Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Zgaga - 28 Lutego 2010, 17:19
| ketyow napisał/a | | Film jest tak przepełniony niekonsekwencjami, że w głowie się nie mieści. |
Przykłady poproszę.
NURS - 28 Lutego 2010, 17:40
keytow a nie pomyślałeś, że gdyby nakręcić ten film zgodnie z podręcznikiem psychiatrii, neurologii i czego tam jeszcze, to widziałbyś przez półtorej godziny faceta-warzywo siedzącego na krzesełku?
BTW ile punktów dałeś Avatarowi?
shenra - 28 Lutego 2010, 18:17
| Zgaga napisał/a | | Memento - dobre, mocne, pokręcone. Ufff. Gorąco polecam. | A ja się zgadzam, dobrze się to oglądało. Nie musi to być od razu majstersztyk, żeby wprowadzić w klimat.
ketyow - 28 Lutego 2010, 20:06
Avatarowi 6,5 za fabułę, i bodaj 9 za efekty?
Dwa przykłady podałem, na pewno nie będę oglądał tego drugi raz, żeby znów patrzeć co mnie tam drażniło. Oglądałem z koleżanką i oboje byliśmy srodze zawiedzeni tym filmem. Ot, taki sobie.
Ostatnio za to obejrzałem Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia. Czuję mocno niewykorzystany potencjał. Ogólnie oglądało się dobrze, przyjemny film, jednak zakończenie zawiodło, miała być poważna puenta a wyszło tak nijak. Przewidywalny, ale wciąż niezły. 7,5/10
Witchma - 28 Lutego 2010, 20:08
| ketyow napisał/a | | Przewidywalny, ale wciąż niezły. 7,5/10 |
To na pewno nie miało być 0,75?
ketyow - 28 Lutego 2010, 20:17
Najwyraźniej mam gust zupełnie inny niż wszyscy. I wybaczcie, ale wasze uwagi nie czynią, że czuję się z tym gorzej
Anonymous - 28 Lutego 2010, 21:08
Legion
Jak dla mnie mocny kandydat do Złotej Maliny I jeszcze to zakończenie.
joe_cool - 28 Lutego 2010, 21:40
| Homer napisał/a | | Hugo Weaving ze swoim brytyjskim akcentem. |
A on czasem nie jest Australijczykiem?
Easy - 28 Lutego 2010, 21:45
To już nie można być Australijczykiem z brytyjskim akcentem?
Chal-Chenet - 28 Lutego 2010, 21:52
corpse bride - 28 Lutego 2010, 22:00
dziewiątki - wyjątkowo słabe, chociaż gdzies tam był jakiś pomysł. gorsze niż ucieczka z l.a., która przynajmniej była śmieszna.
it's complicated - bardzo mi się podobało (jak na swoją kategorię).
ps - virgo, sorx za tego faceta dla dziewczyny ja się śmiałam z tych kup na przykład, bo to był jeden z tych pomysłów z d*
Virgo C. - 28 Lutego 2010, 23:05
@corpse
Nie masz za co przepraszać
Gospodarze Balkonu też mówili, że fajne, więc widać po prostu film nie trafił w moje poczucie humoru.
Obejrzałem za to Przekręt. Świetne, świetne, świetne
Jutro chyba Porachunki zobaczę (drugi z filmów których nieznajomości ilcattivo mi współczuł)
gorbash - 1 Marca 2010, 07:15
| Virgo C. napisał/a | Obejrzałem za to Przekręt. Świetne, świetne, świetne
Jutro chyba Porachunki zobaczę (drugi z filmów których nieznajomości ilcattivo mi współczuł) |
Ja Ci chyba zazdroszczę. Pierwszego razu znaczy się...
Homer - 1 Marca 2010, 08:16
| Cytat | | A on czasem nie jest Australijczykiem? |
Grał Brytola....
shenra - 1 Marca 2010, 08:37
Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia fatalny film.
joe_cool - 1 Marca 2010, 11:59
| Homer napisał/a | | Grał Brytola.... |
A, no chyba, że tak.
Ambioryks - 1 Marca 2010, 12:48
Ostatnio po raz drugi obejrzałem "Prawdziwą zbrodnię". Dobry film, trzyma w napięciu. Może zbyt schematyczne i naciągane jest to, że, jak zwykle, uratowali Washingtona dosłownie w ostatniej chwili, ale i tak dobre.
Wcześniej z ciekawości obejrzałem "Hulka", który w gazecie telewizyjnej bydgoskiego Ekspresu został błędnie nazwany sensacyjnym - okazało się to jakimś g***em ni to fantasy, ni to s-f, w dodatku zrobione na wzór komiksu, nawet ekran dzieląc na kwadraty.
| joe_cool napisał/a | Homer napisał/a:
Hugo Weaving ze swoim brytyjskim akcentem.
A on czasem nie jest Australijczykiem? |
Jest Anglikiem urodzonym w Nigerii.
hrabek - 1 Marca 2010, 15:09
| Fidel-F2 napisał/a | | hrabek napisał/a | | przesadzenie | przesadnie |
Aż zdębiałem, że tak napisałem. Dzięki.
Memento - 1 Marca 2010, 19:28
| Homer napisał/a | | Skoro już wymieniasz aktorów, to świetny był Hugo Weaving ze swoim brytyjskim akcentem. Jak dla mnie razem z Del Toro postarali się nad wyraz dobrze, ich kreacje m.in. ratują ten film przed katastrofą. Hopkins z kolei jest dla mnie strasznie ograny i ten film zagrał tak jak zwykle grywa podobne tego typu kreacje |
Dla mnie Weaving już na zawsze pozostanie agentem Smithem Ale racja, niezły jest. Do tego świetnie 'gestykuluje' czołem i brwiami. Zaś Hopkins kojarzył mi się z dziadkiem albo ojcem Hannibala Lectera.
Ambioryks - 1 Marca 2010, 20:03
| Memento napisał/a | | Dla mnie Weaving już na zawsze pozostanie agentem Smithem |
Dokładnie, dla mnie też. I mimo że "Władcę Pierścieni" uważam za świetny film i arcydzieło, to jednak obsadzenie w roli Elronda - bohatera pozytywnego przecież - agenta Smitha pozostawiło u mnie pewien niesmak.
Za to w "Prawdziwej zbrodni" naczelnik Theoden pasował do swojej roli - bo też był dobrotliwy.
Witchma - 1 Marca 2010, 20:41
| Ambioryks napisał/a | | obsadzenie w roli Elronda - bohatera pozytywnego przecież - agenta Smitha pozostawiło u mnie pewien niesmak. |
Obejrzałam LOTR już wystarczająco dużo razy, żeby się zastanawiać, kto obsadził Elronda w roli agenta Smitha
Ambioryks - 1 Marca 2010, 20:45
| Witchma napisał/a | | kto obsadził Elronda w roli agenta Smitha |
Czyli najpierw zobaczyłaś po raz pierwszy Władcę, a dopiero potem Matriksa? Jeśli tak, to rozumiem - trudno, żeby w takim wypadku było odwrotnie.
Witchma - 1 Marca 2010, 21:04
Ambioryks, nie, ale powtórzę - widziałam LOTR tyle razy, że mi się zmieniła perspektywa.
robert70r. - 1 Marca 2010, 21:10
| shenra napisał/a | | Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia fatalny film. |
Taa... Film powinien nazywać się "Dzień, w którym zatrzymała się twarz". Zresztą recenzja na, bodajże locus online, była tak zatytułowana. Reevs był drewniany do bólu...
Dunadan - 1 Marca 2010, 21:59
Bob1970r, chyba trochę o to chodziło... jak dla mnie gorszy był fakt że FILM był drewniany do bólu, Reevs mógł a nawet powinien być...
dalambert - 1 Marca 2010, 23:01
Po chopinowskim koncercie z nienacka dali na TVP1 pierwszego Bonda / dr. No/
Cóż a cudowny film historyczno kostiumowy
Memento - 1 Marca 2010, 23:08
Bond jest kewl i w dechę, nawet jako film historyczno kostiumowy.
dalambert - 1 Marca 2010, 23:19
Memento, Oczywiście , a kostium i historyczność jeno mu uroku dodaje
Oooo wlsnie utłukl wredną tarantulę
Virgo C. - 2 Marca 2010, 08:37
| Memento napisał/a | | Dla mnie Weaving już na zawsze pozostanie agentem Smithem |
Też każdą kwestię Elronda kończyłeś zwrotem "mister Anderson"?
Jin-Roh: Wilcza brygada
Bardzo dobre anime, w ciekawy sposób rozgrywające historię czerwonego kapturka. Szkoda tylko, że autorzy nie zdecydowali się lepiej zaprezentować poglądów członków Sekty. A tak mamy terrorystów, którzy wysadzają siebie i innych, tylko nie wiadomo dlaczego. Pewne zastrzeżenia budzi też zbroja żołnierzy Korpusu Pancernego. Z wyglądu wynika, że jej użytkownik jest pozbawiony ochrony pleców, a w filmie kilka razy coś im za plecami wybucha, a Ci nic. Ale mimo wszystko polecam - smutny i przewrotny film.
Operacja Y czyli nowe przypadki Szurika
Rewelacja
W zasadzie gdyby zmienić aktorów i miejsce akcji to nowelki spokojnie broniłyby się jako produkcje zachodnie. I chociaż zdecydowanie najlepsza była dla mnie historia pierwsza (pomocnik), tak i pozostałym nie można odmówić uroku. Jutro chyba Kaukaską brankę obejrzę
Zgaga - 2 Marca 2010, 11:20
ketyow, szczerze mówiąc, to co wymieniłeś, jakoś nie bolało mnie bardzo. Faktycznie, ze zdjęciami nagięli, ale oglądanie tatuaży zawsze zaczynało się dość przypadkowo.
mdegorski, jakoś Memento zdecydowanie nie jest z nurtu filmów dla przeintelektualizowanych. Historia kryminalna ciekawie opowiedziana, z dość zaskakującym zakończeniem, a może raczej początkiem. Ot i wszystko.
Autor widmo - bardzo przyzwoity thriller polityczny, nikt nie powinien się zanudzić.
|
|
|