Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
fealoce - 8 Października 2012, 18:34
Ciąg dalszy leczenia kanałowego
Chal-Chenet - 8 Października 2012, 20:50
Mniemam, że nie chodzi o takie jak z reklamy Orange...
ilcattivo13 - 8 Października 2012, 21:02
fealoce - wspieram Cię
Anix - 9 Października 2012, 01:21
Kaszel. Zostałam dzisiaj obwołana mianem dobrze prowadzącej się Damy Kameliowej. Tak. Poczułam się lepiej ze świadomością, że chrycham jak gruźliczka.
charande - 9 Października 2012, 09:34
Anix, a u lekarza byłaś?
fealoce - 9 Października 2012, 09:48
Chal-Chenet, zdecydowanie nie....
ilcattivo, dzięki
Anix - 10 Października 2012, 11:57
charande, a bo ja to czas na takie bezeceństwa mam! Lekarze, też mi coś! Ja mam zjazdy, ja pracuję, mój czas przeliczalny jest w pieniędzach!
Nie, niestety, nie miałam możliwości wybrania się do znachora, toteż leczę się jakimiś baaardzo domowymi sposobami i póki co trochę mi przeszło.
Ontopowo. Dzisiaj totalnie rozwala mnie niefrasobliwość klienta. Mam mu zrobić nagłą korektę licencjatu, a przesłał mi NIEKOMPLETNY plik. Praca na sobotę. Na dziewiątą rano. A ja się denerwuję, bo brakuje dwóch rozdziałów (z czego o jednym pisał, że mi prześle, a o drugim chyba mu się zapomniało wspomnieć, że go nie ma... -.-)
Witchma - 10 Października 2012, 12:24
| Anix napisał/a | | A ja się denerwuję, bo brakuje dwóch rozdziałów |
Wydaje mi się, że to on się powinien denerwować. Nie Twój licencjat i nie Tobie się spieszy
Martva - 11 Października 2012, 17:36
Ostatecznie zepsuł mi się zamek w tylnej kieszeni torebki
Fidel-F2 - 11 Października 2012, 17:39
Godzilla - 11 Października 2012, 18:06
W pasmanterii wymieniliby Ci maszynkę do zamka. Jeżeli same ząbki nie rozlazły się gdzieś na środku, możesz zaszyć koniec żeby maszynka nie wypadała.
Lynx - 11 Października 2012, 18:06
Jesień.
Martva - 11 Października 2012, 18:10
Parę miesięcy temu odpadło mi to ustrojstwo za które się ciągnie zamek, ale zaczepiłam agrafkę i było dobrze, niestety teraz odpadło całkowicie i nawet nie ma o co zaczepić agrafki. Muszę to ojcu pokazać, jeśli tam się da coś wymyślić, to on wymyśli.
Godzilla - 11 Października 2012, 18:17
Za jedne 5zł dostałam ostatnio maszynkę do zamka przy pokrowcu na flet. Pokrowiec był pożyczany ze szkoły, więc używany przez parę roczników dzieci, i nie zapinał się. Teraz flet jeździ sobie w pokrowcu, który mieści i sam instrument i zakrzywianą główkę, na jakiej grają mniejsze dzieci, a mnie ominął wydatek rzędu 50-100 zł na nowy pokrowiec, bądź szycie jakiejś namiastki. Myślę że też tak możesz spróbować. Maszynki mają swoją numerację, sprzedawczynie się na tym znają i umieją założyć nową.
Edit: nowa maszynka została wymontowana z całego zamka błyskawicznego, może dlatego było to 5 zł a nie mniej. Akurat sprzedawczyni nie miała w zapasie maszynek tego rozmiaru luzem.
dalambert - 11 Października 2012, 18:21
Martva, wszyj rzepa
shenra - 11 Października 2012, 19:16
Chciałam sobie uciąć drzemeczkę po pracy. Bo człowiek, tfu Chomik zmęczon był. Jak tylko zanurzyłam się w pyszności kołderki, tępy ch... sąsiad znaczy się odpalił wiertarkę. I jak tylko ją osz w mordkę mikro jeżyka wyłączył to zaczął coś skrobać. W czynie swym nie ustał do chwili obecnej, a ja mnie żądza mordu i krwi zalewa oczy i parę innych elementów
Witchma - 11 Października 2012, 19:31
shenra, solidaryzuję się w bólu. Nade mną jest jakiś zapalony majsterkowicz, który ostatnio odpalił wiertarę po 23, a wczoraj pod nami była pijacka awantura. Żyć nie umierać.
Magnis - 11 Października 2012, 19:32
Shenra Ja bym mu pobudkę zrobił o 1 w nocy również wiertarką. A jakby przyszedł na skargę to powiedział bym, że już dawno po ciszy nocnej . Taki sąsiad to utrapienie jak zaczyna wiercić, a później puka lub wbija gwoździe bo tak mu się chcę .
Trzymaj się Chomiczku i nie daj się.
Fidel-F2 - 11 Października 2012, 19:34
pracujący ludzie to faktycznie duża uciążliwość dla ludzkości
Godzilla - 11 Października 2012, 19:38
No. Lusterka trzeba im czasem urywać.
merula - 11 Października 2012, 19:45
chyba kiepsko reaguję na nowe leki. zobaczymy, czy to tylko początkowa niedyspozycja, która minie, czy trzeba będzie zmieniać.
shenra - 11 Października 2012, 19:52
Magnis, w zeszłym tygodniu skubaniec odłupywał coś do 2 w nocy. Generalnie rozumiem, że ludzie czasem nie mają innych godzin na dokonywanie dewastacji w domach, ale akurat zbiegło się to z moją próbą odpoczynku i mnie drażni(bo nie pierwszy raz). No nic, mam nadzieję, że do 22 się kuźwa wyrobi.
| Fidel-F2 napisał/a | | pracujący ludzie to faktycznie duża uciążliwość dla ludzkości | Wręcz niewyobrażalna
shenra - 11 Października 2012, 22:43
Spojler dla modów, bo nikt inny tego nie przeczyta.
Najmocniej przepraszam za dosłowność.
ilcattivo13 - 11 Października 2012, 22:50
nie przeczyta?
Zamiast siedzieć i hodować wrzody żołądka zadzwoń na 112 i poproś o interwencję w związku z zakłócaniem ciszy nocnej.
Agi - 11 Października 2012, 22:54
shenra, nie wiem czy pamiętasz, ale mawete miał kiedyś w podpisie wierszyk o małej Marysi, tak mi się skojarzyło z Twoim postem.
A swoją drogą współczuję.
Godzilla - 11 Października 2012, 22:58
Wczoraj to może nie ja się w***łam, ale kierowca autobusu. Mianowicie autobus ruszał z przystanku w wąskiej uliczce, i zaraz za przystankiem miał zakręt w lewo. Tymczasem odpowiednie służby zabrały się za malowanie pasów. Zagrodziły pachołkami dwie zebry do połowy ulicy - akurat zagrodziły pas po naszej stronie. Tak zrobiły też z zebrą za zakrętem. Nic jeszcze nie było pomalowane, a pachołki stały i do skrętu zostawał tylko ten wewnętrzny pas, za ciasny dla autobusu. Wtedy zrobiło się zupełnie wesoło, bo z naprzeciwka jechał drugi autobus, a dalej sznur samochodów. I ten mój autobus tak stał i stał, próbując jakoś sobie poradzić, aż kierowca otworzył wszystkie drzwi, wysiadł, chwycił jeden pachołek, potem drugi i trzeci, i rzucił je z rozmachem na chodnik, chyba na dokładkę mówiąc parę ciepłych słów w stronę gości od malowania. Dopiero wtedy dało się pojechać.
shenra - 11 Października 2012, 23:27
Chwalić Boga, skończył budowlaniec z bożej łaski Jakżesz się cieszę, że muszę wstać o 6. Już sama nie wiem, czy czuć tę oleistą ironię w moim głosie(klawiaturze), czy powinnam wątek zmienić
Godzilla - 12 Października 2012, 10:13
Jest regulamin? Jest. Następnym razem dzwoń zadzwoń gdzie Ilcattivo powiedział.
charande - 12 Października 2012, 13:15
A mnie właśnie wk***iła osoba z najbliższej rodziny, która uważa, że tłumaczenie beletrystyki młodzieżowej jest takim wstydem, że powinnam to robić pod pseudonimem.
Kruk Siwy - 12 Października 2012, 13:20
Poinformuj osobę, że właśnie się wahasz czy nie przyjąć propozycji tłumaczenia pornoli. Mają większe nakłady a więc lepiej rozpropagują nazwisko.
|
|
|