Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane
xan4 - 3 Kwietnia 2010, 18:51
Archipelag Khuruna - Jewgienij T. Olejniczak
szczegóły w wątku autorskim
illianna - 3 Kwietnia 2010, 20:27
Fizjonomika, Ford pokręcona wyobraźnia autora wciąga, siła książki tkwi w niekonwencjonalnych przejściach, czytelnik niby spodziewa się co będzie i poszczególne punkty klasycznych przygód bohatera uwikłanego w system totalitarny pozostają zachowane, ale przejścia pomiędzy totalnie zaskakują, ostatnia część ( biorąc pod uwagę miejsce akcji) najmniej ciekawa i dopracowana, zastanawiam się z tego powodu czy czytać kolejne tomy.
Zakon Krańca Świata, Kossakowska niby zgrabnie napisane i lekko się czyta, ale ja widzę za bardzo szwy pomiędzy koncepcjami religijnymi a fabułą, szczerze prawie przeczytałam pierwszy tom, drugiego już nie ruszyłam.
xan4 - 3 Kwietnia 2010, 21:13
illianna, jak dla mnie to Fizjonomika jest najlepszą cześcią trylogii. Potem niestety już jest gorzej, a może inaczej, powiela podobne schematy, więc nie ma już elementu zaskoczenia.
Matrim - 5 Kwietnia 2010, 14:27
W końcu Kraina Chichów. Bardzo nastrojowa, choć... Staram się nie czytać notek okładkowych, ale tutaj się złapałem i trochę mi to popsuło zabawę. Trochę jak zapowiedzi filmów w TVN, gdzie w zwiastunie pokazują wszystkie znaczące sceny. Książka nie zaskoczyła mnie więc tak, jak mogła, ale i tak jest dobrze. Ostatnie akapity na duży plus
Adon - 5 Kwietnia 2010, 14:54
W czymś takim to Zysk i S-ka celował, a już przy okazji Amberu bił wszelkie rekordy - na okładce każdego tomu streszczona była cała jego fabuła.
Ontopicznie to skończyłem "Banitę" Komudy w sobotę. Teraz czytam "Opowieści o makabrze i koszmarze" Lovecrafta.
Matrim - 5 Kwietnia 2010, 14:55
Adon, w tym przypadku to akurat Rebis.
Adon - 5 Kwietnia 2010, 15:01
W dawnych czasach to było jedno wydawnictwo. Widać pewne cechy wspólne zostały.
joe_cool - 6 Kwietnia 2010, 15:28
Postanowiłam wyrobić sobie opinię o cyklu wampirzym pani Meyer i zaczęłam czytać "Zmierzch". Ok. jedna trzecia za mną, ale nie wiem, czy dam radę przeczytać to do końca - to jest jakaś totalna masakra, grafomania i żal.ru. Harlekin dla egzaltowanych nastolatek. Ja się pytam, kto to wypromował?!? Ja też chcę, moja grafomania na pewno jest lepsza
Memento - 6 Kwietnia 2010, 16:02
Apropo powyższego.
Adanedhel - 6 Kwietnia 2010, 16:20
Tego jest więcej
Memento - 6 Kwietnia 2010, 16:32
Nie nie, te wszystkie filmiki o podobnych tytułach są odpowiedziami na ten jeden.
Adanedhel - 6 Kwietnia 2010, 16:34
Zauważyłem, ale jej jest więcej.
Memento - 6 Kwietnia 2010, 17:52
Aaa, got it.
qbard - 6 Kwietnia 2010, 21:51
Ray Loriga Najgorsze ze wszystkiego. Książka o tym, jak ciężko się dorasta. Cytat: Człowiek może bardzo kochać swoją papugę, ale potem przychodzi pies i ją zjada. Z drugiej strony, człowiek może wcale nie kochać swojej papugi, ale potem przychodzi pies i ją zjada. Czyli to nie ma znaczenia, jak bardzo człowiek kocha swoją papugę, bo i tak jej to nie pomoże, jeśli w okolicy kręci się pies.
Fidel-F2 - 6 Kwietnia 2010, 21:53
a wystarczyło zastrzelić psa
rybieudka - 7 Kwietnia 2010, 14:44
Jak już wcześniej wspomniałem przedpremierowo przeczytałem Requiem Grahama Joyce'a. Tutaj trochę więcej z moich przemyśleń na temat tej książki. Zapraszam!
Ozzborn - 7 Kwietnia 2010, 15:51
Jednak postanowiłem odświeżyć sobie Trylogię Zimnego Ognia - C.S. Friedman
Świt Czarnego Słońca za mną. Kurcze zastanawiam się czy nie awansować tego na mój ulubiony cykl fantasy (choć w sumie sf też w tym jest). Genialny pomysł na troszkę inną koncepcję "magii", ciekawi bohaterowie i niezła historia, którą się dobrze czyta. Polecam.
Dzikie Serce - John Eldredge - z reguły nie czytam poradników psychologiczno-duchowych, ale tu się sporo moich znajomych zachwyciło, więc z ciekawości przeczytałem. Od razu mówię, że rzecz jest chrześcijańska. Widać, że koleś żyje tym o czym pisze i nie ma w tym zadęcia ani mentorki. Sporo ciekawych refleksji, ale żeby mi to jakoś pomogło to nie wiem. Chociaż nie uznam czasu poświęconego temu dziełu za stracony. Na pewno mus dla pobożnych katolików, bo krytykuje potulną, miła i tępą religijność promowaną przez KK - pokazując taką z pazurem powiedziałbym nawet
Paragraf 22 Hellera - łoł, to naprawdę genialna rzecz - nic dziwnego, że jest w czołówkach różnych zestawień najważniejszych książek. Genialnie operuje absurdem, humorem i kompozycją. Czy inne pozycje autora są równie dobre?
Witchma - 7 Kwietnia 2010, 16:44
Wylęgarnia Żambocha (żałuję)
Samotność Anioła Zagłady
Dziki Mesjasz
hrabek - 7 Kwietnia 2010, 16:59
Witchma: i jak Dziki Mesjasz? Ja jestem w połowie i bardzo mnie ciekawi, jak inni tę książkę odbierają.
Adanedhel - 7 Kwietnia 2010, 17:48
| Ozzborn napisał/a | | Paragraf 22 Hellera |
To spróbuj może Pynchona.
Witchma - 7 Kwietnia 2010, 17:58
hrabek, napiszę kilka słów w wątku autorskim, ale generalnie mniej mi się podoba niż "Głową w mur".
Ozzborn - 7 Kwietnia 2010, 18:09
Adi , dzięki zapamiętam.
rybieudka - 7 Kwietnia 2010, 18:23
| Ozzborn napisał/a | | Czy inne pozycje autora są równie dobre? | Moim zdaniem nie. Nie są nawet blisko poziomu Paragrafu 22
joe_cool - 7 Kwietnia 2010, 18:53
| rybieudka napisał/a | | Ozzborn napisał/a | | Czy inne pozycje autora są równie dobre? | Moim zdaniem nie. Nie są nawet blisko poziomu Paragrafu 22 |
Moim zdaniem jeszcze "Bóg wie" było całkiem niezłe.
dzejes - 7 Kwietnia 2010, 20:04
| rybieudka napisał/a | | Czy inne pozycje autora są równie dobre? |
Nie.
Chal-Chenet - 7 Kwietnia 2010, 20:45
Błąd w cytowaniu.
dzejes - 7 Kwietnia 2010, 20:50
O faktycznie. Błąd Matrixa.
NasirWizz - 7 Kwietnia 2010, 21:15
Już kilka dni temu przeczytałem dwie książki, jednak dopiero teraz znalazłem trochę czasu aby coś o nich napisać więc:
Ślepowidzenie Peter Watts - Bardzo fajna książka. Z grubsza przypomina prozę naszego sławnego polaka Stanisława Lema. Jestem zwolennikiem zawierania filozofii w książkach science fiction. Jest to moja pierwsza pozycja z serii Uczta Wyobraźni. Jako, że mam dobre odczucia co do tej pozycji sięgnę po następne. Fajna końcówka i motyw z wampirem.
Moja ocena: 9,5/10
Tracę ciepło Łukasz Orbitowski - Najbardziej podobało mi się pierwsze opowiadanie, potem motyw z sektą. Ogólnie: jedna historia pewnej zakochanej pary która łączy cztery opowiadania. Najbardziej podoba mi się okładka.
Moja ocena: 8/10
PS. Przepraszam za źle wybrany temat wcześniejszego postu i za przeniesienie go. Przepraszam .
ilcattivo13 - 8 Kwietnia 2010, 22:55
Dzień bez neta. I dzięki niemu:
"Rzeźnik drzew" - najlepszy niewędrowyczowski tom opowiadań Pilipiuka. 8,5/10 W tym -1 za ponownie rozgrzebanych i robiących smaka "szewców".
"Jestem legendą" Mathesona - porządne post-apo, stylem bardzo podobne do "Wyspy" Ballarda. 8/10
"Siedmiu samurajów i tyluż wspaniałych" Wójcickiego - jedna z najlepszych fantastycznych książek dla młodzieży (takiej w okolicach 10 - 12 lat), stawiam ją na równi z "Tapatikami". Tylko ma więcej (monthy-pythonowskiego) humoru niż książka Tomaszewskiej. Jedna z niewielu książek, do których wracam m/w raz w roku.
rybieudka - 8 Kwietnia 2010, 22:57
| ilcattivo13 napisał/a | | Dzień bez neta. I dzięki niemu: | W jeden dzień?!
|
|
|