Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Witchma - 19 Września 2012, 20:42
Rozchorowałam się. Epidemia jakaś, czy co?
joe_cool - 19 Września 2012, 21:33
| Witchma napisał/a | Rozchorowałam się. Epidemia jakaś, czy co? |
+1
Wkurza mnie to, bo za miesiąc mam półmaraton... I do tego nie mogę za bardzo pójść na zwolnienie, bo w pracy sporo rzeczy do zrobienia na wczoraj
Pucek - 20 Września 2012, 16:11
Właściwie mnie to tak bardzo nie wkurza - wczorajszy koncert na Narodowym było słychać u nas na Grochowie. A to prawie 3 km w prostej linii od stadionu.
Przypuszczam że Saska Kępa za to była solidnie wkurzona.
Serdecznie mieszkańcom współczuję.
Fidel-F2 - 20 Września 2012, 16:12
no, to jak z dzwonami kościelnymi, w całym mieście słychać jak się tłuką
Pucek - 21 Września 2012, 07:16
Stadion/koncert cd: znajoma co mieszka na granicy strefy zamykanej na okoliczność imprez oklęła rzecz słownictwem starego budowlańca.
Na przepustkę już się nie załapuje, a do domu musi (bardzo) okrężną drogą zasuwać.
Fidel-F2 - 21 Września 2012, 07:21
To całkiem jak wtedy gdy do Sandomierza przyjechał papież. Nigdzie nie wolno było wjechać a jak już to trza było się kręcić opłotkami.
dalambert - 21 Września 2012, 07:44
Fidel-F2, porównania nie ma. Papież w Sandomierzu był RAZ / na tysiąc lat / a ze Stadionem Narodowym sąsiedzi / czyli Saska Kępa, Grochów i Praga/, żyć muszą. Zaś imprezy / różniste/ odbywają się tam jak na razie dość często i głośno.
Kruk Siwy - 21 Września 2012, 08:12
A jakby się nie odbywały to byłyby narzekania że ten stadion pusty stoi. Myślę, że turniej szachowy będzie w tej sytuacji najlepszy. Bez publiczności oczywiście.
dalambert - 21 Września 2012, 08:16
Kruk Siwy, ja nie oceniam, ja tylko opisuję fakty. Ząś ten koszyk walcoej jakoś utrzymaś trzeba. Pewnie za trzy lata to wróci tam Jarmark Jewropa i bedzie git
Kruk Siwy - 21 Września 2012, 08:19
Myślę że pierniczysz bzdury poranne. Pobudka!! Hihihi
Wielbiciele ciszy w mieście dwumilionowym proszę wystąp, równaj i zwartą kolumną w Bieszczady (piękne o tej porze roku) marsz!!
Fidel-F2 - 21 Września 2012, 08:23
dalambert, i dlatego nie mieszkam w Warszawie i przez całe życie, jak mogę unikam tego dopustu
dalambert - 21 Września 2012, 08:26
Kruk Siwy, czytaj ze zrozumieniem ! Ja przewiduje, że mimo propagandowej hucpy, dotacji z kasy miejskiej, i imprez wszelakich nie da sie utrzyamc "Koszyka walcowej" i żłośliwie dodaję "Powrót Kupców" , a ty mi o miłośnikach ciszy w dwu milionowym mieście pierniczysz ,
Hej pobudka
Albo po prostu wyjedź w Bieszczady
Fidel-F2 - 21 Września 2012, 08:27
dalambert, zajrzyj do quizu
Kruk Siwy - 21 Września 2012, 08:31
dalambert, chciałbym. Chociaż na trochę. Chiwilowo zadowolę się działką niedaleko pewnej knajpy w Serocku.
A co do tak pogardliwie przez ciebie traktowanego obiektu, którego nareszcie nie musimy się wstydzić przed ludźmi to przyszłośc okaże!
Godzilla - 21 Września 2012, 10:02
Już od dawna są tacy, co uważają że ten koszyk należałoby rozebrać.
A mnie w*** konto na gazeta.pl, które mam od lat, a dziś się uparło, że mnie musi zarejestrować na nowo. Po wypełnieniu formularza ląduję z powrotem na pierwszej stronie zamiast we własnej skrzynce. Nie wiem o co chodzi, że nie wybrałam żadnego z ich g*** newsletterów? Mam dosyć spamu i żadne newslettery mnie nie interesują.
Lynx - 21 Września 2012, 13:33
Witchma, zaraza czyli wirusy.
Nadal choróbsko mnie trzyma.
shenra - 23 Września 2012, 12:41
Kaszel mnie dopadł
Rafał - 23 Września 2012, 13:38
Przeczytałem: karzeł
ihan - 23 Września 2012, 16:08
Byleby nie zapluty karzeł reakcji.
A w temacie: jeśli myślicie, że w Finlandii zaczniecie dzień od śniadania i kawy w knajpie to się mylicie mocno. No, chyba, że zaczynacie dzień koło południa, bo tak otwierają knajpy, w tym kawiarnia z kawą, kanapkami i ciastkiem, o 11 w dzień powszedni, o 12 w niedzielę. Ja się nie dziwię, że tu tylu ludzi ma depresję.
Kruk Siwy - 23 Września 2012, 16:16
A jak tam ronczki i nuszki? Marzną?
Magnis - 23 Września 2012, 17:31
Shenra może weź jakiś na to syrop i możliwe, że przejdzie .
| Rafał napisał/a | Przeczytałem: karzeł |
ihan - 23 Września 2012, 19:09
A dziękuję Kruku, że się troszczysz. Nie marzną. Mokną.
Lynx - 23 Września 2012, 19:51
Dzisiejszego popołudnia Juniorowi "skończyły" się buty, adidasowate. A jutro o 8 rano wyjazd na wycieczkę. Ostały się sandały... jakoś tego nie widzę
shenra - 23 Września 2012, 19:52
| Magnis napisał/a | | Shenra może weź jakiś na to syrop i możliwe, że przejdzie | Jak tylko z pracy wyszłam, to się nafaszerowałam. Ale jest gorzej. Jutro pewnie będzie jeszcze gorzej.
Adrianna - 24 Września 2012, 10:06
Wkurza mnie moja kochana uczelnia, która uznała, że na pierwszym semestrze na pewno nie chcę zrealizować żadnych ciekawych przedmiotów poza obowiązkowymi.
nimfa bagienna - 24 Września 2012, 10:20
| shenra napisał/a | Jutro pewnie będzie jeszcze gorzej. |
Ej! To mój tekst! Jest już zajęty!
Tobie może być tylko lepiej.
mesiash - 24 Września 2012, 13:08
Adrianna, witamy na świecie.
Adrianna - 24 Września 2012, 14:38
Cóż, znam ten konkretny "świat" już od trzech lat (to pierwszy semestr magisterskich) i nadal momentami doprowadza mnie do szału.
Na szczęście reguły są po to, żeby je obchodzić Coś się wymyśli.
Magnis - 24 Września 2012, 14:53
| shenra napisał/a | | Magnis napisał/a | | Shenra może weź jakiś na to syrop i możliwe, że przejdzie | Jak tylko z pracy wyszłam, to się nafaszerowałam. Ale jest gorzej. Jutro pewnie będzie jeszcze gorzej. |
Shenra bo wirus się broni jak najbardziej jak może. Życzę zdrówka i może zrób sobie nalewkę z malin na rozgrzanie lub grzańca to może pomóc .
B.A.Urbański - 24 Września 2012, 18:04
shenra, spróbuj płukanie wodą z solą albo psikanie sobie tego gardła Tymsalem (bardzo dobre - ale nie można za dużo, bo się przedobrzy).
|
|
|