To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

Kruk Siwy - 17 Listopada 2009, 10:34

Jim C. Hines
Zadanie goblina i Droga goblina.
Gdy sprawny rzemieślnik zechce zapisać przebieg komputerowej gry rpg co otrzymujemy? Ano Zadanie goblina. A co mamy gdy sprawny rzemieślnik chce odciąć kupony od powodzenia pierwszej książki? Ano Zadanie goblina.
O ile pierwszy tom czyta się dość przyjemnie drugi jest mocno wymuszony. Chyba na nim zakończę znajomość z Jigiem goblinem. Bo co prawda mam i trzeci tom Wojna goblina ale jest gruby... to rokuje źle. Podejrzewam że wodolejstwo ma zastąpić ciekawe pomysły.
Generalnie sumując na wakacjach letnich można rzecz przejrzeć. A czternastolatki będą miały nawet kupę* zabawy.
*) to jest poziom dowcipu prezentowany w książce. Kupa mięci!

Pucek - 17 Listopada 2009, 11:27

Kolejny przypadek, że starocia zareklamuję. "Jaszczur" Balzaca, tłum. Boy-Żeleński, wyd. 1957. Powieść fantastyczna, jedyna tego autora! Napisana 1831, autor dopiero zaczynał karierę, a sam miał lat 32 - rówieśnik wielu znanych forumowych...
Takie skojarzenie na boku - tam się Fracuzy pławią w rozkoszach bądź dylematach życiowych, pełna prywata, a u nas koniec powstania i martyrologia. Ano.
Drugie - lata niby lecą, styl pisania trochę inny, ale jak się wczytać - mało się ludzie zmieniają...

Rafał - 17 Listopada 2009, 11:33

Może nie ostatnio, ale tak mnie Pucku natchnęłaś - czytałem jakiś czas temu "Wymarłe religie świata" Andrzeja Tokarczyka i był tam tekst, jeden z pierwszych zapisanych ludzka ręka, bodajże sumeryjski zawierający narzekania starszego człowieka na "dzisiejszą młodzież", jak to nie szanuje starszych, pije, myśli tylko o zabawie, nie ma poważania dla religii, nic tylko upadek obyczajów i moralności :wink: To jest dopiero ponadczasowe :lol:
holger paradox - 17 Listopada 2009, 12:12

Metro 2034 Głuchowskiego. Drugi Tom, a ja cały czas nie jestem pewien wrażeń. Jakoś za bardzo "smachiwajet" na piknik na skraju drogi..
Stormbringer - 18 Listopada 2009, 09:18

Poczytuję "Filary ziemi" Folletta. Niezłe, choć w okolicach 80 strony wydaje mi się, że trochę długo się rozkręcają. Ale ok, mają jeszcze duuużo miejsca. :)
Zgaga - 18 Listopada 2009, 09:37

holger paradox napisał/a
Metro 2034 Głuchowskiego.

Ja się do tego zabieram, zabieram...Metro 2033 troszkę mnie znudziło, tak więc obawy pewne mam.

Martva - 18 Listopada 2009, 10:24

Nabyłam 'Jestem legendą' za powalającą kwotę 12 złotych. Zaczęłam czytać stojąc w słońcu przed kawiarnią, potem jeszcze trochę w kawiarni, bo koleżanka jeszcze prowadziła korepetycje, potem w autobusie, no i wieczorem juz skończyłam. Wow. Zwłaszcza patrząc na datę powstania.
Stormbringer - 18 Listopada 2009, 10:38

Oj, racja, pochłania się to praktycznie za jednym posiedzeniem. Nic się ta książka nie zestarzała.
xan4 - 18 Listopada 2009, 10:45

4 pory mroku Pawła Palińskiego

no, mam mieszane uczucia, bo źle podszedłem do tej książki, miałem zbyt wygórowane oczekiwania związane z tą książką, no i się zawiodłem.
Dobrze pisze, potrafi zrobić opowieść z niczego, gęsto, nastrojowo, ale do Orbitowskiego to mu jeszcze trochę brakuje.
Podsumowując: jak na debiut dobrze z plusem, kto lubi taką prozę to polecam. Jeden z nielicznych, którzy tak piszą. Komu się nie podobają Ogary miłości z obecnego numeru, to może niekoniecznie.

Toudisław - 18 Listopada 2009, 11:58

Wykonawcy bożego zamysłu za mną. Cieszy mnie to niezmiernie bo książka jest wyjątkowo słaba. Więcej w odpowiednim wątku.

Teraz Ofensywa Szulerów Ćwieka i jak na razie czyta się fajnie

ilcattivo13 - 18 Listopada 2009, 17:46

Martva - teraz powinnaś obejrzeć dwie wczesne ekranizacje książki: "The last man on Earth" i "Omega-Man" (nie pomyl z "Omega-Doom" :mrgreen: - choć Rutger Hauer też jest fajny). Pierwsza pozycja jest w sieci dostępna za darmo (na stronie jakiegoś amierykańskiego stowarzyszenia propagowania kultury, czy coś takiego), a druga powinna być w wypożyczalniach DVD (albo się z May wymienisz na Pratchetta).
ketyow - 18 Listopada 2009, 21:54

Wyspa Skarbów Stevensona. Stara dobra książka przygodowa. Równie dobra jak 130 lat temu ;)
Kruk Siwy - 18 Listopada 2009, 22:04

Zazdroszczę pamięci.
ketyow - 18 Listopada 2009, 23:00

Strasznie byłem ciekaw czy ktoś na to zareaguje :D
Kruk Siwy - 18 Listopada 2009, 23:02

Lubię komuś przyjemność sprawić. No - i przynieś mi rumy Darby!
Stoniu - 19 Listopada 2009, 00:05

ilcattivo13 napisał/a
Pierwsza pozycja jest w sieci dostępna za darmo (na stronie jakiegoś amierykańskiego stowarzyszenia propagowania kultury, czy coś takiego)

Tutaj link do The Last Man on Earth.

qbard - 19 Listopada 2009, 21:26

"Ćpun" W. S. Burrougsa. Kolejna przeczytana po "Nagim lunchu", "Cieniu szansy" i "Pedale". Niezły odjazd opiatowy.
Fidel-F2 - 19 Listopada 2009, 23:27

myslałem coby w 'konkurencji' napisać ale to już tyle czasu minęło, że te słuchy to strasznie nieaktualne by były

Przeczytałem FWS z 2004 roku a w środku trzy kawałki

Frankfurt jewgienija Okazało sie po fakcie, że to debiut. A zupełnie nie było tego widać. Napisane zgrabnie. Pomysł ciekawy, pomieszanie alternatywy z podróżami w czasie. Dobre

Nowy rok - Sławomir Malka Napisane nienajgorzej, niestety pomysł wtórny, szkolny dydaktyzm bije po łapach irytując. Niespecjalnie.

Sabotażysta - Oleg Diwow Niedawno Kruk z nureczką bardzo niepolecali Najlepszej załogi Słonecznego Diwowa. Do lektury siadałem więc z dużą dozą ostrożności i co się okazało. Napisane zręcznie, czyta się lekko. Pomysł oryginalny i ciekawy. W życiu nie czytałem tak jędrnych i naturalnych dialogów. Oprócz akcji w powiesci można dostrzec pewne rozważania na temat ludzkiej natury podane w postaci pytań raczej niż odpowiedzi (Jasne to nie rozważania Kołakowskiego ale nie wymagajmy zbyt wiele, to literatura lekko-rozrywkowa.). Humor na naprawdę niezłym poziomie, kilka tekstów szczerze mnie rozbawiło. Podsumowując, niegłupia dobrze napisna rozrywka.

ketyow - 20 Listopada 2009, 00:59

Kula Crichtona. Nawet pomimo tego, że większość zgodna była z filmem (a w zasadzie odwrotnie) i nie było przez to elementów zaskoczenia w książce, czytało się świetnie.
Gwynhwar - 20 Listopada 2009, 10:00

Fatalne jaja, przeczytałam i powiem Wam, że dawno się tak nie uśmiałam. Czytałam głównie w autobusie zatem aktualnie mam opinię wariatki we wsi... Normalnie survival horror z elementami komicznymi, i to z 1924 roku! Cudo! Bułhakow to geniusz!
joe_cool - 20 Listopada 2009, 10:06

Stulecie chirurgów Juergena Thorwalda - bardzo interesująca książka o historii przełomowych momentów w dziejach nowoczesnej chirurgii, zaczynając od "mroków" początku XIX wieku, poprzez eksperymenty z narkozą w latach 40-stych XIX wieku, a kończąc na operacji serca w 1896 roku. Bardzo dobrze napisana, wciąga jak chodzenie po bagnach :mrgreen:
Godzilla - 20 Listopada 2009, 10:07

Gwyn, to ciekawie wygląda :)

Jakby tak jeszcze w oryginale dorwać.

Martva - 20 Listopada 2009, 10:12

Nagi lunch - jejku, jej. Chyba jestem za głupia na takie filmy. Jeśli nie jestem za głupia, to znaczy że jest żenujący. Przestałam śledzić akcję w 1/3 i częściej patrzyłam na dłubanego kolczyka niż w ekran.
Szalony akademik - tez żenada, ale innego typu.
Brzydka prawda - Urocza, urocza, urocza komedia romantyczna. Przewidywalna mocno, oczywiście, ale do tego naprawdę zabawna i miejscami prawdziwa. A jeden szczegół fabuły do teraz nie może mi wyjść z głowy ;P: ;)

Gwynhwar - 20 Listopada 2009, 10:51

Godzilla, jedyny minus, że krótkie to nieprzyzwoicie :)
Kruk Siwy - 20 Listopada 2009, 10:54

Godzilla, to by było chyba do załatwienia. Koło Dalamberta jest dobrze zaopatrzony punkt sprzedaży rosyjskich różności (Filmów, audobooków, książek itp.).
Godzilla - 20 Listopada 2009, 11:05

Na razie zajrzałam na kulturarosyjska.com.pl, mają sklep internetowy i sklepik przy dawnym kinie Oka (pl. Bankowy), ale tego akurat nie ma.
Kruk Siwy - 20 Listopada 2009, 11:18

Się wyśle Dalamberta a i zdaje się mają jakąś stronę w sieci.
Zgaga - 20 Listopada 2009, 11:35

Godzilla, sprawdź tu:
http://www.knigi.pl/?d=produkt&id=5338

Godzilla - 20 Listopada 2009, 11:47

Dzięki, a tego nie znałam.
mBiko - 20 Listopada 2009, 17:06

Resnick - Na tropie jednorożca. Z dużą przyjemnością przypomniałem sobie tę książkę. Mam wrażenie, że nowa wersja nadaje książce więcej życia, a już na pewno lepiej zróżnicowane są wypowiedzi poszczególnych postaci. Robert pochował w tłumaczeniu co najmniej kilka żartów, co dodaje atrakcyjności lekturze, a nie zmienia odbioru całości. Mnie osobiście rozwaliło stwierdzenie: "Jam Łasica"


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group