Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ziuta - 30 Listopada 2008, 12:03
No i nikt z tzw. zgredów nie będzie już mówił "jak pójdziesz o wojska, to się nauczysz" i "my to we wojsku...", bo to MY będziemy wojsko, a nie ci brzuchaci rezerwiści. Rzekłem!
feralny por. - 30 Listopada 2008, 12:06
| ihan napisał/a | | feralny, kusisz. | Eee, żeby tylko potem pretensji nie było.
| ihan napisał/a | | Ale gdyby wojsko miało fajne laboratoria | Kilka by się znalazło, na WAT chociażby.
Virgo C. - 30 Listopada 2008, 12:09
@ihan
Ja bym dopisał jeszcze wybranie się na biegun, pół roku odcięta od świata i problemów byś była, tylko praca badawcza
ihan - 30 Listopada 2008, 12:11
Taki biegun z temperaturą + 27 w górę?
Anonymous - 30 Listopada 2008, 12:14
Moja mama mnie zaraziła kiedyś wizją samotnej chatki gdzieś w kanadyjskich lasach. Ale to tylko w marzeniach tak fajnie wygląda.
Można zawsze dostać agorafobii i zamknąć się w domu, wciągając żywność na sznurku przez balkon. Ale z laboratoriami wtedy gorzej. Bardziej pasowałaby kariera w stylu szalonego naukowca z tajnym laboratorium gdzieś w kanałach, przeprowadzającego straszliwe eksperymenty, ale na to to już trzeba mieć konkretne warunki finansowe.
Ziuta - 30 Listopada 2008, 12:14
No to Darien, biegun dżungli.
mistique - 30 Listopada 2008, 12:20
Podobno istnieją tekie wyspy, gdzie nie ma nic, prócz latarni morskiej. Myślałam o karierze latarnika na takiej. Raz w tygodniu ktoś przywozi zaopatrzenie.
Anonymous - 30 Listopada 2008, 12:21
O, to jest dobre.
Martva - 30 Listopada 2008, 12:26
Dla mnie nie, mam lęk wysokości. Poza tym - na takich wysepkach jest internet?
mistique - 30 Listopada 2008, 12:27
| Martva napisał/a | na takich wysepkach jest internet? |
To są takie miejsca, gdzie go nie ma? Mój plan runął
ihan - 30 Listopada 2008, 12:27
Wolałabym żeby trzy razy dziennie dostarczali posiłki (żeby nawet odgrzewać nie trzeba było) i sprzątali gdy będę chodzić na spacery po wyspie. Ale zero bezpośredniego kontaktu.
merula - 30 Listopada 2008, 12:31
kariera latarnika zaiste ma coś w sobie.
Martva - 30 Listopada 2008, 12:35
| mistique napisał/a | Mój plan runął |
Jestem niezła w niszczeniu marzeń, co?
mistique - 30 Listopada 2008, 12:45
| Martva napisał/a | | Jestem niezła w niszczeniu marzeń, co? |
No.
Ale właśnie szukałam na ten temat w necie i w Chorwacji można wynająć taką wyspę na trochę. J bym chyba wzięła tę: http://www.adriagate.com/...ka/ST-0008.aspx
Virgo C. - 30 Listopada 2008, 12:48
| ihan napisał/a | | Taki biegun z temperaturą + 27 w górę? |
Wewnątrz stacji z pewnością taka jest
@mistique
W Hiszpanii/Portugalii możesz sobie kupić jaskinie i w niej zamieszkać
mistique - 30 Listopada 2008, 12:50
| Virgo C. napisał/a | W Hiszpanii/Portugalii możesz sobie kupić jaskinie i w niej zamieszkać |
No w jaskini juz na pewno nie ma Internetu. A tam nikt nie chodzi?
Virgo C. - 30 Listopada 2008, 12:54
No właśnie ponoć w jaskini (czy raczej może grocie) jest internet. A czy nie chodzi to trudno powiedzieć. Niektóre, bliżej położone miast części gór mogą przypominać niektórym sceny o Pythonowskich pustelnikach.
Piech - 30 Listopada 2008, 13:48
Pomysł z biegunem jest ciekawy. Mój kumpel ze studiów spędził sporo czasu na stacji "na samym dole".
http://www-rcf.usc.edu/~arjones/SP/phot.html
Jest to chyba najbardziej odcięte od reszty świata miejsce na ziemi. Internet jest pod warunkiem, że nad głową akurat przelatuje satelita. Próbowali hodować warzywa, nie wiem z jakim skutkiem. Przez trzy miesiące w roku jest ciemno, a przez cztery jest zbyt zimno, żeby samolot mógł wylądować. Lekarka się rozchorowała i sam musiała sobie robić zabiegi. Chyba bym wolał być na orbicie.
Martva - 30 Listopada 2008, 21:32
Boli mnie głowa, dochodzi sugestia przyszłych mdłości w tle, źle mi
Witchma - 30 Listopada 2008, 22:08
Jakoś ostatnio czego się nie dotknę, to sp...suję.
merula - 30 Listopada 2008, 22:09
to bywa czasowe, powinno przejść Witchma,
Witchma - 30 Listopada 2008, 22:15
merula, na razie się pogłębia.
Adashi - 30 Listopada 2008, 22:16
To prawo serii, moja droga. Przejdzie w końcu, trzymaj się!
Witchma - 30 Listopada 2008, 22:17
Adashi, myślę, że mi się polepszy, jak Cię stąd wyrzucę do pisania A tak offtopicznie, to przeczytałam "Diabła z pudełka", czuję się poniekąd współwinna
Adashi - 30 Listopada 2008, 22:23
Oj, niedobrze zatem, iż piszesz o tym właśnie tutaj, a nie np. w "Co nas cieszy". Aż się boję pytać o wrażenia
Ale lubię jak mnie gonisz do roboty, są efekty
Witchma - 30 Listopada 2008, 22:25
Adashi, opiszę wszystko w stosownym wątku, jak tylko skończę numer 36.
A jakie to efekty? (w tysiącach proszę podawać!)
Adashi - 30 Listopada 2008, 22:30
Powolutku dobijam do 30 tys. Dość offtopa
Martva - 2 Grudnia 2008, 19:20
Wcięło mi gdzieś łapaczki Tak pisze tu, bo zawsze jak coś zgubię i się komuś poskarżę, to się znajduje.
Rafał - 3 Grudnia 2008, 07:57
I jak pomogło?
Martva - 3 Grudnia 2008, 10:10
Tak, znalazłam 10 minut później
|
|
|