To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Matrim - 3 Kwietnia 2010, 23:32

Oszukana Eastwooda. Mocne. Dobre. Choć w pewnym momencie wytraca napięcie, to do połowy film jest świetny :)

Wcześniej, The Blind Side z Sandrą Bullock. Tak się zastanawiałem, czy zasłużenie dostała Oscara - za odegranie roli, czy za rolę samą w sobie? Film pocieszający, pozytywny, aż się wierzyć nie chce, że ta historia faktycznie miała miejsce.

I jeszcze An Education. Trochę rozczarowujące. Znów, do połowy trzyma w napięciu, ale potem jakiś taki błahy się robi, wiadomo gdzie zmierza. Na duży plus - Alfred Molina. Ile razy go widzę, widzę przygłupa z Poszukiwaczy Zaginionej Arki. Ale tylko w pierwszej chwili :) Świetny aktor.

ilcattivo13 - 3 Kwietnia 2010, 23:43

"Ninja Assassin" (albo jak kto woli, w niezwykle oryginalnym polskim tłumaczeniu - "Ninja Zabójca"). Świetnie zrobiona, choć wtórna do bólu historia o zbuntowanym ninja. Warto obejrzeć choćby dla samych choreografii walk. 7,5/10
Adon - 4 Kwietnia 2010, 15:06

Wróciłem właśnie z "Clash of the Titans" z pozytywnym wrażeniem. Dostałem to, czego oczekiwałem, czyli kina rozrywkowego. Realizacja świetna (no, może parę razy na Meduzie 3D za mocno prześwitywało, ale za to już Kraken był rewelacyjny), historia nieco naiwna, ale przecież nie o to w takich produkcjach chodzi. Miało być widowiskowo i głośno - i było.
Szkoda, że moją ulubienicę Polly Walker widać było tylko przez chwilę, ale co tam. Urodą przebija ona na pewno nieciekawą panią grającą Andromedę. Co do naszej Izabelli Miko to wiedziałem, że występuje w filmie, ale nie odnotowałem jej obecności.
Generalnie, jeśli ktoś lubi widowiskowe kino, nie powinien być rozczarowany.

Memento - 5 Kwietnia 2010, 00:02

AXN po raz 975418593 pokazuje trzeciego Terminatora i dopiero po wypiciu u wuja paru kielonków zauważam jak na odwal i tandetnie jest zrobiony ten film. I jaki jest głupi i infantylny. Żal *beep* ściska, w porównaniu z tym niezłe T:S jest arcydziełem kina akcji/sf.
NURS - 5 Kwietnia 2010, 07:17

Adon napisał/a

Szkoda, że moją ulubienicę Polly Walker widać było tylko przez chwilę, ale co tam. Urodą przebija ona na pewno nieciekawą panią grającą Andromedę. Co do naszej Izabelli Miko to wiedziałem, że występuje w filmie, ale nie odnotowałem jej obecności.
Generalnie, jeśli ktoś lubi widowiskowe kino, nie powinien być rozczarowany.


miko wycięli - podobno strasznie się popłakała :-)

ilcattivo13 - 5 Kwietnia 2010, 18:26

"Władca zwierząt" ("Beastmaster") - film pełen pościgów i machania mieczami, kuszami, pałami i inszym, bliżej nie zidentyfikowanym orężem, dzikich zwierząt, pięknych i roznegliżowanych niewiast (najpierw w liczbie dwóch, a potem już tylko jednej), mocarnych facetów bez portek, za to w gustownych skórzanych maskach... A to wszystko polane słuszną ilością chały, nadziane kretyńskimi dialogami i masą tak rażących błędów i niedoróbek, że aż mniej niż 7/10 dać nie mogę :mrgreen:

Jeszcze ze dwa takie arcydzieła i będę gotowy na ambitne kino z Tromy ;P:

EDIT: i pierwszy raz w życiu widziałem, żeby ktoś z pastowanym tygrysem biegał :mrgreen:

Memento - 5 Kwietnia 2010, 19:55

Hellboy Animated: Sword Of Storms

Całkiem sympatyczny godzinny epizod w stylu 'The X Files', tyle że jest bardziej folklorystycznie, eklektycznie i japońsko-baśniowo.


Hellboy Animated: Blood And Iron

Też bardzo fajna wariacja, z 'Nawiedzonym Domem Na Wzgórzu', Elżbietą Batory, greckimi mitami, i paroma innymi rzeczami. Wieloskładnikowy, ale nie mdlący koktajl. Oba filmy bardzo na plus, ale jednak wolę kinowe helboje.

Teraz oglądam The Mask Of Zorro. Mimo paru wad, nie nudzi się ani trochę, nawet przy dwudziestym oglądaniu. :D

Chal-Chenet - 5 Kwietnia 2010, 20:22

Gwiezdne Wojny - Epizody 2 i 3. Wiadomo, to nie ta sama magia co stara trylogia, ale jako baśń sf oglądało się po raz kolejny całkiem dobrze. Gdyby wyciąć parę mdłych momentów, byłoby jeszcze lepiej. W trzeciej części było dużo emocji.

Teraz powoli szykuję się do obejrzenia serialu "Wojny Klonów", film kinowy swego czasu już widziałem, zrobił całkiem dobre wrażenie, mam nadzieje, że i serial utrzyma poziom. Niedługo się przekonam.

ilcattivo13 - 5 Kwietnia 2010, 22:57

jeszcze odnośnie "Władcy zwierząt" - nie wspomniałem, że główni bohaterowie
Spoiler:
:mrgreen:

Memento - 5 Kwietnia 2010, 23:01

The Serpent And The Rainbow

To jest dopiero wow, a nie jakieś Dinko Darki. ;P: Świetny film, i chociaż nie straszy tak jak horror straszyć powinien, i można by się przyczepić do paru wkurzających drobiazgów (na przykład denerwujący akcent Cathy Tyson czy dziebko przeefektowana końcówka), to złego słowa nie powiem. Ciekawa historia, świetna muzyka, klimat - jako odskocznia od typowych amerykańskich i europejskich horrorów film idealny. 8/10.

Memento - 6 Kwietnia 2010, 14:40

The Frighteners

W wersji dajrektyrs kat. Wersja tylko o dziesięć minut dłuższa, więc jeśli ktoś tych dziesięciu minut nie widział, wiele nie stracił. A sam film mimo czternastu lat na karku wciąż trzyma się rewelacyjnie, efekty specjalne ani troszkę się nie zestarzały, zwłaszcza Johnny Bartlett vel The Grim Reaper. Mjodzio.

feralny por. - 6 Kwietnia 2010, 14:49

Auta - bardzo sympatyczne, chyba już zawsze będę się uśmiechał na widok traktora.
shenra - 6 Kwietnia 2010, 19:52

Defendor bardzo dobry dramat. Świetna rola Woody'ego. Ha! jak miło zobaczyć, że FAS został rozpoznany i nazwany po imieniu.
Malice in Wonderland ciekawa interpretacja, lekko psychodeliczna z dobrą końcówką. Britisz inglisz wymiata :mrgreen:

Memento - 7 Kwietnia 2010, 12:19

Saw

Odświeżyłem sobie, bo będę o tymże filmie ględził na prezentejszyn maturalnej. Pomimo fatalnego aktorstwa, czasami podłej realizacji i pewnych przekolorowań, to jest jeden z najlepszych thrillerów, jakie widziałem.

feralny por. - 7 Kwietnia 2010, 12:25

Memento napisał/a
Saw (...) będę o tymże filmie ględził na prezentejszyn maturalnej
To tak się da :shock: ? Ale fajnie.
Dunadan - 7 Kwietnia 2010, 12:46

feralny por., ja ględziłem o władcach pierścieni i innych takich. A jestem ze starej ekipy z "normalnego" systemu - wszystko się da ;)
feralny por. - 7 Kwietnia 2010, 12:48

No ja to chyba jestem z innej epoki, bo opowiadałem o "Odprawie posłów greckich", "Kazaniach Skargi" i "Sonetach z chałupy", a tematy dostałem w drodze losowania po wejściu na salę. Nie dało się inaczej.
Dunadan - 7 Kwietnia 2010, 13:23

feralny por., hm, no ja też losowałem, a że wylosowałem m.in. temat "Twoje zainteresowania literackie"... :twisted: :twisted: :twisted:
feralny por. - 7 Kwietnia 2010, 13:30

Dunadan, szczęściarzem trzeba się urodzić ;P: Podobny temat (twój ulubiony film, serial) trafiłem na wojskowym egzaminie z angielskiego, w komisji siedział fan Gwiezdnych wojen, to był jeden z najdziwaczniejszych egzaminów jakie miałem :P .
Memento - 7 Kwietnia 2010, 14:42

A my już nie musimy losować. :P Można wymyślić sobie własny temat, albo wybrać jakiś z proponowanych. Na początku myślałem o jakimś temacie ściśle związanym z twórczością Quentina Tarantino albo Stephena Kinga, ale przeczytałem w proponowanych Groza w literaturze i filmie. Omów na wybranych przykładach. Nie mogłem się takiemu tematowi oprzeć. ;P:
hrabek - 7 Kwietnia 2010, 14:58

Dalej dyskusję proszę kontynuować w Maturalnie. Czyli tu:
http://www.science-fictio...topic.php?t=524

ketyow - 7 Kwietnia 2010, 15:10

2012, od bidy można obejrzeć, tylko czemu to tyle trwa? Fabuła oklepana jak maska golfa po dachowaniu, ale film na szczęście nie denerwuje, ogląda się lekko i przyjemnie. Przynajmniej dopóki nie zaczyna się przysypiać, ale film też musi coś w sobie musi mieć, żeby można było przy nim spać :mrgreen: Dajmy te 6,5/10.
Sandman - 7 Kwietnia 2010, 15:37

ketyow, znieczulony byłeś czy jak?? Chociaż nie, 6,5/10, czyli 0,65, tu się zgodzę niecały punkt, obleci.
ketyow - 7 Kwietnia 2010, 16:02

Sandman, piłem piwo i była u mnie koleżanka. Mogło to bardzo znacząco wpłynąć na końcową ocenę :mrgreen:
Sandman - 7 Kwietnia 2010, 17:04

Koleżanka wszystko tłumaczy, ale to nie opowiadaj, że film oglądałeś, tylko, że o ocenę końca chodziło :mrgreen:
quejinho - 7 Kwietnia 2010, 17:49

Miałem przyjemność dopiero teraz obejrzeć film "The Majestic". Minęło już sporo czasu odkąd ukazał się w kinach. Jim Carey w trochę innej roli niż szalony "Ace" jak dla mnie dobry film jak trzeba uciec od obowiązków..... jak pisanie programów ;) .
Homer - 7 Kwietnia 2010, 19:21

Oglądałem 2012 w okolicznościach takich jak ketyow i ubawiłem się setnie. Wystarczy śmiać się i pić kolejkę wtedy gdy widzimy coś szczególnie przegiętego i ten film gwarantuje kapitalna zabawę... Podejrzewam, że w kinie bym tego nie mógł oglądać z takich uśmiechem.
dzejes - 7 Kwietnia 2010, 20:00

Homer napisał/a
Wystarczy śmiać się i pić kolejkę wtedy gdy widzimy coś szczególnie przegiętego[...]


Istota ludzka nie jest w stanie przyswoić tyle alkoholu.

Sandman - 7 Kwietnia 2010, 20:11

Alicja - szału nie ma, ale daje radę. Szkoda tylko, że mało Burtona w Burtonie było. Jakoś tak tylko chwilami było widać jego rękę, jakby co kilka dni na plan wpadał. Mało kota :evil: .
Homer - 7 Kwietnia 2010, 20:57

dzejes napisał/a
Istota ludzka nie jest w stanie przyswoić tyle alkoholu.


Stosujemy odpowiedni wariant. Praktyka lub odpowiednie rozcieńczenie w drinkach... jedno z dwóch. Można tez pić co któreś z kolei. W innym przypadku, film kontynuujemy na następnej posiadówce, od miejsca które pamiętamy.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group