Zadomowienie - powitania na forum - Biją :)
Duke - 17 Maj 2006, 10:22
Oj bo to pospulstwo bata nad plecami nie czuje i się rozbisurmaniło ... No tkaczkom z czworaków kazałem szykować dla Godzilli, piękny i szykowny berecik z przedniego moheru coby do tej laseczki i parasolki pasował. Takim berecikiem zawsze mozna zdzielić (jak się go kartoflami napełni )
gorat - 17 Maj 2006, 10:59
Witam! Tak właśnie trzeba!
Dzisiaj będzie delikatnie.
(Wiąże dokładnie fireraina w kulkę i spuszcza ze stromej góry. Spokojnie schodzi po niego, dość często rzucając nożami (regularne treningi dały efekt). Potem oblewa walerianą i zostawia w zatłoczonym boksie dla kotów w schronisku.)
Sergent - 17 Maj 2006, 11:19
Rafał, te S to niby mnie dotyczy? Jeżeli przeze mnie zrobiłu się przytulniej, tzn. nudniej na Forum, to przepraszam, tego nie było w planie. Możemy upuścić trochę krwi.
elam - 17 Maj 2006, 11:41
zla jestem strasznie, bo wlasnie stoczylam godzinna walke ze zlymi obcymi gremlinami trojanskimi, co sie do mojego komputera wepchaly podstepnie, i czeka mnie naprawianie windowsa.
wiec prosze tu nie podskakiwac, cicho siedziec, bo bede gryzc i drapac ! ! !
gorat - 17 Maj 2006, 12:07
elam, ty nie groź, Ty spełniaj groźby!
elam - 17 Maj 2006, 12:12
nie moge spelniac grozb, jesli wczesniej nie zagroze. pomysl. to logiczne.
gorat - 17 Maj 2006, 12:16
Jeśli tak, to warunek spełniony - do roboty!
Indy - 17 Maj 2006, 13:09
Ale kogo ma bić ? Wszyscy pouciekali.
Ixolite - 17 Maj 2006, 13:37
to moze ktos wreszcie otworzy te drzwi od zamrazarko-piekarnika?
Duke - 17 Maj 2006, 13:45
Ixolite, ale tylko na moment, żeby granat fosforowy mozna było wrzucić
Ixolite - 17 Maj 2006, 14:04
Ale zawleczke dostane na pamiatke? Bo jak nie to ja sie nie bawie.
Duke - 17 Maj 2006, 14:08
To się nie baw! Rozrywki sam granat Ci dostarczy. A jak coś zostanie to upieczemy z szalotka dla Gremlina!
Indy - 17 Maj 2006, 16:20
Mina lub granat wystarczy żeby się porządnie rozerwać.
elam - 17 Maj 2006, 19:31
spiewalo sie to na melodie "drunken sailor" :
kiedy nudzisz sie w namiocie,
chcesz rozerwac sie troszeczke,
wsadz se granat miedzy nogi,
wyciagnij zawleczke...
Mirandel - 17 Maj 2006, 21:23
Witam Kazali to przyszłam na ten wątek i się ładnie witam
mawete - 17 Maj 2006, 21:40
Witaj, to masz kopa... normalnie nie biję, ale dzisiaj mam zły dzień...
Myrtille - 17 Maj 2006, 21:50
Myrtille wchodzi do karczmy, rozgląda się...i uśmiecha się złowieszczo
Łapie nową i wyjmuje piłę mechaniczną, i zaczyna ciąć...
-mmmm świeża i smaczna, tego nam było trzeba
Witaj Mirandel !!!
Ixolite - 17 Maj 2006, 23:11
A mnie kiedy wypuszcza? Dostalem do zabawy takiego ananasa z kolkiem przyczepionym na gorze, takie pudeleczko z napisem "FRONT TOWARD ENEMY", plasteline z przyczepionym budzikiem i pare innych zabawek, ale smutno mi samemu siedziec w zamknieciu...
Booge - 18 Maj 2006, 01:17 Temat postu: A ja tu nowy... ... to nie bijcie za mocno
Witam wszystkich serdecznie. SF czytam regularnie i juz ciesze sie na nowy numer
Co mnie interesuje? Hm.. moze tak:
- GW
- Battlestar Galactica (nowa seria)
- Trochę Tolkiena
- Więcej grzechów nie pamiętam, ale za żaden z nich nie żałuję
<komisksowy dymek dumania> Może mnie nie pobiją? </komiksowy dymek dumania>
Duke - 18 Maj 2006, 07:05
EEEEEEEEEE błąd - Bęc (komiksowy dymek)!!!!!!!!!! Dobra ja to w zasadzie tylko batożę. Ale w sumie mogę Cię wrzucić do piekarnika. Jak chcesz oczywiście, bo jak nie to oćwiczę na placu
Ixolite - 18 Maj 2006, 07:07
Tak, tak! Do piekarnika! Muahahahahaha!
elam - 18 Maj 2006, 07:33
i tym oto sposobem, Ixolite wydostal sie z zamkniecia i przestal byc gollumem. teraz sam moze znecac sie nad nowymi.
witam wszystkich nowych, co tu przyszli podczas mojej nieobecnosci i mysleli, ze im to ujdzie na sucho..
blad, blad, oj powazny blad....
gorat - 18 Maj 2006, 08:33
Jaki urodzaj! Witam!
(Starannie szyje Mirandel tępą, skażoną igłą - jedna noga do drugiej, prawa rączka do lewej nogi, druga wręcz przeciwnie, nogi do pleców, policzki nawzajem... Na koniec podłącza nić do niskiego napięcia - w końcu jest miedziana...
Teraz czas na Booge. Najpierw puszcza parszywego gołębia - niech się trochę wyżyje, należy mu się. Szczególnie, że dawno ziomków nie widział. Po paru godzinach odleciał zostawiając podziobany i poszarpany pazurami, choć jeszcze dychający, zewłok. Kontynuować robotę będzie Pan Jatek. Dezynfekuje dobrym kwasem ranki, co odstaje to utnie, parę dziurek zaszyje igłą po Mirandel. Na koniec pakuje do sarkofagu na odpady radioaktywne i wysyła do Paryża. Tam się nim odpowiednio zajmą, popielęgnują...)
elam - 18 Maj 2006, 08:50
hehe gorat dzieki za przesylke
Duke - 18 Maj 2006, 08:52
A dla mnie coś do oćwiczenia batogiem zostawicie wredni egoiści?
elam - 18 Maj 2006, 08:55
no czekaj, ja wlasnie po sniadaniu jestem to ta przesylka od gorata czeka w lodowce... mozesz sobie troche uszczkanc w miedzyczasie, az strawie te jajeczniczke na mlodych cebulkach ze szczypiorkiem i czosnkiem..
(mniam czasem dobrze rano wstac i isc na targ... )
Indy - 18 Maj 2006, 09:50
I kogo tu bić ? Wszyscy pozszywani, wbici w butelke,wsadzeni do piekarnika, do lodówki.
Ehhh..... czasy się zmieniają
elam - 18 Maj 2006, 09:55
no to wyjmij kawalek mieska z lodowki, wsadz do mikrofali, ozyw.. aa, fakt, mikrofala zajeta.. no trzeba wypuscic tego, co tam siedzi, i mozesz sie z nim troche pobawic.
Indy - 18 Maj 2006, 10:00
Hehe dzięki.
Nareszcie będę mógł wyprobować mój wynalazek:
To się pobawie..... hehehe
Rodion - 18 Maj 2006, 10:26
Dziś tylko tak przelotem.
Ale bez obaw! Powitalne prezenty dla wszystkich nowych zaraz poleca!
|
|
|