Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Romek P. - 28 Stycznia 2007, 10:16
Fantasta...
Przecież premier zapowiedział, że chce rządzić do dziewięćdziesiątki, czy jakoś tak. Trzeba przeskoczyć Fidela C., a w długości wystąpień nie da rady, bo kondycja nie ta.
GAndrel - 28 Stycznia 2007, 10:39
Piszesz tak jakbyś zakładał, że PiS przedterminowe wybory parlamentarne by przegrał.
Przecież Polska zmierza w dobrą stronę.
A tam. Wkleję całość:
PiS napisał/a |
Uchwała nr 1/3/01/2007 Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości z dn. 27.01.2007 r.
Polska zmierza w dobrą stronę
Polityka podjęta przez Prawo i Sprawiedliwość po wygranych wyborach parlamentarnych, kontynuowana przez rząd koalicyjny premiera Jarosława Kaczyńskiego, zmieniła kierunek rozwoju Polski.
Dzięki powołaniu koalicji skutecznie realizujemy dziś nasz program i zasadnicze cele: solidarność społeczną, ład moralny, modernizację kraju.
Jesteśmy świadomi osiągnięć, ale również zadań, które ciągle stoją przed nami.
Podjęliśmy skuteczną walkę o przywrócenie w Polsce prawa. Naprawa wymiaru sprawiedliwości i skuteczność policji chroniącej państwo i społeczeństwo przed przestępczością i korupcją stanowi bowiem zasadniczy warunek naprawy państwa i podstawę potrzebnej Polsce rewolucji moralnej.
Zwiększył się wzrost gospodarczy, ale przede wszystkim zaczął przekładać się na wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia. Zwiększyły się wpływy do budżetu. Podjęliśmy konieczne prace modernizacyjne w energetyce i górnictwie. Wprowadziliśmy zintegrowany nadzór nad instytucjami finansowymi oraz realny nadzór właścicielski Skarbu Państwa. Nasza polityka gospodarcza i prywatyzacyjna wspiera rozwój polskiej własności.
Mamy dobre wyniki wykorzystania środków Unii Europejskiej.
Osiągnięcia gospodarki chcemy umiejętnie łączyć z polityką solidarności, którą realizujemy poprzez wspieranie rolnictwa, poprzez poprawę kondycji służb publicznych – szkolnictwa i służby zdrowia, poprzez zwiększenie dochodów biedniejszej części emerytów w drodze świadczeń jednorazowych.
Przekonaliśmy Unię Europejską do konieczności solidarnego wystąpienia przeciw rosyjskiej blokadzie eksportu polskiej żywności.
To wszystko pokazuje, że Polska idzie w dobrym kierunku, ale osiągnięcie silnej pozycji w Europie, zapewnienie Polakom bezpieczeństwa i pracy, zahamowanie emigracji zarobkowej, złamanie korupcji – wymagają wytrwałej kontynuacji naszej polityki.
W tym roku będzie ona szczególnie dotyczyć realizacji praw rodziny, zarówno poprzez politykę mieszkaniową, poprzez zmiany w sferze podatków i polityki społecznej oraz przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.
Nową, skuteczniejszą ustawę lustracyjną uzupełnimy ustawą rozliczającą odpowiedzialność za przestępczą i antypolską działalność Służby Bezpieczeństwa i innych organów represji PRL. Będzie nie tylko czynić zadość sprawiedliwości, ale przede wszystkim będzie realnie chronić państwo i społeczeństwo przed wpływami tych najgorszych środowisk kolaboracyjnego aparatu władzy.
Ważnym kierunkiem naszej polityki (traktowanym jako zasadniczy element dobra publicznego) będzie wsparcie instytucji i twórczości kulturalnej, reforma szkolnictwa wyższego i przywrócenie porządku w szkołach.
Konieczna jest wytrwała promocja polskiego interesu narodowego, zarówno poprzez realizację korzystnych form współpracy międzynarodowej, jak i poprzez wyraźne formułowanie stanowiska Polski i pozyskiwanie dla niego sojuszników.
Chcemy naszą politykę realizować w ramach koalicji prawicowo-ludowej i popierającej ją większości w parlamencie.
Jesteśmy gotowi do dialogu politycznego z wszystkimi ugrupowaniami otwartymi na ważne dla nas wartości. I jesteśmy gotowi zdecydowanie bronić naszej polityki przed atakami, świadomi że stawką jest wykorzystanie szans i możliwości Polski.
/-/ Jarosław Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości
|
Romek P. - 28 Stycznia 2007, 12:47
GAndrel napisał/a | Piszesz tak jakbyś zakładał, że PiS przedterminowe wybory parlamentarne by przegrał. |
Zakładam, że w trakcie głosowania ludność może zostać zmanipulowana poprzez złowrogi nacisk również zmanipulowanych mediów. Układ będzie się bronić.
GAndrel - 28 Stycznia 2007, 13:19
Byłoby ciekawie. Media kontra Macierewicz.
Romek P. - 28 Stycznia 2007, 15:12
W bezpośrednim starciu Wołoszański zrobiłby z Macierewicza kuskus ;p
NURS - 28 Stycznia 2007, 23:49
I Bóg przemówił, widząc nikczemność człowieka...
ihan - 29 Stycznia 2007, 09:46
Ale to lewa ręka była, nomen omen.
GAndrel - 29 Stycznia 2007, 10:28
Tusk dostał moje ostrzeżenie.
Niech w końcu zaczną mówić o programie a nie ciągle toczą wewnątrzpartyjne wojenki.
Romek P. - 29 Stycznia 2007, 10:28
I teraz powstaje spór interpretacyjny, czy to oznacza, że lewą rękę należy okrutnie karać, czy też zostawić ją w spokoju
ihan - 29 Stycznia 2007, 15:04
GAndrel napisał/a | Tusk dostał moje ostrzeżenie.
Niech w końcu zaczną mówić o programie a nie ciągle toczą wewnątrzpartyjne wojenki. |
Brak programu, to jest zarzut, który wysuwa coraz więcej osób pod adresem PO. A rozwiązanie na pewno nie powinno wyglądać tak jak wczorajsza tajemnicza konferencja. Osobiście uważam, że pozostawanie w partii nie jest obowiązkowe, a lekkie przewietrzenie nie zaszkodziłoby.
NURS - 29 Stycznia 2007, 15:11
Przecież Rokita pokazała program, za co ją wyegzorcyzmują, bo co to za diobeł bez futra
Romek P. - 29 Stycznia 2007, 15:15
Mamy czas partii bezideowych, takich co to w pogoni za wyborcą kiwają się od lewej do prawej (PiS, Samoobrona, LPR), i od prawej do lewej (PO, SLD)
Zatem takie określanie się jak Rokity, uważane jest za zło, bo można partię chwycić za słowo...
Smutne.
GAndrel - 29 Stycznia 2007, 18:14
Klub Parlamentarny PO w imieniu Donalda Tuska poinformował mnie, że rozłam Platformie nie grozi.
Pewnie nadal będą toczyć tę swoją wewnętrzną wojenkę, zamiast rozmawiać o programie.
Czarny - 31 Stycznia 2007, 08:00
Cytat | Co najmniej czwórka dzieci, pracujący ojciec i matka zajmująca się domem - to idealny model rodziny według posłów PiS. Kto dorobi się takiej gromadki, może liczyć na darmowe wejścia do kina i teatru.
Dziś w Polsce według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej jest ponad milion rodzin wielodzietnych (troje lub więcej dzieci). Wychowuje się w nich blisko 3,5 mln dzieci. Zdaniem polityków PiS rodzin wielodzietnych jest za mało. Posłowie PiS z sejmowej komisji rodziny i praw kobiet będą więc zachęcać rodziców do prokreacji. - Wprowadzimy dla nich ekstra rozwiązania - mówi poseł Marian Piłka.
Warunek jest jeden. Rodzina musi mieć najmniej czwórkę dzieci, pracującego ojca i matkę pozostającą w domu, wychowującą swoje pociechy. I to za spełnienie tych kryteriów czeka nagroda. Poseł Marian Piłka wyjaśnia, że każda taka rodzina, powinna dostać specjalną kartę. Ta będzie uprawniać do bezpłatnych wejść do muzeów, kin i teatrów. Dodatkowo dzieci miałyby ulgę na wstęp na pływalnię czy halę sportową.
Nikt w parlamencie nie obliczył, ile poselski pomysł kosztowałby budżet państwa. Niedługo sprawą zajmie się rząd. |
Cholera, a ja mam tylko dwójkę
Rafał - 31 Stycznia 2007, 08:14
Ale ważne, że poza dostrzeżeniem problemu próbują coś robić. Znam osobiście cztery rodziny wielodzietne, dwie bardzo bogate, gdzie rodzice pracują w swoich biznesach - ale tak bez przesady (mają ludzi od tego), a dziećmi i domem zajmuje się służba. Dwie rodziny biedne, w okresowych patologiach, bywa, że dzieci kradną.
Jeśliby tylko takie rodziny zwolnić z płacenia ZUSu - to byłaby realna wymierna pomoc.
Czarny, kurna, sam mam też tylko dwójkę, nic to, dla dobra ojczyzny trza się wziąść w garść i siać, siać
Piech - 31 Stycznia 2007, 08:54
Czworo dzieci lub więcej, żona w domu, wszystko na utrzymaniu męża, a najbardziej im brakuje kina i teatru. Łatwo przewidzieć, że wyciągnięcie ręki (z biletami) do rodzin, które spełniają te wszystkie warunki raczej nie zrujnuje budżetu. Cwane.
GAndrel - 31 Stycznia 2007, 09:03
Pewnie, że nie zrujnuje. Za wszystko zapłacą bezdzietne panny i kawalerowie (czyli ja na przykład) poprzez bykowe.
hrabek - 31 Stycznia 2007, 09:10
GAndrel: to do roboty
W sumie projekt rzadu mnie cieszy, wyglada na to, ze wreszcie ktos pomyslal, tylko my mamy dwoje, wiec jeszcze polowa drogi przed nami, podobnie jak przed Rafalem i Czarnym
hjeniu - 31 Stycznia 2007, 09:45
No to co wy tu jeszcze robicie? Brać się do roboty ku chwale IV RP!
Piech - 31 Stycznia 2007, 09:45
Jeżeli ktoś ma troje dzieci, czyli do niezbędnego minimum brak mu jednego dziecka, może zgłosić się do pani Anety Krawczyk.
GAndrel - 31 Stycznia 2007, 09:49
Kto pierwszy ten lepszy? Czy będziemy mieli damską wersję Freddy'ego Kruegera?
Romek P. - 31 Stycznia 2007, 10:21
Muszę przyznać, że poseł Piłka napędzający klientelę muzeom poprzez wpuszczanie tam gromady małych Hunów to jest dla mnie poznawczy szok
Ale najgorsze to jest to, że nawet jak ci rządzący mają jakieś pomysły - bo uważam, że warto wspierać biedne wielodzietne rodziny - to je nieodmiennie topią w fantazjach. Bo gdyby zamiast dofinansowywać wizyty w muzeach, dofinansowali czynsz albo zakupy (bo ja wiem? jedzenie? środki czystości?), to naprawdę trudno by się było doczepić.
Martva - 31 Stycznia 2007, 10:28
Poroniony pomysł.
Adanedhel - 31 Stycznia 2007, 10:28
Mogliby zrobić tak jak we Francji. Poważne dotacje i ulgi podatkowe (obie te rzeczy jednocześnie), rosnące za każde dziecko w rodzinie. Wypada to mniej więcej tak, że jak Francuz ma czworo dzieci to może się położyć i byczyć w domu
Nie będę krytykował samej idei. Ale pomysł na jej realizację jest, lekko mówiąc, idiotyczny. To co: "Dobrze dzieciaczki, nie mamy chleba, ale za to pójdziemy sobie do kina..."? Albo jak w MP, rodzice będą oddawać dzieci na eksperymenty naukowe. Jakby rozwinąć pomysł, mogłoby być w porządku, a tak to kolejna głupota.
Martva - 31 Stycznia 2007, 10:51
Nie wiem dlaczego tak, ale w tym kraju wszelkie problemy z przyrostem naturalnym usiłuje się załatwić zamykając kobietę w domu z dziećmi...
GAndrel - 31 Stycznia 2007, 11:12
Bo tam jest jej miejsce?
Fidel-F2 - 31 Stycznia 2007, 11:13
Wybacz Martva, niczyja wina, że tylko kobieta może być matką. Boga może albo przyrody.
Adanedhel - 31 Stycznia 2007, 11:20
Fidel-F2, co innego być matką, a co innego siedzieć cały czas w domu tylko pilnując dzieci. Takie spojrzenie jest już nieco... staroświeckie. Według obecnego modelu oboje rodziców ma odpowiadać za wychowanie.
Romek P. - 31 Stycznia 2007, 11:24
Adanedhel napisał/a | co innego być matką, a co innego siedzieć cały czas w domu tylko pilnując dzieci. Takie spojrzenie jest już nieco... staroświeckie. Według obecnego modelu oboje rodziców ma odpowiadać za wychowanie. |
To jest w ogóle jakiś mit, że dawniej kobieta siedziała w domu i wychowywała dzieci. Kobiety pracowały na równi z mężczyznami - może poza arystokracją. Ale większość kobiet zajmowała się handlem, sprzątaniem czy innymi dostępnymi dla nich zajęciami, _równocześnie_ wychowując dzieci. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Rafał - 31 Stycznia 2007, 11:26
Adanedhel, patrzę z pozycji praktyka. Każdy orze jak może, co oznacza, że w różnych przypadkach będzie się sprawdzał różny model rodziny. Nic na siłę, a wmawianie staroświeckości ludziom, którzy wybrali pogardzany przez ciebie model - jest dla nich upokarzające - nie sądzisz?
|
|
|