To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Biją :)

Kruk Siwy - 17 Maj 2007, 13:56

gorim1, spaźniłeś się. Siły lotnicze nawet ekscytowane przez Xennę nie wydolą już...
do następnego zrazu... z golluma.

Lump Kałmuk - 18 Maj 2007, 06:23

agnieszka_ask, po takim nalocie to sie trzeba dobrze zdezynfekować. Najlepiej w ogniu :twisted: Na trzy zdrowaśki do pieca wystarczy, nie zostanie żaden ślad po ładunku "g". Może nie będzie zbyt wygodnie, ale na pewno ciepła atmosfera :D
Witaj na forum!

Pomiot Chaosu - 18 Maj 2007, 18:42

agnieszka_ask powitana serdecznie ... ale jakoś bezpłciowo... :evil: Cosik towarzystwo złagodniało...
Lynx - 18 Maj 2007, 18:48

Przepraszam ale ...tak to jest jak się ma wspólnego kompka... :evil: witaj agnieszka_ask
Manowar - 20 Maj 2007, 17:48

Witam wszystkich.

Prowadzący ;-) naprowadził mnie na ten temat jakoby tutaj wszystko miałoby się zacząć. Sam nie wiem czy ostrzyć toporek, czy co...

Fidel-F2 - 20 Maj 2007, 18:06

bang, bang Manowar, nie ma głowy

durnie wyglądasz bez głowy

elam - 20 Maj 2007, 18:09

ostrzyc toporek?? hyhy, kto na kogo....

popatrz, Manowar, mam tu samowar...
rosolek z gollumka, mniam mniam.. ;P: ;P:

Agi - 20 Maj 2007, 19:12

Cześć Manowar, z mięska ugotowanego przez elam, zrobimy potrawkę: dużo pietruszki zielonej, ryż i nawet smaczne będzie :mrgreen:
Adashi - 20 Maj 2007, 19:18

Siemasz, Manowar :) Nie zwracaj uwagi na tych domorosłych sadystów i po prostu baw się dobrze :mrgreen:
mawete - 20 Maj 2007, 19:21

Manowar: skad ja Cię znam? :D Cześć :D
Tomcich - 20 Maj 2007, 19:39

To ja wszystkich niewitanych witam po Garfieldziemu. :mrgreen:


Manowar - 20 Maj 2007, 20:03

Jeden Manowar jeszcze wiosny nie czyni.
mBiko - 20 Maj 2007, 20:42

Manowar ląduje w młynku do kawy, po czym po dokładnym zmieleniu służy jako napar na długie nudne wieczory. Witaj.
Godzilla - 20 Maj 2007, 21:22

Kurczę, szybcy jesteście, nawet kolegi nie zdążyłam poklepać po pleckach powitalnie, bo już nie ma plecków. Mogę tylko rzucić w przestrzeń: WITAJ, Manowar, i mieć nadzieję, że usłyszy.
Iscariote - 20 Maj 2007, 21:57

Manowar... a słuchało się kiedyś, słuchało. To ja tylko poklepię przjacielsko po tym co pozostało z nowego golluma.

Cześć, Manowar :D

Magnus - 21 Maj 2007, 11:58

Witajcie, Magnus kłania się wszystkim, nie bijcie mnie od razu. :)
Adanedhel - 21 Maj 2007, 12:01

Witam Magnusie. Nie będę bił, mam chwilowo co innego do roboty. Ale poczekaj. Później znajdę czas :twisted:
Agi - 21 Maj 2007, 12:02

Magnus, oszczędzam siły na resztę tygodnia, zatem nie będę Cię bić w ogóle.
Witaj na Forum i czuj się, jak w domu. :D

Słowik - 21 Maj 2007, 12:09

No, to chyba już wystarczy co?
Zanim pojawi się Kruk z cięższym kalibrem, lekki acz dokuczliwy (ostra papryczka chili, dużo czosnku, karkóweczka i kilka piwek) ostrzał ode mnie.
Dalszym witaczom sugeruję ostrzał z daleka a nie bezpośrednie starcie :mrgreen:

Cześć Magnus.

Adanedhel - 21 Maj 2007, 12:13

Jakby co mogę pożyczyć Panzerfausta :mrgreen:
Kruk Siwy - 21 Maj 2007, 12:14

Ktoś wzywał B-52 "Kruk"? Najpierw dywanowy nalot napalmem, powtórka rozpryskowymi. I kończymy bombą tlenową.
My tu witamy nowych forumowiczów ciepło!

gorbash - 21 Maj 2007, 12:22

Jesli moge to dolacze sie do lotnictwa aczkolwiek moj najmniejszy kaliber to poltonowka...
Magnus, powodzenia... ;-)

Magnus - 21 Maj 2007, 12:24

Ależ mam renegackie kły wampirze i nie zawaham się ich użyć. :)
Adanedhel - 21 Maj 2007, 12:29

Nie za bardzo pomogą na nalot dywanowy :twisted:

Poczekaj no, właśnie szukam jakiej megatonówki... :mrgreen:

Rafał - 21 Maj 2007, 12:41

Magnus, ja nie będę cię bił, nie będę jadł, wymoczę ci tylko nogi w solance i związanego na płask wydam na pastwę kóz. Możesz już zacząć się śmiać :twisted:
agnieszka_ask - 21 Maj 2007, 13:06

Cześć Magnus, nie daj im się!
Rafał - 21 Maj 2007, 13:15

Daj się, daj, czemu się masz nie dać :? :?:
A ty Agnieszka też chcesz nogi do solanki? :wink:

agnieszka_ask - 21 Maj 2007, 13:18

Cytat
A ty Agnieszka też chcesz nogi do solanki?

Mmmmm Brzmi fascynująco :D

Rafał - 21 Maj 2007, 13:23

Naprawdę nie znasz tego sposobu rozśmieszania? Po wymoczeniu związane ciało kładzie się na ławie i przyprowadza kozę. Koza liże stopy, a ma bardzo szorstki język, cholernie łaskocze, liże i liże, potrafi tak dłuuuugo. Najtwardsi wymiękają po pół godzinie. Okrótna tortura. Ale jak się napraszasz, to tu masz miskę z solanką, wiesz comasz robić, ściągaj, eeee...., buty i takie tam :wink: Jak będziesz gotowa to wołaj kozę :lol:
agnieszka_ask - 21 Maj 2007, 13:29

Jestem śpiochem i mam w domu kota. Ktoś mu kiedyś naopowiadał, że lizanie po twarzy (zwłaszcza po powiekach) obudzi nawet śpiąca królewnę. Jak jemu się nie udało (a też ma baaardzo szorstki język), to koza może się schować :D


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group