To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Blogowanie na ekranie - Rooshoffy blogasek Martvuni

Martva - 18 Stycznia 2008, 22:12

Kasiek napisał/a
a tam na haczyku na ubrania wisi instrukcja kupowania stanika z lobby biuściastych


:D bardzo, bardzo dobrze :)

Kasiek napisał/a
Najlepsze, że zaczęłam akcję uświadamiającą i zostałam wyśmiana przez kumpelę, która mówi że kupuje 90D, bo ma w obwodzie 119 cm.....


A w obwodzie podbiuścia ile ma? Pokaż jej zdjęcia na stanikomanii, czasem dziewczynom trzeba pokazać obrazek, bo słowa są za mało obrazowe ;)

hjeniu napisał/a
Za moich czasów w ubikacji to się robiło 0,7 :twisted:


I dlatego dziś nie masz pojęcia jaki rozmiar bielizny powinieneś nosić, widzisz?

hjeniu - 18 Stycznia 2008, 22:16

A faktycznie nigdy nie potrafiłem sobie dobrać stanika :mrgreen:
Kasiek - 18 Stycznia 2008, 22:24

Pocięłabym się na Twoim miejscu :P


Martva, co Ty, ona powiedziała, że tyle ma w i więcej słowa nie powie. Bo się wstydzi, że ma duży.... :( Jednak dla wieeeeelu kobiet miseczka G wywołuje przerażenie w oczach, a przecież to normalny rozmiar....

Martva - 18 Stycznia 2008, 22:46

Tak naprawdę myślę że D jest granicą. Jeśli się ktoś się da przekonać do E, to później jest spora szansa że zaakceptuje i G (też w moje E nie mogłam uwierzyć, a teraz G - z mniejszym obwodem rzecz jasna - bym chciała :/)
Ten odcinek nie zadziała? I ten i może ten ?

Chyba że ona szczupła i bardzo biuściasta jest, to wtedy ten

corpse bride - 18 Stycznia 2008, 22:50

może niektórzy, znaczy - niektóre lubią jak im wisi.

refleksja sprzed pół godziny: bardzo lubię mój biust.

Martva - 18 Stycznia 2008, 22:51

Może myślą że inaczej się nie da :(
Ja mój tez lubię :)

Kasiek - 18 Stycznia 2008, 23:09

Refleksja z dziś: mój lubię nie tylko ja i jest mi z tym bardzo dobrze :D
ihan - 18 Stycznia 2008, 23:10

Normalnie: wyznania anonimowych biustolubców :lol: [w skrócie: AB]
Kasiek - 18 Stycznia 2008, 23:22

E tam, wcale nie takich anonimowych :) To ja jeszcze powiem, że mi się moje oczy podobają. Podoba mi się, że są zielone. O. I też nie tylko mi. Dobra, idę spać.....
Martva - 19 Stycznia 2008, 08:55

Mnie się podoba wzór na moich tęczówkach, ale same oczy to mogłyby być większe. I bardziej rzęsiste naokoło (dałam im kiedyś szansę, ale smarowanie olejkiem rycynowym znudziło mi sie po tygodniu, jak tylko zaczynałam zauważać efekty ;P: )

Obudziłam się 0 7.45 (po snach ze zmutowanymi roślinami - zabójcami z Marsa oraz różnymi białkowymi rzeczami które zamieniały się w straszności i były Groźne; niestety nie pamiętam szczegółów ale aż się budziłam w nocy, ze dwa razy) i nie mogłam zasnąć, co nie wróży dobrze na dzisiejszą noc. Z drugiej strony zasnęłam koło 23.00... z trzeciej strony nie odespałam poprzednich dwóch dni i jest ciemno... Ehh, się zobaczy.
Na razie jestem zła, bo pada i nie mam co na siebie włożyć, a idę na stanikowe polowanie za godzinę.

Tequilla - 19 Stycznia 2008, 09:20

Martva napisał/a


Obudziłam się 0 7.45 (po snach ze zmutowanymi roślinami - zabójcami z Marsa oraz różnymi białkowymi rzeczami które zamieniały się w straszności i były Groźne; niestety nie pamiętam szczegółów ale aż się budziłam w nocy, ze dwa razy) i nie mogłam zasnąć, co nie wróży dobrze na dzisiejszą noc. Z drugiej strony zasnęłam koło 23.00... z trzeciej strony nie odespałam poprzednich dwóch dni i jest ciemno... Ehh, się zobaczy.
Na razie jestem zła, bo pada i nie mam co na siebie włożyć, a idę na stanikowe polowanie za godzinę.


łojej! stara dobra fantastyka z lat 50-tych! :) A mnie się śnią same normalne rzeczy - że idę do pracy, do szkoły ( czasem nawet jeszcze egzaminy zdaję! :( ) i takie tam. A też chciałbym śnić takie fajne, kosmiczne cuda! Może moja wyobraźnia wyczerpuje się całkowicie na opowiadania i inne takie i już jej nie starcza na sen?

Stanikowe polowanie brzmi groźnie. Jak mamuty, te sprawy... :)

Martva - 19 Stycznia 2008, 09:45

Ty się nie śmiej z tymi snami, to poważna rzecz, pamiętam że z kimś obserwowałam karton mleka, który za bodajże 3 godziny miał ewoluować w Coś Złego. HC jak nie wiem... Jeszcze było jakieś zdechłe zwierzę - a zwierzę też ma białko - i tego co miało się z nim zrobić baliśmy się najbardziej.

Tequilla napisał/a
Stanikowe polowanie brzmi groźnie.


Bo tak sobie stwierdziłam że wrócę do tego sklepu co wczoraj i przymierzę jeszcze raz to przezroczyste cuś. Ciekawe czy już sobie je zdążyłam zidealizować, czy naprawdę nie było złe.

Tequilla - 19 Stycznia 2008, 09:49

Ja lubię sny, rzecz w tym, że ostatnio rzadko mam jakieś fajne. Najczesciej łażę bez sensu po jakims mieście, z jakimiś dawno nie widzianymi znajomymi i gadam głupoty.
Mi by się takie horrorowate sny przydały, jako inspiracja :)

edit: jak przestałem jeśc mięso, to zaczęła mnie w snach prześladować była nyska rzeźnia. Że przechodzę obok i widzę ubój ( i to zawsze świń). Bardzo nie lubię tych snów, na szczęście ostatnio dały mi spokój.

A przy okazji wierzycie ( pytam ogólnie, bo w twoim wątku przewija się większość forumowiczów :) ), że sny są czyms więcej, niż tylko igraszkami wyobraźni?
Chodzi mi o takie np. OBE, inne tego typu niezwykłe sprawy.
Ja myślę, że czasem ( a może i często) coś w tym jest.

ihan - 19 Stycznia 2008, 10:06

Nie, nie wierzymy. Jeśli ktoś mi pokaże wyniki dokładnych badań z odpowiednio dobraną kontrolą, która wyeliminuje rolę przypadku, może zacznę rozważać możliwość, że coś w tym jest. Ale tak od razu na pewno nie uwierzę.
banshee - 19 Stycznia 2008, 11:18

Martva napisał/a
Ten odcinek nie zadziała? I ten i może ten ?

Chyba że ona szczupła i bardzo biuściasta jest, to wtedy ten


ok, to na mnie podziałało wystarczająco :shock:
dzięki Martva,

Martva - 19 Stycznia 2008, 13:03

No, i mam nadzieję że nie masz już żadnych pytań o 75D na >100cm biuście? ;)

Nabyłam sobie tę Isabelle, stwierdziłam że jedyny czarny stanik jaki mam, to stary push-up 75D, zwężany w obwodzie ale i tak za luźny, i z miskami które właściwie nie spełniają nawet funkcji zasłaniacza sutków, więc koniecznie potrzebuję nowego.
Oczywiście nie jestem w pełni zadowolona, bo nie zbiera biustu do środka, nie nadaje się do głębokich dekoltów i ma straszliwie grube ramiączka, nie wiem po co. Ale z mierzonych przeze mnie ostatnio staników jest zdecydowanie najlepszy. I ma fajny, ciasny obwód, ciekawe na jak długo...

elam - 19 Stycznia 2008, 13:14

banshee napisał/a
Martva napisał/a
Ten odcinek nie zadziała? I ten i może ten ?

Chyba że ona szczupła i bardzo biuściasta jest, to wtedy ten


ok, to na mnie podziałało wystarczająco :shock:
dzięki Martva,


na tych zdjeciach Jagoda to dwie rozne osoby - widac troche wlosow... czyli, mimo wszystko, oszustwo.

banshee - 19 Stycznia 2008, 13:40

Martva napisał/a
No, i mam nadzieję że nie masz już żadnych pytań o 75D na >100cm biuście? ;)


absolutnie żadnych

elam napisał/a
na tych zdjeciach Jagoda to dwie rozne osoby - widac troche wlosow... czyli, mimo wszystko, oszustwo.


nawet jeśli to różnica w 'położeniu' biustu jest wystarczająca
i te wylewające się fałdy :?

Martva - 19 Stycznia 2008, 13:41

elam, to jest ta sama osoba, tylko te włosy ma inaczej upięte... Ale popatrz na pieprzyki na szyi :)
Fidel-F2 - 19 Stycznia 2008, 16:37

też lubie wasze biusty
elam - 19 Stycznia 2008, 16:55

na tym pierwszym linku "ten odcinek" - zdecydowanie nie. inny kolor wlosow, jedna ma jasne krecone, druga ciemne proste, krotkie.
May - 19 Stycznia 2008, 19:48

ale Martva ma racje, pieprzyki sie zgadzaja na szyji i na rece...
ihan - 19 Stycznia 2008, 19:50

Ale już w Akademii Pana Kleksa zostało udowodnione, że pieprzyki o niczym nie świadczą.
elam - 19 Stycznia 2008, 21:01

no :) dziwna sprawa, z tymi pieprzykami... faktycznie, podobne - a wlosy zupelnie inne. czyli zdjecia robione w duzym przedziale czasowym.

piersi mogly urosnac lub schudnac w miedzyczasie :)



no wiem, wiem, czepiam sie... probuje ratowac resztki racji ...

no dobra - jednego NIE ZROZUMIEM: Jagoda ma na sobie stanik o rozmiarze 70 J i 90 E.
nie chodzi mi o rozmiar miszczki, ale o ten pod biustem wlasnie.
jak, majac rozmiar 90 cm mozna zapiac stanik 70 cm???? ja jesli ubiore stanik za ciasny, to po prostu haftki strzelaja. nie mowiac o tym, ze wczesniej nie moge oddychac, a za ciasny stanik wzyna sie w skore.
:shock: ???

ihan - 19 Stycznia 2008, 21:27

Problem pewnie w tym, że ona MA rozmiar 70, tylko mierzyła się nieprofesjonalnie i wyszło jej inaczej. To jedyne racjonalne wyjaśnienie, które mi przychodzi do głowy.
elam - 19 Stycznia 2008, 21:54

hmm, na 70 to ona nie wyglada - raczej na 80 ...
jak mozna zmierzyc sie "nieprofesjonalnie" ? po prostu przymierzam stanik i albo sie zapnie, albo nie... mam kilka takich, z ktorych "wyroslam" - no po prostu nie w sposob sie dopiac, wiec w ten sposob wiem, jaki mam rozmiar....

May - 19 Stycznia 2008, 21:54

Widzisz, ja nosilam 80B. I bylo mi niewygodnie i spadaly mi ramiaczka i wogole... I Martvica zalecila mi lekture forum, zabrala mnie do sklepu z wiekszymi rozmiarami, na dzien dobry zapakowala mnie w 70D, potem juz tutaj po jakims czasie "przesiadlam sie" na 70DD a ostatnio zmienilam rozmiar na 65E. Rozmiar "pod" mam caly czas z grubsza taki sam - jakies 71 cm...
Problem polega na tym, ze rozmiary typu 80B czy 90D jest o wiele latwiej kupic niz 65E... nawet w Anglii - zeby kupic dobry stanik, musze jechac do Bristolu, bo u mnie w miescie profesjonalnego sklepu z bielizna nie ma...

Adashi - 19 Stycznia 2008, 22:21

Ja mam takie frapujące pytanie, a mianowicie, czy napiszecie o tym szorta? ;P: :twisted:

A na poważnie, to bardzo to wszystko interesujące 8)

elam - 19 Stycznia 2008, 22:32

na pewno napiszemy, jesli tylko bedzie konkurs na szorty pt. "zly rozmiar" :mrgreen:

swoja droga, fajny temat na jakies opko... duzo rzeczy, takze fantastycznych, moze miec zly rozmiar... hmm.... moze cos napisze?
:twisted: ;P:

Adashi - 19 Stycznia 2008, 22:35

Pamiętaj, że zły rozmiar to niekoniecznie "za mały", może też być "za duży", ale fakt to może być ciekawy utwór :wink:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group