Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
JacAr - 6 Stycznia 2009, 09:28
a to Świerk, czy jodła?
Witchma - 6 Stycznia 2009, 09:44
dzejes,
Rafał, z takimi to trzeba uważać... choinki to podstępne bestie są...
Piech - 6 Stycznia 2009, 10:20
| dzejes napisał/a | Co prawda palę mało, ale zauważyłem niebezpieczną tendencję - wzrostową, więc oświadczam tu i teraz, że rzucam to w cholerę i jak złapiecie mnie gdzieś z fajką, to możecie wysmiać mnie i wyzwać od miętkich *beep*! |
Ostrzegam Cię, dzejesie: ja wszystko pamiętam zły człowiek jestem.
Rafał - 6 Stycznia 2009, 10:50
Agi: do usług
JacAr: taka była, coś jakby sosna, kumpel przytargał z gór
Lynx - 6 Stycznia 2009, 10:57
Rafał, Podarowałeś mi odrobinkę radochy
a zielone to chyba jakaś odmiana sosny Pozdrów dzieciaki, gratuluję im pomysłowego tłumaczenia aspołecznych zachowań choinki
Gustaw G.Garuga - 6 Stycznia 2009, 13:04
| Fidel-F2 napisał/a | | Gustaw G.Garuga napisał/a | | Pijani zawsze daliby się pokrajać, że nic po nich nie znać | oj stereotyp |
W kwestii o której mowa ważne jest to, że Pako może się wydawać, że wszystko jest spoko, gdy nie jest.
Rafał - 6 Stycznia 2009, 13:51
Kwestia chcenia chyba. Jak się bardzo chce to się człowiek dotrze, a jak to nic na serio to szkoda nerwów.
A propos docierania się, jak mawia znajoma, najlepszym sposobem jest mielenie ziarnka kawy brzuchami
joe_cool - 6 Stycznia 2009, 14:29
ja się też szykuję do rzucenia palenia. w sumie przez święta tydzień nie paliłam, ale wtedy się jeszcze nie szykowałam, więc palę normalnie
widziałam przedwczoraj jakiś program w tv, gdzie mówili, żeby sobie zrobić "muzeum kiepów" i jak najdzie ochota, zaciągnąć się zapachem takiej pełnej popielniczki - podobno wtedy ochota na papierosa szybko przechodzi
i nagrody są ważne, np. że jak wytrwam w niepaleniu, to sobie kupię wyczesany aparat - jak policzę, ile rocznie wydaję na fajki, to akurat się uzbiera...
Witchma - 6 Stycznia 2009, 14:36
joe_cool, pewnie na każdego co innego działa Życzę powodzenia
Iwan - 6 Stycznia 2009, 14:54
moczka mi się skończyła
Chal-Chenet - 6 Stycznia 2009, 16:15
Lynx, dzięki za sugestie wszelakie i dzięki za kciuki.
dzejes, miło mi być inspiracją. Rzucisz!
ihan - 6 Stycznia 2009, 16:39
| merula napisał/a | Pako, moze ma w swoim życiorysie cos, co powoduje, że jest na tym punkcie wrażliwa i czegoś sie boi.
to jest częsty powód takiego czepialstwa |
Nigdy nie wierzyłam w psychologię
Nie mam w swoim życiorysie niczego, a mimo to całkowicie nie toleruję pijanych ludzi. Ani, ani. Ani nawet takich, którym sie wydaje, że w ogóle pijani nie są.
Rafale, to na pewno sosna. Na sosnę czarną bym stawiała.
Pako - 6 Stycznia 2009, 18:33
| Iwan napisał/a | | moczka mi się skończyła |
A ja mam świeżo ugotowany garnek. Mraf!
Chal-Chenet - 6 Stycznia 2009, 18:38
Co to jest moczka?
Pako - 6 Stycznia 2009, 18:58
Chal-Chenet, oj, żyjesz w nieświadomości, będzie Ci więc wybaczone
Moczka to takie coś... hmm, jakby ci to... jest to potrawa świąteczna i okołoświąteczna, powstałą na bazie rozmoczonego ciemnego piernika. Potem dodaje się do tego gorzką czekoladę, suszone owoce, śliwki, migdały, orzechy, figi (nie TAKIE figi! ) i wszelakie takie rzeczy. Całość jest przegotowana, dając w efekcie potrawę owocowo czekoladową, o przepysznym smaku. Mniam mniam!
Iwan - 6 Stycznia 2009, 19:04
| Pako napisał/a | | A ja mam świeżo ugotowany garnek. Mraf! |
Pako, nawet mnie nie drażnij
Pako - 6 Stycznia 2009, 19:18
Cały garnek. Pełny po brzegi. Zaraz wezmę miskę, naładuję i będę jadł i jadł mniaaam
Fidel-F2 - 6 Stycznia 2009, 19:47
| Iwan napisał/a | | moczka mi się skończyła | myślałem, że Ci kawa wyszła
Gustaw G.Garuga - 6 Stycznia 2009, 19:51
| Pako napisał/a | Cały garnek. Pełny po brzegi. Zaraz wezmę miskę, naładuję i będę jadł i jadł mniaaam |
Ex magna coena, stomacho fit maxima poena*
*Za smaczne w wieczór frykasy, w nocy z brzuchem obertasy
Martva - 6 Stycznia 2009, 19:52
Jestem spłukana, znaczy niezupełnie jestem, ale będę. I wydanie książki której robiłam korektę się spóźnia, więc moje honorarium się jeszcze bardziej spóźnia. Psiakrew.
Pako - 6 Stycznia 2009, 19:53
Nie strasz, tfu tfu, na psa urok!
Iwan - 6 Stycznia 2009, 20:01
| Pako napisał/a | Cały garnek. Pełny po brzegi. Zaraz wezmę miskę, naładuję i będę jadł i jadł mniaaam |
chyba zrobię najazd na tą Lubomię
łupy zapowiadają się cenne
May - 6 Stycznia 2009, 21:10
Mialam za niska hemoglobine i nie moglam oddac krwi dzisiaj. I do wiosny nie bede mogla co najmniej. Wrrr...
dzejes - 6 Stycznia 2009, 21:28
| merula napisał/a | | dzejes, i kopać w kostki? |
Tylko lewą, prawa i tak roz***ana.
A w temacie *beep* mnie strasznie pęknięta warga. Grrggggrrr
Ziemniak - 6 Stycznia 2009, 22:01
dzejes, nie wiesz, że nie wolno się całować na mrozie
Chal-Chenet - 7 Stycznia 2009, 00:28
| Pako napisał/a | żyjesz w nieświadomości, będzie Ci więc wybaczone |
Ta moczka brzmi smakowicie. Pomyślę o tym na następne święta.
Lynx - 7 Stycznia 2009, 00:46
Chal-Chenet, służę uprzejmie... I tak wtedy przeszłam dwutygodniowy ostry syndrom braku niewiadomo czego, choć dzwnie nie miałam nawet odruchu trzymania w palcach "papierocha"... brrr, wierzę w Ciebie
Pako - 7 Stycznia 2009, 09:23
| Chal-Chenet napisał/a | | Ta moczka brzmi smakowicie | Aj, musisz się jeszcze wiele nauczyć. Moczka nie brzmi, moczka smakuje
Martva - 7 Stycznia 2009, 10:25
Dostaliśmy pismo od naszej firmy śmieciarskiej - będziemy musieli zacząć płacić za wywożenie przetwarzalnych śmieci. Trochę to absurdalne, bo odkąd zerwaliśmy z MPO mamy prawie pusty kubeł 'ogólny', ledwo dno przykryte, za to worki na makulaturę, plastik pełne, na metal i szkło trochę mniej pełne. Jakoś tak mam dziwne wrażenie że ludzie przestaną segregować. Bezsens.
Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 10:31
| Chal-Chenet napisał/a | | Co to jest moczka? |
Chal, przepisów na moczkę jest tyle, ilu jest Ślązaków Moja babcia robi ją inaczej. W każdym razie w taki sposób, że w życiu jej nie tknąłem.
|
|
|