Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
JacAr - 6 Października 2008, 04:09
cha cha
ilcattivo13 - 6 Października 2008, 20:20
jak się człowiek poklepuje w celu rozgrzania, to powinien robić "chu cha" a nie "cha cha". Ten drugi sposób nie rozgrzewa nic a nic
Ixolite - 6 Października 2008, 22:30
Że zawsze wszystko się musi spier****
To, że plany biorą w łeb w samobójczej tradycji, to już się przyzwyczaiłem, ale że i nieplanowane zbiegi okoliczności ostatecznie wychodzą bokiem i na opak to już mnie dobija
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:22
stada maniaków krążących po forum wciąż napadających ludzi i uważających że to jest dowcipne.
Witchma - 7 Października 2008, 09:25
Kruku, chyba masz manię prześladowczą.
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:26
I to też mnie wkurza.
ihan - 7 Października 2008, 09:28
Denerwuje mnie, że nie mogę ogarnąć co denerwuje Kruka. Nie rozumiem i już.
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:33
Khem. Sorry ihan, głasku, co?
Widzisz po forum krąży dwójka (co najmniej) maniakalnych napadaczy. Gdziekolwiek się pojawię idą za mną i dręczą mnie głupawymi i nieprzyzwoitymi tematami. Głównie fetyszyzm ich interesuje. Owszem, jestem łagodnym zboczeńcem ale mogli by już przestać bo mnie się na womity zbiera.
Adanedhel - 7 Października 2008, 09:34
Aha. I czujesz ich oddech na karku, i pod każdym Twoim postem pojawia się ich, głupawy i nieprzyzwoity, którym Cię dręczą?
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:35
Właśnie tak. Coraz bardziej głupawy.
ihan - 7 Października 2008, 09:35
Aha. No to mnie też zaczęli denerwować. Odczepcie się od Kruka łobuzy!
EDIT: cholera, teraz mój się pojawił pod postem Kruka.
Adanedhel - 7 Października 2008, 09:36
Chyba tak właśnie zrobią.
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:37
ihan, czy wkurza Cię poligamia? Bo bym się Tobie oświadczył.
Hej, to nic. Nie wkurzają mnie wszystkie posty ino te dotyczące fetyszyzmu.
ihan - 7 Października 2008, 09:40
Nie, poligamia mnie nie wkurza. W kupie raźniej. Ale, niestety nie wierzę w związki.
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:41
Wiarę można odzyskać. Ale to już nie w tym temacie bo mnie to nie wkurza.
JacAr - 7 Października 2008, 09:46
Ja dajmy na to nie wierzę w związki wyznaniowe...
heh, ale sie religijnie zrobiło..
Kruku, czy mój podpis awansuje mnie na maniaka?
wkurza Cię?
co?
ihan - 7 Października 2008, 09:49
Drażni mnie, że nie wiem co znaczy Ś w podpisie? Świetego? Kruk jest może doskonały, ale żeby tak? A może to jakiś inny Kruk, np. świecący, z żarówką.
Kruk Siwy - 7 Października 2008, 09:51
JacAr, sorry. To nie do Ciebie personalnie. Ale olewam. Co olewam to już się domyśl.
JacAr - 7 Października 2008, 09:53
Tak, w to uwierzę, ze Cie drażni.
Kombinuj dalej.
ułatwię Ci może:
śurpryzę śę szykuje
zamiast SI układu
Ś go zastępuje
oj Ihan Ihan
Witchma - 7 Października 2008, 09:58
Podejrzewam, że chodzi o Kruka Ślicznego
dzejes - 7 Października 2008, 19:35
No i mam pogryzionego psa. Pieprzony, kompletnie popieprzony dog sąsiadów mojej matki złapał Astrę w lesie. Ona stała i machała ogonem, a on się na nią rzucił. Chwycił ją za przednią łapę i szorował po ziemi. Dobiegłem, sprzedałem parszywemu kundlowi z dziesięć kopniaków w łeb, ale na jego szczęście miałem na nogach lekkie buty. Chwyciłem za obrożę i próbowałem odciągnąć, ale dopiero, gdy właściciel dobiegł - daliśmy radę. Zaniosłem psa biegiem do domu i do weta. Dostała środki przeciwbólowe, antybiotyki, a jutro będą zdjęcia. Z właścicielami też jutro porozmawiam, dziś bym pewnie dał komuś w pysk.
A teraz idę się umyć, bo mam pełno krwi Astry na rękach i zjeść jakiś obiad.
K urwa.
ilcattivo13 - 7 Października 2008, 19:54
możesz śmiało zgłosić to na Policję. Brak kagańca (i smyczy) oznacza pewny mandat karny (za wykroczenie). Do tego, jeśli koszty leczenia Twojego psa przekroczą 250 pln, wtedy sąsiad może być pociągnięty do odpowiedzialności jako sprawca przestępstwa.
Martva - 7 Października 2008, 20:29
O rany, biedna zwierzynka, bardzo z nią źle? Trzymam kciuki
Piech - 7 Października 2008, 21:18
dzejes, lepiej zanieś właścicielowi rachunek za leczenie. Zrobiłem tak już parę razy. Wolą zapłacić to niż mandat i mieć do czynienia ze Strażą Miejską.
mawete - 7 Października 2008, 22:05
radosny zapach lakieru do podłogi, w którym własnie ją utopiłem. Ciekawe czy się jutro obudzę...
//edit: sąsiedzi też chyba nie będą za szczęśliwi...
dzejes - 8 Października 2008, 01:56
ilcattivo13 - Wszystko się działo na terenie lasu, w małej gminie, nie chce mi się zastanawiać gdzie mam iść, poza tym mój pies też był bez smyczy i zapewne skończyłoby się mandatem i dla mnie
Martva - pies już kuśtyka po domu, tylko wskakiwać na łóżko nie bardzo może. To twarde bydlę. Niezłe blizny będzie mieć. Pewnie ziomy jeszcze bardziej będą się nią zachwycały Oboje kuśtykamy zresztą, bo sam sobie rozwaliłem stopę na łbie tego psa.
Piech - Tak właśnie zrobię. Będę musiał w ogóle poustawiać kilka osób na tym osiedlu, bo jest jeszcze inna agresywna suka, która też się rzucała na Astrę, ale na tamtą kopniak w pysk wystarczył. Problem w tym, że pies biega sobie luzem.
I takie to jest k***a życie. Człowiek wychowa psa na spokojnego, ułożonego, a za to jakiś dureń swojego nie umie kontrolować i kto wychodzi ze wszystkiego pokiereszowany? Nie mam zamiaru pilnować czy od teraz ten zidiociały dog będzie w kagańcu i na smyczy biegał, po prostu będę brał nóż ze sobą, o czym mam zamiar właściciela uprzedzić. Straszyć policją, czy mandatem zamiaru nie mam, ale nie pozwolę, żeby mojego psa jakieś cztery razy większe bydlę wgniatało w ziemię próbując przy okazji odgryźć mu łapę.
Fidel-F2 - 8 Października 2008, 04:44
| dzejes napisał/a | | I takie to jest k***a życie. Człowiek wychowa psa na spokojnego, ułożonego, a za to jakiś dureń swojego nie umie kontrolować i kto wychodzi ze wszystkiego pokiereszowany? Nie mam zamiaru pilnować czy od teraz ten zidiociały dog będzie w kagańcu i na smyczy biegał, po prostu będę brał nóż ze sobą, o czym mam zamiar właściciela uprzedzić. Straszyć policją, czy mandatem zamiaru nie mam, ale nie pozwolę, żeby mojego psa jakieś cztery razy większe bydlę wgniatało w ziemię próbując przy okazji odgryźć mu łapę. | i za to Ci lubię
Navajero - 8 Października 2008, 05:53
| dzejes napisał/a | | po prostu będę brał nóż ze sobą, o czym mam zamiar właściciela uprzedzić. |
Odradzam - z wielu względów nóż nie jest dobrym rozwiązaniem, lepszy jest gaz pieprzowy. Co prawda nie jest to narzędzie zbyt precyzyjne i można nim mimochodem załatwić i swojego psa, ale nie powoduje on trwałych negatywnych skutków.
Fidel-F2 - 8 Października 2008, 05:57
| Navajero napisał/a | | ale nie powoduje on trwałych negatywnych skutków | no to kiepski jest
Navajero - 8 Października 2008, 06:02
Nie, odpowiedni. Obezwładnia psa, nie robiąc mu specjalnej krzywdy i nie naraża broniącego się człowieka na bardzo nieprzyjemne konsekwencje prawne, co miałoby miejsce w przypadku użycia noża ( nawet w samoobronie) o czym wie każdy kto kiedykolwiek wyszedł w tej kwestii poza stadium teoretyzowania. Ale nie mam zamiaru kruszyć kopii i przerzucać się argumentami, to była tylko przyjacielska rada.
|
|
|