Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
merula - 7 Listopada 2008, 14:12
nieumiejętność odpowiedzi na różne pytania, ale pociesza mnie trochę, że na niektóre z nich o wiele mądrzejsze i właściwsze głowy nie znają odpowiedzi też.
Chal-Chenet - 7 Listopada 2008, 14:18
Remis KKSa. Szkoda, było bardzo blisko wygranej.
merula - 7 Listopada 2008, 15:46
A, i zmęczenie mnie mocno złości. Nic mi sie nie chce.
Godzilla - 7 Listopada 2008, 16:10
Mi też. Kompletnie. Gdybym nie była w pracy, najchętniej padłabym spać na jakieś dwie godziny i może by mi pomogło. Bo kawa nie pomaga.
Agi - 7 Listopada 2008, 16:18
Też mam kompletny zwis. Przyjechałam z pracy, klapnęłam przed komputerem i nawet nie chce mi się obiadu zjeść. Irytuje mnie taki stan.
Hubert - 7 Listopada 2008, 16:36
Szalejący internet.
ilcattivo13 - 7 Listopada 2008, 17:25
Gołota, Gołota, Gołota, Gołota, Gołota, Gołota, Gołota, Gołota, Gołota... Ledwie na strych wlazłem, tak mi żal *beep* ściskał
Chal-Chenet - 7 Listopada 2008, 17:26
ilcattivo13, przegrał?
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:27
Pierwsza runda.
Chal-Chenet - 7 Listopada 2008, 17:27
Leci to na czymś?
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:27
Leciało. Dwie godziny temu
Chal-Chenet - 7 Listopada 2008, 17:28
Czyli ta "pierwsza runda" znaczy, że przegrał w pierwszej rundzie?
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:30
Konkretnie to poddał walkę po pierwszej rundzie. Ale żal było patrzeć... Kontuzja to jedna sprawa, druga to to, że po prostu nie powinien więcej boksować.
Chal-Chenet - 7 Listopada 2008, 17:31
No to kicha. Szkoda, ostatnia nadzieja białych umarła zatem.
Martva - 7 Listopada 2008, 17:31
Coraz bardziej bolące gardło, puchnące węzły chłonne, a w perspektywie jutro giełda minerałów i karaoke, a za tydzień Falkon. i 220 stron do poprawienia na środę (a mogłam sprawdzać drugi adres mailowy, miałabym dwa dni więcej).
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:33
Może zrezygnuj z tego, co nie jest konieczne (może karaoke), w zamian połóż się i pobaw dalej tą książką? Jeśli to dopiero początek choroby, da się ją cofnąć.
Martva - 7 Listopada 2008, 17:37
Pewnie odpuszczę karaoke, zobaczymy co będzie jutro. Póki co zatykają mi się uszy, nienawidzę tego
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:42
Łyknij coś i poleż pod kocem. Może do jutra przejdzie.
Martva - 7 Listopada 2008, 17:45
Łyknęłam coś antygrypowego i większą niż codziennie dawkę rutinoscorbinu. Nawet głodna nie jestem, co jest niepokojące. I zastanawiam się czy mięśnie ud bolą mnie od biegania na szóste piętro na obcasach, czy łapie mnie coś poważniejszego niż przeziębienie :/
Jak tak dalej pójdzie to wypłuczę sobie gardło takim obrzydlistwem na 'd'
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 17:51
A herbatę masz? Herbata jest ważna. Z cytryną Jeśli dość szybko zareagowałaś to może być nieważne, czy łapiesz przeziębienie czy poważniejsze draństwo.
| Martva napisał/a | Jak tak dalej pójdzie to wypłuczę sobie gardło takim obrzydlistwem na 'd' |
Denaturat?
ilcattivo13 - 7 Listopada 2008, 18:05
Chal - walka w wielkim skrócie: dostał w pierwszej sekundzie wda razy po buzi i ręce się pod nim załamały
Martva - 7 Listopada 2008, 18:51
| Adanedhel napisał/a | | A herbatę masz? Herbata jest ważna. Z cytryną |
E, cytryna to pic na wodę. Chociaż piję herbatę, z sokiem malinowym, i imbirem, i cytryną też, ale to raczej dla smaku, co w niej ma być? Przecież nie witamina C
| Adanedhel napisał/a | | Denaturat? |
Dittol? Nie pamiętam, śmierdzi i się pieni.
Wkurzają mnie przecinki, bo chyba jest ich za dużo, ale nie jestem pewna
mBiko - 7 Listopada 2008, 18:53
P.Z.U.
Adanedhel - 7 Listopada 2008, 18:58
| Martva napisał/a | | E, cytryna to pic na wodę. |
Ale działa na psychikę, a to też ma znaczenie Maliny to trochę inna sprawa, mają podobne związki jak aspiryna. A w każdym bądź razie i lubię, i uważam, że trochę pomaga
| Martva napisał/a | Wkurzają mnie przecinki, bo chyba jest ich za dużo, ale nie jestem pewna |
Cóż, ta robota po części zależy od Twojej decyzji, a nie od zasad.
merula - 7 Listopada 2008, 19:24
mBiko, nie daj się gadom.
mBiko - 7 Listopada 2008, 19:30
Spróbuję merula, ale i tak mogą być ofiary w ludziach.
merula - 7 Listopada 2008, 19:39
jak z PZU to im się należy
joe_cool - 7 Listopada 2008, 19:55
| Chal-Chenet napisał/a | | No to kicha. Szkoda, ostatnia nadzieja białych umarła zatem. |
no chwilunia, a bracia Klitschko? (czy jak tam się ich nazwisko po naszemu pisze...)
Chal-Chenet - 8 Listopada 2008, 13:19
No fakt...
Adanedhel - 9 Listopada 2008, 12:22
Dziwne uczucie w gardle, zwykle powiązane z początkami choroby...
|
|
|