To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

ilcattivo13 - 23 Stycznia 2010, 23:53

"Wspomnienie lodu" Eriksona za mną. I znowu rzeź bohaterów i znowu się kończy mocno wzruszająco, choć może nie tak jak "Bramy domu umarłych". W każdym bądź razie, powieść jest bardzo "wery gut". 8,5/10

Zastanawia mnie jedno - jeśli każda część "Malazańskiej..." będzie miała tak wzruszające momenty, to czy któremuś z nich uda się emocjonalnie pobić śmierć Drussa z "Legendy" Gemmella...

Hubert - 24 Stycznia 2010, 00:00

ilcattivo13 napisał/a
Zastanawia mnie jedno - jeśli każda część Malazańskiej... będzie miała tak wzruszające momenty, to czy któremuś z nich uda się emocjonalnie pobić śmierć Drussa z Legendy Gemmella...


Poczekaj do Łowców Kości. Tam to się masakra dzieje, a finał jest wspominany jeszcze w następnych tomach.

ilcattivo13 - 24 Stycznia 2010, 00:16

dzięki, pocieszycielu strapionych :wink:

Jedno mnie cieszy, w uniwersum Malazańskiej Księgi całkiem łatwo o wskrzeszenie/reinkarnację/zostanie bogiem, więc jest szansa, że ci, co zostali zabici i tak uciekną. Jak Bednarski :wink:

Hubert - 24 Stycznia 2010, 12:20

A jednak wciąż człowiek daje się zaskakiwać i nabierać.
Zgaga - 24 Stycznia 2010, 13:42

Sosnechristo, Twoje podejście do literatury jest mi obce, zatem dla rozrywki i dobrej zabawy: Jakub Ćwiek: Kłamca 2. Bóg marnotrawny.
Hubert - 24 Stycznia 2010, 13:57

Bywa. 8)
terebka - 24 Stycznia 2010, 22:10

Wrażenia na gorąco z Decathexis Łukasza Śmigla - Jako wstęp do dalszych tomów nadaje się wyśmienicie. Gdyby miał funkcjonować samotnie, jako ta bidna "Żmija" Sapkowskiego, pewnie by podobne wzbudził uczucia. Jest równie krótki, jak na tak bogaty świat, zrodzony w głowie autora i choćby z tego powodu zasługuje na więcej. Ale nie tylko, bo wielką przyjemnością było zapoznać się z mrocznym stylem Śmigla - momentami był to rasowy horror.

Spoiler:


Po lekturze odczuwam lekki niedosyt, bo ledwie się wciągłem, a tu już trzeba było kończyć.

Iwan - 25 Stycznia 2010, 12:10

ostatnio to Poczet dziwów miejskich Piskorskiego, zbiorek dobry z poczuciem humoru, ale nie obowiązkowy, jak ktoś ma chwilę czasu i ochotę na coś lekkiego to może sięgnąć
oraz Grzechoczący kośćmi Pattisona, 3/4 szło mi bardzo topornie i w sumie nie wiem czym to spowodowane bo książka w sumie niezła, końcówka mnie wciągnęła w klimatach trochę do Ostatniego Mohikanina zbliżone, lektura dla miłośników takich historii

Hubert - 25 Stycznia 2010, 14:00

Ja inkwizytor. Wieże do nieba. Jestem kontent z lektury. Przede wszystkim widać pewien progres stylistyczny, a i same historie bardziej wciągają niż w przypadku trochę nijakiego Płomienia i Krzyża. Tylko... No, to już nie to, już mnie tak ta proza nie zasysa w swój świat, jak parę lat temu, nie przejmuję się losem inkwizytora w takim stopniu, jak kiedyś. Niemniej PiKa pozbyłem się bez żalu, natomiast Ja inkwizytor sobie zachowam. Intrygi sprawniejsze od części tych z 'właściwego cyklu'.
Niemniej, sam Mordimer wciąż broni się jako bohater i ciekaw jestem, jak się spisze w mitycznej już Czarnej śmierci, na którą czekam, odkąd autor zapowiedział. To chyba pięć lub sześć lat już zleciało...
Brakuje mi nowych przygód jego dojrzałej wersji.

marcolphus - 25 Stycznia 2010, 15:57

Demony - całkiem przyjemne, dużo mniej horroru niż się spodziewałem.

Rafał Kosik - Vertical - ciężko było mi przez to przebrnąć, nie wiem czemu, ale strasznie topornie napisane (przynajmniej dla mnie). Główny bohater bardzo nijaki, a końcówka kompletnie zamotana i niezrozumiała. Natomiast wizja świata naprawdę fascynująca (choć całkowicie pozbawiona logiki).

Ziemniak - 25 Stycznia 2010, 16:06

marcolphus napisał/a
końcówka kompletnie zamotana i niezrozumiała.


:?: :?:

marcolphus napisał/a
choć całkowicie pozbawiona logiki


:?: :?: :?:

O tempora, o mores, o k....

marcolphus - 25 Stycznia 2010, 16:42

Ziemniak napisał/a
marcolphus napisał/a
choć całkowicie pozbawiona logiki


:?: :?: :?:

O tempora, o mores, o k....

No bo...
Spoiler:

Piech - 25 Stycznia 2010, 17:12

Zakładałem, że wspinali się, bo chcieli zobaczyć, co jest na drugim końcu liny.
Easy - 25 Stycznia 2010, 17:45

W ramach sprawdzenia, czy faktycznie panowie z Polityki skrzywdzili Dukaja, przeczytałem Pensjonat Piotra Pazińskiego, którego recenzję możecie przeczytać na www.czarnobiel.salon24.pl
Witchma - 25 Stycznia 2010, 18:20

Easy, no i co?
Chal-Chenet - 25 Stycznia 2010, 18:30

Witchma, rzucił liniaczem. ;)
Witchma - 25 Stycznia 2010, 18:33

Chal, faktycznie. Dzisiaj nie kontaktuję zupełnie :(
marcolphus - 26 Stycznia 2010, 12:21

Tak jakoś ostatnio mi szybko książki wchodzą...

Robert J. Szmidt - Apokalipsa według Pana Jana - czytało się dobrze, świetne pióro, choć miałem, całkiem niezamierzone, skojarzenia z pisarstwem Pilipiuka - może przez to, że całość dzieje się w Polsce, a takich książek czytam mało. Ale to nie książka dla mnie - fabuła mnie kompletnie nie ruszała, nawet powiem, że się mocno wynudziłem. Tematyka militarna to nie moja broszka, za dużo było tych wszystkich opisów broni, taktyk itp. Niemniej jednak kawał dobrej, lekkiej literatury. Czemu tylko tak się nagle urywa pod koniec? Będzie jakaś dalsza część?

feralny por. - 26 Stycznia 2010, 12:50

marcolphus napisał/a
Będzie jakaś dalsza część?
Nie, nie będzie, choć w zasadzie opowiadanie "autobahn nach Posen" jest kontynuacją, ale inną ręką pisaną.
NURS - 26 Stycznia 2010, 12:57

Skoro to książka nie dla ciebie, po co interesujesz się ewentualnymi kontynuacjami? Pytam nie przez wrodzoną złośliwość, ale z czystej ciekawości.
Jak już wspomniał feralny por., nie zamierzam pisać ciągu dalszego, dla mnie ta historia jest zamknięta i szlus.
BTW zakończenie tego typu nazywa się otwartym - autor nie determinuje losów bohaterów, pozwalając czytelnikowi na snucie wlasnych ciągów dalszych (sobie też zostawiając furtkę dla kontynuacji, rzecz jasna, gdyby co). :twisted:

ilcattivo13 - 26 Stycznia 2010, 13:08

NURS napisał/a
... nie zamierzam pisać ciągu dalszego, dla mnie ta historia jest zamknięta i szlus...


pożywiom - uwidim ;P:

marcolphus - 26 Stycznia 2010, 13:18

NURS napisał/a
Skoro to książka nie dla ciebie, po co interesujesz się ewentualnymi kontynuacjami? Pytam nie przez wrodzoną złośliwość, ale z czystej ciekawości.

Ja też pytam z ciekawości, bo mnie to po prostu zaskoczyło ;-)

NURS - 26 Stycznia 2010, 13:35

ilcattivo - pisząc Apokalipse chciałem stworzyć zamknięta historię. Dlatego wyłożyłem wszystkie karty na stół. Kontynuacja musiała by być zupełnie inna, albo powielać to, co już zostało napisane. W obu przypadkach rzecz mija się z celem. Minęło juz siedem lat i nadal nie widze sensu psucia tak fajnej historii :-)

marcolphus - miało zaskakiwac.

Memento - 26 Stycznia 2010, 14:17

Wczoraj przyszła paczuszka z Wielkim Sekretnym Widowiskiem Clive`a Barkera. Od razu po rozpakowaniu zacząłem czytać, jakoś po ósmej wieczór. Przestałem dopiero gdy przysypiałem co trzecie zdanie. Pisanina Barkera wsysa i wciąga przeokrutnie. :mrgreen:
Tequilla - 27 Stycznia 2010, 22:19

PLO3 - dobre, no cóż trzyma klasę, choć, jak się okaże, że ma być jeszcze 5 tom... :twisted:

"Fightclub" - pierwsze moje spotkanie z tym autorem i na pewno nie ostatnie. Filmu nie widziałem ( jakoś tak nigdy nie mam okazji), ale może to i dobrze, bo bedę teraz film porównywał do książki, a nie na odwrót. W każdym razie książka była naprawdę dobra.

"Nagrobek z lastryko" - Varga rządzi! Już dawno nie czytałem czegoś tak mądrego i zabawnego równocześnie - zobaczymy może mnie Myśliwski zaskoczy, choć to chyba jednak trochę inna kategoria jest. W każdym razie Varga mistrzem ironii i obserwacji.

czytam ostatnią Tokarczuk - bliskie ideowo, więc trudno, żeby mi się nie podobało... :)

Ziuta - 28 Stycznia 2010, 11:52

Wujek Martvej (czyli Stanisław Komornicki ;P: ) Na barykadach Warszawy - trudno powiedzieć coś więcej ponad to, że książka to pamiętnik i lepiej nie przywiązywać się do postaci. Szybko umierają.

Grzegorz Babula: A to mistyka! Fajne opowiadanka humorystyczne. Pomysłowe, choć miejscami monotonne (UFO u nas spada jak deszcz). Dostrzega, że paru współczesnych musiało Babulę czytać.

Martva - 28 Stycznia 2010, 12:02

Ziuta napisał/a
Wujek Martvej (czyli Stanisław Komornicki ;P: )


Tata mówi że jego (Stanisława) dziadek i dziadek mojego dziadka byli braćmi. Czy jakos tak, mogło mi się pomylić te 1,5 minuty po usłyszeniu.

Ziuta - 28 Stycznia 2010, 12:11

A wiesz, że z tym pokrewieństwem strzelałem ;P:
ilcattivo13 - 28 Stycznia 2010, 12:18

poza tym, przeca i tak wiadomo, że "wszyscy Polacy to jedna rodzina" :mrgreen:
Chal-Chenet - 28 Stycznia 2010, 12:22

Miecz Aniołów Jacka Piekary. Wciąż świetna rozrywka.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group