To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Rafał - 12 Grudnia 2008, 09:21

Heh, a ja wczoraj zdębiałem, rzuciłem ze dwa razy na cały regulator o żesz ku_wa, aż dwie panie wystraszyłem, bo zobaczyłem właśnie na słupie ogłoszeniowym własną klepsydrę. Nawet nie wiedziałem że taki tu mieszkał, 21 lat mu było. Ale pierwsze wrażenie piorunujące było.
Adanedhel - 12 Grudnia 2008, 12:25

Wnerwia mnie to, że z kasą trochę krucho... Zamiast wysyłać mi jednym przelewem wysyłają dwoma - z umowy i za wierszówki. Te drugie jeszcze nie doszły. Mam nadzieję, że dojdą we w miarę sensownym terminie...
Witchma - 12 Grudnia 2008, 12:32

Adanedhel, a co ja mam powiedzieć - nie wypłacili mi jeszcze umowy z listopada (bo jeden dzień za późno przyszłam podpisać), a w tym miesiącu się dowiedziałam, że wypłacą w bliżej nieokreślonym terminie po piętnastym (choć przez ostatnie dwa lata wypłaty były piętnastego).
Adanedhel - 12 Grudnia 2008, 12:36

Może po prostu napijmy się razem ;)
Witchma - 12 Grudnia 2008, 12:46

Adanedhel, Ty to masz łeb :D A za pożyczone lepiej smakuje ;)
Lynx - 12 Grudnia 2008, 12:58

irytuje mnie konieczność pracy u głupiej baby, która sama nie wie czego chce i... sok z mango na monitorze :mrgreen:
Nutzz - 12 Grudnia 2008, 14:16

Zakochane pary które przez godzinę non stop całują się z języczkiem i mlaskają jak oszalałe krowy. Normalnie nie mam nic przeciwko temu, ale jeśli przez cały czas podróży do domu muszę słuchać konkurujących ze sobą młodych zadurzonych, to :evil:
Adanedhel - 12 Grudnia 2008, 14:20

Lynx napisał/a
sok z mango na monitorze :mrgreen:

Ach, te modyfikacje genetyczne. Zaprogramowali sokowi z mango, żeby łaził po monitorach?

Nutzz, powinieneś poszczuć ich galaretkowym Cthulhu.

Nutzz - 12 Grudnia 2008, 14:38

NIw wziąłem ze sobą :| Po tym jak ostatnio urwał się ze smyczy... :twisted:
Adanedhel - 12 Grudnia 2008, 14:41

Nutzz napisał/a
Po tym jak ostatnio urwał się ze smyczy... :twisted:

I pogryzł go ratlerek boisz się go wyprowadzać.

Nutzz - 12 Grudnia 2008, 14:44

Niestety odwrotnie :| A ratlerek był z rodowodem...
Adanedhel - 12 Grudnia 2008, 16:05

Technicznie rzecz biorąc galaretki nie mają zębów ani żadnych ostrych krawędzi. Mógł tego ratlerka co najwyżej pomiziać :twisted:
Pako - 12 Grudnia 2008, 16:06

Co mnie wkwiło przed chwilą? Spam na forum... Konkretniej w skrzynce z prywatnymi wiadomościami.
Ludzie, uwierzcie, jak bedę chciał zagłosować to zagłosuję...

Fidel-F2 - 12 Grudnia 2008, 16:42

:mrgreen:
xan4 - 12 Grudnia 2008, 16:43

:mrgreen: :mrgreen:
sorry Pako
spróbować zawsze warto :D

Adashi - 13 Grudnia 2008, 11:44

Nieznacznie, ale jednak irytuje mnie, że od wczoraj żadna sałata ani oranżada nie przyklepała jakiegoś nowego ogłoszenia (albo posta odnośnie którejś z ofert) w "Kupię, sprzedam, wymienię", przez co cały czas mam jednego posta w nieczytanych :evil:
Agi - 13 Grudnia 2008, 11:57

Adashi, tego posta nie można "przyklepać", bo został usunięty za naruszenie regulaminu. Nie wiem dlaczego widzisz go w nieprzeczytanych.
BTW nie czuję się jarzyną, czasami zdarza mi się myśleć.
Wk...a mnie przekonanie, że przezywanie innych jest zabawne.

Godzilla - 13 Grudnia 2008, 12:02

Adashi, doczytaj co chcesz doczytać, a potem kliknij "oznacz wszystkie posty jako przeczytane".
Adashi - 13 Grudnia 2008, 12:02

Agi napisał/a
Adashi, tego posta nie można przyklepać, bo został usunięty za naruszenie regulaminu. Nie wiem dlaczego widzisz go w nieprzeczytanych.

:twisted: Handel bronią czy piractwo? W takim razie mniej mnie to irytuje, ale czemu nadal wisi jako nieprzeczytany :shock: Zaraz mu zaaplikuję klik „oznacz wszystkie posty jako przeczytane” :mrgreen:

edit: właśnie wpadłem na to samo, dzięki Godzillo.

edit2: pomogło.

edit3:

Agi napisał/a
nie czuję się jarzyną, czasami zdarza mi się myśleć.
Wk...a mnie przekonanie, że przezywanie innych jest zabawne.

Ups... :oops:

Chal-Chenet - 13 Grudnia 2008, 14:07

Przerwa zimowa w rozgrywkach ligowych. Dłuuuugo. :(
Hubert - 13 Grudnia 2008, 14:45

Że mi internet szaleje - to jeszcze przeboleję - ale tego już nie:
Torment mi się wywala do Windowsa :cry: :evil: , gdy chcę wyjść z Kostnicy. Wyskakuje komunikat o bibliotekach Visual C++

ilcattivo13 - 13 Grudnia 2008, 18:58

Sosnechristo - spróbuj zainstalować nowe biblioteki. Z drugiej strony, to może też być wina nowszych bibliotek :wink:
ihan - 13 Grudnia 2008, 20:32

Dziubki, hamujące prywatyzację służby zdrowia. Macie do zaproponowania coś w zamian? Chętnie usłyszę. Z perspektywy dużego miasta wygląda to inaczej, zawsze w ostateczności można zadzwonić po prywatnego lekarza, który przyjedzie do chorego, w małym miasteczku posiadanie pieniędzy nie ma znaczenia. Bo nie ma po kogo zadzwonić. Do specjalisty, w przychodni bez szans, w szpitalu, rejestracja od 7, o 6 kolejki, wydawane jest 7 numerków dziennie. Reszta, sorry Winnetou. Rejestracja okupowana przez znudzonych emerytow, którzy może i nie zdrowi, ale mocno chorzy nie są. Osoba naprawdę chora i starsza nie jest w stanie siedzieć od 6 rano do 10, 12 lub 14 kiedy przyjmie ją lekarz. I tak sobie może do tej rejestracji chodzić kilka dni, będzie miec pecha i nie załapie się na numerek. Prywatnych specjalistów w małym miasteczku kilku, przypadek i w określony dzien tygodnia żaden nie przyjmuje. A gdy przyjmuje, kolejki kilkugodzinne. i znów, mało sprawna osoba bez pomocy, bez osoby która zajmie kolejkę i kolejnej, która przywiezie, nie ma szans. W szpitalu prywatnym powinno zależeć na czasie, leczymy pacjenta kompleksowo, skoro już jest w szpitalu, robimy w jak najkrótszym czasie wszystkie badania i zabiegi. W państwowym, po co? jeśli jesteś na oddziale X, schorzenia Y nikogo nie obchodzą. Jeśli potrzebujesz zabiegu Y, musisz dostac się drugi raz do szpitala. Lekarze są nieuchwytni, traktują pacjentów i rodzinę jak intruzów. Jeśli jeszcze ktoś będzie brzdąkał przeciwko prywatyzacji, to go osobiście mocno kopnę. I polecę pomieszkać w małym miasteczku z ciężko chorym krewnym.
dzejes - 14 Grudnia 2008, 18:09

Konkurencja poprawia jakość obsługi. W Cz-wie przychodni jest masa, a każda prowadzi co chwila jakiś program profilaktyczny, darmowe szczepienia, rejestracja przez telefon na okresloną godzinę. Jeśli gabinet specjalistyczny jest w przychodni (w mojej np. dermatolog) - to wizytę mam zwykle od ręki.
Inna sprawa to opieka szpitalna. Tutaj zakończę, bo przeklinać nie chcę.

Hubert - 14 Grudnia 2008, 19:23

ilcattivo13 napisał/a
Sosnechristo - spróbuj zainstalować nowe biblioteki. Z drugiej strony, to może też być wina nowszych bibliotek :wink:


Biblioteki do gry czy systemu?
Może to dlatego, że mam jeszcze edycję premierową (czy tam platynową, w każdym razie staaaarą).

ihan - 14 Grudnia 2008, 19:50

Tak sobie słabiutko narzekam, bo poza tym mam więcej powodów do radości, ale:
znowu nadchodzą te biiiiip [cenzura] święta. Znowu ten koszmar z zakupem prezentów. Znowu będą mi się śniły zamknięte sklepy i ja zdenerwowana z pustymi rękami. Jak ja tego nienawidzę!!!

Godzilla - 14 Grudnia 2008, 19:56

Wczoraj się złamałam i poszłam do supermarketu. Znaczy galerii handlowej. Tak sobie policzyłam ile czasu mi zostało i stwierdziłam "Teraz albo nigdy!" Jestem lżejsza o pewną ilość kasy, zmachałam się jak dziki osioł, wyszłam stamtąd po dziewiątej wieczorem, ale mam dla wszystkich (a jest ich trochę), pozostało popakować to co jeszcze popakowane nie jest, bądź poprzywieszać etykietki, koniecznie tak aby dzieciaki nie widziały. Synka na czas zakupów zawiozłam do babci, potem późnym wieczorem go od babci odbierałam. Szczęśliwie był tak zmęczony i zaaferowany długaśną partyjką "Farmera", że uwierzył, że pokupowałam sobie różne fatałaszki z piżamą na czele (akurat piżama była naprawdę) i nie próbował sprawdzać zawartości toreb. Mam nadzieję że nie odkryje różnych takich pakunków na dnie szafy.
shenra - 14 Grudnia 2008, 20:11

Irytuje mnie działalność polskiej prokuratury, debilizm prawa i najmniejsza linia oporu, jaką się stosuje ferując postanowienia i wyroki. Jak się człowiek nie odwoła, to się nikomu nawet akt nie chce czytać :evil:
Rafał - 15 Grudnia 2008, 08:27

shenra, witamy w klubie :lol:
shenra - 15 Grudnia 2008, 08:33

No wiem wiem, nie pierwszy raz się spotkałam, ale w tym przypadku to już kurka taka paranoja i zaniedbanie, że włos się na głowie jeży :shock:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group