To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Godzilla - 5 Lipca 2012, 18:42

Zanim straż się tu doturla, lasencja zniknie razem z pieskami, a nie mam pojęcia z którego mieszkania jest i jak się nazywa.
B.A.Urbański - 5 Lipca 2012, 20:24

Godzilla, a nie możesz nagrać tego i im wtedy pokazać?
merula - 5 Lipca 2012, 20:30

28 stopni za oknem i brak tlenu w powietrzu. wyjątkowo ciężkie popołudnie i wieczór.
Kai - 5 Lipca 2012, 21:15

U mnie na zewnątrz 31, w domu 29, wszystkie wentylatory chodzą, wszelkie zabiegi typu pedicure zostawiam na rano a teraz idę się wyłożyć przed materiałami z realizacji Hobbita. Cudo!

Ontopowo - cizie, które dojeżdżają samochodem z klimą do klimatyzowanego biura, odziane jakby dopiero wstały z łóżka (szeleczki, japonki, bermudy te rzeczy) po czym miauczą, że osoby, które poważnie traktują pracę i minimalny dress code - minimalny! - włączają klimę, bo im jest zimno!

Minimalny dress code oznacza bluzkę zasłaniającą ramiona i spódnicę w okolicy kolana bądź spodnie przewiewne, ale długie dla pań, dla panów koszulę z krótkim rękawem i długie spodnie.

Godzilla - 5 Lipca 2012, 21:27

U mnie w biurze były to jeszcze obowiązkowo dla pań pończochy. Klima chodziła czy kto chciał czy nie chciał. Zimą czy latem nosiło się sweterki. Wszyscy po prostu przebierali się po przyjściu i przed wyjściem, bo w tym co w biurze nie dało się chodzić po ulicy.

Cizie powinny dostać ochrzan od szefowej biura lub kogoś na podobnym stanowisku. Klapeczki i bermudy w biurze nawet w piątki są nie do przyjęcia (w piątki mieliśmy "casual day", i szła walka stronnictwa dżinsów ze stronnictwem nie-dżinsów - obcisłości, adidasy, klapeczki nawet wtedy były na cenzurowanym).

Lynx - 5 Lipca 2012, 22:07

illianna, kilka nawarstwinych spraw i totalny brak czasu, jak zdążę z jednym to z drugim już mam opóźnienie, Junior marudzi (komputer mu się zepsuł), młoda nie ma czasu wynieść śmieci ale 5 minut później leci do koleżanki. "Majster" taka jego mat', który osadzał mi framugę do drzwi łazienkowych osadził ją nierówno i jak w końcu kupiłam drzwi to się okazało, że brakuje 2 cm i trzeba to zrobić jeszcze raz... Wymieniać dalej? :twisted:
ilcattivo13 - 5 Lipca 2012, 23:04

Godzilla napisał/a
Zanim straż się tu doturla, lasencja zniknie razem z pieskami, a nie mam pojęcia z którego mieszkania jest i jak się nazywa.
Jak powiesz, w jakich mniej więcej godzinach wypuszcza psy, to przyjadą na łapankę. Chętnie tak robią, bo mają premie od wystawionych mandatów :wink:
Kasiek - 6 Lipca 2012, 05:45

ilcattivo13 napisał/a
Godzilla napisał/a:
Zanim straż się tu doturla, lasencja zniknie razem z pieskami, a nie mam pojęcia z którego mieszkania jest i jak się nazywa.
Jak powiesz, w jakich mniej więcej godzinach wypuszcza psy, to przyjadą na łapankę. Chętnie tak robią, bo mają premie od wystawionych mandatów :wink:


Nie musisz wiedzieć wszystkiego, wystarczy, że wiesz, która klatka. Oni przede wszystkim sprawdzą w spółdzielni, czy psy są zarejestrowane. Jeśli nie to jeszcze ze spółdzielni narobią jej kłopotu :P A potem najwyżej zapukają do kilku mieszkań.
W niedzielę nad jeziorem poprosiłam pana, żeby wziął wielkiego psa na smycz, to się zapytał jakiego rodzaju mam problem. Inni nie rozumieli, że w jeziorze, gdzie jest 5 metrów dalej kąpielisko, nie powinno się kąpać psów. Wkurzają mnie tacy ludzie.

I ludzie, którzy nie potrafią korzystać z opcji Płacę z Allegro, a ustawiają to w swojej sprzedaży. Laska nie potrafi wypłacić sobie środków, więc twierdzi, że jej nie zapłaciłam (maile z allegro potwierdzające się nie liczą, nie?). To na lezaczek sobie poczekamy...

illianna - 6 Lipca 2012, 07:03

Lynx, jednym słowem kumulacja, też tego nie znoszę... :|
Kai - 6 Lipca 2012, 08:18

Godzilla, u mnie tolerancja jest spora, my pracujemy z dala od klienta, więc swoboda jest większa, ale jeśli kobitka wygląda, jakby zapomniała się ubrać po wyjściu z łóżka to przesada. Ja też chętnie noszę "metalowe" elementy, czasem pieszczochę, czasem glanowate buty, ale jakoś nie przyszłoby mi do głowy przyjść w sukience odsłaniającej stanik.

Lynx, nie musisz, w zupełności wystarczy. Przytulam i trzymam kciuki, bo w takiej sytuacji może być już tylko lepiej.

Martva - 6 Lipca 2012, 08:32

Kai napisał/a
nie przyszłoby mi do głowy przyjść w sukience odsłaniającej stanik.


-> Co mi przypomina o mojej białej sukience sprzed kilku lat, której nie da się włożyć bo ma kretyńsko wykrojoną górę. I w ogóle wkurzają mnie letnie sukienki z takimi maciupeńkimi trójkącikami które wcale nie rosną wraz z ogólnym rozmiarem sukienki (moja jest L, w S były dokładnie identyczne), są płaskie i wszystko z nich wystaje. A odcięcie które powinno być pod biustem wypada jakoś w jego połowie.
(dawno nie narzekałam na ciuchy, prawda? ;P: )

ihan - 6 Lipca 2012, 09:38

Martva napisał/a

(dawno nie narzekałam na ciuchy, prawda? ;P:)

Prawda niezaprzeczalna.

ilcattivo13 - 6 Lipca 2012, 13:07

Kasiek - trzeba było powiedzieć, że "problem to będzie pan miał, jak Policja wlepi panu 100 - 250 pln mandatu za brak założonej smyczy" :wink:
Kasiek - 6 Lipca 2012, 15:36

No akurat miał to gdzieś, nad jeziorem, wśród działek, policjanta nie uświadczysz. A nad wodą jak się psy kąpały to zanim policja przyjechała, to ludzie dawno się rozpierzchli jak ktoś podsłuchał, że ktoś na 997 zadzwonił.
ihan - 6 Lipca 2012, 16:40

Z przyjemnych 34C zrobiło się w czasie góra pół godziny 24C. Zmarzłam, stopy mam skostniałe. Oj, nie cieszy mnie to, nie cieszy.
Alatar - 6 Lipca 2012, 18:19

ihan napisał/a
Z przyjemnych 34C zrobiło się w czasie góra pół godziny 24C. Zmarzłam, stopy mam skostniałe. Oj, nie cieszy mnie to, nie cieszy.


Zamień się. :)

ilcattivo13 - 6 Lipca 2012, 19:18

jak wyżej :wink: Mam 32'C, a w samochodzie miałem pewnie z 50'C, bo jak wyszedłem po godzinie jeżdżenia, to momentalnie dostałem dreszczy i we łbie mi się zakręciło :/

Kasiek - w takim razie, zamiast dyskutować, bezczelnie udawaj, że też dzwonisz na Policję :wink: Jak działa w nocy na podpite *beep* pod monopolem, to tym bardziej zadziała na takiego chama z pieskiem.

Kasiek - 6 Lipca 2012, 20:26

ilcattivo13 napisał/a
Kasiek - w takim razie, zamiast dyskutować, bezczelnie udawaj, że też dzwonisz na Policję :wink:

może podziała w mieście, a tam, facet skoczy na swoją działkę i co mu udowodnisz? Poza tym policja tam po prostu przyjeżdża po godzinie błądzenia... Jakby tak postawili policjanta w cywilu nad jeziorem, to nakosiliby tyle mandatów... ale nie myślą :/

Zamknięcie OSSOLINEUM mnie wkurza. I smuci.

Taselchof - 6 Lipca 2012, 21:18

Zaczęły krążyć tego lata mi na balkonie jakieś nei spotykane wcześniej oso podobne owady i teraz w te upały nie mogę go nawet otworzyć fuck :evil:
Godzilla - 6 Lipca 2012, 21:33

Żądlące? Jakby zdjęcie zrobić, może mogłabym sprawdzić co to za draństwo i na ile szkodliwe.
Agi - 6 Lipca 2012, 23:14

Mam zepsuty internet. Spodziewana naprawa w ciągu 48 godzin roboczych. Z telefonu to nawet przejrzec ciężko o pisaniu mogę zapomniec. Normalny odwyk.
Taselchof - 7 Lipca 2012, 09:07

Chyba nie żądli, ale potrafi tego kilkanaście sztuk przylecieć ;) mniejsze to od osy a skrzydełka ma trochę do ćmy podobne. Gratuluje że umalowali mi blok na kolor żółty. :evil:
fealoce - 7 Lipca 2012, 09:27

A, też to widziałam. Całkiem ładne i myślę, że nieszkodliwe - w każdym razie nigdy nie próbowały mnie atakować.
Taselchof - 7 Lipca 2012, 09:32

U mnie głównie szybę atakują :wink:
fealoce - 7 Lipca 2012, 10:18

No widzisz ;)
To są jakieś muchówki, udają osy, żeby inne owady zostawiły je w spokoju.

Godzilla - 7 Lipca 2012, 11:16

Taselchof, jest trochę muchówek, które ani-ani nie żądlą, a pacykują się w osie paski żeby odstraszać przeciwników. Skrzydełka jak ćma, no nie wiem. Mogę brata zapytać, czy zna coś ćmowatego w osi wzorek.
Kai - 7 Lipca 2012, 11:39

Agi, głask! Wiem, co to internetowe odstawienie ;)
fealoce - 7 Lipca 2012, 12:55

Taselchof, takie coś widziałeś?
Godzilla - 7 Lipca 2012, 13:02

Często się spotyka bzygi, takie muchowate, właśnie w osi wzorek i z muszymi skrzydełkami. Ale jeśli są jak u ćmy, to nie wiem.
Taselchof - 7 Lipca 2012, 13:10

fealoce, trochę chudsze :) i dłuższe, no nie do końca z takimi jak u ćmy mają kropki na nich ;)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group