Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
ketyow - 17 Lutego 2010, 08:05
W sumie może niewiele wspólnego mają, ale jakoś na słowa Duke'a przypomniał mi się Helikopter w ogniu. Tyle słyszałem dobrego o tym filmie, że jak go zobaczyłem, to zastanawiałem się czy to na pewno ten tytuł. Ale kupa ludzi kupi byle gniota (choć ten był tak denny i żenujący, że nikt z oglądających ze mną nie był w stanie obejrzeć go do końca), jeśli tylko będzie trochę strzelania w nim.
Fidel-F2 - 17 Lutego 2010, 08:43
| ketyow napisał/a | | Helikopter w ogniu. Tyle słyszałem dobrego o tym filmie, że jak go zobaczyłem, to zastanawiałem się czy to na pewno ten tytuł. Ale kupa ludzi kupi byle gniota |
Duke - 17 Lutego 2010, 11:06
| ketyow napisał/a | | W sumie może niewiele wspólnego mają, ale jakoś na słowa Duke'a przypomniał mi się Helikopter w ogniu. Tyle słyszałem dobrego o tym filmie, że jak go zobaczyłem, to zastanawiałem się czy to na pewno ten tytuł. Ale kupa ludzi kupi byle gniota (choć ten był tak denny i żenujący, że nikt z oglądających ze mną nie był w stanie obejrzeć go do końca), jeśli tylko będzie trochę strzelania w nim. |
No akurat mi się podobał, ale ja lubie kino wojenne
Zgaga - 17 Lutego 2010, 11:15
Rzecz gustu, chyba... Bo mi się nie podobał.
Z innych
Iron Man - całkiem przyzwoite kino z komiksowym bohaterem.
Tylko strzelaj - chyba nastała era bohaterów-twardzieli bez przerostu mięśni, Clive Owen sprawdza się...
Planeta 51 - kilka ładnych nawiązań do różnych filmów fantastycznych, ale ogólnie żenada.
Fidel-F2 - 17 Lutego 2010, 11:40
Kochaj i tańcz eeee... nooo... znaczy przetrwałem
Virgo C. - 17 Lutego 2010, 12:00
| Zgaga napisał/a | | Planeta 51 - kilka ładnych nawiązań do różnych filmów fantastycznych, ale ogólnie żenada. |
Miło przeczytać taki komentarz. Tym bardziej, że po zapoznaniu się z recenzją w NFie (4/5) zacząłem się zastanawiać czy ja czasem nie oślepłem w czasie seansu.
Doktor Strangelove, lub ...
Rewelacyjny film. Jak za Sallesem nie przepadam tak tutaj jego kreacje kupiłem w ciemno. Ale i tak cały film ukradł mu George Scott swoją kreacją generała Turgidsona. Oglądajcie i pamiętajcie, chrońcie swoje bezcenne płyny
Sokół maltański
Początkowo się do filmu nie mogłem przekonać. Z jednej strony książkę mam ciągle w pamięci, a film to wierna do bólu ekranizacja (plus aktorstwo trochę nie ten tego ). Ale gdy przywykłem z filmu zrobił się świetny kryminał noir, a Bogart w roli Sama Spade'a przestał uwierać.
Plany na dzisiaj - ponoć najlepszy film gatunku czyli Wielki sen. A że książki nie czytałem to będzie na pewno ciekawiej
dzejes - 17 Lutego 2010, 13:02
Babysitter wanted - niby sztampowy horror, ale drugi plan ciekawy. Konkretnie pewne małżeństwo próbujące przetrwać ciężkie chwile i żyć normalnie w wariackich okolicznościach.
Memento - 17 Lutego 2010, 14:15
| Zgaga napisał/a | | Tylko strzelaj - chyba nastała era bohaterów-twardzieli bez przerostu mięśni, Clive Owen sprawdza się... |
Ubawiłem się setnie na tym filmie, głównie dzięki kamiennej twarzy Clive`a Owena i hasełku, że .
Zgaga - 17 Lutego 2010, 14:48
Mnie najbardziej ubawiła pierwsza scena.
Martva - 17 Lutego 2010, 20:07
The bucket list, czyli Choć goni nas czas. Spłakałam się jak głupia.
ilcattivo13 - 17 Lutego 2010, 21:46
"Ichi" - czyli kolejny film ze ślepym samurajem, tym razem w wersji feministycznej. To niejako kontynuacja "Zatoichi", ale zrobiona w całkowicie innym stylu. "Zatoichi" był świetnym rozrywkowym filmem, natomiast "Ichi" to czystej wody dramat, z atmosferą tak ciężką i fabułą tak wtórną i i durną, że omal jajka nie zniosłem.
W tym filmie są jedynie dwa plusy: piękna aktorka grająca główną rolę i lepiej zrobione efekty specjalne. Reszta, czyli fabuła (słaba), choreografia walk (dno), aktorstwo (słabe), muzyka ("dance dance disco" tak pasuje do kina samurajskiego, jak wódka do jogurtu) i zdjęcia są do bani.
Za to film ma jedną jedyną scenę, która w moim mniemaniu powinna rozsławić ten film na świecie - "Ichi" ma najgłupszą scenę dot. nauki walki ever. Nic głupszego do tej pory nie oglądałem. Chylę czoła przed twórcami filmu. I daję 2/10 I w przeciwieństwie do Kotaro nie chcę się znowu spotykać
Fidel-F2 - 18 Lutego 2010, 08:18
Hurt Locker łojojoj, jak pięknie
Duke - 18 Lutego 2010, 11:39
| Zgaga napisał/a | | Mnie najbardziej ubawiła pierwsza scena. |
Mnie zmasakrowała scena miłosna
Zgaga - 18 Lutego 2010, 13:06
Cóż Monica Bellucci ma swoje atuty, obiektywnie piękną kobietą jest, i musieli to pokazać.
Duke - 18 Lutego 2010, 14:18
| Zgaga napisał/a | | Cóż Monica Bellucci ma swoje atuty, obiektywnie piękną kobietą jest, i musieli to pokazać. |
I to jest fakt, mnie zmasakrowała podzielność uwagi bohatera filmu
Virgo C. - 18 Lutego 2010, 15:16
Wielki Sen
Wielkim filmem jest i basta. Co prawda intryga jak na Chandlera mało skomplikowana, ale jak to się oglądało. Ani chwili nie nużyło, aktorsko kilka klas wyżej niż Sokół. I tyle pięknych kobiet na planie
Ogólnie cud, miód i zasłużony tytuł najlepszego noir
corpse bride - 19 Lutego 2010, 00:54
daybreakers (czy jakoś tak, rzecz o głodujących wampirach) - pomysł coś w sobie miał, ale to mi wystarczyło jakos na połowę filmu, potem było jak zawsze - dużo taniej sensacji.
lovely bones (po polskiemu bez większego związku z czymkolwiek: nostalgia anioła) chyba niezłe, ale w porównaniu z książką blade.
Lichtenstein - 19 Lutego 2010, 13:04
Virgo - Jakiś maraton noiru? Jeśli tak, to koniecznie dorzuć Chinatown.
ihan - 19 Lutego 2010, 19:33
Widział ktoś Kołysankę Machulskiego? Warto iść?
dzejes - 19 Lutego 2010, 21:29
Nie widziałem, widziałem trailer i strzelam w ciemno - nie warto. Zrobić parodię horroru, gatunku w Polsce nieistniejącego - to musi być naprawdę straszne. Czemu parodii komedii romantycznej nikt nie zrobi? chyba że cały czas robią, tylko reklamują nie tak, jak trzeba
corpse bride - 19 Lutego 2010, 22:29
jak nie robią? widziałam kilka. np idealny chłopak dla mojej dziewczyny. to co to niby było?
Fidel-F2 - 19 Lutego 2010, 22:51
The Moon Fajne klimatyczne kino, kilka naprawdę ciekawych momentów, trochę nielogiczności, samiusieńka końcówka końcówki mnie podłamała. Warto zobaczyć
ketyow - 19 Lutego 2010, 23:23
Adventureland. Nawet w porządku się ogląda, a dla tych, którzy oglądali zagadka - czy zauważyliście coś szczególnego w tym filmie? Mnie jeden moment rozbroił
Zgaga - 20 Lutego 2010, 09:05
Renaissance. Reż. Christian Volckman
Kryminalna intryga w połowie 21 wieku. Wszystko wg praw gatunku: przystojny bohater-detektyw z „ciemną” przyszłością, piękna dziewczyna plącząca się pod nogami, zwycięstwo sprawiedliwości itd. Intryga jednakowoż wciągająca i interesująca.
Przy tym bardzo piękna realizacja: animacja niby czarny komiks z pewnymi łamaniami.
Ogląda się z duża przyjemnością, zarówno estetyczną, jak i, być może trochę za dużo powiedziane, intelektualną.
mdegorski - 20 Lutego 2010, 12:08
Krótki film o zabijaniu Krzysztofa Kieślowskiego - jeden z najbardziej depresyjnych filmów jakie ostatnio widziałem. Mocne, przygnębiające kino z odrobinę szwankującym scenariuszem. Można obejrzeć.
Gran Torino - Clint Eastwood w najwyższej formie! Absolutnie zaje**sty film, mocarne dialogi, świetny humor i znakomity scenariusz. Bardzo, bardzo dobry film, trzeba zobaczyć!
Lektor - świetna jak zawsze Winslet i całkiem nam, Polakom, znany wymiar sprawy. Świetne ujęcia i b. dobre dialogi w drugiej części filmu skłaniające do zastanowienia. 8/10!
Obywatel Milk - oj, takiego kina można było spodziewać się po Gusie Van Sancie. Film o delikatnym zabarwieniu moralistycznym, uczący tolerancji i otwartości na innych ludzi. Urzeka znakomita rola Seana Penna, chyba godna otrzymanego Oscara...
W kolejce: Donnie Darko. Recenzje ma genialne, na dodatek film porusza problem podróży w czasie i jest silnie zakorzeniony w psychologii. Czyli to co najbardziej lubię. Widział ktoś może? :>
Chętnie obejrzę też Rzekę Tajemnic.
ketyow - 20 Lutego 2010, 12:43
mdegorski, widziałem, zdecydowanie warto obejrzeć Donnie Darko.
Jaden Kast - 20 Lutego 2010, 16:00
| ketyow napisał/a | Adventureland. Nawet w porządku się ogląda, a dla tych, którzy oglądali zagadka - czy zauważyliście coś szczególnego w tym filmie? Mnie jeden moment rozbroił |
Film widziałem, całkiem dobry. Może końcówka strasznie, ale reszta była bardziej realistyczna. Natomiast niesamowity jest soundtrack (i to nie tylko utwory zawarte na oficjalnej płycie, pełny spis utworów jest na IMDb), rzadko kiedy muzyka filmowa, w dodatku nieinstrumentalna, tak mnie urzeka.
O którym momencie mówisz?
ketyow - 20 Lutego 2010, 16:39
A ścieżka rzeczywiście fajna, miło posłuchać Judasów w filmie
No i mój podpis z filmu pochodzi.
Sekutnica - 21 Lutego 2010, 10:37
mdegorski - Donnie Darko jest genialny. Oglądałam kilka razy i za każdym mnie zachwycił. Ponadto film ma rewelacyjną ścieżkę dźwiękową.
Ja wczoraj w końcu zaliczyłam Ligę Niezwykłych Dżentelmenów i rozczarowałam się sromotnie. Na poprawę humoru przeskoczyłam na Zombieland i to był strzał w dziesiątkę. Woody Harrelson zagrał genialnie (jak zawsze), a i film był bardzo przyjemny w swej nieskomplikowanej fabule. Także film o zombiakach okazał się doskonałym odmóżdżaczem na sobotni wieczór
Gwynhwar - 21 Lutego 2010, 12:19
Legion
Śmieszny film Denis Quaid sprawdza się w roli buraka (chociaż w czymś...). Warto go obejrzeć dla wizji nieba, aniołów i Paula Bettany (*_*). Ostatnia walka jest mega! Ogólnie rzecz biorąc mało straszne, dość przewidywalne i całkiem przyjemne
Mniam:
|
|
|