Powrót z gwiazd - Koty, psy i inni pierzasto-futrzaści ulubieńcy.
Kai - 31 Sierpnia 2010, 11:51
nureczka, z obroży dla kota może nie?
Ozzborn - 31 Sierpnia 2010, 11:52
dalambert napisał/a | Chcieli znieś ale okazało się, że prawnie gmina nie może się pozbawić należnego przychodu. |
A to ciekawe bo w gminie Konstancin już dawno znieśli i nie ma. Wiem, bo osobiście usuwałem informację o tym ze strony na polecenie wyższej instancji.
nureczka - 31 Sierpnia 2010, 11:54
Kai, myślałam o szelkach. ale weterynarz odradził. Podobno źle wpływają na rozwój psiej "klaty".
Kai - 31 Sierpnia 2010, 11:58
No to nie, szelki w takim razie niekoniecznie. Będzie musiał szybko się nauczyć moresu, żeby sobie pobiegać.
dalambert - 31 Sierpnia 2010, 12:13
nureczka, jak dorosnie to szelki jak najbardziej, a w wieku burzy , naporu i rozrostu to ogródek i dozór pilny, co by go jakiś mastif tybetański nie zjadł
ps. po 14, Kruka na Forum, ani widu! Worfa psaceruje
dzejes - 31 Sierpnia 2010, 16:07
nureczka napisał/a | Pan Worf jest mały - przez każdą dziurę się przeciśnie nawet w formie dorosłej i z każdej obroży się wyślizgnie. |
Liczy się nie to, jak duży jest bojowy pies, lecz to, jak dużo jest bojowości w psie.
D.D. Eisenhower
Martva - 31 Sierpnia 2010, 16:30
Ostatnio ciągle leje, więc Varys wraca ze spacerów zupełnie mokry. I - co jest zupełnie niesamowite - zamiast od razu biec do kuchni sprawdzić czy się coś nie wylęgło nowego w misce, czeka grzecznie przy drzwiach i prosi żeby go wytrzeć, a potem się podstawia pod prześcieradło
Agi - 31 Sierpnia 2010, 21:22
Od paru dni ulubioną rozrywką Kamy na spacerach jest pogoń za nisko latającymi jaskółkami.
Ma bardzo głupią miną, gdy tuż sprzed nosa uciekają jej do góry.
Do codziennych spacerów ze mną tak się przyzwyczaiła, że nawet nie muszę jej wołać, gdy zaczynam zakładać buty ona siada pod drzwiami i czeka na wyjście.
Godzilla - 31 Sierpnia 2010, 21:26
Przy Gacusiu moich rodziców nie można nawet wymówić słowa "spacer". Natychmiast na człowieka napada sęp z mokrym nosem.
nureczka - 31 Sierpnia 2010, 21:43
Pan Worf contra ja, czyli próba nauki sikania na gazetę: 10000000:1.
dalambert - 31 Sierpnia 2010, 21:46
nureczka, trzymaj się, dasz radę, wychowałaś Pufcia , wychowasz i Worfa
nureczka - 1 Września 2010, 08:25
Pan Worf śpi na plecach z łapkami sterczącymi do góry. I chrapie! Jest cudny.
dalambert - 1 Września 2010, 08:29
nureczka, Moniasty też uwielbia wykładac się na plecy z sterczacymi antenkami - u nas sięto nazywa "Piesunio na farfocla"
Psy są cudne
nureczka - 1 Września 2010, 08:33
dalambert napisał/a | Psy są cudne |
Psy są ukoronowaniem dzieła ewolucji. Reszta to tylko mniej lub bardziej nieudane produkty uboczne. No, może jeszcze Pufcio się udał Matce Naturze
merula - 1 Września 2010, 09:07
nureczko, od dziś będę Ci mówiła "Matko Naturo"
Kruk Siwy - 1 Września 2010, 10:51
merula, za nazwanie mnie Ojcem Czasem będę bijał. Boleśnie.
Virgo C. - 1 Września 2010, 11:03
nureczka napisał/a | Psy są ukoronowaniem dzieła ewolucji. |
Ale w spaniu na farfocla kota nie przebiją
ilcattivo13 - 1 Września 2010, 11:38
nureczka napisał/a | Psy są ukoronowaniem dzieła ewolucji |
a koty, to takie nad-psy
nureczka - 1 Września 2010, 12:01
ilcattivo13, tak czy siak, człowiek znacznie gorzej się udał
merula - 1 Września 2010, 12:42
Kruku, aż prawie chcę to sprawdzić
Kai - 1 Września 2010, 16:53
ilcattivo13,
Powinieneś kiedyś obejrzeć na Animal Planet "Kocim Okiem". Specjał!
Na farfocla - u mnie na chiński paragraf - koty sypiają znacznie efektowniej.
Virgo C. - 1 Września 2010, 17:04
Właśnie dokonaliśmy przeniesienia rzeczy koleżanki z jednego mieszkania do drugiego. Po pierwszym zrzucie kot się przestraszył i poleciał w kierunku mojego pokoju. Za drugim zrzutem zacząłem go szukać i znaleźć nigdzie nie miałem. W końcu znalazł się - siedział przestraszony za muszlą klozetową, w kałuży wody. Teraz wytarty się schował za pokrywą laptopa i się myje.
Edit:
Właśnie wlazł pod podstawkę pod laptopa i wyjść nie chce...
Kai - 1 Września 2010, 17:43
Testowaliśmy z Młodym nowe zapachy dla niego - Revelation Cardin i One Kleina - kota oszalała, mizia się jak wściekła. Ja na to "Młody, patrz jak te zapachy działają na samice" a Młody
ilcattivo13 - 1 Września 2010, 18:21
Kai napisał/a | ilcattivo13,
Powinieneś kiedyś obejrzeć na Animal Planet Kocim Okiem. Specjał!
|
jak tylko mogę, to oglądam
Kai - 1 Września 2010, 18:23
Mało tych odcinków, w kółko powtarzają Dzisiaj było coś, co już widziałam miesiąc temu. Za to ich nie cierpię!!!
ilcattivo13 - 1 Września 2010, 18:28
ale przyznasz, że robi to ktoś kto koty kocha i co ważniejsze rozumie.
Kai - 1 Września 2010, 18:36
Zdecydowanie, i do tego jeszcze się na nich zna. Szkoda, że tych odcinków jest tak mało i ciągle mielą to samo.
nureczka - 1 Września 2010, 20:31
Pan Worf ignoruje psią pieluchę. Postanowiłam więc, zgodnie z poradą podręcznika, mimo deszczu i chłodu wyjść z nim do ogródka. Szalał przez 15 minut i... nic. Zmarznięci i mokrzy wróciliśmy do domu. Natychmiast zrobił kałużę i coś jeszcze.
Martva - 1 Września 2010, 20:38
nureczka, tak z ręką na sercu - chciałoby Ci sie robić kałużę w zimnym, mokrym ogródku, jak możesz na ciepłej i suchej podłodze?
ilcattivo13 - 2 Września 2010, 09:44
nureczka - co tam podłoga... Młode kotki potrafią nafajdać za stupięćdziesięciokilową pralką Wiatka, stojącą w ciasnej, blokowej łazience na półpostumencie (bo w 10 cm poplątanej kablami i rurami szczelinie ciężko jest zmyć podłogę). Albo "nasierać" na łóżko w pokoju gościnnym (bo narzuta była przykurzona). Albo w najciaśniejszym kącie pod schodami w piwnicy, gdzie, jakby się wydawało, dotrzeć może kij od szczotki (i z tego powodu nikt nie posprzątał)...
Z drugiej strony, jeśli kotki mają często zmieniany żwirek w kuwecie i czysto "na dzielni", to nie robią "zrzutów" gdzie popadnie. Kotów nie trzeba uczyć czystości. Co tylko dowodzi wyższości kotów nad "szczekaczkami"
|
|
|