Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
fealoce - 3 Listopada 2012, 14:20
merula, po ketonalu padłam (w sumie w nocy nie spałam) więc już dałam sobie spokój...
Witchma - 3 Listopada 2012, 15:42
Dzięki, kochani. Z Tomkiem jeżdżę, w ostatniej chwili postanowił przyjechać i trochę nas to kosztowało nerwów, a jego bólu. Na razie jest trochę lepiej, jak się będzie pogarszać, to we wtorek rano jedziemy znowu.
GGG wiesz, co mówisz
Anix - 3 Listopada 2012, 18:22
fealoce, na Fieldorfa jest dyżur całodobowy dentystyczny. Wiem, bo kolegę dwa tygodnie temu wiozłam w niedzielę (z okropnym bólem, prawie mi schodził)
fealoce - 3 Listopada 2012, 18:28
Anix, dzięki, ale na razie się uspokoiło...
Anix - 3 Listopada 2012, 22:00
fealoce, to tylko tak na przyszłość. I nie ciesz się tak, kolega też się ucieszył, jak mu po proszkach przeszło. Następnego dnia rano umierał mi na rękach, tocząc pianę z ust i błagając, bym oddała jego ciało rodzicom
fealoce - 3 Listopada 2012, 22:05
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie
Kruk Siwy - 3 Listopada 2012, 23:12
Tak jest. Takiego fajnego ciała nie oddamy. Sami je spożyjemy.
Anix - 4 Listopada 2012, 01:12
Kruk Siwy, smacznego, ja na diecie jestem
Grr. Katar mnie trzyma za zatoki, gardło i płuca (strach, co będzie, jeśli mnie złapie za oskrzela), poję się jakimś obrzydliwym syropkiem w studenckiej cenie i zagryzam wesoło aspirynką w tabletce, żeby nie paść z głodu.
I czuję dziwny ucisk za oczami, co mi się nie podoba. Bardzo nie podoba.
ilcattivo13 - 4 Listopada 2012, 03:31
| Anix napisał/a | | I czuję dziwny ucisk za oczami | jakby co - bardziej z dołu i od nosa to będą oboczne nosa, z góry i od uszu - czołowe
shenra - 4 Listopada 2012, 03:33
Ech, specjalista od smarkania
ilcattivo13 - 4 Listopada 2012, 03:34
no ba Z dwudziestopięcioipółletnim stażem
shenra - 4 Listopada 2012, 03:38
Weź się tak nie chwal, bo ludziom smarki w kompleksy popadną
ilcattivo13 - 4 Listopada 2012, 03:44
Żebym tylko miał się czym innym chwalić...
fealoce - 4 Listopada 2012, 11:10
Normalnie się wzruszyłam ....
Magnis - 4 Listopada 2012, 17:01
| ilcattivo13 napisał/a | no ba Z dwudziestopięcioipółletnim stażem |
Ale sią chwali .
| shenra napisał/a | Weź się tak nie chwal, bo ludziom smarki w kompleksy popadną |
I im witki poodpadają .
merula - 5 Listopada 2012, 20:12
przeraźliwie bezproduktywny dzień.
nureczka - 5 Listopada 2012, 20:25
Mój za to jest aż za produktywny
Padam na pysk, a końca nie widać.
merula - 6 Listopada 2012, 20:23
chyba jakiś dentysta za mną tęskni. zaczyna słać wiadomości.
fealoce - 6 Listopada 2012, 20:51
merula, <głask>
illianna - 6 Listopada 2012, 21:05
merula, współczuję
merula - 6 Listopada 2012, 21:24
dzięki dziewczyny.
Kruk Siwy - 7 Listopada 2012, 09:40
Fajny spacerek. W sztormiaku. Teraz sok malinowy na gorąco.
merula - 9 Listopada 2012, 21:23
system.
i plomba mi wypadła, na domiar szczęścia.
Pucek - 10 Listopada 2012, 10:15
Znajomi z potrzebami, do zrobienia na przedwczoraj.
No iście zmieniacz czasu poproszę. Ma ktoś pożyczyć?
Anix - 10 Listopada 2012, 21:38
Znikąd pojawił mi się dawno zapomniany blue screen na laptopie. Fajnie, automatyczny reset -.- Antywir nic nie znalazł, Ccleaner też nie, nosz k...wa!
Miałam podobnie parę lat temu, to musieli mi w serwisie system na nowo kłaść ;/ bo jakiegoś wirusa miałam i randomowo mi tak sobie niebiesko na ekranie się robiło. Wtedy nie miałam antywira i coś mi zżerało system od środka, a teraz antywir jest, wszystko badam, co ściągam, a tu takie k...restwo!
EDIT: A jakby tego było mało, wczoraj rozpi... rozpadły mi się okulary. Koszt naprawy 30zł, bo nie ma już gwarancji, ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że muszę oddać je na całe cztery i dni, co mnie całkowicie wykluczy z życia - bez pingli jestem małym, smutnym krecikiem...
Anonymous - 11 Listopada 2012, 11:41
Nagły atak zapalenia korzonków, czy jak to się tam nazywa. Połamało mnie w ciągu godziny. A mamy dziś gości i masę rzeczy do zrobienia, za tydzień wyjazd do Turcji, muszę błyskawicznie odzyskać sprawność, nie ma mowy o L4! Choleeera! Jakieś magiczne sposoby na to dziadostwo? Wzięłam Mydocalm, Ketonal i smaruję się żelem rozgrzewającym.
Kruk Siwy - 11 Listopada 2012, 11:43
Jednakowoż do lekarza trzeba by. Silne środki przeciwzapalne dobrze działają. Masz duże szanse doprowadzić się do jakiej takiej sprawności w ciągu tygodnia, ale im mniej chodzisz i się zginasz tym lepiej.
Anonymous - 11 Listopada 2012, 11:49
Dzięki, jutro się zapiszę do dochtora. Tylko z tym chodzeniem i zginaniem trochę problem będzie.
ihan - 11 Listopada 2012, 11:49
O ile to korzonki, a nie nerki . Znałam osobniczkę, co się wymiennie kurowała akurat nie na to, co dolegało. Spróbuj Mirio podjechać/podejść do opieki całodobowej, tam gdzie mają dyżur, bo zwykle szybciej można zobaczyć lekarza niż na SORze. I przed wizytą gości powinnaś wrócić z zaordynowanym leczeniem.
Anonymous - 11 Listopada 2012, 11:52
Nie, to nie nerki, już kiedyś przechodziłam zapalenie korzonków, znam te objawy. Ale całodobowa opieka to jest myśl, nie wpadłam na to, dzięki.
|
|
|