Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
shenra - 16 Listopada 2012, 06:41
Półtorej godziny snu, czyżby sezon na białe noce znów?
charande - 16 Listopada 2012, 11:02
U mnie <4 h, witaj w klubie
Edit: A co się tyczy kreta, krety są pożyteczne (choć może nie wtedy, kiedy komuś niszczą grządki), zjadają pędraki, ślimaki i inne paskudztwa. Pucek bardzo dobrze radzi, żeby futerkowca wynieść w wiaderku.
ilcattivo13 - 16 Listopada 2012, 15:59
charande - jeże też zjadają "pędraki, ślimaki i inne paskudztwa". I nie niszczą grządek
Edit: Zapomniałem, że jeże tupią... :/
merula - 16 Listopada 2012, 22:05
tupanie mi nie przeszkadza.
ihan - 16 Listopada 2012, 22:46
Mnie najbardziej przeszkadza szeptanie. I prawie równie bardzo przeszkadza mi, że w mojej klatce (o klatkę, taka w bloku chodzi dla jasności) w Krakowie mieszkają kompletne ćwikłowe, co to nie potrafią zamykać za sobą drzwi do wiatrołapu. No naprawdę nie wiem co w tym skomplikowanego i zastanawiam się, czy w swoim domu, gdyby płacili za ogrzewanie i wiało im po nerach, to by też nie zamykali. Akurat naprzeciwko drzwi, na półpiętrze, jest mieszkanie i myślę, że wybitnym dziubkiem strupkowanym trzeba być żeby nie zamykać i fundować komuś zimny powiew spod drzwi.
Godzilla - 16 Listopada 2012, 22:57
U nas jeszcze potrafią matą zatarasować drzwi, żeby się nie zamykały.
ihan - 16 Listopada 2012, 23:05
Czyli niekoniecznie krakowska specjalność.
Anix - 17 Listopada 2012, 13:14
Grrr. Durne sprawdziany po wykładach, kto to widział...?! Stres, potem każdy ma co innego i czujesz, że nadciąga apokalipsa... A na dodatek spałam niecałe cztery godziny, jestem zmęczona i chce mi się spać...
Godzilla - 17 Listopada 2012, 13:22
Poczta na gmailu i gazeta.pl depcze sobie po ogonach. Kiedyś mogłam mieć obie otwarte na raz, w tej chwili albo jedną albo drugą, bo na tym samym serwerze.
Romek P. - 17 Listopada 2012, 15:08
Coś u Ciebie, zapewne w ustawieniach, bo ja czasem miewam gazetową i gmailową pocztę równocześnie otwartą, teraz też sprawdziłem - u mnie działa.
Godzilla - 17 Listopada 2012, 15:59
Nie mam pojęcia o co może chodzić. To od niedawna tak się zrobiło. Jakoś z tym żyję, ale dziś musiałam trochę porobić na obu kontach i przeszkadzało.
shenra - 18 Listopada 2012, 14:54
Uzasadnienie wyroku.
Witchma - 18 Listopada 2012, 15:23
shenra, <głask>.
Blue Adept - 18 Listopada 2012, 15:24
Niezbadane są uzasadnienia wyroków... Wyrazy współczucia.
Fidel-F2 - 18 Listopada 2012, 16:05
shenra, kiedy wychodzisz?
Godzilla - 18 Listopada 2012, 17:03
shenra, współczuję.
merula - 18 Listopada 2012, 17:37
Chomik - trzymaj się i nie gryź.
qbard - 18 Listopada 2012, 18:00
Nic odkrywczego: nie lubię poniedziałków
Lynx - 18 Listopada 2012, 19:54
Przeziębienie.
shenra trzymaj sie i odwołuj.
ilcattivo13 - 18 Listopada 2012, 19:57
współczuję, shenra
shenra - 18 Listopada 2012, 20:14
Lynx, nie takie proste.
Lynx - 18 Listopada 2012, 20:16
shenra, nie jestem w temacie, ale spróbować chyba zawsze można?
shenra - 18 Listopada 2012, 20:31
Obawiam się, że nie ma z czym. Fizycznie, a koszta od dawna są niewspółmierne do zysków...
kropek - 18 Listopada 2012, 21:20
głask...
Lynx - 19 Listopada 2012, 08:45
shenra, ok, ale i tak <przytulak>
illianna - 19 Listopada 2012, 21:55
shenra, szkoda, tyle starań i fiasko
a mnie wkurza mój katar, dawno nie byłą przeziębiona, zapomniałam jakie to upierdliwe.
Anix - 19 Listopada 2012, 23:44
Taak... miesiąc temu babka napisała mi, że za tydzień dostanę umowę zlecenie. Mhm. Wysłałam już dwa zapytania i zero odpowiedzi. No f**k!
A poza tym - wie ktoś może, po ile chodzą bomby albo inne nielegalne maszyny do zabijania? Jestem finansowo w czarnym odwłoku chrząszcza, a tu mi po raz któryś z kolei baba odwołuje korki, bo wyjeżdżają, bo synek na SKSy chodzi, bo śmerepuperele... Wszystko byłoby okej, gdyby nie to, że po raz kolejny odwołuje je dosłownie w momencie, w którym już zmierzam w stronę przystanku, mimo że PROSIŁAM wielokrotnie, żeby informowała mnie najpóźniej tego samego dnia rano.
dzejes - 20 Listopada 2012, 10:41
Mam do zrobienia pracę. I tak sobie siedzę ze świadomością, że mam ją dziś do zrobienia. I siedzę.
I siedzę.
Blue Adept - 20 Listopada 2012, 10:54
| dzejes napisał/a | | Mam do zrobienia pracę. I tak sobie siedzę ze świadomością, że mam ją dziś do zrobienia. I siedzę. |
Dokładnie... Z tym, że po dwóch dniach bezsenności mózg przesyła mi maile o treści: "Twoje myśli uciekają, powieki robią się coraz cięższe, oddech zwalnia... Powinieneś się zdrzemnąć. Przecież to takie wygodne krzesło..."
mesiash - 20 Listopada 2012, 11:03
| Anix napisał/a |
A poza tym - wie ktoś może, po ile chodzą bomby albo inne nielegalne maszyny do zabijania? |
W dobrą godzinę powiedziałaś
|
|
|