Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy
Anix - 31 Stycznia 2010, 23:51
Jestem świeżo po Coco Chanel i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Niby banał, niby schemat, a jednak. Tatou ma w sobie to coś. Ma w sobie surowość Chanel, jej oschłość. Mnie osobiśie zafascynowały wielkie ciemne oczy Coco i... papieros. Film nie wstrząsa, ale daje do myślenia. Bardzo gorzkie, ale przez to bardzo prawdziwe.
Ja jestem na tak. Zwłaszcza, że muzyka bardzo mi się podoba
Fidel-F2 - 1 Lutego 2010, 00:41
Whip it No, lubię filmy o nastolatkach, nawet amerykańskich. Film o tym, że świat wokół sucks ale można sobie znaleźć trochę sensu. Ten sens taki teen trochę ale w końcu to film o nastolatkach. Poza tym bywa zabawnia a czasem wzruszająco. No i jedna genialna scena - pocałunek z dziadkiem w tle.
lucek - 1 Lutego 2010, 07:54
| ketyow napisał/a | | Dark City. Świetny film, dawno tak dobrego i to jeszcze w klimacie ciężkiego s-f nie oglądałem. Jak dla mnie 9,5/10. |
Film, który w Polsce nie istniał, kompletnie zabity Matrixem (zresztą, na świecie też), a szkoda, bo to bardzo dobry film jest. Dałem 9/10 - bo prawie nie uznaję połówek
Zgaga - 1 Lutego 2010, 08:49
Księga ocalenia - czy naprawdę jesteśmy tak ogłupiali, że trzeba nas karmić tak nachalnymi filmami?
orzeszek - 1 Lutego 2010, 10:46
A ja się cieszę, że powstała "Księga ocalenia". Moi starej daty młodzi rodzice nienawidzili fantastyki w skrajnie rygorystyczny sposób. Zawsze. Mówili mi, że czytając fantastykę głupieję, żyję w innym świecie i pewnie będę miała problemy z zaaklimatyzowaniem się w Dorosłości. Poszli przedwczoraj na ten film i wrócili jak po ziele! "Hania, idź na to! Świetny film! Fantastyka jednak jest *beep*!"
Poszłam. Był beznadziejny ; P Ale im powiedziałam, że był bardzo dobry - chcę utrzymać ich w pewności, że jestem dumna z ich wysublimowanego gustu.
Natomiast trzy dni temu byłam na "Sherlocku Holmesie" i jaram się nim nieprawdopodobnie. Miałam nadzieję, że będzie właśnie taki. Zadziorny, niepoprawny i intelektualnie seksowny. To znaczy cały film, nie tylko Robert Downey Junior, który ożenił się cholera cztery lata temu (uszanujmy to minutą ciszy...).
Witchma - 1 Lutego 2010, 11:03
Czarna księga - niby byłam przygotowana na tematykę i nastrój filmu, a i tak mnie przygnębił bardziej niż bym chciała.
Virgo C. - 1 Lutego 2010, 14:22
Godzilla vs Mechagodzilla III
W końcu porządna produkcja trzeciej serii. Co prawda scenarzysta zafundował widzom kolejny restart, ale przynajmniej teraz miało to uzasadnienie. 50 lat po pierwszym ataku Godzilli podobny potwór zostaje zauważony u wybrzeża Japonii. Rząd podejmuje więc decyzję o wydobyciu szczątków pierwszego potwora i na bazie jego szkieletu i DNA stworzenie biorobota - Kiryu. A potem już klasycznie. Wątki ludzkie zajmują co prawda prawie połowę czasu filmu, ale są na tyle przemyślane, że nie irytują. Dobry film
Godzilla: S.O.S dla Tokio
Ścisła kontynuacja poprzedniego filmu, a przy okazji recykling motywów z klasycznego Godzilla vs Mothra. Nadal wysoki poziom, dużo walk potworów. Również warto.
I na tym koniec, oficjalnie obejrzałem już wszystkie filmy z Godzillą. W zeszłym roku miała być Godzilla 3D, może w tym albo w przyszłym roku będzie?
W ramach oczekiwania zostały mi jeszcze 4 filmy o Motrze, kilka o Gamerze i jeden o Rodanie i King Kongu
Kierowca dla Wiery
Piękny film. Świetna muzyka i zdjęcia, dobra gra aktorska i piękne plenery. Już dla tych elementów film warto obejrzeć. A dodatkowo film opowiadania dobrze przemyślaną historię, którą nasi filmowcy pewnie przerobiliby na kretyńską komedię romantyczną.
Mam tylko pytanie do kogoś, kto lepiej zna/pamięta historię tamtych czasów (Chruszczow u władzy):
Fidel-F2 - 1 Lutego 2010, 14:22
Yamato Troszkę nudno fabularnie, trochę błędów czy zaniedbań (straty amerykańskie sprawiaja wrażenie sporych a to było raptem 10 samolotów, szkoda ze nie wspomniano ani słowem o okrętach eskorty które walczyły i zatonęły obok Yamato). Bitwa dość ładna choć szkoda, że skupiono się w zasadzie na walce jednej baterii plot a nie pokazano więcej szerszych ujęć (poza jednym czy dwoma kilkusekundowymi). Może to różnice kulturowe a może jestm hollywódem za mocno skażony ale film sprawił na mnie wrażenie utrzymanego w tonie nadmiernego patosu. Plus za kilka drobiazgów, mało istotnych raczej, zgodnych z historyczną prawdą. Film dla specyficznego grona odbiorców. Pacyfistyczny.
ketyow - 2 Lutego 2010, 00:12
Efekt Motyla 3, moim zdaniem lepszy od poprzednich części, choć pomysł wtórny. 7,5/10
Bunkier, różne opinie o filmie, jednym się podoba, innym nie. Jednak ja jestem w tej pierwszej grupie - jakby się zastanowić, to nie wiem co, może sam ten klimat bunkra, ale coś powoduje, że dobrze mi się ogląda. 8/10
Chal-Chenet - 2 Lutego 2010, 00:15
Tez obejrzałem Efekt motyla 3. Zdziwiłem się, bo spodziewałem sie kaszany. A nie było źle. Owszem, wtórny był, bardziej "bardziej", jak to sequele, ale znośny. Dwójki nie widziałem, a za jedynką daleko nie jest. Przyjemne kino.
mdegorski - 2 Lutego 2010, 23:43
Pierwszy efekt motyla to taki film, który podoba się naprawdę wielu ludziom (fanom pop-kulturowego słabego kina jak i zwolennikom czegoś co nie obraża ich inteligencji) i jest naprawdę dobry. Za to dwójka była absolutną porażką.
dalambert - 2 Lutego 2010, 23:57
Virgo C., musiał , może nie KGB, a GRU ale obstawiony przez "ochronę" na pewno był, a i teraz sa obstawieni jeno się to inaczej nazywa
Stormbringer - 3 Lutego 2010, 11:19
Kręgosłup diabła Guillermo Del Toro - połączenie horroru z klimatycznym dramatem o mieszkańcach sierocińca na odludziu. A w tle hiszpańska wojna domowa. Bardzo dobry, bardzo nastrojowy film - a jeśli komuś podobał się późniejszy Labirynt fauna, to tym bardziej polecam.
ketyow - 3 Lutego 2010, 11:35
Blondynka w koszarach. Amerykańska głupia komedia. Głupia i amerykańska. 5/10
Virgo C. - 3 Lutego 2010, 13:01
| dalambert napisał/a | | Virgo C., musiał , może nie KGB, a GRU ale obstawiony przez ochronę na pewno był, a i teraz sa obstawieni jeno się to inaczej nazywa |
Dzięki za wyjaśnienie
Witchma - 3 Lutego 2010, 21:28
Sherlock Holmes - === MOŻLIWE SPOJLERY ===
Bardzo interesujący zabieg. Dr House jest mocno wzorowany na Holmesie, a teraz mamy Holmesa, który - przynajmniej mnie - bardzo przypominał House'a, szczególnie w konsekwencji, z jaką sabotuje związek Watsona z obawy przed samotnością.
Na pewno jest to świetnie zrobione kino rozrywkowe, para głównych bohaterów rozczulająco-rozbrajająca i nie ukrywam, że chętnie bym ich obejrzała jeszcze w kilku odsłonach.
Jeżeli to prawda, że w następnym filmie w rolę archenemy Holmesa ma się wcielić Brad Pitt, to może być ciekawie
joe_cool - 3 Lutego 2010, 21:42
| Witchma napisał/a | | w rolę archenemy Holmesa ma się wcielić Brad Pitt, to może być ciekawie |
Podobno to okropne plotki i wcale tak nie jest - ale zawsze tak mówią, zawsze A chętnie bym zobaczyła tych trzech panów w kolejnym Szerloku
Kirasz - 3 Lutego 2010, 22:08
Book of Eli - dobry film, ładne "zdjęcia", muzyka jak i dźwięk. Mi się podobał.
Proszę o odpowiedź na pytanie (najchętniej w spoilerze.
hrabek - 3 Lutego 2010, 22:11
Oglądam Stepfather. Film cienki jak nogi mojego synka, ale Amber Heard lata w coraz to innym kostiumie kąpielowym i mnie wkurza...
Easy - 4 Lutego 2010, 17:29
Mmm Dracula z 1992 zakupiony na DVD, dzisiaj sobie obejrzę.
Uwielbiam ten film, uwielbiam, uwielbiam.
Ziuta - 4 Lutego 2010, 17:40
Czernaja Mołnia, czyli po naszemu Czarny Piorun. Najnowsza produkcja SF zza Buga. Dima, przesympatyczny chłopak bez grosza przy duszy i kobiety u boku dostaje w prezencie samochód. Czarną Wołgę. Która lata.
Szkielet fabuły to kalka pierwszego Spider-mana, ale przeniesienie wszystkiego w moskiewski entourage daje filmowi smaku. Nie jest to nic wielkiego, Nocnej Straży czy Przenicowanego Świata nie przebije, ale i tak Czarna Mołnia to nad wyraz sympatyczny film z biglem.
Ozzborn - 4 Lutego 2010, 19:53
Odlot - całkiem przyjemne, kilka niezłych akcji. No i zabawnie się ogląda z liczną zaprzyjaźnioną rodziną z czego połowa ładuje się na kolana (na szczęście dzieci nie rodzice ;] )
Hubert - 5 Lutego 2010, 11:24
Król Lew z Młodszym. A, chyba sobie puszczę jeszcze raz...
ilcattivo13 - 6 Lutego 2010, 21:00
Terra (Battle for Terra). Tak troszeczkę "avatarowato" wygląda (a raczej to Avatar wygląda "terrowato"). I fabuła ździebko podobna - Ziemianie najeżdżają na planetę pokojowych, żyjących w zgodzie z naturą obcych. Do tego masa rozpierduchy, trupów, poświęcania się dla dobra ogółu i w ogóle... Dziecku przed 12 - 13 rokiem życia nie dałbym tego oglądać.
Od strony wizualnej jest bardzo fajnie, krajobrazy zachwycają bajkowością i ogólnie "cut-mjut".
Niestety fabuła jest mocno taka sobie. Może niezbyt nachalnie, ale jednak widać, że sympatia twórców jest po stronie złych Ziemian. Za to obcy z istot pokojowych i ten tego, w przeciągu minut zmieniają się w idealnych żołnierzy
I jeszcze jedna rzecz, która mnie dobiła - polski dubbing. Koszmar, zwłaszcza na początku filmu. Aktorzy się zacinają, nie potrafią oddać najprostszych emocji, dno i wodorosty.
4/10 wyłącznie za stronę wizualną.
Edit: właśnie przeczytałem, że ten film w Polsce ma wiekową kategorię "b/o"
Ambioryks - 6 Lutego 2010, 22:45
"Śmierć nadejdzie jutro" - jak to Bond, typowa bajka dla dorosłych - m.in. w pilnie strzeżonej klinice kamery na korytarzu zamontowane na wysokości, do której można z łatwością dosięgnąć - i, oczywiście, z wystającymi na zewnątrz kabelkami, które można łatwo wyłączyć (widać Kubańczycy też głupi jak but - ruscy nie mają monopolu na głupotę), niemożliwe sceny w spadającym samolocie (akurat takich filmów to jest więcej, choćby w pewnym ze Schwarzeneggerem, którego tytułu nie pomnę), nie wspominając o gadżetach umożliwiających omijanie praw fizyki. Choć z drugiej strony jak na Bonda nietypowe jest umiejscowienie akcji w Korei Północnej, przynajmniej częściowo - ale cóż, film nakręcony stosunkowo niedawno, więc tematyka też się uwspółcześniła. Poza tym, Bond chyba jeszcze w żadnym innym filmie tyle razy nie oberwał od swoich przeciwników ani nie przeszedł tak ciężkiego śledztwa połączonego z torturami. Aktorka w roli agentki przyzwyczajona do ról w scenach w samolocie ("Krytyczna decyzja", gdzie grała stewardessę). Efekty specjalne niezłe, tylko za dużo ich - zwłaszcza scen z wybuchami, nieproporcjonalnie dużymi - ale to akurat od dawna znane w tego typu filmach. Denerwująca była muzyka - umcy umcy w wykonaniu Madonny w miejsce znanych z wcześniejszych filmów piosenek typu "Goldeneye" czy "Octopussy".
feralny por. - 6 Lutego 2010, 22:56
Ojej, nie narzekaj, wiedziałeś na co się decydujesz.
mdegorski - 7 Lutego 2010, 10:49
Na Avatarze 3D byłem wczoraj. Hm, nie rozczarowałem się, bo nie oczekiwałem cudów. Efekty stoją na świetnym poziomie, nie wiem czy można mówić tu o nowym wymiarze kina, ale jest to na pewno spora ewolucja w historii kinematografii. Historia raczej prosta i nieskomplikowana, mamy wyraźny podział na dobro (populacja tubylców) i zło (złych ludzi najeżdżających i chcących pokazać swoją siłę). No właśnie, mam wrażenie, że ten film jest odrobinę niepoprawny politycznie, ludzie (wojsko...) zostali tu pokazani w podobny sposób jak w Dystrykcie 9. W obu filmach widzowie "kibicowali" nie ludziom, ale Obcym/Na'vi. Film ciekawy, fabuła interesująca choć przewidywalna, efekty świetne, można obejrzeć. 7/10
Z kolei od "Mojego własnego Idaho" oczekiwałem cudów i się rozczarowałem. Wg mnie odrobinę szwankował scenariusz. Żeby zakryć jego pustkę reżyser zdecydował się na artystyczne ujęcia emocji głównych bohaterów (świetna gra aktorska). Film wywołuje jednak emocje i wychodzi mimo wszystko in plus. Choć rozczarowałem się, liczyłem na film który poruszy mnie tak jak w ostatnim czasie filmy Sama Mendesa - rewelacyjne Revolutionary Road (9/10!) i genialne American Beauty (10/10). Film Gusa Van Santa warto obejrzeć - 7+/10.
Jak zwykle czekam na krytykę.
feralny por. - 7 Lutego 2010, 10:58
Avatar niepoprawny politycznie? Poprawność polityczna aż kapie z ekranu i to w 3D. Gdyby wojsko i wielkie korporacje pokazano w pozytywnym świetle, a proekologiczną społeczność w negatywnym, to by było niepoprawne.
Taselchof - 7 Lutego 2010, 12:06
Wszyscy mają się dobrze remake włoskiego filmu. Nastawiłem sie na lekką komedię a tu okazało się że to jednak dramat zamiast poprawić sobie humor dobiłem się w sumie prosty film o ojcu, który miał nadzieję że jego dzieci zostaną w życiu kimś... jednak plany się nie realizują wszechobecne jest tylko zakłamanie. Film o tym że marzenia w żciu trzeb mieć proste bo tylko takie mogą się spełnić ...
Operacja Dunaj koprodukcja polsko-czeska z całą plejadą czeskich i polskich aktorów fajnie pokazana rzeczywistość czeskiego małego miasteczka. Można się parę razy uśmiechnąć z naszych pancernych.
dzejes - 7 Lutego 2010, 12:12
| feralny por. napisał/a | | Gdyby wojsko... |
A teraz mi powiedz gdzie tam występowało wojsko
|
|
|