To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Memento - 17 Marca 2010, 20:30

Martyrs

ktoś na Jutabie napisał/a
Anyhow, this movie is absolutely gut-wrenching, disturbing, brilliant, and depressing all at once. If you enjoy movies that belittle faith and showcase extreme gore, you should check this out, just be prepared to go without eating for a day or two afterwards.


Tere fere. Było parę niezłych momentów i czuję jakby mi coś zalegało w żołądku, ale to samo miałem po Hellraiserach i Piłach. Bite 75 minut filmu jest nudne jak flaki z olejem. Obejrzałem do tej pory dwa francuskie horrory, i oba okazały się słabe. Zastanawiam się nad Haute Tension, bo Alexandre Aja ma u mnie plusa za Hills Have Eyes i Mirrors. Widział ktoś? Ktoś - czytaj jako tako obeznany w filmach grozy?

Chal-Chenet - 17 Marca 2010, 20:31

Haute Tension? Oglądaj! Robi wrażenie. (Za pierwszym razem, ponowne seanse są już gorsze.)
Khorne_S - 17 Marca 2010, 20:39

Legion widziałem.....minuta ciszy.....
PD - 17 Marca 2010, 23:01

Agi napisał/a
Ta blond bestia była rzeczywiście niezła, rozstawiała towarzystwo po kątach.
Dobry film, zresztą trudno mi wymienić film z udziałem Roberta de Niro, który nie jest dobry.

Dodawajcie emotki, bo nie wiem kiedy żartujecie...

corpse bride - 17 Marca 2010, 23:33

zgaga, nostalgia... (lovely bones) to thriller? nie sądzę. myślę, że rzecz jest raczej obyczajowa. od razu dowiadujemy się, że została zabita i kto zabił i dlaczego... ale może to jest to, o co mi chodziło, kiedy pisałam o tym filmie. że stracił w porównaiu z książką. tylko i to stracił napięcie (bo w książce było go więcej; było też więcej hardkoru o tym, jak susie została zgwałcona i zabita i jak policja znalazła jej rękę później - w filmie wszystko było w domyśle), ale stracił też głębie psychologiczną. książka była niezwykle przejmująca. pokazywała, jak sypie się rodzina po stracie dziecka, pokazywała tzw. syndrom pustej trumny, dojrzewanie młodych ludzi - dużo różnych rzeczy i wszystko w filmie pojawiło się strasznie po łebkach. właściwie to jestem rozczarowana.
Easy - 17 Marca 2010, 23:48

PD napisał/a
Dodawajcie emotki, bo nie wiem kiedy żartujecie...


:mrgreen:

No to się zaraz po tobie przejadą.

Agi - 18 Marca 2010, 07:19

PD napisał/a
Agi napisał/a:
Ta blond bestia była rzeczywiście niezła, rozstawiała towarzystwo po kątach.
Dobry film, zresztą trudno mi wymienić film z udziałem Roberta de Niro, który nie jest dobry.

Dodawajcie emotki, bo nie wiem kiedy żartujecie...

PD, ale ja nie żartowałam, mamy widocznie inne gusta.

PD - 18 Marca 2010, 08:27

Agi napisał/a
PD, ale ja nie żartowałam, mamy widocznie inne gusta.

Gusta...hm... ja tam lubie filmy sensacyjne. Lubie nawet jak czasem strzelaja, albo się ścigają. Jest to jak najbardziej w moim guście. Przy tym filmie jednak miałem wrażenie, że scenarzysta i reżyser usilnie starają się obrażać moją inteligencje. Dlatego mnie się nie podobał.

feralny por. - 18 Marca 2010, 08:28

PD napisał/a
Przy tym filmie jednak miałem wrażenie, że scenarzysta i reżyser usilnie starają się obrażać moją inteligencje. Dlatego mnie się nie podobał.
Trochę się boję pytać, ale rozwiniesz?
Duke - 18 Marca 2010, 08:44

Pozdrowienia z Paryża - nowy sensacyjniak z Travoltą gdzie swoje paluchy maczał Luc Besson. Akcja sztampowa - młody i nieopierzony pracownik ambasady USA w Paryżu (w roli Henryk z "Dynastii Tudorów") chce zostać super hiper agentem i samodzielnie rozwalać tabuny terorystów gangsterów i innych takich. Oczywiście jak to w starym przysłowiu: "Uważaj o co prosisz bo możesz to dostać" zostaje przydzielony do najbardziej mada faka twardego jak kaukasa skała twadziela granego przez Travoltę (łysego z bródką, kolczykami i modna dizajnerską arafatką). No i wiadomo od tego momentu zaczynają się pościgi rodem z "Taxi", bijatyki z "Transportera" i strzelaniny z rodem z "Leona". No a fabuła? A po kiego grzyba komuś przy takim miksie fabuła? :wink:
Jak dla mnie solidy relaks dla szarej materii i zasłuzone 7/10

PD - 18 Marca 2010, 17:19

feralny por. napisał/a
Trochę się boję pytać, ale rozwiniesz?

Po prostu jestem wymagajacym widzem :D (czytaczem też)

Agi - 18 Marca 2010, 18:15

TV przypomina właśnie "Dziką rzekę" z Meryl Streep i Kevinem Baconem, moim zdaniem bardzo dobry sensacyjny film, pamiętam, że jak oglądałam go pierwszy raz bardzo przeżywałam losy bohaterów.
Możliwe, że na moją ocenę filmu rzutuje to, iż bardzo lubię Meryl Streep.

Fidel-F2 - 18 Marca 2010, 21:39

Agi napisał/a
Możliwe, że na moją ocenę filmu rzutuje to, iż bardzo lubię Meryl Streep.
trudno nie lubić, prawdopodobnie najlepsza, żyjąca współcześnie aktorka
merula - 18 Marca 2010, 23:20

Dorian Gray
Ma klimat. Bardzo angielski, powściągliwy, w sumie kameralny. Colin Firth jest si, jak to mawia Gwynka, a odtwórca roli Doriana umie pokazać przemianę bohatera. Czuje się w nim ten mrok pod śliczną powierzchnią. Moim zdaniem wart obejrzenia.

PD - 18 Marca 2010, 23:24

"Dom zły"
*beeep*!! ja to mam *beeeeep*!! racje , że obawiam się rozreklamowanych i zachwalanych polskich filmów. Takiego *beeeeep* to dawno nie widziałem. Polskie "Fargo", tak ??? Że jest snieg, odludzie, czapki uszatki i milicjantka (taki odpowiednik policjantki) w zaawansowanej ciązy to jeszcze *beeeeep* nie "Fargo".



:|

ihan - 19 Marca 2010, 09:08

Agi napisał/a
TV przypomina właśnie Dziką rzekę z Meryl Streep i Kevinem Baconem, moim zdaniem bardzo dobry sensacyjny film, pamiętam, że jak oglądałam go pierwszy raz bardzo przeżywałam losy bohaterów.


Fakt. Standardowo trzymałam kciuki za Bacona, i standardowo oczywiście ci dobrzy musieli wygrać. Ile można?

dalambert - 19 Marca 2010, 09:24

ihan napisał/a
. Ile można?

Dożo można - niech przynajmniej w Filmie dobrzy wygrywają - w życiu jest zazwyczaj odwrotnie :mrgreen:

Duke - 19 Marca 2010, 15:02

ihan napisał/a
Fakt. Standardowo trzymałam kciuki za Bacona, i standardowo oczywiście ci dobrzy musieli wygrać. Ile można?


Zatem polecam Ci "Infernal Affairs" - oryginał. Tam w odróznieniu od hamerykańskiego rimejka zło wygrywa :twisted: W ogóle to polecam chińską kinematografię - tam nie ma na siłę robionych happyendów, a zwycięstwo tych dobrych jest przewaznie tylko i wyłacznie moralne. Prawie jak w życiu ;P:

hrabek - 19 Marca 2010, 15:27

Dobre, dobre. Polecać jednocześnie zdradzając finalnego twista. Teraz cieszyć się na możliwość obejrzenia, czy wkurzać za zepsucie zabawy? :mrgreen:
Witchma - 19 Marca 2010, 16:31

Trick - mama się uparła, no to poszłyśmy do kina. Bez rewelacji, można obejrzeć. Paradoksalnie mocna obsada była wg mnie słabym stroną - film był naszpikowany twarzami, które już się chyba aż za bardzo wszystkim opatrzyły.
merula - 19 Marca 2010, 17:23

NURS, przyznaję Ci rację co do Agory. Wstyd być chrześcijaninem, jak się to ogląda.
PD - 20 Marca 2010, 10:31

Ufff to ja miałem noc z żywymi trupami.

Pandorum, Planet terror i Rec :D Rec oczywiście najlepszejszy :bravo

Chal-Chenet - 20 Marca 2010, 11:10

A ja robię sobie weekend z tymi typkami. :D
Dzisiaj "Land of the Dead" (kończę) i prawdopodobnie też "Diary of the Dead", zastanawiam się również nad "Dead Snow", "Night of the Living Dead" (1968) i "Day of the Dead" (1985).

Ps. Up, najlepszy Planet Terror. :D

Comar - 20 Marca 2010, 12:04

Duke napisał/a
W ogóle to polecam chińską kinematografię - tam nie ma na siłę robionych happyendów, a zwycięstwo tych dobrych jest przewaznie tylko i wyłacznie moralne.

To ja polecę jeszcze koreańskie thrillery. Tam zazwyczaj nie ma mowy nawet o moralnym zwycięstwie.

Sandman - 20 Marca 2010, 14:29

2012, z pewną nieśmiałością bo nie miałem co oglądać, a słyszałem dużo złego o tym filmie. Teraz już wiem, że filmy dzielą się na wybitne, bardzo dobre, dobre, słabe, bardzo słabe, klasy B, C, D, ... potem nie ma długo długo nic, aż wreszcie $#%%$# z za zakrętu wybiega 2012! Dotrwałem do końca tylko dla tego, że usiłowałem zgadnąć jaką jeszcze głupotę wymyślili. Koszmar.
Witchma - 20 Marca 2010, 14:33

Sandman, ale dobrze się kończy? :mrgreen:
mdegorski - 20 Marca 2010, 14:40

E tam. 2012 to oldschoolowy film rodem z lat 70' (Earthquake, The Towering Inferno) i nie oglądało się go najgorzej. Taka forma i styl Emmericha. Aczkolwiek kilka głupot raziło... W ogóle wydaje mi się, że ciężko nakręcić dobry film katastroficzny bez wchodzenia w pompatyczny ton i nadmiernego korzystania z efektów specjalnych.

Najgorszy film jaki ostatnio (przymusowo!) widziałem to Harry Potter i Zakon Feniksa. T-R-A-G-E-D-I-A! Z bohaterów zrobiono absolutnych idiotów a scenariusz był miałki i bez klasy.

A co ostatnio widziałem? "W chmurach" - interesujący film, można się zastanowić nad kilkoma kwestiami po obejrzeniu, więc chyba warto. "Sherlock Holmes" - jak na kino stricte rozrywkowe miał sporo klasy i produkcja została stworzona z wyobraźnią. "Wrota do piekieł" - uśmiałem się, oj uśmiałem. :D Świetne! "Łowca Androidów" - kultowe, genialne science-fiction. Chyba nie muszę nic dodawać? "Lot nad kukułczym gniazdem". Najlepsza rola Nicholsona, który wciela się w znakomicie zarysowaną postać człowieka walczącego z służbą szpitala psychiatrycznego (metafora walki z systemem). Jako jedyny potrafił pokazać wolność zamkniętym ludziom i zobaczyć w nich ludzi. Rewelacyjny film. "Małe dzieci" - taki film w stylu Sama Mendesa, pokazujący hipokryzję i sztuczne życie mieszkańców przedmieść. Bardzo dobre, ładne kino. "Quarantine" - Marna zrzynka z [REC]. Najjaśniejszym punktem miała być urocza Jennifer Carpenter, która jednak zagrała strasznie pretensjonalnie, a jej postać jest naiwna i głupia, co przeszkadza w identyfikacji. Bardzo słaby film. "Sweeney Todd..." - niezła historia, świetna rola Carter i Deppa, ale jednak konwencja musicalu mi nie odpowiada, o.

Sandman - 20 Marca 2010, 17:43

Witchma, Kończy się tak, że witki opadają.
Witchma - 20 Marca 2010, 17:48

Sandman, bo pamiętam, że kiedy pokazywali zwiastun w kinach, to głównie zastanawiało mnie, czy film o końcu świata dobrze się kończy :D
ihan - 20 Marca 2010, 20:51

Czerwony kapturek. Prawdziwa historia. Że też nie widziałam wcześniej tego filmu. Super, zwłaszcza śpiewający kozioł. I Wilk, znudzony życiem dziennikarz. I drwal. Fajowskie.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group