Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.
Fidel-F2 - 17 Lipca 2009, 05:58
jak się robi domowy chrzan? bo samo utarcie chyba nie wystarczy
Agi - 17 Lipca 2009, 10:03
W trakcie ucierania trzeba skrapiać sokiem z cytryny lub roztworem kwasku cytrynowego, (no chyba, że ktoś octu używa) bo ciemnieje. Doprawić do smaku cukrem. To jest baza, na której można tworzyć różne wariacje (kwaśna śmietana, żółtko gotowane, utarte drobno gotowane buraczki) zależnie od potrzeb i gustu.
Fidel-F2 - 17 Lipca 2009, 11:00
dzięki
Martva - 18 Lipca 2009, 12:43
Morele i wiśnie, mrrr
Kruk Siwy - 18 Lipca 2009, 12:45
Czereśnie i maliny mniamu, mniamu.
nimfa bagienna - 18 Lipca 2009, 12:53
Ogórki małosolne. Mniam.
Agi - 18 Lipca 2009, 20:22
Karkówka z ogrodowego grilla i ogórki małosolne, a do tego zimne piwo.
dalambert - 18 Lipca 2009, 23:33
Agi, zazgroszcze ci ja z grila miałem jeno kiełbaskę i kaszaneczkę z pomidorkiem, ot tak z przypadku i na szybko, karkóweczka to królowa rusztu jes t / piwo było/ hej -
Ozzborn - 18 Lipca 2009, 23:49
A my na działeczce oprócz kiełbasy z ogniska na większość posiłków, zajadaliśmy wystawne kolacje złożone z pstrąga z czosnkiem i koperkiem i ziemniaczków z masłem czosnkowym (też oczywiście z żaru ogniska)... a i jeszcze cukinie z oliwą i papryką. Pyyyychaaa
Taselchof - 19 Lipca 2009, 00:54
gotowana marchewka i brokuły brązowy ryż i sałatka ;p dieta come back
ilcattivo13 - 19 Lipca 2009, 03:51
strogonow, zupa kurkowa, eskalopki cielęce + wędlinki na zimno i pełno surówek/sałatek. Dobrze smakował mix owocowy (maliny, brzoskwinie, ananasy, arbuz, jagody, jabłka, kiwi i kilka innych, których ze względu na ogólne znieczulenie mogłem nie zapamiętać ) . Ale ogólnie, to bidą jedzie z tej W-szawy, w moich stronach zjedzono by to wszystko przez pierwsze dwie godziny wesela...
Fidel-F2 - 19 Lipca 2009, 06:38
| dalambert napisał/a | | ja z grila miałem jeno kiełbaskę i kaszaneczkę z pomidorkiem, ot tak z przypadku i na szybko | sąsiad na chwilę do domu wszedł?
dalambert - 21 Lipca 2009, 18:02
NALEŚNIKI Z KURKAMI --- cudo.
Naleśniki wiadomo, kurki drobno siekane na masełko, posolić, wydzielony sos odlać na miseczkę , kurki masełkiem dołożyć i wysmażyć, sos dolać z powrotem i tartej bułki dosypać, jak zgęstnieje to już do naleśników. Pieprz oczywisty.
ZJADŁEM o oj jakie to dobre !!!
dzejes - 21 Lipca 2009, 18:44
Szklimy cebulę na tłuszczu, dosypujemy przepłukany ryż, czekamy kilka minut, zalewamy bulionem. Gdy ryż wypije bulion - następna porcja. I tak 25 minut. Gdy ryż jest miękki - dolewamy jogurt połączony z żółtkiem i serem i czekamy kilka następnych minut. Doprawiamy solą i pieprzem.
Pycha!
Dziś występuje jako partner plastrów bakłażana posmażonych na oliwie.
EDIT: No i trzeci wegetariański obiad z rzędu. Chyba przez to, że dokarmiam się białkiem z saszetek
illianna - 22 Lipca 2009, 00:03
dzejes, pychota
a ja mam jutro w planach jajecznicę na kurkach
Piech - 22 Lipca 2009, 00:19
Kurki wyglądają apetycznie nie chętnie je chrupię, ale smaku żadnego nigdy w nich nie odkryłem.
Fensir - 22 Lipca 2009, 00:50
Ja już zdążyłem wszamać kurku smażone, naleśniki z kurkami, jajecznicę z kurkami i zupę kurkową
dzejes, wypróbuję przepis, bo brzmi bardzo apetycznie ;D
illianna - 22 Lipca 2009, 09:22
| Piech napisał/a | | Kurki wyglądają apetycznie nie chętnie je chrupię, ale smaku żadnego nigdy w nich nie odkryłem. | dobrze zrobione są pełne aromatu i smaku wierz mi
Ozzborn - 22 Lipca 2009, 09:32
| Fensir napisał/a | jajecznicę z kurkami i zupę kurkową |
Ja też To był mój kurkowy pierwszy raz Całkiem smaczne było.
Rafał - 22 Lipca 2009, 09:33
U mnie króluje cukinia. Aktualnie rodzinka zażera się wyrobem leczopodobnym z makaronem (oczywiście na bazie cukinii). Jakby kto chciał spróbować: cebula, papryka, cukinia i pomidory z olejem duszone wszystko do konsystencji lecza, potem do gara lecą paski gyrosowanego kurczaka, potem ugotowany makaron (świderki, penne vel coś równie grubego) i gotowe.
Ozzborn - 22 Lipca 2009, 11:02
Mamunia robi coś podobnego ino przyprawia nie kurczaka, a warzywa. Pycha! Ale akurat wolę z bułką niż z makaronem.
Agi - 22 Lipca 2009, 11:08
Taką leczopodobną cukinię robię z ryżem, też pycha.
Dziś na obiad spaghetti z sosem bolońskim, a po południu będę produkować gołąbki w ilościach hurtowych, farsz już mam zrobiony, czeka w lodówce.
Zgaga - 22 Lipca 2009, 11:12
Szczęściarz. Kurki i kurki. Ślinka mi pociekła. A w tym roku jeszcze się nie przytrafiło. Hmm... Kupić czy jak?
Anonymous - 22 Lipca 2009, 11:13
Kupić. Ja też lecę na targ w piątek, bo raz kupiłam i to stanowczo za mało.
Lynx - 22 Lipca 2009, 11:13
Agi, ilości hurtowe to ile?
Agi - 22 Lipca 2009, 11:19
Lynx, wielki sagan, mniej nie opłaca się robić. Na farsz zmieliłam kilogram wieprzowiny do tego 20 dag ryżu.
Ozzborn - 22 Lipca 2009, 11:21
Widzę, że moje gospodarstwo domowe dobrze wpisuje się w kulinarne trendy forumowe. Mamusia naprodukowała pysznych gołąbków w sobotę. Ilości hurtowe w tym wypadku to coś ponad 20 sztuk.
Lynx - 22 Lipca 2009, 11:58
U mnie ilości hurtowe to ok. 40 szt. Pierogi- ok. 500- robię raz na rok.
Fidel-F2 - 22 Lipca 2009, 12:44
| Piech napisał/a | | Kurki wyglądają apetycznie nie chętnie je chrupię, ale smaku żadnego nigdy w nich nie odkryłem. | o ile kocham grzyby, tak kurek i rydzów (rydzy?) mogę nie znać, bezbarwne jakies takie dla mnie
a cukinie polecam tak
cebulę usmażyć gdzieś pomiedzy zeszkleniem a zezłoceniem, dołożyć cukinie poszatkowaną jak ogorek na mizerię (cukinia powinna być tez wielkości ogórka, wtedy jest delikatna i nie trzeba się przejmowac pestkami) bez obierania skórki, podlać delikatnie wodą, żeby się nie przypaliła, dodać Vegety/kogutka, poczekać az się cukinia rozpadnie na wolnym ogniu pod przykryciem, wrzucić serek Twoj smak lub podobny lub bardzo gęsta śmietanę, zagotowac dodając na koniec pieprzu tudzież soli jesli nie jest wystarczajaco, podawac na makaronie
Ozzborn - 22 Lipca 2009, 13:25
Zaczynam się poważnie obawiać tego forum... przychodzę do domu, a w garnku wyżej wzmiankowana cukinia a la leczo
Fidel-F2, brzmi zachęcająco... szkoda, że rodzicielka zużyła całą do "lecza".
|
|
|