidermanie i po dzwonkach >.<). Niemniej, IM uderza mocno w stereotyp idealistycznego herosa z drobnymi tylko rysami i chwała mu za to. Filmowy Stark to naprawdę Stark, któremu przychodzą dziwne pomysły do głowy (jak poparcie w komiksach tzw. Aktu Rejestracji Superludzi). Reżyserowi udało się to, co spartaczył Raimi filmujący przygody Parkera - wrzucił na totalny luz, dzięki czemu całą tę kiczowatą super-otoczkę łyka się bez bólu, a nawet ze smakiem. We wspomnianych przez Ciebie filmach to wszsystko ma inny kontekst, inne przesłanie i w sumie na tematyce podobieństwa się chyba kończą...
A teraz to już naprawdę lecę spać, dobranoc.

Dunadan - 5 Maj 2010, 22:52

Sosnechristo, hm, czyli mamy ogólnie podobne wrażenia. Ty to fajnie ująłeś :D
Hubert - 6 Maj 2010, 14:36

Dziękuję. W sumie miałem jeszcze jakąś światłą myśl na temat Iron Mana, ale mi wyleciała z głowy.
BTW, czasem zastanawiam się, czy Iron Man nie był swego czasu odpowiedzią Marvela na Batmana. Inna rzecz, że w okresie crosscoveru Civil War Iron Man odgrywał rolę schwartz-charakteru.
W ogóle, ile jest podobieństw między całym tym super-bohaterskim cyrkiem. Nightwatch z uniwersum Marvela jako żywo przypomina Spawna, ten zaś to skrzyżowanie Ghost-Ridera, Venoma i Batmana itd itp. Samych kopii Iron Mana w uniwersum Marvela jest z pięć - że wymienię tylko: Iron Patriot (Norman Osborn!), American Son (Harry Osborn), Titanium Man, War Machine; już nie wspomnę o tym, jak Parker zyskiwał bajeranckie wdzianka Iron-Spidera ;P - jedno srebrno-czarne, drugie czerwono-złote. A pewnie nie znam wszystkich faktów.
Już nie mówię o tym
Ale Iron Patriot wygląda bajerancko, mimo wszystko. ;P:

BTW, chciałbym zobaczyć wydane w Polsce Siege i Civil War w twardej oprawiej ,tak jak Uncancy X-men (czy jak to się tam pisze) i Avengers Dissembled.

BTW2: Chciałoby się mieć taki pancerzyk jak Iron Man. Rozwiązałby wiele problemów, na przykład papierkową robotę, rozwożenie świadectw po uczelniach. :mrgreen:

Memento - 6 Maj 2010, 17:29

Iron Man 2 AKA Do It Yourself: Built Your Own Large Hadron Collider In Garage 8)

Cud miód malina super rewelacja. W sumie Sosna napisał wszystko co można by o tym filmie napisać, więc dodam tylko - mmm, Scarlett... 8) Z tych kilkunastu osób obecnych na seansie chyba tylko ja widziałem pierwszą część, bo wszyscy dumbasses wyszli z sali w momencie rozpoczęcia się napisów. Inna sprawa, że dumbass obsługujący światło włączył je za wcześnie. :?

Dunadan - 6 Maj 2010, 19:35

Memento, chyba Hadron Colider... :roll: i nie spoiluj :evil: ;P:
Memento - 6 Maj 2010, 19:42

Ja tu spoilowania nie widzę, więc cicho. ;P:
Dunadan - 6 Maj 2010, 19:57

Hm... no dobra, filmu jeszcze nie oglądałem i miałem wrażenie ze spoilujesz i przestałem czytać :mrgreen:
Memento - 6 Maj 2010, 20:02

Spokojnie, w kwestii spoilowania już mnie 'wytresowaliście'. :lol:

Matrim napisał/a
Memento napisał/a
Transformers: Revenge Of The Fallen. Very epic. Very spectacular. Very funny. Very good.


Oj :)

?

Hubert - 6 Maj 2010, 21:42

Memento napisał/a
W sumie Sosna napisał wszystko co można by o tym filmie napisać, więc dodam tylko - mmm, Scarlett... 8)


Wiedziałem, że o czymś zapomniałem. Ale druga ruda (czyli właściwie pierwsza) też fajna - w taki mniej rzucający się w oczy sposób.

dzejes - 7 Maj 2010, 07:09

Adon napisał/a
Wrogowie go obserwują, ale nikt się nie połapał oczywiście


Tony Stark was able to build this in a cave! With a box of scraps!

In a cave, man!

:mrgreen:

Nie mogę po prostu rozmawiać o tych filmach na takim poziomie, jak wy. U mnie wywołują one zbyt szeroki uśmiech.

Martva - 7 Maj 2010, 09:00

Powtórzyłam sobie wczoraj, po latach (nie chce mi się liczyć ilu) 'To' wg Kinga. Przezornie zabrałam ze sobą laptopa i w najstraszniejszych chwilach obrabiałam zdjęcia z zamkniętymi oczami ;P: Może dzięki temu nie było aż tak strasznie, jak kiedyś.
W sumie ten film uświadomił mi dlaczego całe życie bałam się klaunów.

A Ryżyk miał wyczucie dramatyzmu, przy tekście 'Gdzie jesteś? Pokaż się wreszcie!' wparadował do pokoju, wywołując we mnie skurcz strachu, bo zarejestrowałam ruch kątem oka, a w bardzo napięciowym momencie przeciągnął się i wbił pazury w gazetę, robiąc szelest. Dobrze że zawału nie dostałam.

Hubert - 7 Maj 2010, 09:03

:mrgreen:
Kruk Siwy - 7 Maj 2010, 09:15

Martva, hihi jestem na 259 stronie "To"...
Martva - 7 Maj 2010, 09:26

Książki się nie odważyłam przeczytać, a w sumie parę lat stała na półce w domu - były szwagier miał.
Kruk Siwy - 7 Maj 2010, 09:33

To nie ten temat, ale powiem jeszcze że bardzo dobra jest. Film dość wierny ale jak to film, nie daje szansy wyobraźni. A To nabyłem parę dni temu. Bo nie wiedzieć czemu nie miałem na pólce.
Stormbringer - 7 Maj 2010, 09:43

Sosnechristo napisał/a
Obejrzałem Iron Mana 2. [...] W dodatku porządny, ciężki rock w tle - nic mi więcej nie potrzeba.


Swoją drogą niezła ściema z albumem AC/DC, promującym tę produkcję. Chłopaki wydali całą składankę, a tymczasem w filmie można usłyszeć raptem 2 kawałki. :)

Hubert - 7 Maj 2010, 10:23

C'nie? :wink:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group