To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

merula - 13 Lutego 2009, 08:19

nic nie mów, jestem nieprzytomna :evil:
Sandman - 13 Lutego 2009, 09:17

Ja też. Zaliczyłem niecałe 4 godziny snu. Oczy na zapałki :(
Agi - 13 Lutego 2009, 09:29

Jakieś fatum nade mną zawisło.
qbard - 13 Lutego 2009, 09:33

dzisiaj fatum zawisa bo jest 13 piątek !!! :twisted: (A waluty dalej rosną)
merula - 13 Lutego 2009, 09:55

Agi, co się dzieje?
Rafał - 13 Lutego 2009, 10:26

Wracam właśnie ze szkoły, byłem wezwany na pilną rozmowę w sprawie syna, trochę podminowany bo dotychczasowe uwagi w jego zeszycie w stylu: "zepchnął nauczycielkę ze schodów, wyrwał drzwi z zawiasów, bije się w szatni" itd - (czyli dokładnie idzie w ślady ojca - na szczęście nie był jeszcze (tfu, tfu na psa urok) odbierany z komisariatu) - nie owocowały wezwaniami do szkoły w trybie pilnym. Deczko się wk..wiłem, bo sam zainteresowany zaklinał się, że on nic nie winien. A okazało się w sumie, że zaczyna pisać nieczytelnie i potrzeba mu więcej ćwiczyć pisanie. :twisted:

Jak na to spojrzeć z dystansu, to chyba podstawówka nie jest taka zła, dba o rozwój dziecka i daje mu się wyszaleć. :wink: :mrgreen:

Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 10:28

Nauczyciele to tam pewnie chodzą w strojach do futbolu amerykańskiego a każdy z ganem w łapie Rafał, co?
Nie podskoczył by Twój młody za moich młodych lat, oj nie.

qbard - 13 Lutego 2009, 10:30

ja to bym nie chciał żeby młody poszedł w moje ślady. Ale jakoś zmierza w bok. Do ocen sie nie przyznaje, a na półrocze miał cieniznę. Puszcza pióra i gra na gitarze. 8)
Rafał - 13 Lutego 2009, 10:35

Kruk Siwy, chciałem pisać specjalne rodzicielskie zezwolenie na stosowanie przynajmniej "linijką po łapach" ale nie chcieli. Najgorsze, że nauczyciel nie chce - nie potrafi wyrobić sobie respektu u uczniów, a stosuje odpowiedzialność zbiorową. To też powoduje reakcje u dzieci - uczą się, że sprawiedliwość nie jest żadną wartością, że skoro nauczycielom nie zależy (fakt, jest kilka wyjątków pozytywnych) to i im też nie powinno. A w domu to wszystko trzeba odkręcać :evil:
qbard - 13 Lutego 2009, 10:56

Tak naprawdę to mnie nie wk@#$%, że młody gra na gitarze. Mogę mu przekazać swoja wiedzę muzyczną i z nim pograć a to dużo. Tylko młodzież jakby szybciej dorasta niż kiedyś.
Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 10:58

Bo ja wiem? Jak miałem 18 lat to oczywiście głupi byłem, ale jakoś inaczej niż obecnie mój młody.
Może dlatego, że czasy były cokolwiek trudniejsze i człek się musiał bardziej sprężać. Ale czy mnie to wkurza? Może, czasem.

Agi - 13 Lutego 2009, 11:00

Cytat
Agi, co się dzieje?


Driver ma anginę, ja mam anginę, ledwie wczoraj gorączka spadła poniżej 39 stopni, wieczorem musiałam wzywać karetkę do Ojca, dostał takiego napadu dreszczy, że wyglądało to na epilepsję. Zastrzyk, odmowa pójścia do szpitala (zresztą nie namawiałam go specjalnie) potem poszukiwanie leków, w Chodzieży apteki oczywiście już nie czynne, żadna po 22 nie pełni dyżuru, przed północą udało się przywieźć lekarstwa z Piły. Do 4-tej co godzinę zmienialiśmy Ojcu piżamę i pościel.
Jeszcze PZU zrobiło mnie w trąbę z odszkodowaniem za samochód.
Szczerze mówiąc mam ochotę poprosić o receptę: dobić.
Do Warszawy, oczywiście nie przyjadę, studia muszą poczekać.

Witchma - 13 Lutego 2009, 11:09

Agi, 3m się :!:
qbard - 13 Lutego 2009, 11:13

To strasznie dołujące. Ale wszystko kiedyś mija. Czas leczy rany itp. Też niedawno leżałem z 40 stopniami gorączki. Fatalny wirus.
A co do dzieciaków Kruku Siwy to były onegdaj bardziej zaradne. Teraz szybciej udają dorosłych.

Pucek - 13 Lutego 2009, 11:27

Kiedyś był mniejszy zalew informacyjny.Rozumki nadążały z przyswajaniem i jeszcze miały czas na samodzielne kombinowanie. Teraz wiedzą wszystko lepiej i szybciej i wkurzają się że rzeczywistośc nie nadąża - herbata powinna zjawiać się po kliknięciu, a nie że trzeba iść do czajnika, nalać, włączyć, POCZEKAĆ...
Piech - 13 Lutego 2009, 11:33

Czy dorastają szybciej? Nie wydaje mi się. Nie chcą dorastać, chcą się bawić, poużywać. Nastawieni roszczeniowo. Tacy wracają do domu ze szkoły, ze spotkań z kumplami i trudno ich w domu wyprostować.

A wk*ia mnie rachunek za gaz.

Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 11:36

Ba. Ja mam ogrzewanie na gaz. Łączę się w bólu.
ihan - 13 Lutego 2009, 12:15

Agi, i słusznie twój tato odmówił przewiezienia do szpitala. Pisałam o kiedyś o fatum naszego pokoju, które postępuje dalej, w każdym razie jeden wspólny wniosek, od którego nie ma na razie wyjątków: od szpitali trzymać się jak najdalej. Zwłaszcza w okolicach świąt i weekendów, a przynajmniej na czas wolny oduczyć się chorować. A poza tym moderatorko ulubiona, będzie dobrze. Nie siedzisz ze mną w pokoju ;)

Nie wiem co dzieciaki udają, ale na podstawie obserwacji młodzieży są mniej ciekawi świata i tego dlaczego coś się dzieje. Liczy się kasa i kariera, a reszta to łosie.

Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 12:21

I książka. Czyli rzecz wyjątkowo nudna.
Ech, przyjemnie tak ponarzekać na dzisiejsza młodzież. Nespa?

dalambert - 13 Lutego 2009, 12:25

Kruk Siwy, trudno narzekac na wczorajszą młodzież - wczorajsza to My z czego obecne pętactwo sprawy sobie nie zdaje - za chwilę to ONI będą wczorajsi :twisted:
Witchma - 13 Lutego 2009, 12:27

Ja też mogę? Akurat zdarza mi się uczyć dzieciaki w różnym wieku i ich brak jakiejkolwiek wiedzy ogólnej mnie przeraża. Książki do nauki angielskiego opierają się na wiadomościach z innych dziedzin, a jak mam tłumaczyć, kto to był Einstein, to mi wszystko opada.
Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 12:28

dalambert jesteś wczorajszy?

A mnie wkurza to że Paradox dostał wymówienie od 1 kwietnia. I to nie jest prima aprilis.

Godzilla - 13 Lutego 2009, 12:38

O kurczę... :shock: :(
Lynx - 13 Lutego 2009, 12:40

Czy oni mają jakąś koncepcję na taką okoliczność? Coś wiesz? Kruk Siwy ?
Kruk Siwy - 13 Lutego 2009, 12:42

Szukają miejsca. Ale półtora miesiąca to dość krótko, bo przecież miejsce musi być jakoś porównywalne z obecnym. Tak pod względem dojazdu jak i klimatu.
qbard - 13 Lutego 2009, 13:05

Piech dobre spostrzeżenia.
A mnie jeszcze wk@#$% brak samochodu. Rozkraczony poszedł na sprzedaż. :(

Nutzz - 13 Lutego 2009, 13:51

Piech napisał/a
Czy dorastają szybciej? Nie wydaje mi się. Nie chcą dorastać, chcą się bawić, poużywać. Nastawieni roszczeniowo. Tacy wracają do domu ze szkoły, ze spotkań z kumplami i trudno ich w domu wyprostować.

No cóż, jako przedstawiciel młodzieży w pełni się zgadzam... Niestety, od rocznika '90 z roku na rok jest coraz gorzej... Szczególnie od kiedy upowszechnił się internet - w rękach osoby nieodpowiedzialnej masowe narzędzie ogłupiające.

Witchma napisał/a
Ja też mogę? Akurat zdarza mi się uczyć dzieciaki w różnym wieku i ich brak jakiejkolwiek wiedzy ogólnej mnie przeraża. Książki do nauki angielskiego opierają się na wiadomościach z innych dziedzin, a jak mam tłumaczyć, kto to był Einstein, to mi wszystko opada.

Tyż prowda...
Naprawdę trudno mi znaleźć z rówieśnikami jakiś wspólny temat do dyskusji, czy choćby rozmowy... Czy ja jestem jakiś wczorajszy?

PS: to też mnie wk#$@*a

Agi - 13 Lutego 2009, 14:02

ihan napisał/a
Agi, i słusznie twój tato odmówił przewiezienia do szpitala.

Wiem i tak, jak pisałam, wcale go do tego nie namawiałam. W szpitalu nikt by go nie przebierał i poił co godzinę przez całą noc.
Zwyczajnie jestem zmęczona i marudzę. Za dużo się ostatnio na mnie zwaliło.
No i jeszcze teraz ta wiadomość o Paradoxie. Żal duszę ściska.

Ziuta - 13 Lutego 2009, 16:01

Najdziwniejsze jest to, jak cudem z coraz gorszych dzieci wyrastają coraz lepsi rodzice. :twisted:
Anonymous - 13 Lutego 2009, 16:08

A propos, wkurza mnie moja klasa. Dokładniej część części męskiej, której hormony rzucają się na mózg, która popisuje się głupio, leni się w stopniu straszliwym i jest wiecznie ze wszystkiego niezadowolona. Męczące to i demotywujące - musiałam sobie ulżyć w cierpieniach.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group