To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kai - 14 Czerwca 2012, 19:24

Adrianna, my jesteśmy na końcu łańcucha pokarmowego, Więc co się schrzani, my obrywamy. A gość normalnie jak nie z tej planety.

Nie ucz, że sama zrobisz, slużbową drogą domagaj się wyników. Inaczej się zaharujesz.

ilcattivo13 - 14 Czerwca 2012, 19:52

Tia, moja najgorsza studencka zmora, to było robienie grupowych projektów. Tylko jeden jedyny raz udało mi się trafić na taką wspólniczkę, która miała przygotowaną swoją część pracy na czas. Na szczęście u większości wykładowców mogłem wybłagać robienie samodzielnej pracy (ze wzgl. na zamieszkanie, brak neta i ew. użyte przeze mnie groźby karalne), ale raz na semestr, czy dwa, musiałem "współpracować" :evil:
Adrianna - 14 Czerwca 2012, 20:20

Ja zwykle trafiałam na sensownych ludzi (brałam do roboty sprawdzone koleżanki :P ), a tutaj akurat jak mam dość napięty czas, to musiało coś wyskoczyć... No nic... Jakoś przewalczę :/
mesiash - 15 Czerwca 2012, 10:10

Adrianna, nie wyrabiaj w sobie złych nawyków, bo później w pracy jak będziesz miała taką samą sytuację to zamiast pójść jak rozsądek nakazuje do odbiorcy i wytłumaczyć sprawę będziesz siedziała po nocach i w weekendy.
Adrianna - 15 Czerwca 2012, 10:40

Cóż, nie wiem, jak taką pojedynczą sytuacją miałabym sobie jakiekolwiek "nawyki wyrobić".
Ale cóż, poszło. Tysiąc telefonów, maili, marudzenia i okazało się, że jednak można. Jeszcze tylko skleić, zredagować i jesteśmy w domu.

Kai - 15 Czerwca 2012, 10:42

Najpierw się śmiałam, teraz oczami duszy widzę te 12 godzin przy kompie codziennie. Ale chichot pozostał...
Rafał - 15 Czerwca 2012, 11:13

Kuźwa, ale ludzie to debile, nie wiedziałem tylko, że aż tak. Na dodatek bezczelni tupeciarze. A ja mam kurde opory: eliminować czy edukować :evil:
Kasiek - 15 Czerwca 2012, 19:08

Moja mama, za zgodą administracji, założyła pod blokiem ogródek. Jest tak wypielęgnowany, że szok. Sąsiadki znoszą jej różne kwiatki, naprawdę wygląda to cudnie. No to dziś w nocy, ktoś musiał wyrwać 5 lilii, razem z korzeniami (korzenie jednych wyrzucił w trawę, ale drugich już nie). Najgorsze, ze te drugie były od nieżyjącej już sąsiadki. Jeszcze przedwczoraj, jak lilie zakwitły, mama mówiła, że pani Basia tak chciała się ich doczekać i nie doczekała... Noż co za ....
fealoce - 15 Czerwca 2012, 23:01

Dotknęłam gorącej patelni :evil: Gdyby nie tormentiol, to bym chyba się popłakała z bólu, ale dzięki niemu po kilku minutach już nic nie czułam. Ktokolwiek go wymyślił, jest genialny (znaczy tormentiol, a nie - ból :wink: ).
Wkurza mnie, że nie chce mi się spać.

illianna - 16 Czerwca 2012, 07:20

fealoce, wiem, ze pewnie wiesz, ale najważniejsze w oparzeniu jest schłodzenie natychmiast, czyli polanie lodowatą wodą, a potem jakaś maść. Często sie o tym zapomina, a to sposób na uratowanie tkanki przed zagotowaniem się.
I strasznie współczuję, oparzenia to paskudztwo, boli długo, goi się kiepsko. :|

Kai - 16 Czerwca 2012, 08:00

fealoce, jak Ty to zrobiłaś? Zawsze oparzenie najpierw pod zimną wodę, aż zdrętwieje. Potem nakładaj wszystko, co nie zawiera tłuszczu. Tormentiol jest OK,

Całe ręce mam w oparzeniach, bo nigdy mi się nie chce zakładać długich rękawic, a zawsze zahaczę o krawędź piekarnika.

charande - 16 Czerwca 2012, 09:13

Cytat
boli długo, goi się kiepsko


Oparzenia II stopnia, z pęcherzem/ami, doskonale goi Argosulfan, tyle że jest na receptę i dość drogi. Wg słów lekarki: przy pęcherzu poniżej 2 cm należy chronić pęcherz jak najdłużej, po pęknięciu usunąć go w całości i smarować maścią, pęcherze powyżej 2 cm lepiej, żeby od razu "zdjął" chirurg.

Kai - 16 Czerwca 2012, 09:32

Zabrałam się za "pomyłkę" czyli mam na 119 stron jakiś tydzień. Ludzie, co się dzieje w tym wydawnictwie, ani nie płacą, ani nie trzymają terminów. Opowieści Sithów miały być miesiąc temu!!!
Jak to dobrze, że traktuję to jako hobby, a nie źródło utrzymania.

fealoce - 16 Czerwca 2012, 10:48

Kai, jestem zdolna niesłychanie, szczególnie jak przychodzi do robienia sobie krzywdy :mrgreen:
Dotknęłam tylko na chwilę więc żadnego śladu nie ma... Ale gdyby nie tormentiol, to pewnie by coś było.

Ziuta - 16 Czerwca 2012, 11:45

Mama kochana.
Ledwie jeden remont się skończył, ona zaczyna drugi. Tym razem kucie bruków. Człowiek chce te studia skończyć, a oni mu kują. Do tego dzisiaj mam jakieś fugi czyścić benzyną, a w poniedziałek nosić kosze z ziemią. Na moją sugestię, że muszę się uczuć, mam odparła, żebym uczył się w wolnym czasie.

terebka - 16 Czerwca 2012, 12:24

No, to się qoorva impreza szykuje. Mało że mecz Rosja - Grecja w tym samym czasie (pomór na organizatorów i organizatorki które szykują własne imprezy by odciągać ludzi od innych, bo, na przykład, mają w *beep* piłkę nożną, pewnie fanki Szczuki) Przez cały tydzień słonecznie, dzisiaj, gdy mam autorzyć na festynie grozy, niebo sine i deszcz jakby się wściekł. Przyjdą ludzie. Już to widzę. fuuuuuuuuuuck :evil:
Kai - 16 Czerwca 2012, 15:15

A ja szczerze w *beep* mam terminy wydawnictwa, dali mi +10 to się spoko wyrobię, ale ich jak ogórki obiorę...
ihan - 16 Czerwca 2012, 18:54

ilcattivo13 napisał/a
ale raz na semestr, czy dwa, musiałem współpracować :evil:

ha, ha, ha, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w swej nieustającej mądrości wspiera wszelkiego typu pracę w grupach, niemal w każdym opisie efektów kształcenia taki punkt powinien się znaleźć. Ciesz się więc, że nie studiujesz teraz, bo częstotliwość by się zwiększyła .

ilcattivo13 - 16 Czerwca 2012, 22:48

ihan - tutaj nie wolno się cieszyć :wink:
Agi - 17 Czerwca 2012, 02:21

Obudziły mnie wrzaski pijanych miłośników skopanej polskiej piłki. :evil:
Kai - 17 Czerwca 2012, 05:14

Ciekawe, z czego się tak cieszyli... :twisted:

Skończyły mi się wczoraj tabletki na żołądek a ja nie zauważyłam :evil: Pozwijam się trochę, zanim otworzą aptekę.

Witchma - 17 Czerwca 2012, 07:49

Agi napisał/a
Obudziły mnie wrzaski pijanych miłośników skopanej polskiej piłki. :evil:


Mnie też i to kilka razy :(

Kai napisał/a
Ciekawe, z czego się tak cieszyli... :twisted:


No z tego, że Rosja jedzie do domu...

dalambert - 17 Czerwca 2012, 07:51

Agi, Kai, Witchma, KOKO, KOKO , spoko, spoko ;P:
Kai - 17 Czerwca 2012, 11:46

dalambert, i czego gdacze? Na obiad u mnie i tak już się nie załapie, dzisiaj bez drobiu jest...
Zgaga - 18 Czerwca 2012, 13:24

Razgildiajstwo studentów mnie kiedyś dobije.
Kasiek - 18 Czerwca 2012, 13:45

Mnie budzilo dziecko obudzone przez pijanych kibicow.

wkurza mnie to ze nie mam sie w co ubrac. Albo sie nie mieszcze albo karmic sie w tym nie da :-\ I wkurza mnie zawilosc sytuacji mieszkaniowej

ilcattivo13 - 18 Czerwca 2012, 14:40

oleole.pl :evil: Mieli najtaniej (i to ze sporą przebitką), z darmową dostawą, wg. strony towar był dostępny, dostawa 72 godziny maks (24h przygotowanie przesyłki, 48 transport)... Tymczasem mija tydzień od zaksięgowania przelewu, a oni dopiero co dali przesyłkę kurierowi. Urwał nać, w tym tempie to przed Nidzicą mi jej nie przywiozą :/
Witchma - 18 Czerwca 2012, 14:41

ilcattivo13, dziwne, kupowałam u nich lodówkę, zmywarkę i okap, wybrałam opcję dostawy w konkretny dzień i wszystko było jak należy.
illianna - 18 Czerwca 2012, 14:45

Kasiek napisał/a
karmic sie w tym nie da
nabierzesz wprawy ;P: we wszystkim się jakoś da ;P: :mrgreen:
merula - 18 Czerwca 2012, 15:39

illianna, no może w kiecy do ziemi i z golfem jest trochę trudno :mrgreen:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group