Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Fidel-F2 - 9 Października 2008, 13:15
| Rafał napisał/a | | No, ale gdyby go nie miał, to by nie miał co wyciągać. | to sądź mnie za gwałt
Rafał - 9 Października 2008, 13:23
No to dawaj, przedstaw dowody, najlepiej zdjęcia, zapis video też się nada
ihan - 9 Października 2008, 13:25
A możecie na PW? Ludzie czasem jedzą przy monitorze.
JacAr - 9 Października 2008, 13:27
jedzą przy monitorze? ludzie???
ihan - 9 Października 2008, 13:34
Straszne, nie?
JacAr - 9 Października 2008, 13:40
obrzydliwe! to mnie naprawdę wnerwia...
i jeszcze jak piją piwo i oglądają XXXosy
dareko - 9 Października 2008, 13:48
JacAr, a gdzie Ty ich ogladasz?
JacAr - 9 Października 2008, 13:49
w bibliotece!
mawete - 9 Października 2008, 13:51
JacAr: lubię piwo... do dna
dareko - 9 Października 2008, 13:52
JacAr, no to sie nie dziwie, ze jestes wkurzony
dzejes - 9 Października 2008, 14:02
Czytam sobie przyklady, które opisujecie, coraz bardziej oddalając się od początku tej całej historii i mogę napisać tylko jedno:
- I jak nam zabiorą furę, to muszą oddać samolot. Taka tradycja.
- No... Ekstra, ekstradycja.
Chal-Chenet - 10 Października 2008, 15:29
Nie ma jeszcze wypłaty!
Przelewy zas**ne. Niby tak szybko...
Dopiero w poniedziałek będzie. Wiocha.
Fidel-F2 - 10 Października 2008, 15:41
telefon mi wpadl do kubka z kawą
Godzilla - 10 Października 2008, 15:59
Biedny. Żeby tak jeszcze do piwa, to rozumiem, spragniony.
Iwan - 10 Października 2008, 16:07
Fidel-F2, a dużo wypił
dareko - 10 Października 2008, 16:37
Fidel-F2, zawsze wiedzialem, ze zdolny jestes
Fidel-F2 - 10 Października 2008, 17:55
dzień pecha, siostra przyjechala z lapkiem pelnym filmów i okazało sie że ta kupa złomu nie wykrywa mojego dysku zewnętrznego
Martva - 10 Października 2008, 21:43
Zrobiłam błąd kończąc kolczyk, dwie godziny pracy poszły się kochać
Witchma - 10 Października 2008, 21:47
Martva, szczerze współczuję.
Witchma - 12 Października 2008, 13:57
Plaga biedronek, które najwyraźniej mieszkają w moim oknie.
Iwan - 12 Października 2008, 13:59
Witchma, to nie znasz wierszyka biedroneczko biedroneczko leć do nieba...? jak im go powiesz to odlecą
Martva - 12 Października 2008, 16:35
Sytuacja w domu - nasza firma śmieciarska robi zbiórkę rzeczy wielkogabarytowych, z tej okazji porządki i wywalanie gratów. Ojciec chce wyrzucić stół, który od 15 lat mieszkał w czymś w rodzaju drewutni - ładny, rzeźbiony, w połowie spróchniały a w połowie zjedzony przez korniki - matka się upiera żeby go zostawić, bo na pewno da się go odrestaurować. Obawiam się że się nie da, a jeśli - to że nas nie stać. Już nie mówiąc o tym ze nie bardzo go jest gdzie postawić.
Słowik - 12 Października 2008, 19:42
| Witchma napisał/a | | Plaga biedronek, które najwyraźniej mieszkają w moim oknie. |
Hałasują?
Jedna weszła u mnie pomiędzy szyby i pewnie się tam zasuszy bidulka.
Witchma - 12 Października 2008, 19:47
Słowik, hałasowanie jeszcze bym zniosła, ale rozłażenie się po nie swoich rzeczach jest złe
Chal-Chenet - 12 Października 2008, 20:15
Koniec weekendu...
Godzilla - 13 Października 2008, 12:00
Koleżanka mi zmarła... Chyba nie ten wątek, ale "Bramy domu umarłych" też nie...
Witchma - 13 Października 2008, 12:01
Godzilla, współczuję.
Chal-Chenet - 13 Października 2008, 13:36
Trzymaj się, Godzilla.
Iwan - 13 Października 2008, 14:41
Godzilla, współczucia
a mnie lodówkę chyba szlag trafił
Witchma - 14 Października 2008, 21:53
Kasa poszła się #$%$#^$%
|
|
|