Blogowanie na ekranie - Rooshoffy blogasek Martvuni
Kasiek - 28 Stycznia 2008, 12:11
A bułkuje nieźle.......
Martva - 28 Stycznia 2008, 12:13
Bo pewnie dziewczyna ma 92 w biuście, a szczupła jest, więc powinna nosić 70E, albo 65F/G a oni ją wtłoczyli w 75B...
joe_cool - 28 Stycznia 2008, 12:24
wybieram się dzisiaj tam: http://www.koerpernah-berlin.de/kollektion.php mam nadzieję pomierzyć parę rozmiarów stacjonarnie
Martva - 28 Stycznia 2008, 12:58
Tylko pamiętaj co Ci maheda napisała wiesz gdzie, jak już jesteśmy przy rozmiarach
joe_cool - 28 Stycznia 2008, 14:08
pamiętam
edit: byłam i takie jak tutaj kupiłam
May - 28 Stycznia 2008, 19:10
A ja mam taki, tylko z miekka miseczka, kiedy go kupilam to sie chcialam siostrze pochwalic i nie moglam nigdzie znalezc... nawet na stronie producenta. A teraz bez problemu - dziwne...
Kasiek - 28 Stycznia 2008, 20:01
Kurde, kurde! Laski! W Poznaniu jest Freya!!!! To co? Na pyrkonie godzinka na zakupy? :D:D
Martva - 28 Stycznia 2008, 20:02
joe_cool, gratulacje Mam nadzieję że rozmiar dobry?
May, wiem jak wygląda Freya Retro, nawet mierzyłam, tylko białą (dużo brzydsza). Leżała najlepiej ze wszystkich modeli tej firmy, ale i tak nie pasowała. Chyba mam biust niekompatybilny z nią, żałuję ze nie miałam okazji zmierzyć nic Panache.
Czy ja już pisałam dzisiaj, że mężczyźni są źli? Poza panem Maciejem ze Śremu, którego dziś lubię.
ihan - 28 Stycznia 2008, 20:10
A czymże sobie pan Maciej zasłużył?
Aha, i wypraszam sobie: ja też jestem ZUA. Bardzo, bardzo, a ostatnio nawet bardziej.
Martva - 28 Stycznia 2008, 20:29
Kasiek napisał/a | Kurde, kurde! Laski! W Poznaniu jest Freya!!!! |
Nooo, Avocado macie przecież, pewnie że idźcie na zakupy, albo chociaż poprzymierzać (zawsze można zapisać nazwy modeli i rozmiary i potem polować na Allegro )
ihan napisał/a | A czymże sobie pan Maciej zasłużył? |
Odpowiedział na moje histeryczne, niedowierzające mailowe pytanie
pan Maciej ze Śremu napisał/a | Tak, mamy 70F - śliwka |
czym uszczęśliwił mnie na dobre 5 minut. Pewnie nieźle sie ubawił.
Ale spoko, zawsze sie może okazać że nie pasuje.
ihan napisał/a | Aha, i wypraszam sobie: ja też jestem ZUA. |
Wybacz, ja Cię strasznie lubię, ale nie reaguję na Ciebie tak bardzo emocjonalnie, możesz sobie być zua, a nawet ZUA i nie będzie mi to przeszkadzało
ihan - 28 Stycznia 2008, 20:36
Pewnie, jak człowiek nie jest facetem, to go nawet nikt nie doceni. Ehhh.
Martva - 29 Stycznia 2008, 08:50
Aśtam, przesadzasz Zacznij handlować stanikami w moim rozmiarze albo spraw że stracę dla Ciebie głowę, a będę Cię kochać albo nienawidzić, jak wolisz. Mimo że nie jesteś facetem
Strasznie, ale to strasznie nie lubię jak ktoś mi pisze 'odpiszę wieczorem' a nie odpisuje... a tak wcześnie wstałam żeby sprawdzić...
joe_cool - 29 Stycznia 2008, 12:01
Martva napisał/a | joe_cool, gratulacje Mam nadzieję że rozmiar dobry? |
rozmiar spoko, chociaż obwód pod mógłby być 1-2 cm węższy - ale to chyba kwestia tego, że przez ostatnie parę dni mało jadłam poza tym miła pani w sklepie powiedziała, że mają gorseciarkę, która za drobną odpłatą (5 EUR) może zwęzić - jeśli zajdzie taka potrzeba i stanik się za mocno rozciągnie.
Kasiek napisał/a | Kurde, kurde! Laski! W Poznaniu jest Freya!!!! To co? Na pyrkonie godzinka na zakupy? :D |
można się przejść
Martva - 29 Stycznia 2008, 14:19
joe_cool napisał/a | rozmiar spoko, chociaż obwód pod mógłby być 1-2 cm węższy - |
Czekaj czekaj, to 70 kupiłaś czy 65? Bo nie żebym Cię chciała straszyć, ale Freya się lubi rozciągać, najbardziej znany model - Arabella - mogłabym spokojnie kupić 60G (jeśli o obwód chodzi, bo leżał fatalnie, jak wszystkie staniki tej firmy), przy 73 pod biustem.
Cytat | można się przejść |
Pewnie że się przejdźcie, w grupie raźniej Znaczy czytałam że w Avocado w Poznaniu nie mają za dużo 60-tek, bo one się lepiej w Warszawie sprzedają, ale coś powinni mieć
Kurczę, a ja dostałam PITa i nie wiem co zrobić. Tak naprawdę papierową umowę dostałam miesiąc po rzuceniu pracy, i ta umowa była wybitnie lewa - nie że 6 tygodni na stanowisku sprzedawcy, tylko że jednorazowo umowa o dzieło na 400zł (mam nadzieję ze jej nie zgubiłam), niby że jakaś aranżacja wnętrz. W sumie nie wiem po jaką cholerę mi coś takiego było, zależało mi na umowie ze względu na ZUSy, emerytury, czas pracy i takie tam, a nie dlatego ze chciałam mieć papierek do kolekcji
corpse bride - 29 Stycznia 2008, 14:38
o, ja. mnie też to czeka... pierwszy pit, dorosłość u bram.
Martva - 29 Stycznia 2008, 15:23
Ale chodzi o to, że ja nie wiem co z nim robić (to jest kwestia znalezienia umowy i wpisania paru słów,nie?) i czy jest sens. Mój Tata mówi że nie muszę i żebym sobie darowała, mój ex mówi że muszę, a ja sama nie mam pojęcia.
Bo PITa już kiedyś miałam, na 3 roku - praktyki studenckie. Tylko tam byłam uczciwie zatrudniona i nikt nie kombinował, dostawałam kasę mizerną bo mizerną ale zgodnie ze stanem rzeczy, i dostałam potem zwrot podatku, 80zł
corpse bride - 29 Stycznia 2008, 15:43
teraz też dostaniesz zwrot podatku. chyba.
Martva - 29 Stycznia 2008, 15:46
Właśnie nie wiem, bo Tata mi zerknął na ten papierek i powiedział że pracodawca za mnie nie zapłacił zaliczki, czyli nie dostanę. Ale ja się na tym totalnie nie znam, podatkologia to czarna magia. Chociaż nie, czarna magia przynajmniej ciekawa jest.
Fidel-F2 - 29 Stycznia 2008, 16:26
a czy umowa o dzieło to nie jest coś na zasadzie samozatrudnienia? że dostajesz kasę a z tego sama musisz wszystko popłacić? tak coś mi się wydaje
jesli nic więcej w tym roku oficjalnie nie zarobiłaś to nie musisz składac pitu, do jakiejs granicy (gdzieś pomiędzy 1000 a 2000 chyba) nie ma potrzeby zgłaszania tego do US
Martva - 29 Stycznia 2008, 16:59
Kwota wolna od podatku to jest podajże 2600. Zarobiłam oficjalnie 400 albo 500. Jak rozumie, zwrotu podatku nie dostanę bo go pracodawca nie zapłacił, czyli chyba sie nie mam w co bawić.
Straszna masakra z tym wszystkim.
Fidel-F2 - 29 Stycznia 2008, 17:04
Martva, nie chodzi o kwotę wolną od podatku ale o pewna bariere poniżej której nie trzeba wypisywac pitu wogole, chociaż byc może są to takie same wartosci
Martva - 29 Stycznia 2008, 19:29
Pewnie masz rację, nieważne, PIT idzie leżeć do szuflady w każdym razie.
Nie lubię,
jak wszystko jest ważniejsze ode mnie.
joe_cool - 29 Stycznia 2008, 23:42
Martva napisał/a | Czekaj czekaj, to 70 kupiłaś czy 65? |
70 kupiłam, 65 niestety nie było - ale dam mu szansę. jak wspomniałam, przez ostatni miesiąc ubyło mi ze 5 cm pod, nie wierzę, żeby to była to zmiana na stałe. zresztą - jak się rozciągnie, to pomyślę nad tym zwężeniem. przemiła pani w sklepie powiedziała, że mogę u nich zamawiać telefonicznie - a że w Berlę bywam częto, zastanowię się nad tą opcją - pewnie wyjdzie mnie i tak taniej, niż w sieci zamawiać...
a PITy to najlepiej wypełniać za pomocą sprytnych programów dodawanych co roku do dowolnej gazety.
Martva - 30 Stycznia 2008, 09:26
joe_cool napisał/a | przez ostatni miesiąc ubyło mi ze 5 cm pod, nie wierzę, żeby to była to zmiana na stałe. |
Dlaczego nie? Ja w maju miałam 77, a teraz 73 albo nawet 2, zależy czy zmierzę się bardzo ciasno, czy bardzo bardzo ciasno A ogólnie spuchłam strasznie i jest mnie jakieś dwa kilo więcej.
joe_cool napisał/a | to pomyślę nad tym zwężeniem. |
E, lepiej kupić na początku ciaśniejszy, jak tylko będziesz miała okazję. Nie wiem jak akurat z tym modelem który kupiłaś, wiem że rozciągliwe są Arabella i bodajże Zeta (wiem tez że jak się zapięłam w 60-tce, to niezły szok był, a jak się okazało że mogę oddychać, to jeszcze większy ), i generalnie chyba większość. Sciśliwe są Panache, ale one mają szerokie fiszbiny i nie na każdym dobrze leżą.
joe_cool napisał/a | a PITy to najlepiej wypełniać za pomocą sprytnych programów dodawanych co roku do dowolnej gazety. |
No tak, Tata zawsze ma jakieś takie płytki, tylko jak nie muszę, to nie wypełnię.
Wczoraj się spotkałam z moim (nie)szczęściem, odkąd się obudziłam mam idiotyczny uśmiech na twarzy i nie mogę przestać. Straszne, co mężczyźni robią z ludźmi...
Kasiek - 30 Stycznia 2008, 09:48
No, straszne. A najgorsze, że poczułam taką głupią dumę wczoraj jak dostałam smsa: potrafię trafić w pudełko zapałek i przewrócić je strzelając przez całe mieszkanie.
Dostał ode mnie glocka sprężynowego na urodziny
Martva - 30 Stycznia 2008, 16:50
Dziś: niecierpliwość, masa przyjemności, szczęście. A potem koniec.
Nienawidzę pożegnań, płakałam połowę drogi do domu...
Agata - 30 Stycznia 2008, 20:12
Przyszła moja paczka! Jupi! Więc lecę z obiecaną relacją:
Tytułem wstępu: testowanie nowego rozmiaru polegało na zmniejszeniu obwodu o 5 cm i zwiększeniu miseczki z TRZY rozmiary w stosunku do tego, co nosiłam ostatnio. Więc zmiana jakościowo spora. Z pewną nieśmiałością wyjęłam toto cudo z pudełka i nawet sie nie przejęłam tym, że liczyłam na ozdobniki koloru kawy z mlekiem przy ecru, a nie lekko przybrudzonego łososia, gdyż spojrzałam na miseczki i westchnęłam: no way, za duże. Potem musiałam odsiedzieć resztę dnia pracy, pójść na basen, wrócić i w końcu mogłam sobie przymierzyć. Oczekiwałam, że po zapięciu haftek nie nabiorę powietrza - błąd, mogę nawet głęboko wzdychać. No i ten, no, leży jak ulał wszędzie indziej...
Cholerka, dzisiaj będę cały wieczór przepraszać mój biust, że go tak latami męczyłam
Martva - 31 Stycznia 2008, 15:26
Agata napisał/a | spojrzałam na miseczki i westchnęłam: no way, za duże. |
Fakt że miseczki wyglądają na początku przerażająco, pamiętam jak zobaczyłam staniki w rozmiarze 65FF i stwierdziłam że nie, przecież moja głowa by sie tam zmieściła
Agata napisał/a | Cholerka, dzisiaj będę cały wieczór przepraszać mój biust, że go tak latami męczyłam |
Chyba sobie wydrukuję Twojego posta i będę go pokazywać ludziom którzy sie nie dają uświadomić samymi argumentami...
A do mnie przyszła Gaia. Błyskawicznie, i tania była. Ale coś z nią nie tak, nie wiem czy za duża, czy za mała, czy jedno i drugie naraz i po prostu niekompatybilna. Jutro się obfocę i pokażę specjalistkom; nie odcinam papierowych metek, bo może pójdzie w świat.
Poza tym wyszłam dziś z domu umówiona z dwójką klientów biżuteryjnych. Zarobiłam 34 zł, zmarzłam dziko i nie wiem czy było warto. I dostałam zamówienie trudne do zrealizowania.
Resztę życia mam ochotę spędzić w łóżku, zawinięta w kocyk i obłożona poduszkami ze wszystkich stron. Jeśli w ogóle można mówić ze mam ochotę na cokolwiek...
joe_cool - 31 Stycznia 2008, 16:09
Martva napisał/a | A do mnie przyszła Gaia. |
Mierzyłam dzisiaj - niestety F było za małe, a G nie produkują
Martva - 31 Stycznia 2008, 17:16
Produkują, ale wyłącznie w modelu Severine, (na mnie bardzo bardzo nie leży).
Zimno mi
|
|
|