To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

mdegorski - 8 Marca 2010, 19:48

A Serious Man - Coenowie albo są genialni, albo starają się takimi być, albo takich udają. Jedno jest jednak pewne - film jest rewelacyjny. Jako naturalne przerywniki między dramatami egzystencjalnymi kręcą świetne komedie jak Tajne przez Poufne. Jestem zachwycony.

"A Serious Man" to film o klasę lepszy od bardzo dobrego i tak "Hurt Lockera". Wnioski odnośnie wczorajszego rozdania Oscarów narzucają się więc same. ;)

Stormbringer - 11 Marca 2010, 08:48

Autor widmo - mistrzostwo. Fajny, gęsty klimat i napięcie powyciskane z tak niepozornych scen, że strach się bać. :) Czuć rękę fachowca - brawa dla Polańskiego!
feralny por. - 11 Marca 2010, 11:58

Zasieki - normalnie polska superprodukcja. Film z rozmachem i z niesamowitymi jak na polskie warunki rekwizytami - makiety TKS (jeżdżąca), FT, T28 (statyczne), zupełnie niesamowita animacja latającego I16. Brdzo dobra pirotechnika (jak zwykle w polskich filmach). Autentycznie strzelająca artyleria i to jaka! (bateria hb. wz. 38, bateria hb. wz.37, moździerze 82 i 120 mm, ZIS 3, BM 13, a nawet Bofors. Wszystko w kolorze, po prostu rewelacja, bo w większośći filmów artyleria tylko udaje, że strzela, a tutaj rąbali naprawdę. Efekt psują tylko tetopanzery wyjatkowo nieudolne na tle całej reszty. Można się też poprzyczepiać do umundurowania i wyposażenia żołnierzy, ale to już detale są. Fabularnie jest nieźle, film w ciekawy sposób pokazuje pogmatwane polskie losy, niestety nie bez podlania ideologicznym sosikiem. Pozytywny odbiór całości psuje róenież finałowa scena i fatalna muzyka.
Chal-Chenet - 11 Marca 2010, 22:48

The Descent: Part 2
Jedynka należy do moich ulubionych horrorów, w stosunku do kontynuacji miałem więc bardzo duże oczekiwania. To, że film może nie być wcale zły, mógł już wróżyć powrót pań MacDonald i Mendozy do ról Sarah i Juno. Akcja dzieje się parę dni po zakończeniu oryginału, do jaskini wchodzi grupa ratunkowa w towarzystwie ocalałej Sarah. Oczywiście krótko po wejściu zaczynają się problemy.
Mimo, że tym razem wiemy co czai się w jaskini, nie sprawia to, że film ogląda się gorzej. Cały czas jest niezwykle duszno i ciasno, a atmosfera jest bardzo gęsta. Dobrze, że nie jestem klaustrofobikiem, w innym wypadku miałbym po tym filmie murowane nowe lęki.
MacDonald i Mendoza grają naprawdę nieźle, są to role porównywalne do tych z pierwszej części, obie panie są wiarygodne. Dołącza do nich Cummings jako Rios, mimo paru irytujących scen też gra nieźle. Wkurza tylko rola szeryfa, O'Herlihy jest drętwy i irytujący, jego postać również należy do upartych skur*ysynów, co dodatkowo rzutuje na ocenę.
Mankamentem mogą być ewentualnie same stwory, dano więcej światła, widać je wyraźniej, a może lepiej było ich nie pokazywać do końca? To dodawało więcej nastroju pierwowzorowi. Ale to mało znaczący minus.
A skoro już przy minusach jesteśmy, nie do końca podszedł mi finał, sama końcówka była zbyt na siłę zaskakująca, nie pasowało mi to do całego filmu. (Swoją drogą, może to zwiastować "trójkę"...)
I żeby zakończyć optymistycznym akcentem - warto jeszcze wspomnieć o dobrych efektach gore, kiedy się pojawiają, robią niezłe wrażenie.

Godny następca znakomitej części pierwszej.
8/10

Homer - 11 Marca 2010, 23:42

Od dziś w kioskach DVD Mrocznego Rycerza za niecałe 30zł. Ja nabyłem za taką cenę, jeśli ktoś jeszcze chce to przypominam.
terebka - 12 Marca 2010, 00:17

Przed chwilą skończyłem oglądać. Zgon na pogrzebie Franka Oza, specjalisty od niebanalnych komedii. I ta też taka była. W zalewie tandetnych identycznych komedyjek, wyróżniała się oryginalnością i humorem. Absolutnie nie stracone półtorej godziny.
Dunadan - 12 Marca 2010, 09:33

feralny por., dzięki za info o filmie, poszukam sobie więcej o nim w sieci, bo mnie zainteresował :)
ilcattivo13 - 12 Marca 2010, 22:43

"The Hurt Locker" - najpierw "Das Boot", potem "Szeregowiec Ryan", teraz "THL". Trzy najlepsze filmy wojenne ever.
9,9/10, a te -0,1 za fuszerki inspicjenta. W paru miejscach zdarzały się techniczne błędy kontynuacyjne.

Memento - 12 Marca 2010, 22:49

Family, Fair Haired Child

Dwa filmy z serii Masters Of Horror, w których twórcy wzięli na celownik motyw zaburzeń psychicznych. Oba były całkiem całkiem, ale Family miało fajniejsiejszą końcówkę.


Pandorum

Fajne połączenie Aliens i The Descent. Sporo akcji, duszny i klaustrofobiczny nastrój, i przyjemnie rozpraszający dekolt Antje Traue. Do tego dwóch lubianych przeze mnie aktorów (Quaid, Foster), i chyba nieświadome nawiązanie do Barkera
Spoiler:
. Ogólnie rzecz ujmując, bardzo fajny miszmasz dreszczowca i sf.

mdegorski - 12 Marca 2010, 23:35

Krótka piłka. Drżące Ciało - specyficzne, ale dobre kino; A Serious Man - rewelacja braci Coen; Tajne przez poufne - niezła komedia ze świetną rolą Pitta :mrgreen: ; Fargo - rewelacja braci Coen. Antychryst - psychoanalityczny, kontrowersyjny, klimatyczny i znakomicie nakręcony; 500 dni miłości - najmniej pretensjonalna komedia romantyczna jaką widziałem; Moon - rasowe sf w najlepszym wydaniu.
PD - 13 Marca 2010, 09:33

mdegorski napisał/a
Tajne przez poufne - niezła komedia ze świetną rolą Pitta
Zgadzam się :lol:

mdegorski napisał/a
rewelacja braci Coen

Jakąś taką prawidłowośc widze, ze jak cos jest tych braci to jest warte polecenia.

Ostatnio nadrobiłem sobie małe zaległości i oglądałem "Ja, robot". Dobra szybka akcja i fabuła, której w zasadzie nie mam nic do zarzucenia :bravo

Fidel-F2 - 13 Marca 2010, 09:38

PD napisał/a
mdegorski napisał/a:
Cytat
Tajne przez poufne - niezła komedia ze świetną rolą Pitta
Zgadzam się
chwalić pana, wszyscyśmy tu już paznokcie gryźli, zgodzisz sie czy nie
Virgo C. - 13 Marca 2010, 10:39

PD napisał/a
Jakąś taką prawidłowośc widze, ze jak cos jest tych braci to jest warte polecenia.

Nie jest. Tajne przez poufne akurat polece warte nie jest. Bowiem poza rolą Pitta ten film nie ma nic do zaoferowania.

Fidel-F2 - 13 Marca 2010, 10:43

Virgo C., wyluzuj, fajny, luźny film, z jajem
NURS - 13 Marca 2010, 10:58

Fidel-F2 napisał/a
PD napisał/a
mdegorski napisał/a:
Cytat
Tajne przez poufne - niezła komedia ze świetną rolą Pitta
Zgadzam się
chwalić pana, wszyscyśmy tu już paznokcie gryźli, zgodzisz sie czy nie


I po co ta złośliwość, fidelu. A potem dziwisz się, ze ktoś ci zakłada krawat, albo wysyła na zieloną trawkę na tydzień.

Virgo C. - 13 Marca 2010, 11:00

Fidel-F2 napisał/a
Virgo C., wyluzuj, fajny, luźny film, z jajem

No właśnie ja tego jaja nie widziałem. A na Bigu Lebowskim czy Fargo zaśmiewałem się do łez :roll:

Fidel-F2 - 13 Marca 2010, 11:05

NURS napisał/a
I po co ta złośliwość, fidelu
wiesz po co

NURS napisał/a
A potem dziwisz się, ze ktoś ci zakłada krawat, albo wysyła na zieloną trawkę na tydzień.
dziwię się jak dostanę za darmo
Dunadan - 13 Marca 2010, 12:00

Fidel-F2 napisał/a
chwalić pana, wszyscyśmy tu już paznokcie gryźli, zgodzisz sie czy nie

:?:

Memento napisał/a
Ogólnie rzecz ujmując, bardzo fajny miszmasz dreszczowca i sf.

Mam podobne zdanie choć większość ludzi uważa ten film za marne kino klasy C. Szkoda. W swojej recenzyjce porównałem go jeszcze do gry Dead Space.

PD - 13 Marca 2010, 12:11

Virgo C. napisał/a
No właśnie ja tego jaja nie widziałem. A na Bigu Lebowskim czy Fargo zaśmiewałem się do łez

Fargo akurat za co innego cenię niż sam komizm.

A "Tajne przez poufne" to dla mnie niegłupia komedia i kawał dobrej zabawy. Rola Pitta niestandartowa jak na tego aktora, w efekcie dwie osoby najpierw coś marudziły, a w pewnej chwili wyszły z kina (domyslacie się w której :D ).

NURS - 13 Marca 2010, 15:09

Fidel-F2 napisał/a
NURS napisał/a
I po co ta złośliwość, fidelu
wiesz po co


Nie, nie wiem. Człowiek jest nowy, powinien mieć szansę poczuć się tutaj normalnie, a nie zbierac becki od starych użytkowników. Co innego, jak ktoś bredzi albo trolluje.

Cytat
NURS napisał/a
A potem dziwisz się, ze ktoś ci zakłada krawat, albo wysyła na zieloną trawkę na tydzień.
dziwię się jak dostanę za darmo


Prowokujesz, zupełnie niepotrzebnie, i dlatego dostajesz.

PD - 13 Marca 2010, 15:17

Oł kaman, przecież ja sie nie gniewam :)
Samo "zgadzam się" faktycznie niewiele wnosi w temat (a rozbudowac to to czynic spojler) więc złosliwośc nawet troche uzasadniona ;P:

ilcattivo13 - 13 Marca 2010, 22:31

"W stepie szerokim". Dlaczego, żeby polska komedia była dobra, to muszą ją robić kabareciarze? Enyłej, "W stepie..." to pierwsza od czasu "Baśni o ludziach stąd" polska komedia, którą obejrzałem od początku do końca, a po skończeniu nie żałowałem straconego czasu.
Aktorsko bije na głowę wszystkie inne polskie "komedie" powstałe w ostatnich 5 - 7 latach, fabularnie tak samo, a dialogi są o niebo lepsze i, co w przypadku ostatnich polskich "komedii" wcale nie jest standardem, śmieszniejsze. Można się przypieprzyć jedynie do zdjęć, bo spora ich część jest zbyt "skeczowo-teledyskowa", ale to szczegół.
Daję 8/10.
A nawet jestem skłonny dorzucić jeszcze punkcik, bo twórcy pokazali, że w Polsce da się zrobić bardzo dobrą komedię bez udziału Pazury, Kota, Szyca, Karolaka czy innego Zakościelnego.

Fidel-F2 - 13 Marca 2010, 22:40

NURS, znaczy wiesz a ironia jest tak ewidentna, że trzeba chyba być Pilipiukiem żeby nie załapac w czym rzecz

NURS, znaczy masz jakąś miarkę kiedy prowokacja jest potrzebna a kiedy nie, podziel się

Dunadan - 13 Marca 2010, 23:53

Alicja w krainie czarów,
Ogólnie rzecz ujmując to film jest taki so bie, zwłaszcza jak na Burtona. Z pewnością broni się szczegółami w tym ciekawą oprawą wizualną ( głównie pod względem artystycznym ). Niestety fabuła raczej słaba, tak nie do końca wiadomo o co w tym wszystkim chodzi, odczuwa się pewien chaos jakby reżyser nie miał jednego spójnego pomysłu na film...

Memento - 14 Marca 2010, 00:52

The Sight
Fajny pomysł na thriller, wykonanie mocno takie sobie. Ale film miał parę dobrych momentów.


Oprócz tego, łyknąłem dziś cztery odcinki Masters Of Horror:

The Washingtonians
Ekranizacja opowiadania niejakiego Bentley`a Little, autora niezłego Pociągu Upiorów. Nie jestem hamerikaninem więc film pewnie nie poruszył mnie tak, jak to sobie Little wymyślił, ale było toto całkiem dobre jak na film telewizyjny. Za to zakończenie było już całkiem bardzo jajcarskie. ;P: :bravo

Valerie On The Stairs
Druga bardzo dobra ekranizacja Barkera w tej serii. Zakończenie było trochę za krótkie, ale na jakiś czas na ekranie pojawił się Tony Todd AKA Candyman (kto zna trochę twórczość Barkera, wie do czego piję). Więc ogólnie rewelacja, nic dodać nic ująć. :bravo

Dream Cruise
Też ekranizacja, ale opowiadania niejakiego Kōji Suzuki, autora świetnego horroru Ring (tak, chodzi o TEN Ring). Jest parę dłużyzn, jest nieco irytujący główny bohater, ale dominuje ciężki, typowy dla azjatyckich horrorów klimat. Jeśli ktoś to lubi, polecam.

The Screwfly Solution
Film po części inspirowany bioterroryzmem, po części badaniami genetycznymi (kłania się King, Danse Macabre i jego teoria o odbiciach lęków społeczeństw w horrorach), a po części staro- i nowotestamentową wojną płci. I byłoby w porządku, gdyby film trochę bardziej straszył.


Mnie Fidel bardziej śmieszy niż denerwuje swoimi złośliwostkami. Tak apropo wcześniejszego offtopu.

ihan - 14 Marca 2010, 15:44

Kiedyś tam, JA napisał/a
Alicja w krainie czarów. Hmmmm. Hmmmm. Hmmm. Kurcze, zapomniałam, że nie trawię filmów z dubbingiem. I to jeszcze z dubbingiem bełkotliwym i trudnym do zrozumienia. Albo i pamiętałam, ale nie wpadło mi do głowy, że w moim miasteczku to tylko 2D i w dodatku jako film dla dzieci wyłącznie w wersji dubbingowanej. Chyba będę musiała nadrobić w wersji 3D z napisami. I dopiero wtedy będę w stanie ocenić ten film.

Nadrobione w 3D z napisami. I tak, po pierwsze uwielbiam Galerię Kazimierz, bo jest Grycan z lodami makowymi. Mniaaaam. Po drugie, śmieszne jest 3D, choć dynamiczne sceny męczą i są potwornie chaotyczne. Po trzecie filmy z napisami są fajne, bo chodzą ludzie potrafiący czytać. I po czwarte, ze zdziwieniem może się człowiek przekonać, że polskim odowiednikiem Chestera jest Kot. A ja się tyle lat łudziłam, że Chester to nazwa własna. No wiem, głupia byłam. I nie rozumiem po co nowe tłumaczenie, czemu nagle Jabberwocky to Dżaberzwłok??????
Co do filmu, no niestety dubbing to jest zuo. Potworaszne, zuo. Z drażniącym Białym królikiem, którego wkurzający głosik powodował, że najchętniej by człowiek przyszedł na film z dubeltowką i odstrzelił cholernego szkodnika, z sepleniącym i gadającym niewyraźnie Sz. Kapelusznikiem i koszmarnie nudnym Chesterem. Oryginał bardziej się broni. Tym niemniej, niestety nie jest to mój ukochany Edward Nożycoręki, niestety. Chester zbyt puszysty, też nie taki, a człowiek rozbestwiony Złotym Popołudniem i wyobrażenia jakieś ogromne miał. Bronią się najbardziej IMHO obie królowe, Czerwona całkiem oczywiście, i Biała przez to całą swoją rozlazłość, wygięte paluszki połączone z gotowaniem napoju zmniejszającego i wykrzywieniem usteczek przy pobieraniu krwi Jabberwocky'ego. Film o dorastaniu, o wolnej woli i wybieraniu przeznaczenia, super, super, tylko czemu do diabła i tak ostatecznie przeznaczenie zostaje spełnione? Po co to całe krygowanie o podejmowaniu decyzji? I po co włożenie jakiegoś Charlesa Kingsleigha?

Dunadan - 14 Marca 2010, 15:56

ihan, ja poszedłem na wersję z napisami a zaczęli puszcać z dubbingiem, na szczęście po 5 minutach zmienili ale rozumiem czemu tak nienawidzisz.
Tłumacenie to w ogóle porażka. Ja wiem, w Alicji jest cała masa wyrazów stworzonych tylko na potrzeby opowieści ale przykład z Chesterem który podałaś jest świetny. Ja dodam jeszcze przykład Jabberwocky - Żaberzwłok :shock: ŻENADA...
ihan napisał/a
tylko czemu do diabła i tak ostatecznie przeznaczenie zostaje spełnione? Po co to całe krygowanie o podejmowaniu decyzji?

Miałem podobną zagwostkę, mało tam spójności... ja to myślałem że
Spoiler:

shenra - 14 Marca 2010, 16:10

A w ramach filmu dla dzieci, jak to się prezentuje?
ihan - 14 Marca 2010, 16:24

Zależy jak małych dzieci. Bo jak mniejszych, to pewnie dubbing wchodzi w grę :evil:
Trudno powiedzieć, jest mocno mroczno, mocno, dzieci mniejsze smaczków większości nie wychwycą. Z drugiej strony dla dzieci przyzwyczajonych do nieustannych fajerwerków, że dużo się dzieje, a w przerwach jeszcze wszyscy tanczą przy rurze w kostiumach clowna, by milusińscy zbyt się nie nudzili, może być zbyt statecznie.

Dunadan - 14 Marca 2010, 16:26

shenra, nie wiem, nie jestem dzieckiem. Tzn. jestem, ale już tak zupełnie spaczonym... ale uważam że średnio. Za dużo się tam dzieje, dziecko może nie zajarzyć o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group