Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Hubert - 30 Kwietnia 2010, 23:08
| Cytat | Krosołwery się nie liczą. |
Beznadziejne, fakt, ale to jednak rodzina. Rodziny się nie wybiera.
dzejes - 1 Maj 2010, 08:28
Iron Man II - czyli krasz bóm bęg! 9/10
PS Warto przeczekać napisy końcowe
gorbash - 1 Maj 2010, 08:36
Tego mi było potrzeba!
Dziś idziemy na Kick-Ass - Ironman w jutro
Taselchof - 1 Maj 2010, 11:11
"Zabójcze ryjówki " świetna gra aktorska (szczególnie głównej postaci żeńskiej) , niepoprawność polityczna, piękna charakteryzacja psów grających ryjówki ciekawa myśl techniczna film godzien polecenia wszystkim
Ozzborn - 1 Maj 2010, 11:59
| dzejes napisał/a | | Iron Man II - czyli krasz bóm bęg! 9/10 |
ech te degustibusty... już słyszałem dwie opinie, że kicha i beznadzieja
Obejrzałem wreszcie G.I.Joe. Fajoskie . Nieźle zrealizowane, momentami aż przegięte, no ale o to w tym chodzi. Kawał fajnej rozrywki i powrót miłych wspomnień z dzieciństwa. Chyba poszukam kreskówki i komiksów
No i pani baronowa, i ta ruda...
Hubert - 1 Maj 2010, 14:21
Nagi Instynkt. Fajnie było sobie przypomnieć. I Sharon jeszcze młoda
Memento - 1 Maj 2010, 20:44
Lock, Stock And Two Smoking Barrels
Bardzo fajne. Tarantinowskie zakapiory, tarantinowskie pif paf i tarantinowski humor w brytyjskim wydaniu. Zabawa przednia.
Fidel-F2 - 1 Maj 2010, 21:09
| ilcattivo13 napisał/a | | Little Big Soldier | z tą garścią dynamitu to teza raczej naciągana. Pewne idee gdzies tam sie pokrywają ale mocno w sensie że pewnym sensie wszystko jest w pewnym sensie. Film Leone to majstersztyk, film Dinga to fajne kino ale za jakiś czas pewnie o nim zapomnę. Niemniej rzecz jest dość ciekawa, niegłupia, trochę odrealniona, dowcip raczej inteligentny, momentami rubaszny, mocno w stylu Chana. Nie uznałbym tego filmu za pozycję obowiązkową ale polecić polecę.
Hubert - 2 Maj 2010, 10:21
Powtórzyłbym sobie Znikający Punkt, ale ostatnio jakoś telewizja nie raczy puścić.
Kruk Siwy - 2 Maj 2010, 10:25
Nie było przypadkiem na TCM?
Hubert - 2 Maj 2010, 10:32
Kruk Siwy, Cyfra Plus chyba tego nie obejmuje. Chyba.
A w dodatku film można dorwać jedynie na alledrogo, bez polskich napisów
feralny por. - 2 Maj 2010, 10:36
Kruku Siwy, na TCM, to ostatnio Bullita wałkowali, Znikającego punktu nie zauważyłem. Może za szybko zniknął.
Kruk Siwy - 2 Maj 2010, 10:47
Mata rację chłopaki. Ruchomy cel mi się skleił nie wiedzieć czemu.
shenra - 2 Maj 2010, 13:23
Saint Ange strasznie zepsuty motyw sierocińca. Niby oczywiste wszystko jest od samego początku, ale tak skopać pointę, to się nie spodziewałam.
Dzień Świra po raz nie wiem, który Bezbłędny.
Easy - 2 Maj 2010, 17:32
| shenra napisał/a | Dzień Świra po raz nie wiem, który Bezbłędny. |
Przede wszystkim smutny.
Matrim - 2 Maj 2010, 19:31
| Memento napisał/a | Lock, Stock And Two Smoking Barrels
Bardzo fajne. Tarantinowskie zakapiory, tarantinowskie pif paf i tarantinowski humor w brytyjskim wydaniu. Zabawa przednia. |
Bardzo bym się kłócił. Tarantino i Ritchie to dwa różne podejścia do kina i opowieści.
Edit:
Obejrzałem Lovely Bones i mam mieszane uczucia. Nie czytałem książki, więc nie wiem, co się zgadza z pierwowzorem, a co nie. Ale może to i lepiej. Sam film jest... ładny. Wizualnie. Widać styl Jacksona. Ale za dużo trochę efekciarstwa specjalnego. Za to budzi emocje, a przecież o to chodzi. Stanley Tucci - świetny. Susan Sarandon - niewykorzystana. Reszta - może być.
Film zdecydowanie nie dla każdego, ale według mnie dobry.
Lichtenstein - 3 Maj 2010, 10:40
Matrim: różne podejścia, ale widać jednak na kim się Ritchie wychował.
shenra - 3 Maj 2010, 12:51
| Easy napisał/a | | Przede wszystkim smutny. | Prawdziwy.
Ozzborn - 3 Maj 2010, 13:02
Właśnie leci jakiś bolliwoodzki szajs o Matko Bosko! Chyba bym wolał obejrzeć kilka odcinków Mody na sukces.
feralny por. - 3 Maj 2010, 13:05
Ozzborn, na TV4 właśnie idzie Duży, przełącz se.
nureczka - 3 Maj 2010, 13:05
Ozzborn, bluźnisz. Jestem członkiem firmowego Stowarzyszenia Miłośników Kina Hinduskiego. Do celów statutowych wykorzystujemy nawet sprzęt na sali konferencyjnej.
Uwierz, trzy i pół godziny oglądania hinduskiej wersji "Lotu nad kukułczym gniazdem" jest przeżyciem niezapomnianym i niezwykle cementującym więź między publicznością.
Ach, te tańce synchroniczne...
Ozzborn - 3 Maj 2010, 13:07
Ale moja rodzina to ogląda mama z ewidentnym zainteresowanie, a ojciec i brat z jakąś chorą masochistyczną fascynacją Lepiej se obejrzę odcinek Różowych lat
Easy - 3 Maj 2010, 13:15
| shenra napisał/a | | Easy napisał/a | | Przede wszystkim smutny. | Prawdziwy. |
I dlatego właśnie smutny.
Gwynhwar - 3 Maj 2010, 13:19
Widziałam Deathwatch. Bardzo fajne coś.
Adon - 3 Maj 2010, 14:00
Lovecraft: Fear Of The Unknown - bardzo ciekawy dokument.
Memento, Campbell nie ma dziwnego akcentu tylko wadę wymowy. To taka drobna różnica.
Memento - 3 Maj 2010, 14:04
Ok, pardą, nie wiedziałem, maj mistejk, nie bij.
The Mummy: The Tomb Of The Dragon Emperor
Bardzo fajne filmidło. Co prawda jest trochę mniej humoru i Chiny to już nie to samo co egipskie grobowce na pustyni, ale mnie oglądało się super. Fajna wariacja z terakotową armią, tradycyjnie już przezabawny John Hannah jako Jonathan i Fraser którego nosi i którego jak zwykle wszędzie pełno. Mimo obniżenia lotów jestem ciekaw czwartej części.
| Lichtenstein napisał/a | | Matrim: różne podejścia, ale widać jednak na kim się Ritchie wychował. |
Jop, datz tró.
| Gwynhwar napisał/a | | Widziałam Deathwatch. Bardzo fajne coś. |
Jop, datz tró tó.
dzejes - 3 Maj 2010, 21:59
Jak wytresować smoka - alle fajne. I zaskakująco dużo podobieństw do Iron Mana II
Martva - 4 Maj 2010, 09:45
Wczoraj w TV Rozważna i romantyczna, a potem niestety Spiderman 2, w trakcie którego przyniosłam sobie laptopa i obrabiałam zdjęcia.
qbard - 4 Maj 2010, 10:05
A ja sobie trzasnąłem "2012". Film z rozmachem. Przyjemnie się oglądało, 2,5 h zleciało błyskawicznie.
Memento - 4 Maj 2010, 19:08
Coby wyluzować mózgownicę po dzisiejszej maturze z polszkego i przed jutrzejszą z matmy, trzasłem se powtórkowo Transformers: Revenge Of The Fallen. Very epic. Very spectacular. Very funny. Very good. Na jutro w planie jest The Man Who Knew Too Little, i akurat będzie pasowało do jutrzejszego egzaminu.
|
|
|