Powrót z gwiazd - Koty, psy i inni pierzasto-futrzaści ulubieńcy.
Virgo C. - 30 Sierpnia 2010, 10:36
Kai napisał/a | Mam nadzieję, że nie próbowałeś tej klatki spomiędzy nich zabrać |
Nie, ale zabawa pomiędzy chomikiem a kotem poza klatką już była. Znaczy chomik sobie biegał w plastikowej kulce, a kot nie bardzo wiedział co się dzieje i z pewną dozą nieśmiałości podążał za nim
Rafał napisał/a | myszy teleportują mi się z podwórka wprost do przestrzeni pomiędzy sufitem z regipsów, a stropem |
Ciesz się że myszy. Rodzice mieli kiedyś kune z młodymi gdzieś między stropem a wełną mineralną. Nocne buszowanie całej gromadki niosło się po całym domu.
Rafał - 30 Sierpnia 2010, 10:49
Za każdym razem zastanawia mnie skąd te małe dranie biorą się w stropie. Wychodzi na to, że wchodzą na pobliskie drzewo, konstruują lotnie, po czym lotem ślizgowym dostają się na dach. Wtedy wyciągają wkrętak i lewarek, odkręcają dachówkę, lewarują i wciskają się w ocieplenie, dalej wełną mineralną dochodzą do stropu, przebijają się ponownie przez folię i dopiero lądują w przestrzeni międzystropowej. Jest to jednak chyba nierealne, dużo prostsze wytłumaczenie to takie, że drogą doboru naturalnego moje myszy opanowały trudną sztukę teleportacji.
Kai - 30 Sierpnia 2010, 10:52
A może one tam są przez cały czas i tylko hibernują?
Matrim - 30 Sierpnia 2010, 10:53
Rafał, jeśli masz tynk na ścianie, a nie jakieś śliskie sidingi, to sobie mysza poradzi. Nigdy nie zapomnę, jak pewnego wieczoru usłyszałem skrobanie w szybę, a tam mysz stoi na dwóch łapkach i zagląda do pokoju. Pierwsze piętro, jakieś cztery metry ściany. A scena jak z filmu dla dzieci
Rafał - 30 Sierpnia 2010, 10:55
Matrim, jesteś pewny, że to nie był Steward?
Matrim - 30 Sierpnia 2010, 10:58
Rafał, kolory się nie zgadzały. No i ta "moja" mysza była na golasa, a nie w garniaku
Virgo C. - 30 Sierpnia 2010, 11:12
@Matrim
Przypomniałeś mi jak się dzisiaj w nocy obudziłem bo kot coś z firanką majstrował. Dopiero po chwili się zorientowałem, że faktycznie majstruje - konkretnie wisi na firance przy samym suficie i za bardzo nie wie jak z zejść
Kruk Siwy - 30 Sierpnia 2010, 11:43
Rafał, pamiętasz "Gwiazdy moje przeznaczenie"? Zero zdziwień, bracie, zero zdziwień.
A myszy i po sidingu latają jak chcom.
Anonymous - 30 Sierpnia 2010, 12:01
Virgo C., u mnie dawno nastąpiło pożegnanie z firankami, bo Krochmal opanował sztukę ich zdejmowania do perfekcji. Jak przyszło wieszać firankę pięć razy w ciągu dnia, a często chwilę po powieszeniu słychać było tylko takie trrrrrrr i firanka na podłodze, to się poddałam. Teraz z pewną dozą nieśmiałości zamówiłam lambrekiny pod karnisz długości 60 cm, z nadzieją, że Krochmal nie sięgnie. Zobaczymy.
Kai - 30 Sierpnia 2010, 13:11
Kruku Siwy, podejrzewasz myszy o ten stopień rozwoju?
Rafał - 30 Sierpnia 2010, 13:32
Kruk Siwy, różowa istota to pikuś, gorzej jak realizuje się wariant Douglasa
nureczka - 30 Sierpnia 2010, 14:17
Oto Pan Worf. Mieszka z nami od dzisiaj.
Kai - 30 Sierpnia 2010, 14:21
Milusi jak na Klingona, ale może wyrośnie
dalambert - 30 Sierpnia 2010, 14:22
nureczka, COOOOOOOOOOOOOOO
Macie MOPSA
Jak się ma Kruk
Witchma - 30 Sierpnia 2010, 14:24
Bardzo intrygujące spojrzenie
dalambert - 30 Sierpnia 2010, 14:27
Witchma, no bo to Klingon jest
Witchma - 30 Sierpnia 2010, 14:28
A na tę rasę nie są potrzebne jakieś specjalne pozwolenia?
nureczka - 30 Sierpnia 2010, 14:29
dalambert napisał/a | Jak się ma Kruk |
Oznajmił, że w ramach zemsty nauczy się palić. Już szuka Twojego słynnego tytoniu
dalambert - 30 Sierpnia 2010, 14:30
nureczka, nie musi szukac wystarczy "Kryty" Bazarek przy Wiatracznej - dobrze wie gdzie to jest!
A to cudo to w Cieszynie skołowałaś
Ile ma opowiadaj ???
Witchma tak są od Królowej Elżbiety II ! Ale dla nureczki to pikuś
ed.lit.
Ozzborn - 30 Sierpnia 2010, 14:31
nureczka - 30 Sierpnia 2010, 14:32
Cudo było zamówione u hodowcy. Ma dokładnie dwa miesiące. Rodowód ma dłuższy niż jak z Krukiem razem wzięci.
Pan Worf właśnie spożył twarożek, wypił wodę, zrobił siku i poszedł spać.
dalambert - 30 Sierpnia 2010, 14:34
nureczka, to chyba hasło " Mama Pufciamusisz o NIEGO poszerzyć
merula - 30 Sierpnia 2010, 19:28
jaki słodziak
Kai - 30 Sierpnia 2010, 19:40
dalambert, Mama Klingona? Jak by to wyglądało?
dalambert - 31 Sierpnia 2010, 08:18
nureczka, proszę o najnowsze wieści z frontu hodowli małych Klingonów i dużych ptaków
Nina Wum - 31 Sierpnia 2010, 10:18
Co za uroczy mały płaskogębny. I to spojrzenie ma takie...panoramiczne. ^_^
nureczka - 31 Sierpnia 2010, 10:27
Klingon rośnie w siłę i żyje mu się dostatnio. Imperium klingońskie się rozszerza. Zaistniało podejrzenie, że został wczoraj przekarmiony.
Zastanawiamy się, czy nie jest spokrewniony z Pufciem. Miseczki broni jak Kmicic Częstochowy.
A tak przy okazji mam pytanie do psiarzy:
1. Gdzie i w jakiej formie należy zarejestrować psa (rozumiem, że muszę uiszczać podatek od tego luksusu)?
2. Pan Worf ma tatuaż. Czy ma sens wszczepianie mu dodatkowo mikroczipu?
dalambert - 31 Sierpnia 2010, 10:37
nureczka, Rejestrujesz w Gminie, czyli ty szukać musisz zdaje sie gdzieś w Leszno Woli. Podatek jest uchwalany przez radę tejże i różny w gminach w Warszawie cały 1 złp od psiaka rocznie. - Chcieli znieś ale okazało się, że prawnie gmina nie może się "pozbawić należnego przychodu".
Moniasty ma tylko tatuaz i jakoś funkcjonuje, ale on sam po dworze nie gania- mikroczip zawiera dane włąsciciela , adres sobaki, telefon itp. ale nie wiem na ile to starcza.
Można to załatwić gustowną plakietką przy obrżce z umerem telefonu, gdyby go gdzie poniosło/ nie daj Bóg/ .
Kruk jeszcze lata ?
ps. poproszę serię widoków Klingona , szczególnie od strony serdla / bardzo zakręcony?/ czy też zawija się z wiekiem
nureczka - 31 Sierpnia 2010, 10:44
dalambert, dzięki.
Pan Worf jest mały - przez każdą dziurę się przeciśnie nawet w formie dorosłej i z każdej obroży się wyślizgnie.
dalambert - 31 Sierpnia 2010, 10:45
nureczka, no to czipem go czipem
i smyczą
|
|
|