To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Avatary.

elam - 1 Lipca 2007, 16:59

yyy? ja nie rozumiem? :D
hijo - 1 Lipca 2007, 17:18

elam, trzeba było uważnie słuchać :mrgreen:
agnieszka_ask - 1 Lipca 2007, 17:34

Powrót do Lenki. Tamten avat miał nieodpowiednie ubranie na te pogodę.
gorat - 1 Lipca 2007, 17:44

Jak to? Jest ciepło, choć pochmurnie...
agnieszka_ask - 1 Lipca 2007, 17:58

ale nadal za zimno na tak skromną szmatkę ;P:
Ixolite - 1 Lipca 2007, 18:13

skromne szatki są fajne 8)
Adanedhel - 1 Lipca 2007, 18:15

Ixolite, już raz widziałem jednego z forumowiczów (skofowicze pewnie wiedzą o kim mowa) w negliżu... nie chcę tego powtarzać. Więc może sprecyzuj stwierdzenie.
Ixolite - 1 Lipca 2007, 18:18

damskie skromne szatki na damie, są fajne :mrgreen:
Adanedhel - 1 Lipca 2007, 18:19

Dużo lepiej :mrgreen:
Martva - 2 Lipca 2007, 16:27

Porzeczkowy avatar elam się mi podoba :)
A sama sobie zrobię z kolanem, o. ;P:

Adashi - 2 Lipca 2007, 16:30

To są świętojanki, a nie porzeczki :mrgreen:
elam - 2 Lipca 2007, 16:54

to sa jak najbardziej porzeczki z ogrodka, na chwile przed zerwaniem :)
teraz mama robi z nich takie niby-konfitury, mmmmmmniam !

Adashi - 2 Lipca 2007, 17:00

Będę się upierał przy mojej wersji językowej, po poznańsku porzeczki to są świętojanki, a co myśleliście, że tylko na ziemniaki mamy swoje określenia? ;P: Rzodkiewki np, to są redyski :D
gorat - 2 Lipca 2007, 17:14

Redyski? Twarde i odnowione są?
Adashi - 2 Lipca 2007, 17:16

Pan kotek był chory i miział rybkę :mrgreen: i marzył o nowym dysku twardym made in WlkP :mrgreen:
Adanedhel - 2 Lipca 2007, 18:10

Adashi, Poznaniacy mają mnóstwo swoich określeń na różne rodzaje żarcia i wszystkie są błędne :twisted: :mrgreen:
elam - 2 Lipca 2007, 18:11

krotko mowiac, nie wiedza, co jedza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Tomcich - 2 Lipca 2007, 21:57

elam blubry godosz, tej. Ino trochę chabasu, do tego oczywiście pyry i modrą kapustę upitrasić, wpucnąć rug cug taką wuchtę, zaś potem żłopnąć piwa i się żyje. Albo sznytkę chleba ze skrzyczkami. Ewentualnie pyry z gzikiem i tutaj durch redyski pasują. :mrgreen: Sami zresztą spróbujcie plendz lub szneka z glancem. :wink:
Adanedhel - 2 Lipca 2007, 22:11

Tomcich, i Ty coś takiego jesz? :mrgreen: ;P:
Adashi - 2 Lipca 2007, 22:13

:bravo Tomcich, fest godosz :D a może nawet na fess!

Adanedhel, a co? To jest wszystko zacne jadło, osobiście klapsznyty ze skrzyczkami bym odpuścił, ale reszta! :D

Tomcich - 2 Lipca 2007, 22:23

Adanedhel plendz nigdy nie jadłeś, albo szneka z glancem. :shock: Oj biednyś Ty, biednyś. :wink:
Adanedhel - 2 Lipca 2007, 22:23

Sorry, ale choć w połowie Ślązakiem jestem to jak widzę taką gadkę to mam ochotę zapytać w jakim to języku :mrgreen:
Adashi - 2 Lipca 2007, 22:25

Po naszemu, oczywiście :mrgreen: A wiesz Ty chociaż co to są plendze albo ta szneka z glancem?
Adanedhel - 2 Lipca 2007, 22:28

Plendze - nie. Szneka z glancem - jakieś polukrowane ciasto, chyba drożdżowe.
Tomcich - 2 Lipca 2007, 22:29

A plendze to placki ziemniaczane :)
Adashi - 2 Lipca 2007, 22:33

Adanedhel napisał/a
Plendze - nie. Szneka z glancem - jakieś polukrowane ciasto, chyba drożdżowe.

Nie jakieś, tylko drożdżówka z lukrem. Idąc tym tropem, jeśli będziesz w WlkP i chcesz zabłysnąć w ciastkarni musisz jeszcze wiedzieć co to są amerykony! :mrgreen:

Adanedhel - 2 Lipca 2007, 22:36

Wolę bajgle :mrgreen: I chyba się domyślam co to jest... Ale tylko chyba. :)
elam - 2 Lipca 2007, 23:10

:shock:
no ja...


ja nic nie rozumiem.

Adashi - 2 Lipca 2007, 23:12

a mówiła Mama, żeby uczyć się języków obcych, hihi :mrgreen:
Tomcich - 2 Lipca 2007, 23:16

elam coś przetłumaczyć? :mrgreen: To co powiedziałem wbrew pozorom ma sens. :mrgreen:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group