To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

merula - 28 Stycznia 2009, 11:47

pozostaje tylko metoda na "zagubionego króliczka"

sama ostatnio ćwiczę

shenra - 28 Stycznia 2009, 11:58

To jest jakaś pomyłka, żeby przez pół roku wniosek nie wyszedł z sądu, bo co? Bo zgubił drogę?? A potem przez kolejne pół roku zawieruszył się u komornika?? Biorąc pod uwagę, że sprawa była priorytetowa :twisted: Nawet z oficjalnym ponagleniem sądu nic się ku...rde nie dzieje. Jak ktoś kogoś bejsbolem nie zatłucze to żadna instytucja nie potrafi pracować :twisted: :twisted:
Witchma - 28 Stycznia 2009, 11:59

Mnie wq... to, że nie potrafię wymyślić sensownej nazwy dla biura i ogólnie chyba przestaję sobie radzić ze wszystkim :evil:
hrabek - 28 Stycznia 2009, 12:08

Witchma: jak masz malego potwora w domu, to nazwij od jego imienia. Moze byc w innym jezyku, zeby bylo "oryginalniej".
Witchma - 28 Stycznia 2009, 12:09

hrabku, z potworów to mam kota Dakara. "Dakar a sprawa tłumaczeń"? :D
hrabek - 28 Stycznia 2009, 12:11

Dakar - rajdowe tlumaczenia :mrgreen:
Witchma - 28 Stycznia 2009, 12:12

hrabku, zabiłeś mnie :lol: :bravo
hrabek - 28 Stycznia 2009, 12:29

No to nazwe firmy juz masz. W czyms jeszcze moge pomoc? :)
Witchma - 28 Stycznia 2009, 12:32

hrabek napisał/a
W czyms jeszcze moge pomoc? :)


No jeszcze mógłbyś połazić po urzędach i poskładać papiery ;P:

Opcja z Dakarem podoba się mojej szefowej, bo - jak twierdzi - pasuje do mojego tempa tłumaczeń :mrgreen: Nawet hasło mam - tłumaczymy szybko i nie boimy się ekstremalnych warunków ;)

hrabek - 28 Stycznia 2009, 12:33

Mam lepsze: "Hołowczyc tez u nas tłumaczy" :D
Albo "Jesteśmy szybsi niż Hołowczyc".

Witchma - 28 Stycznia 2009, 12:34

Tylko nie Hołowczyc... jemu nic bym nie przetłumaczyła, nawet jakby bardzo chciał :D
hrabek - 28 Stycznia 2009, 12:38

Jesli chodzi o rajdy Dakar, to nasz najbardziej rozpoznawany zawodnik w historii. Jest jeszcze Jacek Czachor, ale to juz nie tak nosne nazwisko. No i zawsze moze byc, ze jestes szybsza niz Kubica, moze nikt nie skojarzy, ze to inna dyscyplina samochodowa :)
Witchma - 28 Stycznia 2009, 12:40

hrabku, myślę, że tak daleko idące skojarzenia i wiedza sportowa nie będą mi potrzebne ;)
dzejes - 28 Stycznia 2009, 16:07

Jest dziura w budżecie? W MONie nie mogą się doliczyć pieniędzy? Na kontach sądów brakuje funduszy? Chcę spełnić obywatelski obowiązek i poratować państwo sumą 600 zł (może nie jest to dużo, ale zawsze coś) - i co? Kasa urzędu skarbowego czynna do 13.

Ech...

Godzilla - 28 Stycznia 2009, 21:16

Dzieci.
ihan - 29 Stycznia 2009, 10:24

To, że ostatni autobus z Kampusu odjeżdża o 22.45. I, że za późno się o tym dowiedziałam.
Witchma - 29 Stycznia 2009, 17:11

Prześladuje mnie myśl, że jestem jakaś dziwna.
Martva - 29 Stycznia 2009, 17:21

Witchma, póki owa prześladująca myśl nie uderzy Cie w głowę czymś ciężkim albo nogi nie podstawi, to nie masz się czym martvić ;)

Wkurzają mnie moje aukcje Allegro, o ile w jednym przypadku cena wywoławcza została przebita o 20 zł, to w drugim o 2,50, a w trzech kolejnych chyba wcale nie zostanie.

Fidel-F2 - 29 Stycznia 2009, 17:52

Martva, zapodaj na forum, coś sobie tanio kupię ;P:
Martva - 29 Stycznia 2009, 17:55

Fidel-F2, mam dziwne wrażenie że nie nosisz takich rzeczy ;)
Witchma - 29 Stycznia 2009, 17:56

Martva, ale ja noszę :) Daj linka na PW :)
Martva - 29 Stycznia 2009, 17:58

Witchma, Ty też raczej nie ;)

Mówiłam już że nie pakuję się z biżuterią na Allegro, chociaż jak zrobię coś emo/gothic lolita/takie trzecie co nie pamietam, to przemyślę tę sprawę jeszcze raz :D

Witchma - 29 Stycznia 2009, 17:58

Martva, :( Ale obejrzeć przecież mogę...
Martva - 29 Stycznia 2009, 19:51

Zgubiłam moje ulubione okrągłe szczypce.
I nie mam weny.

mBiko - 29 Stycznia 2009, 21:46

Ludzie, którzy mają pretensję o wszystko i do wszystkich.
Witchma - 30 Stycznia 2009, 10:43

Muszę sformatować dysk, czyli mam do zgrania wcześniej jakąś tonę danych. Nie chce mi się :evil:
Lynx - 30 Stycznia 2009, 15:26

Młodzież kręcąca mi się w kuchni.
Ambioryks - 31 Stycznia 2009, 10:58

Żeby nie robić dalej offtopu w temacie o ostach, przenoszę to do adekwatniejszego tematu - bo widzę, że faktycznie nadal ktoś nie odróżnia odczuć od poglądów. A irytowanie jest typowym odczuciem, a nie poglądem.
ihan napisał/a
nie zasłaniaj się, że to nie propozycje (a niby co? śpiew słowika o poranku), że to twoje poglądy jeno, że nie nawołujesz, ale gdyby ktos postąpił w ten sposób (tu o siekierach itd) to bys mu nie przeszkadzał prawda?

To nie propozycje. Nie wiem, czy bym komuś przeszkadzał, gdyby wystąpił z siekierą przeciwko niedorozwiniętym, ale na pewno bym chciał, żeby go ukarano, bo popełniłby przestępstwo i nie wiadomo, do czego jeszcze byłby zdolny, gdyby tak zrobił.

Ale skoro już mowa o irytujących nas rzeczach, to:

- nienawidzę, kiedy piszę długiego posta odnoszącego się do wielu wypowiedzi i zawierającego wiele konkluzji i zanim go skończę i wyślę, komputer mi się zawiesza i muszę go zresetować i zaczynać pisać od początku. Wtedy potrafię dostać naprawdę niezłej furii - już ileś razy ledwo się powstrzymałem od rozwalenia komputera na kawałki i zdemolowania całego mieszkania z tego powodu. W ogóle bardzo "furiogenne" jest dla mnie to, że już prawie coś skończyłem, kiedy nagle wszystko się psuje i muszę zaczynać od początku. Nienawidzę wszelkich awarii zdarzających się w najmniej odpowiednich momentach.

- nie znoszę odgłosów pociągania nosem. Jak ktoś pociąga regularnie nosem, to mam ochotę z całej siły trzasnąć go w pysk izłamać mu ten nochal, którym pociąga.

- nienawidzę jazgoczącego, głupiego jak but i brzydkiego jak nie wiem co kundla sąsiadów, który podnosi jazgot za każdym razem, kiedy słyszy jakikolwiek dźwięk na klatce schodowej - czy to ktoś zbyt głośno zamyka drzwi swojego mieszkania, czy to ktoś zbyt głośno przestawia coś w piwnicy, czy po prostu ktoś wchodzi po schodach na swoje piętro, żeby wejść do swojego mieszkania. Jak go słyszę, to mam ochotę go zarżnąć nożem, zarąbać siekierą, nadziać na rożen, podpalić i poćwiartować. W ogóle to nienawidzę jazgoczących "szczurołapów" - ratlerków, jajników i podobnych do nich kundli.

- nienawidzę głupkowatego spikera-zapowiadacza filmów z TVN-u (tego, który poza tym mówi rówież w reklamie Toyoty Corolli i w Radiu Gra - najgorszym ze wszystkich radj. Jak go słyszę, to mam ochotę mu poderżnąć gardło, wypatroszyć szyję i rozerwać mu krtań na kawałki. Mam po prostu na niego alergię.

- nie znoszę widoku ogolonych łbów dresów, skinów itd. Jak takiego widzę, to mam ochotę wziąć siekierę i przepołowić mu ten łysy łeb.

- nienawidzę komarów. Jak jakiegoś widzę, to zabijam go na miejscu - nieważne, czy to w moim mieszkaniu, czy w jakimkolwiek innym pomieszczeniu czy budynku. Każdy komar, jaki znajdzie się w pobliżu mnie, musi zginąć. Kojarzy mi się z brzęczeniem mi nad głową i próbą ugryzienia mnie podczas mojego usiłowania zaśnięcia - więc im mniej będzie tych komarów, tym lepiej.

Fidel-F2 - 31 Stycznia 2009, 11:11

Ambioryks napisał/a
radj


purysta językowy

edit myśl

ihan - 31 Stycznia 2009, 12:35

Oj, czepiasz się. Przecież wiadomo, że wszystkie formy: radj, radii, radji, radiów są równie poprawne.

Ambioryks, a w twoim indywidualiźmie jest troszkę miejsca na jakieś pozytywne uczucia? To pozwala łatwiej znosić życie i wszystkie znienawidzone rzeczy.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group