To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Anonymous - 21 Grudnia 2012, 19:48

Thank you, Mr. Obvious, ale nadal, co z tego? Nijak nie widzę wyższości jednych nad drugimi.
Witchma - 21 Grudnia 2012, 19:49

Agi, cóż... ujmę to tak: jutro rano przyjdzie do nas listonosz załatwić tę sprawę.
Agi - 21 Grudnia 2012, 20:02

Witchma, jestem pod wrażeniem profesjonalizmu poczty polskiej. Jakiś czas temu przedstawicielka jednego z banków chciała mi "oszczędzić kłopotu" i podpisała za mnie umowę ubezpieczenia kredytu, skończyło się rozprawą karną i utratą pracy przez uprzejmą panią. Bądź twarda.
Witchma - 21 Grudnia 2012, 21:02

Agi, ja Ci powiem więcej... listonosz był przed chwilą ;)
ilcattivo13 - 21 Grudnia 2012, 21:03

Miria - napisałem też, że "tylko jedna jest "Merry Christmas"". Jedna kartka, z normalnymi życzeniami wcale skrzynki mi nie zawala :wink:

"Apropo" poczty, też właśnie wróciłem. Musiałem nadać przesyłkę z dokumentami do dotacji. 2km drogi w jedną stronę, na termometrze -22'C, a ja już przy okienku się spostrzegłem, że zapomniałem kasy...
- Czy można płacić kartą?
- Nie.
- F***
- Ale może pan wyjąć pieniądze z karty w okienku nr. ileśtam.
Tyle, że nikt mi nie umiał powiedzieć, ile prowizji zapłacę. I oni się dziwią, że poczta jedzie na stratach... :/

Godzilla - 21 Grudnia 2012, 21:04

Witchma, a chociaż dostałaś co miałaś dostać?
Witchma - 21 Grudnia 2012, 21:06

Godzilla, dostaliśmy... ekwiwalent pieniężny i nie mówmy już o tym. Sprawa jest co najmniej dziwna i niesmaczna, każdy z sąsiadów ma inną wersję wydarzeń, a prawdy się nie dowiemy nigdy.
ilcattivo13 - 21 Grudnia 2012, 21:32

Witchma - mam nadzieję, że oprócz ekwiwalentu, Pan Berek zrzucił go na koniec ze schodów :twisted:
Witchma - 21 Grudnia 2012, 21:42

ilcattivo13, listonosz jak listonosz... właśnie mnie olśniło niczym jakiegoś Herlocka Sholmesa, że ta sama sąsiadka, która mi obmacała przesyłki (wiedziała, że jedna była miękka, a w drugiej była książka) i poinformowała mnie dzisiaj, że takie leżały na skrzynce, w środę sama otworzyła mi drzwi jakieś pół godziny po tym, jak był u nas listonosz i się wtedy słowem nie zająknęła, że coś dla mnie leży... a wtedy już nie leżało.
Matrim - 21 Grudnia 2012, 23:31

Witchma, podrzuć jej do skrzynki liścik z wyciętych z gazety liter "WiEM co zRoBiłAŚ. sTRzeŻ siĘ kolENdNikA!!11".

A w ogóle, to jeśli masz możliwość polecam odbiór w Paczkomatach. Bardzo wygodne i takie... nowoczesne :)

Gustaw G.Garuga - 22 Grudnia 2012, 00:49

ilcattivo13 napisał/a
Miria - napisałem też, że tylko jedna jest Merry Christmas. Jedna kartka, z normalnymi życzeniami wcale skrzynki mi nie zawala :wink:

Czy to oznacza, że te pozostałe kartki dotyczą jakichś świąt ateistycznych? Nie, to nadal są te same święta chrześcijańskie. Odpryski religijnych obrzędów zapychają skrzynkę, a to, że metoda sformułowania życzeń jest z z takich czy innych względów mniej czy bardziej delikatna, to kwestia zupełnie innej natury.

Anonymous - 22 Grudnia 2012, 09:46

Ilcattivo13, chyba o czym innym wciąż mówimy. Ja o tym, o czym pisze powyżej Gustaw. Ale nieważne, nie ma sensu się spierać o pierdoły. Sorki za drobne złośliwości, niepotrzebne były.

Ja już wykasowałam z dwadzieścia maili od przeróżnych sklepów/instytucji, większość była niepoprawna religijnie, z tego, co pamiętam.

ilcattivo13 - 22 Grudnia 2012, 18:56

Witchma - skoro to sąsiadka, to spalcie jej kurnik :wink:

Gustawie - zgodziłbym się z Tobą, gdyby choć z treści samych życzeń wynikało, że otrzymane właśnie "Hepi holidejs" jest związane z Bożym Narodzeniem. Ale we wszystkich z kartek nic na ten temat. Wszystkie "gotowe" życzenia na takich kartkach są totalnie politpoprawnie wykastrowane ze wszystkiego, co mogłoby mieć jakikolwiek związek z chrześcijaństwem i w końcu nie wiadomo, z jakich "wakacji" czy świąt mam się cieszyć. Może tu chodzi o Światowy Dzień Różnorodności Biologicznej? ;P:

Miria
- znając moje umiejętności komunikowania się z bliźnimi, to na pewno o czym innym :wink:

Gustaw G.Garuga - 23 Grudnia 2012, 11:07

ilcattivo13, nie dostajesz (nie dostajemy) tych kartek w lipcu czy wrześniu, ale w grudniu, przy bardzo jasno określonej okazji. Poza tym nie ma co przenosić argumentów o politpoprawności "Happy Holidays" na polski grunt, skoro u nas "Wesołych Świąt" mówiło się jeszcze zanim komukolwiek polityczna poprawność przyszła do głowy, a z jasnym jak słońce komunikatem, o jakie to święta chodzi. Nawet zresztą najbardziej hiperpolitpoprawne życzenia zakładają, że odbiorca jakieś święta w tym okresie obchodzi. Jakie, nie trzeba być geniuszem...
Godzilla - 23 Grudnia 2012, 14:11

Ooo, a to wielka obraza dostać życzenia. Ciekawe, jak bardzo bym się obraziła, jakby jakiś Arab złożył mi życzenia z okazji jakiegoś Id al-Bajram, Pers z okazji Nowego Roku na wiosnę, albo Hindus z okazji... bo ja wiem czego, nie znam się. Normalnie zmiażdżyłabym.
ihan - 23 Grudnia 2012, 16:48

To chyba nie o to chodzi. Chodzi o sztuczność i bezsensowność życzeń składanych od Firm zwłaszcza. Naprawdę zawalają skrzynkę e-mailową bez sensu. I ze składaniem też różnie bywa. Mam koleżankę, zielonoświątkowca. Raz powiedziała, że nie obchodzi Bożego Narodzenia i czuje się niekomfortowo dostając życzenia świąteczne. Spokojnie, bez oskarżania, obrażania się na świat. Nigdy jej takich życzeń nie wysłałam, bo jest dziewczyną, którą bardzo lubię i myślę, że mogę powstrzymać się. I myślę, że nawet gdybym wysłała, nasza znajomość by nie ucierpiała. Sens składania życzeń religijnych przez firmy uważam za pozostający daleko poza moją zdolnością pojmowania. Rozumiem chrześcijan radujących się i składających życzenia innym chrześcijanom, osobom fizycznym, z krwi i kości. Nie bardzo rozumiem rozsyłanie kartek każdemu kto żyw i czyj adres nam wpadł w łapy.
Godzilla - 23 Grudnia 2012, 17:00

Sens taki przelicza się na pieniądze. Nieważne co piszemy i do kogo, ważne żeby dostał papier na biurko, mail na skrzynkę, i nie zapomniał o nas. Przy okazji jesteśmy grzeczni i dostosowujemy się do form i norm. A jaki zamęt panuje przy okazji wysyłki takich życzeń, to sama wiem bo testowałam rok po roku przez wiele lat. Nawet fajnie było dostawać te kartki, ja tam nie narzekam, niektóre były pomysłowe (akurat mój pracodawca nie błyszczał tutaj), ale raz czy drugi nieźle sobie posiedziałam po godzinach pakując i zaklejając te paskudne koperty :mrgreen:

No, jak kto ma niepojemną skrzynkę pocztową a jacyś artyści naprzysyłają mu spamu po pół giga sztuka, to nie zazdroszczę. Zawsze może ustawić jakieś filtry, żeby mu to i owo odsiewały.

nureczka - 23 Grudnia 2012, 17:45

Ilekroć się dziś za coś wziełam, przerywał mi teleofon z pracy, że jest mega awaria i trzeba ratować. W związku z tym:
- piernik mam przystrojony mocno modernistycznie, bo lukier zamiast zaplanowanego wzorku utwarzył amorficzny kleks,
- gęś mi się przypaliła,
- kapusta smakuje głównie zasmażką, bo mi się na szybko "lujło" mąką z tłuszczem od serca.

Jestem wkurzona, czyli osiągnęłam typowy stan kobiety przed świętami: wkurzona, zmęczona i zła.

Martva - 23 Grudnia 2012, 17:48

Udało mi się kupić niedziałający gadżet na prezent dla siostry i jutro muszę jechać i próbować wymieniać. kurde.
Wkurza mnie to podwójnie, bo pierwszy prezent zdublował się z prezentem od szwagra, a jak wymyśliłam coś innego... Kurde.

Kai - 23 Grudnia 2012, 21:18

Ludzie, którzy nie pamiętają, żę kiedyś musieli stac po 6 godzin po karpia. Godzina, przy opóźnionej dostawie i dziewczynach latających jak w ukropie - to naprawdę nie koniec świata!
Ice - 23 Grudnia 2012, 21:45

ihan napisał/a
Mam koleżankę, zielonoświątkowca. Raz powiedziała, że nie obchodzi Bożego Narodzenia i czuje się niekomfortowo dostając życzenia świąteczne.


Poważnie? Nie wiedziałem, choć mam w rodzinie.

Gustaw G.Garuga - 24 Grudnia 2012, 00:34

Godzilla napisał/a
Ooo, a to wielka obraza dostać życzenia.

Kto pisał o obrazie?

Jeśli ktokolwiek się obraża, to katolicy, którzy, jak nieraz zaobserwowałem, reagują nerwowo, gdy Boże Narodzenie czy Wielkanoc określa się mianem "obrzędów" albo w jakikolwiek sposób daje do zrozumienia, że pewne związanie z tymi świętami tradycje mogą być obiektem czegoś innego, niż wyłącznie zachwytu i rewerencji.

Może Godzilla spróbowałabyś żyć w warunkach kultury, której nie podzielasz, a która jednak automatycznie zakłada, że podzielać ją musisz, bo mieszkasz tam, gdzie mieszkasz, wyglądasz, jak wyglądasz, itd. Ja na życzenia od znajomych, którzy z uporem godnym lepszej sprawy ślą mi je w emailach czy esemesach, odpowiadam uprzejmie i z wzajemnością, ale i z informacją, że sam tych świąt nie obchodzę - i mam nadzieję, że nikt mi tego za "obrazę uczuć religijnych" nie poczyta. I że następnym razem będzie pamiętać.

Godzilla - 24 Grudnia 2012, 11:52

Gustawie, zapamiętam i niczego ci życzyć nie będę :D I szkoda, że tak źle się tu czujesz. No to pax?
nureczka - 24 Grudnia 2012, 11:54

A mnie jakoś życzenia nie przeszkadzają. Czasami jest śmiesznie - np. do tej pory od zaprzyjaźnionych Rosjan dostaję życzenia z okazji 9 maja. Grzecznie dziękuję i sama takoż wysyłam. Jak również Rosjankom na 8 marca wysyłam, aczkolwiek sama za tym świętem nie przepadam, bo jakoś mi się kojarzy z Dniem Dobroci dla Zwierząt.
A Boże Narodznie i Nowy Rok ciągnąć się od 24 grudnia do 13 stycznia. :)

Gustaw G.Garuga - 24 Grudnia 2012, 13:44

Godzilla, na ja pax zawsze mam oskomę :) A co do meritum, to nie jest to kwestia mojego "złego czucia się" w Polsce czy gdziekolwiek. To jest kwestia pewnego wyczucia decorum ze strony życzących, minimum indywidualnego traktowania. Po prostu nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka.
ihan - 24 Grudnia 2012, 13:49

GGG, zawsze trudno być mniejszością, pod każdym względem. Zwłaszcza niewojującą mniejszością.
Gustaw G.Garuga - 24 Grudnia 2012, 13:54

Szczęśliwie w ostatnich czasach chyba coraz łatwiej :)
ihan - 25 Grudnia 2012, 16:36

Niby tak. Tylko mam nadzieję, że nie przegapię momentu gdy mniejszość stanie się większością (przynajmniej pod względem przywilejów), bo to ciekawe doświadczenie socjologiczne.
aniol - 26 Grudnia 2012, 19:12

drugi dzien swiat w towarzystwie rodziny mojej zony
ja pierdziele - tomaszow nadal tkwi gleboko w komunie
mimo iz od zmiany ustriju minelo 23 lata tu, w mentalnosci ludzi nic sie nie zmienilo
niewazne czy rozmowca ma lat 60 czy 16
wciaz mysla jak niewolnicy
wyszedlem od tesciow wsciekly jak nigdy

charande - 26 Grudnia 2012, 21:22

aniol, przyjmij wyrazy serdecznego współczucia.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group