To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

qbard - 20 Listopada 2009, 19:32

Martva napisał/a
Nagi lunch - jejku, jej. Chyba jestem za głupia na takie filmy. Jeśli nie jestem za głupia, to znaczy że jest żenujący. Przestałam śledzić akcję w 1/3 i częściej patrzyłam na dłubanego kolczyka niż w ekran.

"Nagi lunch" to przede wszystkim książka. Spróbuj to przeczytać, a nie jest to sprawa prosta.

Martva - 20 Listopada 2009, 19:33

Chyba się boję.
ilcattivo13 - 20 Listopada 2009, 22:56

Dzięki, Stoniu, o tej stronie myślałem i pisałem :D , ale jak możesz, to popraw linka, bo ktoś inny może się nie domyślić, że trzeba skasować końcowe "[" :wink: (BTW. w komentarzach jest link do wersji HD :D - chyba trzeba będzie ściągnąć)

*******************

"Trop kotołaka" Lewandowskiego, zbiór czterech opowieści o Ksinie, z 1998 roku. Normalnie ruja, poróbstwo, sodomia i gomoria... Aż chce się więcej :mrgreen: Nastrój psuje troszeczkę "Różanooka", ze swoją "martyrologią i cierpiętnictwem potworów", ale i tak jest dobrze. I fajnie. 8/10

xan4 - 21 Listopada 2009, 16:53

Objawienie Daniel Greps

Trochę się niepotrzebnie rozpisał parę razy (poszedł w opisy itd.), jak na tak krótką powieść, przedługie zakończenie i takie trochę łopatologiczne, ale fajna rzecz. Główny plus: klimaty dickowskie, czyli to co lubię. Jestem na tak.

dzejes - 22 Listopada 2009, 14:04

Pies i Klecha: Tancerz.
Bardziej misię, niż pierwsza część. Rzeczy dla mnie wartościowe zostały, te, które mnie denerwowały jakby nieco doszlifowane. Czyli równie dużo radosnego gdybania i motania, a mniej się miotania, do tego trochę autoironicznych wstawek. Pewnie fakt, że wiedziałem czego się spodziewać też zaważył na odbiorze.
Przeniesienie uwagi na księdza ciekawe, choć sprawiło, że całość ma już wybitnie duszną atmosferę, ani chwili oddechu od mistyki, czarów i religijnych uniesień.
Zawiodłem się trochę na końcówce, kilka miesięcy temu byłem w Stambule :wink:
Podsumowywując - jestem zadowolony z lektury, dostałem to, czego sie spodziewałem.

mBiko - 24 Listopada 2009, 19:41

Wojciech Świdziniewski - "Kłopoty w Hamdirholm"
xan4 - 25 Listopada 2009, 10:50

Maja Lidia Kossakowska Upiór południa, składająca się z: Czerń, Pamięć Umarłych, Burzowe Kocię, Czas Mgieł.

Szczegóły w wątku autorskim.

illianna - 25 Listopada 2009, 11:04

Alicja, Jacek Piekara, nie spodziewałm się, że tak mi się to szybko i lekko przeczyta.
Biały tygrys, Dawid Juraszek bardzo przyjemna ksiażka, utrzymana świetnie w konwencji klasycznej chińszczyzny, podziwiam autora za stylizację za równo w wewrsji jezykowej jak i fabularnej (mentalnej), więcej napiszę na wątku autorskim

Ziuta - 25 Listopada 2009, 11:18

Głową w mur Orkana. Więcej za chwilę w temacie Autora.
dalambert - 25 Listopada 2009, 13:45

Krzysztof Kochański -Baszta Czarownic bardziej przjrzane niż przeczytane ot "Słupska masakra piłą mechaniczną i czarownicą złą' :?
Kruk Siwy - 25 Listopada 2009, 13:53

Czyli nie podobało się?
dalambert - 25 Listopada 2009, 14:05

W skali 3,5/10 mocno tak sobie .
Kruk Siwy - 25 Listopada 2009, 14:07

Książka ta zebrała bardzo pozytywne recenzje w swoim czasie. A potem łups! i Czytelnicy jakoś jej nie kupili. Krzysiek chciał bardziej ambitnie podejść do tematu i sądząc odgłosów nie wyszło mu...
Bywa. Szczęściem pisze dalej i inaczej.

Martva - 25 Listopada 2009, 16:51

Strasznie dawno czytałam i mało pamiętam, ale zostawiła dobre wrażenie.
mBiko - 25 Listopada 2009, 20:58

Ja mam podobne wspomnienia jak Martva, dosyć dawno czytałem, ale gdzieś za oczami zostało całkiem dobre wrażenie.
Martva - 25 Listopada 2009, 21:48

Ale pamiętam że mój ówczesny facet w ogóle nie załapał
Spoiler:
pod koniec, jakoś nie skojarzył. I teraz mam nadzieję ze nie pomyliłam książek, ale to chyba tam było?

nureczka - 25 Listopada 2009, 21:55

Martva napisał/a
I teraz mam nadzieję ze nie pomyliłam książek, ale to chyba tam było?


Nie pomyliłaś. To.

Martva - 25 Listopada 2009, 22:51

Nie byłam pewna ;) no to pewna część mężczyzn może nie skojarzyć (naprawdę się zdziwiłam!). Zresztą, może to nie zależy od płci?
Tequilla - 26 Listopada 2009, 10:17

qbard napisał/a
Martva napisał/a
Nagi lunch - jejku, jej. Chyba jestem za głupia na takie filmy. Jeśli nie jestem za głupia, to znaczy że jest żenujący. Przestałam śledzić akcję w 1/3 i częściej patrzyłam na dłubanego kolczyka niż w ekran.

Nagi lunch to przede wszystkim książka. Spróbuj to przeczytać, a nie jest to sprawa prosta.


czytałem jakiś czas temu i do dziś w 70% nie rozumiem. Film zresztą mocno od książki odbiega ( z książki zresztą chyba nie za bardzo dałoby się sklecić coś sensownego, bo niespecjalnie ma jakąś fabułę).

nureczka - 26 Listopada 2009, 10:24

Thornwald "Stulecie chirurgów".
Martva - 26 Listopada 2009, 10:56

Tequilla, a w książce też są owady mówiące... ekhem... ja wciąż nie wiem czy dobrze kojarzyłam CZYM one mówiły... :oops:
Zgaga - 26 Listopada 2009, 11:21

Dobrałam się w końcu do dwóch ostatnich numerów Jesli . Ten z października, 200-setny, to parada gwiazd rosyjskojęzycznej fantastyki: Gromow, Diwow, Łukin, Oldi, Diaczenko...
Aż ręce zacieram.

xan4 - 26 Listopada 2009, 19:00

Jakub Małecki Błędy

szczegóły w wątku autorskim, jak mnie najdzie


edit: Chal :D
nawet nie wiem skąd mi się ten Paweł wziął :oops:

Chal-Chenet - 26 Listopada 2009, 19:05

A nie Kuba Małecki? ;)
Tequilla - 27 Listopada 2009, 01:05

Martva napisał/a
Tequilla, a w książce też są owady mówiące... ekhem... ja wciąż nie wiem czy dobrze kojarzyłam CZYM one mówiły... :oops:


Martva są różne stworzenia, ale przede wszystkim to ciąg obrazów, jak jedna wielka halucynacja. Z tego co pamiętam w filmie była jednak jakaś fabuła, a w książce trudno się jej doszukać. Ta książka to kod zrozumiały dla ludzi, którzy mieli podobne doświadczenia, jak Burroughs ( któy przez wiele lat eksperymentował z najróżniejszymi narkotykami) - dla normalnego czytalnika może się nawet wydać obrzydliwa - śmiałe sceny pornograficzne, głównie gejowskie, lub wręcz pedofilskie. Mi się ta książka podobała, ale chyba na zupełnie innych zasadach, niż całą reszta książek.

shenra - 27 Listopada 2009, 09:46

Rogoża Rock'n'roll, bejbi! no nie bardzo... :|
qbard - 27 Listopada 2009, 18:39

Tequilla napisał/a
Martva napisał/a
Tequilla, a w książce też są owady mówiące... ekhem... ja wciąż nie wiem czy dobrze kojarzyłam CZYM one mówiły... :oops:


Martva są różne stworzenia, ale przede wszystkim to ciąg obrazów, jak jedna wielka halucynacja. Z tego co pamiętam w filmie była jednak jakaś fabuła, a w książce trudno się jej doszukać. Ta książka to kod zrozumiały dla ludzi, którzy mieli podobne doświadczenia, jak Burroughs ( któy przez wiele lat eksperymentował z najróżniejszymi narkotykami) - dla normalnego czytalnika może się nawet wydać obrzydliwa - śmiałe sceny pornograficzne, głównie gejowskie, lub wręcz pedofilskie. Mi się ta książka podobała, ale chyba na zupełnie innych zasadach, niż całą reszta książek.


Dobre spostrzeżenie. Ta książka podoba się na zupełnie innych zasadach niż inne książki. Czytając czy wręcz wgryzając się w zawiłości przedziwnych historii ma się wrażenie zaćpania (czyli totalnego utożsamienia z bohaterem). Nie można wszystkiego zrozumieć, ale to jest inny wymiar więc nie trzeba. Dlatego film jest tak inny, a wersji mogłoby być nieskończenie wiele.

holger paradox - 28 Listopada 2009, 10:55

Przeczytany Aksamitny Deszcz Domagalskiego i Cień Hegemona Carda. Lubię Carda, nawet jeśli powtarza się do bólu, i buły fabuły są podobnego smaku. Ale dobre. A Metro 2034 - chałka z masełkiem, dobre, ale całkiem nie pamiętam czym smakowało.
mBiko - 28 Listopada 2009, 11:07

holger paradox, a nie Aksamitny dotyk nocy?
Hubert - 28 Listopada 2009, 17:33

Piąty Anioł ze zbiorku esejów Przed nieznanym trybunałem profesora Szczepańskiego. Tekst o Charlesie Mansonie, jakby ktoś z młodszych użytkowników nie wiedział. Chyba będę mieć koszmary.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group