To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

mBiko - 19 Lutego 2010, 19:56

A to chętnie pomogę Kruku. Za sianie takich herezji męki okrutne się nureczce należą, albo nawet stos*. Gdyby to przeczytała Madelka, to natychmiast zechciałaby wyeksmitować wszystkie 327 numerów F i NF jakie mam pochowane po kątach.




* "Stos kłopotów" oczywiście

Kruk Siwy - 19 Lutego 2010, 19:57

Dobrze, ale wiedz że to ryzykowna misja. Nas jest tylko dwóch! A co jak nas nureczka okrąży?
Adon - 19 Lutego 2010, 19:58

Pierwsze 50 mam podwójne (jedne oprawione, drugie luzem). Mogę się podzielić tymi luzem jak znowu będę w Polsce, Kruku. Ale tylko jeśli powściągniesz nureczkowe zapędy. :wink:

Szczęśliwie moja żona - jeszcze - toleruje moje kolekcjonerskie zapędy - mieszkanie w Aberdeen mamy już zawalone książkami. Większość mojej kolekcji w tym komplet F, NF, Fenixa, SF, SFFH i Voyagera mam w Polsce u rodziców, gdzie mój ojciec się nimi opiekuje. :mrgreen:

Kruk Siwy - 19 Lutego 2010, 20:00

Strażnik Fantazji.
Glizdę mu dać!

Witchma - 19 Lutego 2010, 20:00

A ja mam tylko archiwa na płytach CD. Świetny pomysł mieli w NF - tyle numerów, tak mało miejsca zajmują...
mBiko - 19 Lutego 2010, 20:05

Witchma, wszystkie?
Witchma - 19 Lutego 2010, 20:06

mBiko, w tym roku do prenumeraty dodawali płytę z rocznikami 1995-1999 :)
xan4 - 19 Lutego 2010, 20:09

Ja mam prawie wszystko:
komplet F i NF, FWS, CzF, SF, SFFiH, Fenixa, Feniksa, IASFM, Voyagera, Małej Fantastyki, Talizmanu, Click Fantazja/Fantasy, Czachopismo, Hyperiona, Magazynu Fantastycznego, Złotego Smoka, Super Fantastyka Powieść, Sfinksa
i prawie całego Ubika (bo brakuje mi numeru 3/2003, kurde!!!!) :D
no i Mamusia Muminków co jakiś czas marudzi :)

mBiko - 19 Lutego 2010, 20:09

To wiem, ale czy masz wszystkie poprzednie?

ed

Pytanie do Witchmy oczywiście.

Witchma - 19 Lutego 2010, 20:10

Mam.
mBiko - 19 Lutego 2010, 20:12

To będziemy musieli porozmawiać :roll: .
Witchma - 19 Lutego 2010, 20:14

mBiko, daj znać, które Ci potrzebne. Najpierw były dwie płyty CD - 1982-1983 i 1984, a potem DVD - 1985-1989, 1990-1994, 1995-1999.
mBiko - 19 Lutego 2010, 20:22

Się odezwę.
Fidel-F2 - 19 Lutego 2010, 22:23

Magom wszystko wolno - Diaczenkowie Sympatyczne, trochę schematyczne, trochę patentów, nienajgorzej napisane. Obowiązku nie ma ale można przeczytać.
Zgaga - 20 Lutego 2010, 09:11

Terry Pratchett: Świat finansjery. Albo „wyczerpała się formuła”, albo pomysły Pratchetta przestają być dla mnie atrakcyjne. Tylko jeden drobiazg (może tylko jeden, bo w zagadnienia ekonomicznych jestem całkowitym profanem): idea klubu pań wybierających boga miesiąca, do którego przez miesiąc się modlą, a potem dyskutują, kogo wybrać następnego, słuchają prelekcji itd. Dziwne, że jeszcze czasopisma „Playgod” nie wydawały.


Fidel-F2, nie przebrnęłam. W przypadku duetu Diaczenko w całości z przyjemnością przeczytałam tylko Warana. Vita nostra przeczytałam z nieprzyjemnością. Reszta - często zaczynałam i nie kończyłam. Nie pasują mi.

Martva - 20 Lutego 2010, 09:13

Zgaga, akurat Świat finansjery jest ciut słabszy od reszty cyklu, ale myślę że to przejściowe, poprzednim tomem z tym bohaterem nie byłam zachwycona. Chcę Susan.
Zgaga - 20 Lutego 2010, 10:03

Ja się zaprzyjaźniłam z babcią Esme.
Ozzborn - 20 Lutego 2010, 17:34

Widzę, że mamy ciąg Pratchettowy :)
Ja rozpocząłem maraton z Ciutludźmi, jak zacząłem Zimistrza to się okazało, że ominąłem Wolnych... i Kapelusz pełen nieba, więc nadrabiam.

Martva napisał/a
Chcę Susan

ponoć się pisze...

Adanedhel - 23 Lutego 2010, 10:41

Przeczytałem "Rzekę bogów". To najlepsza rzecz, jaką miałem w łapkach od "Accelerando". Niesamowicie podoba mi się to skakanie o kilkanaście-kilkadziesiąt lat do przodu i wizje w stylu Kurzweila. A fabuła i pomysł z wtłoczeniem tego w Indie są świetne.
Fidel-F2 - 23 Lutego 2010, 11:27

Marina - Zafon bardzo fajna rzecz, ładnie napisana, klimatyczna, wciągajaca. Przeszkadzała mi jedynie
Spoiler:

Przeczytałem bardzo krytyczną wypowiedź ihan i w asadzie całkowicie z nią sie nie zgadzam.

ihan napisał/a
Przede wszystkim pisana według szablonu Dana Browna, czyli króciutkie rozdziały, bo wiadomo: będzie czytana w wannie lub ubikacji, więc żeby się czytelnik nie pogubił i nie zapomniał co się działo.
a cóż to za argument? czy zaletą są sześciusetstronicowe rozdziały z jednym akapitem? Poczytaj Vonneguta, ten to dopiero sieka takst na kilkuzdaniowe czasem rozdzialiki. A pisze cudne książki.
ihan napisał/a
lecenie sztampą straszną niemal: cóż to za młodzieniec głupi i młody, jakaż to obok dziewica. Dziewica obowiązkowo co trzecią stronę mówi do młodzieńca, że jest kretynem, lub spogląda na niego jakby był kretynem lub też młodzieniec się niepokoi, że go ma za kretyna. Spogląda na niego oczywiście sarkastycznie, cokolwiek by to znaczyć miało.
jak dla mnie jak najbardziej autentyczne przedstawienie nastoletniego uczucia, poza tym w zamierzeniu to powieść dla młodzieży, więc perfekcja oddania podwójna
ihan napisał/a
Mimo tego, że narrator kompletnie niewiarygodny, zjawia się znikąd i jego istnienie jest definiowane tylko przez historię, taki matrix, że niby mieszka w internacie, podobno się uczy, ale trudno w to uwierzyć. Jakby całkowicie nie istniał poza historią.
w zasadzie nie wiem jak skomentować bo kompletnie nie kumam co poetka miała na myśli

ihan napisał/a
W miedzyczasie autor daje znać, że nie wierzy w znajomość podstawowej matematyki u czytelnika (ot, coś się jest obserwowane od 3 miesięcy w każdą ostatnią niedzielę miesiąca i pada hipoteza, że te trzykrotne obserwacje wystarczą by twierdzić, że coś się dzieje zawsze).
no to już okrutne (sorry, ale i bezsensowne) czepialstwo naukowca. Po pierwsze wniosek wysnuwa nastolatka. Może jej sie wydaje, że jak sie powtarza trzy razy to będzie tak zawsze? Nawet jeśli by się myliła to nie widzę powodu dla jakiego nie miała by prawa tak pomyśleć. A poza tym , popatrz ihan, miała rację, przewidywanie się sprawdziło. Twoje szkiełko i oko, dało plamę bo wykiwała je instynktowna nastolatka.
ihan napisał/a
Bohaterowie rozmaici, z sobie znanych powodów (albo by ułatwić życie autorowi) opowiadają historie swojego życia, mroczną i skomplikowaną, ze skomplikowanymi historiami miłosno-rodzinnymi, zaginionymi dziećmi, rodzicami, kuzynami ciotecznej babki, przypadkowo spotkanym nastolatkom.
tu trochę zgoda acz nie do końca, ja dałem sie zassać i nie zwróciłem na to uwagi w czasie lektury.

ihan napisał/a
Szit.
serka?

Tak czy siak, rzecz warta polecenia. Jesli jak mówicie Cien wiatru i Gra anioła sa lepsze to cieszy mnie, że zacząłem od Mariny.

NasirWizz - 23 Lutego 2010, 21:54

Oj, dużo się czytało od ostatniego mojego postu na forum :) .
Między innymi:

Heretycy Diuny
Diuna Bitwa pod Corrinem
Peanatema
Pan Tadeusz ( :oops: )

i wiele innych

A aktualnie zabieram się za Ulissesa (Ulyssesa) James'a Joyca. Jestem na 120 stronie.
Myślałem, że te wszystkie informacje o pw. książce jakie czytałem w internacie są stanowczo przesadzone (wszyscy uważają, że książka jest trudna) i okazuje się że mają rację.
Po 50 stronach chciałem już skończyć (moment gdy Dedalus siedzi na plaży i rozmyśla), ale gdy doszło do scenyy WC Blooma "idzie łatwiej" :lol: :lol:
Chyba tłumacz tego dzieła (nie jestem pewien czy to akurat on) napisał, że takie książki powinno się czytać, gdzie się wszystkiego nie rozumie, bo czytanie czegoś co się rozumie nie kształci w zupełności.

A teraz kilka ciekawostek z wikipedii:
Cytat
Dzieło ma 628 stron, tyle, ile obwód koła o promieniu 100, co sprawia, że książka jest żywą kwadraturą koła (odkrycie badaczki Joyce'a, Katarzyny Bazarnik).
Każde słowo, fraza, epizod, każde kolejne jej czytanie zatopione jest w nieskończoności znaczeń i kontekstów. Książka nawet wtedy, gdyby rzeczywiście czytał ją wszechwiedzący, nie będzie nigdy do końca przeczytana, ponieważ końcowe zdanie urywa się i jest początkiem pierwszego urwanego zdania, jest więc to błędne koło. Dzieło to mógłby przeczytać i zrozumieć jedynie Bóg, w którego Joyce bał się wierzyć.


Ostatnie zdanie z wiki natchnęło mnie jeszcze bardziej do czytania :) .

A w czwartek idę do księgarni po coś Stasiuka (będzie spotkanie z nim w bibliotece muszę mieć autograf :mrgreen: ) więc zrobię sobie przerwę.

Fidel-F2 - 23 Lutego 2010, 21:57

NasirWizz napisał/a
Pan Tadeusz ( :oops: )
mins łot?
NasirWizz - 23 Lutego 2010, 22:08

Fidel-F2 napisał/a
NasirWizz napisał/a
Pan Tadeusz ( :oops: )
mins łot?


Dzieła A. Mickiewicza nie można porównywać (stawiać na równi) z Diuną czy Peanatemą są to całkiem inne dzieła stąd:
Cytat
:oops:

Fidel-F2 - 23 Lutego 2010, 22:30

nie rozumiem o czym do mnie rozmawiasz, różne są, no i co?
feralny por. - 23 Lutego 2010, 22:38

Oj Fidel-F2, chodzi zapewne o to, że Mickiewicza należy czytać klęcząc na grochu, nie daj Bóg, żeby ktoś czytał tak po prostu, albo, żeby mu się podobało jak Diuna. Nie mów, że się nie domyślasz.
dalambert - 23 Lutego 2010, 22:45

feralny por. napisał/a
że Mickiewicza należy czytać klęcząc na grochu, nie daj Bóg, żeby ktoś czytał tak po prostu,

dawno temu byliśmy z Puckiem w Krościenku / cudowne wycieczki i grzybobrania/ a jedyną książką w naszym pokoiku był Pan Tadeusz - i zaczęliśmy sobie podczytywać / nawet na głos/ i okazało się, ze jest to wspaniala lektura i rozrywkowa i kryminalna i daje się to wspaniale czytać = jeno trza samemu na to to trafić = bron Boże nie pod szkolnym przymusem :D

feralny por. - 23 Lutego 2010, 22:52

Czytałem jeszcze w podstawówce, w średniej przeczytałem drugi raz. Podobało mi się, za to szlag mnie trafiał na lekcjach jakeśmy tę lekturę "przrabiali" bo wszystko było na zasadzie: "Powiedzcie mi Kowalski czemu was Pan Tadeusz zachwyca?" Nie dało się normalnie, ech...
Fidel-F2 - 23 Lutego 2010, 22:53

feralny por., no właśnie nie wiem, niby sie domyślam, ale nie wiem, i sierść mi się automatycznie sztorcuje bo właśnie lubię sobie fragmenciki poczytywać
NasirWizz - 23 Lutego 2010, 22:56

Ja też lubię P. Tadeusza :)
A może ktoś napisze coś o Ulissesie ?

dzejes - 23 Lutego 2010, 22:59

NasirWizz napisał/a

A może ktoś napisze coś o Ulissesie ?


Długi i bez sensu.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group